Manasterski: Jesteśmy na 22 miejscu na świecie, jeśli chodzi o moc handlową. Musimy dorosnąć do tej pozycji

Woda, wodór i węgiel. Miłosz Manasterski – uczestnik IV edycji Forum Wizja Rozwoju mówi o szczegółach dotyczących tego istotnego z perspektywy gospodarczej wydarzenia.

Miłosz Manasterski opowiada o Forum Wizja Rozwoju, którego IV edycja odbywa się w Gdyni. Jest to wydarzenie, które gromadzi przedstawicieli różnych firm – dyskutują oni na temat sytuacji gospodarczej w Polsce oraz nowych rozwiązań, które można by było w jej ramach zastosować. Patronat nad Forum sprawuje premier RP, Mateusz Morawiecki.

Bieżące rozmowy są wyjątkowo energiczne i ciekawe, ponieważ w ostatnim czasie optyka zmieniła się bardzo mocno przez koronawirusa.

Na Forum spotykają się osoby z różnych środowisk z często odmiennymi wizjami, lecz nie stanowi to większej przeszkody w prowadzeniu konstruktywnej debaty. Gość „Kuriera w samo południe” podkreśla również znaczenie różnicy perspektyw uczestników pochodzących z różnych regionów gospodarczych.

Dla osób, które na co dzień sterują różnymi przedsiębiorstwami z Warszawy dyskusja z pomorskimi przedsiębiorcami jest bardzo wartościowa.

Wydarzeniem, który towarzyszy IV edycji forum jest kongres 3W – Woda, Wodór, Węgiel. Podejmuje on tematy wykorzystania tych źródeł energii, rozważając potencjalne nowe możliwości w tym zakresie.

Ciekawe są inwestycje, o których tutaj rozmawiano, np. budowa farm wiatrowych, w co angażuje się m.in. Baltic Power. Wczoraj natomiast doszło do podpisania umowy z koncernem amerykańskim, który ma być dostarczycielem rozwiązań technologicznych dla tych farm. Poważnie myśli się też o rozszerzeniu zastosowań wodoru, mi.in. do środków komunikacji miejskiej.

Nie obyło się również bez dyskusji na temat ogólnej siły gospodarczej Polski – nasz kraj zdaje się mieć niebagatelny potencjał gospodarczy, który nie jest jednak do końca wykorzystywany.

Jesteśmy, jeśli chodzi o moc handlową, na 22 miejscu na świecie wśród krajów prowadzących wymianę handlową. Jest to wysoka pozycja, lecz póki co do niej nie dorastamy. Nasza ocena, jeśli chodzi o infrastrukturę, jest niestety niższa.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

 

„Kultura miejska”: Miasto Meksyk i Warszawa / „Cultura urbana”: Ciudad de México y Varsovia

Miasto Meksyk i Warszawa. Dwie duże stolice. Podobieństw pomiędzy nimi jest sporo, różnic zapewne jeszcze więcej. My porozmawiamy o „kulturze miejskiej”, czyli tym, co stanowi ducha obydwu miast.

Miasto Meksyk. W czasach przedkolumbijskich znane jako stolica Państwa Azteków Tenochtitlán. W latach 1824-2016 funkcjonowało również jako Distrito Federal (DF). Nieformalnie nazywane jest również jako „Chilangolandia” – kraina „Chilangos”. Jest to jedno z największych i z pewnością jedno z najciekawszych miast Ameryki Łacińskiej. Czy istnieje jednak coś takiego jak jedno Miasto Meksyk? I jak zarazem wygląda jego kultura miejska?

W dzisiejszej audycji porozmawiamy o Mieście Meksyk i jego specyfice. O jego podziale terytorialnym na „delegaciones” (gminy), oraz na „colonias” (osiedla). O tym, że każda z części miasta faktycznie stanowi osobny organizm. Przede wszystkim jednak porozmawiamy o mieszkańcach Miasta Meksyk. Bowiem kultura miejska opiera się właśnie na nich. Porozmawiamy o różnicach w kulturze pod względem pochodzenia społecznego i miejsca zamieszkania. Zobaczymy również jak wygląda kultura miejska pod względem umieszczenia mieszkańców w drabinie społecznej. Spróbujemy porozmawiać o tym, jak wyglądają różnice wśrod Mexiqueños w sposobie ubierania się, zachowania, języku, kuchni, czy odbieranej kulturze w zależności od miejsca zamieszkania, sympatii piłkarskich, czy klasy społecznej.

