Dr Aleksandra Kuczyńska-Zonik: Rosja nie może powoływać się na prawo międzynarodowe, skoro sama je łamie

Flagi Ukrainy i Rosji/Fot. CC0, Public Domain Pictures

Wykładowca na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim o wniosku rosyjskiego deputowanego o cofnięciu uznania niepodległości Litwy oraz o zablokowaniu transportu części rosyjskich towarów przez Litwę.

Deputowany do Dumy Państwowej Jewgienij Fiodorow uważa, że uznanie niepodległości Litwy przez Związek Radziecki odbyło się w sposób niekonstytucyjny. Złożył on wniosek o cofnięcie tej decyzji. Dr Aleksandra Kuczyńska-Zonik przyznaje, że pewne wymagania wynikające z radzieckiej ustawy o trybie rozwiązywania problemów wynikających z wystąpienia republik nie zostały spełnione, jak zorganizowanie referendum. Podkreśla przy tym, że nie ma podstaw prawnych, aby nie uznawać statusu Litwy jako niepodległego państwa.

Nie ma tutaj też wątpliwości, że jest to […] powoływanie się na argumenty prawne, które tak naprawdę nie mają zupełnie podstaw, ponieważ uznanie rozpoznanie Litwy miało miejsce przez społeczność międzynarodową. Litwa została uznana jako państwo – również Związek Radziecki później to potwierdził.

Kierownik zespołu bałtyckiego w Instytucie Europy Środkowej odnosi się też do krytyki Dmitrija Pieskowa wobec litewskiej decyzji o zablokowaniu transportu części towarów z obwodu kaliningradzkiego.

To są dwie odrębne kwestie. Natomiast wpisują się rzeczywiście w strategię informacyjną Rosji wobec Litwy, która ma na celu zdyskredytować te państwa.

Dr Kuczyńska-Zonik zauważa, że Wilno blokując transport rosyjskich towarów wypełnia sankcje unijne. Według Kremla, mamy do czynienia z łamaniem prawa międzynarodowego. Jak zauważa rozmówczyni Pawła Bobołowicza, Rosja luźno traktuje prawo międzynarodowe powołując się na nie, kiedy jej to wygodne i łamiąc je na Ukrainie.

Były prezydent Litwy: jeśli Rosja zechce, to może zrzucić i bombę na Warszawę

Wykładowca na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim nie sądzi, aby propagandowe ataki Moskwy na Wilno skończyły się zbrojną agresją. Zauważa, że gdyby Duma zadecydowała o cofnięciu uznania niepodległości Litwy, to mechanizm ten można by zastosować do innych byłych republik radzieckich.

A.P.

s. Michaela Rak, A. Górniewicz, Ł. Kamiński – w Studio WILNO – 09.06.2022r.

10 lat działalności hospicjum, jedynej takiej placówki na Litwie; próba spojrzenia wstecz oraz zaproszenie na Dziękczynną Mszę Św. w Bazylice Archikatedralnej w Wilnie 11 czerwca 2022 r. o 15.00.

s. Michaela Rak: „Jakie uczucia? Wdzięczność radość, poczucie więzi, która przekracza wszystkie przestrzenie. Bo coś co musiało powstać w tej chwili, kiedy z perspektywy 10 lat patrzymy w tył widzimy skutki, że powstało, że się udało, że wielu, wielu pacjentów, tysiące pacjentów dostało to czego potrzebowali na etapie zmagania się ze swoją chorobą”.

Aneta Górniewicz: „Każdy jubileusz jest też taką możliwością spojrzenia
wstecz i przeglądu co w ciągu tych 10 lat się dokonało. W hospicjum działo się bardzo wiele i wiele historii ludzkich, spotkań. Ludzi, którzy tutaj byli czy to rodziny chorych, czy to sami pacjenci, którym służymy, którym pomagamy”.

„Piękne jest to też, że nieraz rodziny, które doświadczyły tutaj pomocy hospicyjnej, gdy osoba bliska zmagała się z ciężką chorobą, później nawet po odejściu osoby bliskiej, po jakimś czasie, gdy minie żałoba przychodzą do hospicjum, wracają jako wolontariusze, więc ten kontekst się nie urywa i to jest też takie bardzo budujące, że nasza wspólnota hospicyjna ciągle się poszerza”.

