Nawrot: Chciałbym przypomnieć polski wkład w historię produkcji wina

Co będzie można zobaczyć w muzeum wina i co z winem łączy Ignacego Paderewskiego i Mikołaja Kopernika? Odpowiada Krzysztof Nawrot, właściciel winnicy Nawrot.

Krzysztof Nawrot o założonej przez siebie winnicy, którą stworzył z pasji. Chociaż firma znajduje się w Mechelinkach, to jego wino produkowane jest w Zielonej Górze.

Historia miasta zaczyna się w 1150 r., Pierwsze winorośle do Zielonej Góry przywieźli Flamandowie, potem mały lodowiec przeszedł przez Europę, winnice poupadały, zaczęły się odtwarzać w XVIII i XIX w.

Gość „Poranka WNET” mówi książce poświęconej historii winiarstwa w Zielonej Górze od początku aż do czasów współczesnych. Sam, w tej pracy zbiorowej, zajmował się niemieckim okresem miasta. Mówi również o tworzonym przez jego przedsiębiorstwo muzeum wina. Ma się tam znaleźć między innymi kolekcja nietuzinkowych butelek po winach. Najcenniejsza butelka w jego zbiorze jest ukłonem w stronę polskiego wielkiego uczonego – Mikołaja Kopernika. Została ona produkowana przez kalifornijską winnicę założoną przez Amerykanina polskiego pochodzenia, Warrena Winiarskiego. Urodzony w Chicago, Winiarski wyjechał do Kalifornii, gdzie kupił własną parcelę. Butelka ze zbioru Nawrota została wyprodukowana 30 lat później, jako jedna z 32 certyfikowanych butelek.

Staram się zajmować bardziej historią. Po to powstało muzeum, które ma przybliżać Polakom polski wkład w dzieje winiarstwa. […] Ignacy Paderewski posiadał w Kalifornii 2 tys. ha ziemi, na których uprawiał również winorośl.

Gość „Poranka WNET” opowiada również ciekawostki z historii wina. Wspomina m.in. o winnicach pierwszego premiera II Rzeczypospolitej, którego portret spogląda na mające powstać muzeum. Jak mówi, te winnice istnieją do dzisiaj, a obecnie odbywają się tam festiwale Paderewskiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Zdrzałka: W Polsce odradza się moda na rodzime wino

O przeszłości i przyszłości polskiego winiarstwa i trudnościach związanych z produkcją wina opowiada Jerzy Zdrzałka – Prezes Stowarzyszenia Winiarzy Małopolskiego Przełomu Wisły.

Doktor Jerzy Zdrzałka opowiada o produkcji wina, która odbywa się w kilkudziesięciu winnicach znajdujących się w powiecie puławskim. Region ten od zawsze kojarzony był z produkcją wina.

Winnice w tym regionie funkcjonowały od średniowiecza. Wtedy istniały z krótkimi przerwami. […] Nie było przemysłu, nie był emisji CO2, ale było ciepło, dokładnie tak jak teraz. Oby to ciepło trwało jak najdłużej, gdyż od nowa pojawia się moda na polskie wino.

Dzięki ociepleniu klimatu pojawiają się lepsze warunki do hodowli winorośli właściwej, z której produkowanych jest 95% win na świecie. W regionach, w których warunki klimatyczne były mniej sprzyjające hodowli wina, zaczęto używać winorośli hybrydowych, czyli krzyżówek winorośli właściwej z innymi. Choć prezentuje Krzysztofowi Skowrońskiemu butelkę czerwonego wina, to dr Zdrzałka stwierdza, że w Polsce ze względu na bardzo wapienny typ gleby bardziej się udaje wino białe.

Żeby wytworzyć wino, trzeba dwa różne zawody uprawiać: rolnika, który dba o winnicę i tego, który produkuje wino.

Jak dodaje gość „Poranka WNET”, coraz więcej ludzi traktuje produkcji wina również jako inwestycje. Powstają nawet dosyć spore winnice rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu hektarów. Jednocześnie są „dwu etatowcy” – ludzie, którzy traktują produkcję wina bardziej hobbystycznie. Nie mają oni łatwego zadania, gdyż zajmowanie się winnicą jest czasochłonne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.