Biedronka zapłaci 36 tys. kary za niewłaściwe uwidacznianie cen

Biedronka/Fot. Artur Andrzej /Creative Commons

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podtrzymał decyzję o karze finansowej dla Jeronimo Martins Polska za nieprawidłowości w należących do koncernu sklepów.

Na właściciela sieci Biedronka nałożono 7 marca karę finansową decyzją Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej. Firma odwołała się od decyzji.

W toku kontroli przeprowadzonej w należącej do przedsiębiorcy placówce handlowej [sklep, jak podaje dlahandlu.pl, w Wodzisławiu Śląskiem – przyp. red.], stwierdzono nieprawidłowości w informowaniu o cenach i cenach jednostkowych łącznie 82 asortymentów produktów spośród 459 poddanych ocenie, co było, jak stwierdził Śląski WIIH, dziewiętnastym w okresie 12 miesięcy naruszeniem przez stronę obowiązujących przepisów w zakresie uwidaczniania cen.

Taki komunikat wystosował Prezes UOKiK, uzasadniając odrzucenie odwołania.

A.P.

Dzień 28. z 80 / Wodzisław Śląski / Poranek WNET / Mieczysław Kościuk: Czy tak miała wyglądać reforma górnictwa?

„Młode zdrowe chłopy, posłane na urlopy górnicze, na osłony socjalne, dostają pieniądze z budżetu państwa, żeby nie pracowali w górnictwie.” – mówi Mieczysław Kościuk o likwidacji KWK „Krupiński”.

W Poranku WNET nadawanym z Wodzisławia Śląskiego Łukasz Jankowski rozmawiał z Mieczysławem Kościukiem, szefem Solidarności w kopalni „Krupiński”, o tym, w jakim stadium jest proces zamykania kopalni KWK „Krupinski”.

Pięć miesięcy temu zapadła decyzja o zamknięciu kopalni. Likwidacja obecnie trwa. Sprzęt jest wywożony.

Kopalnia jest jedną z najmłodszych i najnowocześniejszych. Planowano w niej produkcję węgla koksowego, która jednak się nie rozpoczęła. Tuż przed zamknięciem można było zaczynać eksploatację węgla koksowego. Niestety – jak twierdzi Mieczysław Kościuk – w wyniku pewnych układów (niemieckich firm i poprzedniej władzy PO i PSL) doprowadzono do tego, żeby wykazać, że kopalnia jest stale nierentowna. W konsekwencji obecnie podjęto decyzję o zamknięciu kopalni.

Minister Krzysztof Tchórzewski powiedział w Radiu WNET, że pokłady kopalni „Krupiński” będą eksploatowane. Jednak Mieczysław Kościuk uważa, że tak jak rząd realizuje swoje obietnice, tak minister Tchórzewski, odwrotnie, ich nie spełnia. Minister zapowiada teraz, że nie odda kopalni nikomu, że trzeba ją zrównać z ziemią.

Szef „S” w kopalni powiedział, że jest wizja jej wskrzeszenia. Powstała „grupa inicjatywna” w tej sprawie. Są robione przymiarki do biznesplanu. Wykonany powinien zostać remanent, aby można było określić, jak duże środki są aktualnie potrzebne, aby rozpocząć produkcję węgla koksowego. W marcu szacowano, że koszty te wyniosą 280-300 mln złotych. Tymczasem sama likwidacja kopalni będzie kosztować budżet państwa 1 mld złotych. [related id=”31888″]

– Młode zdrowe chłopy, posłane na urlopy górnicze, na osłony socjalne, dostają pieniądze z budżetu państwa, żeby nie pracowali w górnictwie. Czy tak miała wyglądać reforma? – pytał gość Poranka.

Premier Szydło na spotkaniach z górnikami zapowiadała, że to, co zostało zamknięte za czasów poprzedniej władzy, nowy rząd otworzy. Premier Morawiecki realizuje plan wskrzeszenia stoczni. „Zwracam się do pana Morawieckiego, aby pomógł również reaktywować kopalnie” – powiedział Mieczysław Kościuk w Poranku WNET. Uzasadnia to tym, że w przeciwieństwie do pomysłu poprzedniego zarządu obecnie jest realny plan na reaktywowanie kopalni „Krupiński”.