Łukasz Kamiński: „Hospicjum poszerza swoją działalność już ponad dwa
lata nasze hospicjum ma dział dziecięcy 15 lutego 2020 roku został poświęcony i otwarty i przez ten okres już zdążyliśmy pomóc dzieciom nie tylko z Wilna, Wileńszczyzny, ale również z innych regionów całej Litwy”.

Przyjaciele poza granicami, bądźcie razem z nami dzięki transmisji na
żywo: www.hospisas.lt
www.wilnoteka.lt https://www.youtube.com/watch?v=mRkvSGpvWm8
Msza Święta,
część Artystyczna,
oraz Jubileuszowy Wirtualny Spacer po hospicjum.

Gościliśmy w „Studio Wilno”:

s. Michaela Rak – założycielka i dyrektor Hospicjum im.
bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie;
Aneta Górniewicz – zastępca dyrektora Hospicjum im. bł.
Księdza Michała Sopoćki w Wilnie;
Łukasz Kamiński – rzecznik prasowy Hospicjum bł. Ks.
Michała Sopoćki w Wilnie;
Prowadząca: Agata Antoniewicz
Realizator: Paweł Belous

s. Michaela Rak, A. Górniewicz, Ł. Kamiński – w Studio WILNO – 02.06.2022r.

10 lat działalności hospicjum, jedynej takiej placówki na Litwie; próba spojrzenia wstecz oraz zaproszenie na Dziękczynną Mszę Św. w Bazylice Archikatedralnej w Wilnie 11 czerwca 2022 r
o 15.00.

S. Michaela Rak: „Jakie uczucia? Wdzięczność radość, poczucie więzi, która przekracza wszystkie przestrzenie. Bo coś co musiało powstać w tej chwili, kiedy z perspektywy 10 lat patrzymy w tył widzimy skutki, że powstało, że się udało, że wielu, wielu pacjentów, tysiące pacjentów dostało to czego potrzebowali na etapie zmagania się ze swoją chorobą”.

Aneta Górniewicz: „Każdy jubileusz jest też taką możliwością spojrzenia
wstecz i przeglądu co w ciągu tych 10 lat się dokonało. W hospicjum działo się bardzo wiele i wiele historii ludzkich, spotkań. Ludzi, którzy tutaj byli czy to rodziny chorych, czy to sami pacjenci, którym służymy, którym pomagamy”.

„Piękne jest to też, że nieraz rodziny, które doświadczyły tutaj pomocy hospicyjnej, gdy osoba bliska zmagała się z ciężką chorobą, później nawet po odejściu osoby bliskiej, po jakimś czasie, gdy minie żałoba przychodzą do hospicjum, wracają jako wolontariusze, więc ten kontekst się nie urywa i to jest też takie bardzo budujące, że nasza wspólnota hospicyjna ciągle się poszerza”.

Łukasz Kamiński: „Hospicjum poszerza swoją działalność już ponad dwa
lata nasze hospicjum ma dział dziecięcy 15 lutego 2020 roku został poświęcony i otwarty i przez ten okres już zdążyliśmy pomóc dzieciom nie tylko z Wilna, Wileńszczyzny, ale również z innych regionów całej Litwy”.

Przyjaciele poza granicami, bądźcie razem z nami dzięki transmisji na
żywo: www.hospisas.lt
www.wilnoteka.lt https://www.youtube.com/watch?v=mRkvSGpvWm8
Msza Święta,
część Artystyczna,
oraz Jubileuszowy Wirtualny Spacer po hospicjum.

Gościliśmy w „Studio Wilno”:

s. Michaela Rak – założycielka i dyrektor Hospicjum im.
bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie;
Aneta Górniewicz – zastępca dyrektora Hospicjum im. bł.
Księdza Michała Sopoćki w Wilnie;
Łukasz Kamiński – rzecznik prasowy Hospicjum bł. Ks.
Michała Sopoćki w Wilnie;
Prowadząca: Agata Antoniewicz
Realizator: Paweł Belous

Szynkowski vel Sęk: minister edukacji Litwy podpisał dokument przywracający obowiązkowy polski na maturze dla Polaków

Wiceminister spraw zagranicznych o relacjach polsko-litewskich: przywróceniu języka polskiego jako obowiązkowego przedmiotu maturalnego dla mniejszości polskiej i współpracy ws. ochrony granic.

Szymon Szynkowski vel Sęk deklaruje, że Wilno jest częstym punktem jego podróży. Świadczy to o intensywności polsko-litewskich relacji. Ostatnia wizyta była poświęcona kwestii języka polskiego na litewskiej maturze jako przedmiotu obowiązkowego dla mniejszości polskiej.

Jeżeli polski jest raptem przedmiotem który można wybrać na maturze w szkołach polskich to oczywiście po pierwsze mobilizacja do nauczania języka polskiego wśród młodzieży i dzieci jest mniejsza, a po drugie też poziom tego nauczania jest mniejszy.

Na Litwie działa 70 szkół z polskim językiem nauczania do których uczęszcza około 12 tysięcy dzieci. Poseł PiS wskazuje na obawy polskiego rządu odnośnie realizowanej przez Wilno reformy oświatowej. Zaznacza, że robią wszystko, aby nie odcisnęła negatywnego piętna na polskich szkołach.

Mamy pewne obawy, że realizowana reforma […] mogłaby mieć negatywny wpływ [na małe polskie szkoły] i mówiliśmy o tym naszym litewskim partnerom.

Dobrą wiadomością jest zwolnienie szkół polskich z kryteriów ilościowych właściwych szkołom ogólnym. Kryteria te bowiem byłyby trudniejsze do spełnienia dla niewielkich polskich placówek.

Wiceminister spraw zagranicznych odnosi się także do kryzysu na wschodnich granicach UE. Zaznacza, że nasz kraj szybko zaoferował Litwie pomoc.

Litwa jako pierwsza musiała mierzyć się z działaniami hybrydowym ze strony białoruskiej.

Obecnie trwa stała wymiana informacji między służbami i rządami obu krajów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Klonowski: na obchodach Święta Niepodległości w stolicy Litwy dopisała frekwencja. Ludzie byli stęsknieni spotkań

Publicysta „Kuriera Wileńskiego” o obchodach święta 11 listopada oraz o kryzysie migracyjnym: „Litewska klasa polityczna rozumie, że przełamanie granicy będzie się wiązać z upadkiem państwa”.

Rajmund Klonowski relacjonuje obchody polskiego Święta Niepodległości w Wilnie. Informuje, że podczas uroczystości na Rossie dopisała frekwencja.

Ludzie byli stęsknieni spotkań w gronie polskiej społeczności i skorzystali z chwili wolności, zanim nastąpią kolejne obostrzenia.

Pod ambasadą RP z inicjatywy stowarzyszenia młodzieży „Pro patria” odbył się marsz solidarności z Polską w związku z naporem migrantów.

Komentuje ponadto sytuację na granicy litewsko-białoruskiej. Podkreśla jedność litewskiej sceny politycznej w tej sprawie.

Obecnie głównym celem ataku jest Polska, ale Litwa jest przygotowana że też się nim wkrótce stanie. Seimas jednogłośnie poparł wprowadzenie stanu wyjątkowego. Klasa polityczna rozumie, że przełamanie granicy będzie się wiązać z upadkiem państwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Program Wschodni: w ciagu roku na Litwie stukrotnie zwiększyła się liczba osób nielegalnie przekraczających granicę

W najnowszym „Programie Wschodnim” m.in. relacja z wizyty polskich delegacji na Litwie. Mowa także o rozpoczęciu działalności „Wirtualnego muzeum rosyjskiej agresji”.

 


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Mateusz Jeżewski


Goście:

Ola Siamaszko – dziennikarka, szefowa działu informacji redakcji białoruskiej Radia Wnet;

Wojciech Pokora– redaktor naczelny Kuriera Lubelskiego;

dr Tomasz Lachowski – redaktor naczelny Obserwatora międzynarodowego;

Lech Rustecki – dziennikarz Radia Wnet, wydawca „Kuriera WNET”, architekt przestrzeni edukacyjnej;


Ola Siamaszko i Białoruskie Podsumowanie Tygodnia. A w nim m.in. o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i związanych z tym kolejnych sankcjach zapowiadanych przez  Unię Europejską.