Skoro w rządzie ta idea nie znajduje poparcia, będzie go trzeba szukać pośród posłów PiS, a następnie, jak biznesplan będzie gotowy, były górnik będzie chciał dostać się do prezesa Kaczyńskiego.

Rozmowy można wysłuchać w części trzeciej dzisiejszego Poranka WNET.

JS

 

Dzień 28. z 80 / Poranek Wnet / Samorządowiec z Wodzisławia Śląskiego Alojzy Szymiczek o lokalnych kopalniach i polityce

WODZISŁAW ŚLĄSKI – 25.08 – Przymierzano się do zamknięcia kopalni Rydułtowy, ale cudem się utrzymała – powiedział Alojzy Szymiczek przewodniczący zarządu dzielnicy Stare Miasto w Wodzisławiu Śląskim.

Wodzisław Śląski, miasto 50. równoleżnika i kopalń, których do niedawna było cztery. W Poranku Wnet gościł Alojzy Szymiczek, były górnik, aktualnie przewodniczący zarządu dzielnicy Stare Miasto w Wodzisławiu Śląskim, mieszkaniec miasta od urodzenia.

– W okresie prosperity Wodzisław miał cztery dobrze prosperujące kopalnie: „1 Maja”, „Anna”, „Marcel” i kopalnia „Rydułtowy” – powiedział, ubolewając nad tym, że aktualnie działają tylko dwie. Przypomniał, że za premierowania Jerzego Buzka w 2001 roku została zamknięta kopalnia „1 maja”, a całkiem niedawno – kopalnia „Anna”.

– Przymierzano się do zamknięcia kopalni „Rydułtowy”, ale cudem się utrzymała – powiedział gość Poranka Wnet. Pan Szymiczek przez wiele lat był górnikiem i pracował w kopalni „1 maja” na kierowniczym stanowisku. Jego zdaniem kopalnia ta mogła działać po dziś dzień, a zamknięta została dlatego, „że komuś na tym zależało”. Powołuje się przy tym na ekspertów, którzy ocenili, że „mogła ona jeszcze ze 40 lat fedrować”.

– To była najlepsza kopalnia w rejonie, a wydobywano w niej najlepszy węgiel koksujący – stwierdził Alojzy Szymiczek, podkreślając, że kopalnia w momencie zamknięcia była dochodowa, a w dodatku jako kopalnia gazowa, największa w Europie, mogła dostarczać mieszkańcom gaz jako opał. Dziś Wodzisław jest miastem, nad którym często utrzymuje się smog, „a mogliśmy być jednym z najczystszych miast”.

[related id=”31888″] Alojzy Szymiczek ocenia, że doszło do zmarnowania dużego potencjału tej kopalni, bowiem sama płuczka (jeden z większych budynków kopalni, gdzie zajmowano się uzdatnianiem węgla) w chwili zamknięcia była jednym z nowocześniejszych tego typu zakładów. W dodatku zamknięcie „1 maja” doprowadziło to skokowego wzrostu bezrobocia w Wodzisławiu Śląskim.

Przyznaje jednak, że kopalnia ta ze względu na zagazowanie była bardzo niebezpieczna, ale”mimo tego niebezpieczeństwa, żeśmy sobie dawali radę i wydobycie szło”.

W Wodzisławiu rządzi Platforma, a kiedyś SLD. Słusznie nazywają to miasto „najbardziej czerwonym miastem Śląska”. – Powiem szczerze, z tych rządów nie jestem zadowolony – powiedział pan Alojzy, który uważa, że „tu bardziej wchodzi w grę polityka niż gospodarka”, a jemu osobiście zależy na tym, żeby samorządowcy zadbali o mieszkańców, zajęli się czystością powietrza, a nie tylko rozgrywkami politycznymi.

– Ta kadencja i następna będzie dla tego rządu – powiedział Alojzy Szymiczek, którego zdaniem „dobra zmiana” rzeczywiście ma miejsce, a rząd premier Beaty Szydło jest najlepszym rządem od lat.

MoRo

Cały wywiad z Alojzym Szymiczkiem w części drugiej Poranka Wnet.

Chcesz wysłuchać całego Poranka Wnet, kliknij tutaj.