Wojciech Pokora relacjonował przebieg wizyty polskich delegacji na Litwie, w związku z  230. rocznicą Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów. Między 19 a 21 października na Litwie przebywały trzy delegacje – prezydencka na czele z  Andrzejem Dudą, a także te, reprezentujące Sejm i Senat. Wojciech Pokora zaznaczył, że istnieje pewna analogia między historią a współczesnością. Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów odbywało się w kontekście zagrożenia. Podobnie jest teraz.

Dzisiaj znowu spotykamy się w obliczu zagrożenia, które płynie z tego samego kierunku. (…) Świętujemy wydarzenie sprzed 230 lat mając na granicy wschodniej wojnę hybrydową.

Polsko-litewska delegacja parlamentarna wybrała się m.in. na pogranicze litewsko-białoruskie, by odwiedzić obóz dla migrantów i spotkać się z litewską strażą graniczną, oraz polskimi służbami,  czuwającymi nad bezpieczeństwem. Podpisano kilka istotnych deklaracji.

Podpisano wspólne oświadczenie o ataku hybrydowym prowadzonym przez białoruski reżim. Sygnatariusze tego porozumienia wezwali stronę białoruską do wzięcia odpowiedzialności za obywateli państw trzecich przebywających na terytorium Białorusi, a społeczność międzynarodową do nałożenia kolejnych sankcji wobec osób, które odpowiadają za wykorzystywanie migrantów przeciwko UE.

Rozmówca Pawła Bobołowicza zaznaczył, że zarówno Polska jak i Litwa w podobny sposób przeciwdziałają kryzysowi migracyjnemu,

Funkcjonujemy w ramach podobnych porządków jeśli chodzi o zabezpieczenie zewnętrznej granicy UE – podkreślił.

W ciagu tego roku  na Litwie stukrotnie zwiększyła się liczba osób nielegalnie przekraczających granicę litewsko-białoruską.

Forsowali ją przedstawiciele 64 krajów więc trudno mowić, że to uchodźcy bo dziś aż tyle krajów  nie uczestniczy w konfliktach. Litwa wyraźnie definiuje obecną sytuację jako agresję hybrydową – wskazywał Pokora.

 


O kryzysie migracyjnym mówił także dr Tomasz Lachowski, który podkreślił, że istnieją prawne mechanizmy  przeciwdziałania tej sytuacji.

Proceder, który Białoruś rozpoczęła i który kontynuuje mieści się przynajmniej w dwóch konwencjach międzynarodowych. Jedna dotyczy handlu ludźmi, a druga przestępczości zorganizowanej. Białoruś obie te konwencje ratyfikowała i zgodziła się na jurysdykcję trybunału w Hadze. Polska i inne kraje zainteresowane mogłyby złożyć odpowiednie pozwy przeciwko Białorusi, by wynieść tę sprawę na ten poziom [międzynarodowy – przyp. red.]

Na Ukrainie zostało  uruchomione „Wirtualne muzeum rosyjskiej agresji”, które, jak zapowiedziano, ma zbierać świadectwa na temat rosyjskich zbrodni na Krymie i w Donbasie po 2014 roku. Gość Programu Wschodniego zaznaczył, że to potrzebna inicjatywa, która ma także wymiar edukacyjny.

To niezwykle istotne, bo tak naprawdę mamy pierwszy, a w zasadzie drugi rocznik uczniów szkół, którzy poszli do szkoły nie znając innego stanu niż stan okupacji – powiedział.

Przed ukraińskim wymiarem sprawiedliwości nadal toczą się sprawy, dotyczące odpowiedzialności za zbrodnie wojenne i agresję na wschodzie kraju. Ukraina wykorzystuje także dostępne mechanizmy międzynarodowe.

Te postępowania się toczą. (…)  Polepszyły swoją jakość, bo powstały specjalne wydziały w Prokuraturze Krajowej. (…) Jest też aspekt międzynarodowy – tu Ukraina wykorzystuje wszystkie możliwe drogi. Co do zasady sukces leży po stronie ukraińskiej.

 


Lech Rustecki o pobycie w Besarabii.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

 

Kryzys na granicy. Dr Jakub Olchowski: błędem Polski było nieskorzystanie z doświadczeń Litwy i Łotwy

Politolog o imigrantach docierających do Niemiec, niewystarczalności płotu na granicy i o tym, jak Wilno i Ryga umiędzynarodowiły ochronę swych granic.

 Dr Jakub Olchowski wskazuje na dane służb niemieckich, które wyłapują na granicy polsko-niemieckiej imigrantów, którzy przeszli przez całe terytorium Polski. Skala jest nieporównywalna z tym, co było wcześniej.

Politolog zaznacza, że płot ma znaczenie bardziej psychologiczne niż faktyczne. Jest to rozwiązanie doraźne. Ocenia, że błędem było nieskorzystanie z doświadczeń państw, które odczuły problem inspirowanej przez Białoruś imigracji wcześniej. Dr Olchowski wskazuje, że Litwa i Łotwa zwróciły się o pomoc do Frontexu, czyli do Unii Europejskiej, całą sprawę umiędzynarodowiając.

Gość Kuriera w samo południe zauważa, że nie można wiecznie trzymać kilkunastu tysięcy funkcjonariuszy przy granicy, ani przedłużać stanu wyjątkowego.

Wskazuje, że Wilno zaprosiło przebywających na Białorusi imigrantów do składania wniosków o azyl w  litewskiej ambasadzie w Mińsku. Nikt z tej opcji nie skorzystał. Tymczasem Alaksandr Łukaszenka zaczyna mieć problem z ludźmi, których sprowadził z Południa.

Już na Białorusi jest bardzo dużo osób, które tam się pojawiły i rozpełzły po kraju.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prezydent Andrzej Duda w Wilnie. Klonowski: należy walczyć z fałszywymi narracjami dotyczącymi naszej wspólnej historii

Publicysta „Kuriera Wileńskiego” o obchodach 230-lecia zaręczenia Polski i Litwy, kryzysie migracyjnym i sytuacji epidemicznej na Litwie.

Rajmund Klonowski relacjonuje wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w Wilnie z okazji 230 rocznicy zaręczenia Polski i Litwy. Jak ocenia:

Za sprawą pierwszych dam mamy najlepiej ubrane pary prezydenckie na świecie.

Małżonki prezydentów Polski i Litwy odwiedziły jedną z polskich szkół w Wilnie.

Dziennikarz odnotowuje fakt zacieśniania więzi polsko-litewskich w ostatnim okresie. Wyraża opinię, że większość nieporozumień między obu państwami inspirują służby Federacji Rosyjskiej.

Poruszony zostaje również temat napływu na Litwę nielegalnych imigrantów z terytorium Białorusi. Rozmówca Adriana Kowarzyka informuje, że do ochrony granic skierowano wojsko i Związek Strzelecki. Dzięki sprawnym działaniom państwa oraz jedności litewskiej klasy politycznej sytuacja jest bliska opanowania.

Rajmund Klonowski mówi ponadto o sytuacji epidemicznej na Litwie. Średnia dobowa liczba zakażeń oscyluje wokół 3 tys., a szczepienia nie idą zbyt dobrze.

Sytuacja nie jest tak poważna jak na Łotwie, ale też nie jest dobra.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Paweł Soloch o Nord Stream II: Niemcy bardzo zabiegały, by USA zmieniły zdanie

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego o spotkaniu prezydenckich doradców ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej z Państw Bałtyckich oraz Polski w Wilnie, które odbyło się 31 maja i 1 czerwca.

Na spotkanie zostali też zaproszeni goście z Ukrainy. Wydarzenie było organizowane przed zbliżającym się szczytem NATO. Paweł Soloch wskazuje, że na spotkaniu poruszana była kwestia Nord Stream II. Reprezentanci Polski i Ukrainy podkreślali, że niemiecko-rosyjsko gazociąg służy interesom Kremla i osłabia jedność bloku euroatlantyckiego.

 Soloch podkreśla, że na spotkaniu omawiano strategiczne cele polityki bezpieczeństwa Państw Bałtyckich. Mówiono na temat nie tylko zagrożeniu tradycyjną inwazją, lecz także o cyberatakach i aktach terroryzmu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Białoruś tłumaczy uprowadzenie samolotu na linii Ateny-Wilno groźbami ze strony Hamasu. Hamas zaprzecza

W poniedziałek w izraelskich mediach pojawiły się informacje cytujące białoruskie władze, które podały, że musiały zmusić samolot Ryanair do lądowania w Mińsku z powodu zagrożenia ze strony Hamasu.


W poniedziałek po godz. 20 czasu lokalnego izraelskie media opublikowały informacje cytujące tłumaczenia białoruskich władz odnoście uprowadzenia samolotu Ryanair na linii Ateny – Wilno do Mińska. Na pokładzie znajdował się wówczas niezależny dziennikarz i bloger, Raman Pratasiewicz wraz z narzeczoną.

Władze Białorusi wyjaśniają uprowadzenie samolotu pogróżkami ze strony palestyńskiej organizacji terrorystycznej, Hamasu. Gdy samolot wylądował przymusowo w stolicy Białorusi, tamtejsze służby dokonały natychmiastowego zatrzymania blogera.

[related id=145666 side=left]Jak poinformował białoruskich dziennikarzy szef działu lotnictwa w białoruskim  Ministerstwie Transportu i Komunikacji, Arciom Sikorski, 23 maja na adres e-mailowy portu lotniczego w Mińsku miał trafić mail w języku angielskim. Nawadca podpisał się jako Hamas. Treść wiadomości brzmiała:

 „My, bojownicy Hamasu, żądamy od Izraela wstrzymania ognia w Strefa Gazy. Żądamy, aby Unia Europejska wyrzekła się wsparcia dla Izraela w tej wojnie. Wiemy, że uczestnicy Forum Ekonomicznego Delphi wracają do domu lotem FR4978. W tym samolocie jest bomba. Jeśli nasze żądania nie zostaną spełnione, bomba wybuchnie 23 maja nad Wilnem” – cytował w rozmowie z dziennikarzami Sikorski, cytowany przez państwową agencję BiełTA.

[related id=145643 side=right]Jednocześnie, w trakcie konferencji prasowej przedstawiciele białoruskich władz zapewniali, że kontrolerzy nie zmusili pilotów samolotu lecącego z Aten do Wilna do lądowania w Mińsku, a wszystko odbywało się zgodnie z procedurami. Wcześniej białoruskie MSZ zaznaczało, że działania władz były podyktowane koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów, lecz dopiero wczoraj przekazały informacje o rzekomych groźbach ze strony Hamasu.

W prorządowym kanale telewizyjnym Puł Pierwogo komentowano, że tym działaniem „Białoruś ocaliła i uratowała Europę przed katastrofą”.

W sprawie oskarżeń ze strony władz Białorusi wypowiedział się także Hamas. Palestyńska organizacja wydała oświadczenie, które następnie opublikowała m.in. Agencja Reutera. W tekście rzecznika Hamasu, Fawziego Barhouma, stanowczo zaprzeczono, jakoby organizacja miała jakiekolwiek związki z Białorusią:

„To nie są nasze metody, my takich metod nie stosujemy. To, co się wydarzyło, w Mińsku może być działaniem podejrzanych grup, których celem jest demonizowanie Hamasu i próba zniechęcenia świata do narodu palestyńskiego i jego uzasadnionego oporu” – stwierdza przedstawicielstwo Hamasu, odcinając się od oskarżeń.

Wątek Hamasu postanowiły skomentować również niezależne białoruskie media, które zwracają uwagę na budzący wątpliwość zamiar nadawcy, który chcąc rzekomo spowodować wybuch bomby na Wilnem zdecydował się poinformować o tym akurat lotnisko w Mińsku:

„Jest rzeczą niezrozumiałą, dlaczego list z żądaniami przyszedł na lotnisko w Mińsku, a nie na lotnisko w Wilnie” – relacjonują niezależni białoruscy dziennikarze.

Co więcej, jak zauważają niezależne białoruskie redakcje – domniemany mail Hamasu pojawił się trzy dni po zawarciu rozejmu pomiędzy tym ugrupowaniem a władzami Izraela.

N.N.

Źródło: Haaretz, Reuters