Naszym gościem i przewodnikiem po Mieście Meksyk i jego kulturze będzie pochodzący ze stolicy Meksyku Juan Carlos Lozano. Razem z naszym gościem porozmawiamy o tym, jak wygląda kultura miejska na przykładzie Miasta Meksyk. Jaką opinią cieszą się mieszkańcy meksykańskiej stolicy wśród innych Meksykanów? Czy mieszkańcy Miasta Meksyk są dumni ze swojego miasta i jak traktują przyjezdnych? Kim są „Chilangos”? Czy w Mieście Meksyk następuje gentryfikacja poszczególnych dzielnic? Czy kultura miejska wśród mieszkańców miasta rzeczywiście różni się tak bardzo w zależności od klasy społecznej?

Z naszym gościem zastanowimy się również, jak na tle Miasta Meksyk rysuje się Warszawa i jej kultura miejska. Czy pomiędzy obydwoma miastami i jego mieszkańcami znajdziemy więcej różnic, czy podobieństw?

A ponieważ jest to odcinek wakacyjny, nasz gość podpowie nam również, które zakątki Miasta Meksyk, z dala od tych reklamowanych przez przewodniki turystyczne, warte są odwiedzenia.

Zapraszamy w poniedziałek, 23 sierpnia, o godz. 20H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

Resumen en castellano:

Hoy en República Latina vamos a tocar el tema de la cultura urbana bajo de los ejemplos de CDMX y Varsovia. Vamos a ver que diferencias en la así llamada „cultura urbana” hay entre los ciudadanos de ambas ciudades dependiendo de la clase social o la delegación. Si podemos hablar de una ciudad en el caso de CDMX o de Varsovia? O si hay que hablar de un conglomerado de los organismos urbanos más pequeños?

Junto con nuestro invitado, Juan Carlos Lozano, vamos a hablar sobre los ciudadanos de ambas ciudades en la dimensión del país entero. Qué opinión tiene la gente capitalina entre las personas de otras partes del país? Son orgullosos de sus ciudades? Quién son los Chilangos? Si podemos hablar de la gentrificación de los barrios en CDMX? Si la cultura urbana depende tanto de la clase social?

Y como estamos en vacaciones, nuestro invitado va a contarnos de los lugares interesantes para visitar de CDMX fuera de las rutas mostradas en los guías para turistas.

Les invitamos para escucharnos el lunes 23 de agosto, a las 20H00 UTC+2! Vamos a hablar polaco y castellano!

Tak dla odbudowy Pałacu Saskiego. Senatorowie zdecydowali

Senat przyjął prezydencki projekt ustawy o odbudowie Pałacu Saskiego wprowadzając do niego 43 poprawki.

W piątek Senat przyjął ustawę o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej w Warszawie. Za ustawą z poprawkami głosowało 49 senatorów, przeciw – 34.,od głosu powstrzymało się 15. Do prezydenckiego projektu wprowadzono 43 poprawki.  Jedna z nich zakłada, że skład Rady Odbudowy zostanie rozszerzony o przedstawiciela marszałka Senatu. Kancelaria Senatu będzie też miała wpływ na projekt architektoniczno-budowlany. Były Marszałek Senatu Stanisław Karczewski podziękował senatorom za przyjęcie ustawy.

Jestem wdzięczny senatorom za głosowanie, niektórym dziękuję za wstrzymanie się i odstąpienie od bardzo złego pomysłu odrzucenia tej ustawy (…) bardzo by nam to utrudniło, także z punktu widzenia wizerunkowego, bo badania pokazują, że Polacy są za odbudową Pałacu Saskiego – powiedział Stanisław Karczewski.

Według kolejnych poprawek decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji będzie podejmowana wraz z prezydentem m. st. Warszawy. Na zajęcie stanowiska będzie miał 21 dni, po tym czasie decyzja zostanie uznana za uzgodnioną. Według ustawy odbudowany Pałac Saski będzie służył jako przestrzeń dla instytucji i inicjatyw kulturalnych.

Zrekonstruowane kamienice przy ul. Królewskiej mają stać się siedzibą Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. W Pałacu Brühla swoją siedzibę będzie miał Senat.

J.L.[related id=151222 side=right]

Źródło: TVP INFO, senat.gov,

Daniel Echaust: Czy doprowadzono do upadku Gwardii celowo ?

O upadku Warszawskich stadionów, projektach odbudowy stadionu Skra i podejrzanym zniszczeniu stadionu Gwardii.

Gościem Kuriera w samo południe był Daniel Echaust – redaktor naczelny Portalu Warszawskiego, który mówił o stanie i problemach z warszawskimi stadionami. Problem stadionów jest dosyć skomplikowany. Stadion Skra ma tradycje przedwojenne, Gwardia ma tradycje tuż powojenne. Obecnie stadion Skra znajduje się w posiadaniu miasta.

Problem tych wszystkich ośrodków polega na tym, że po 1989 roku, nie skupiono się tak naprawdę na tych terenach (…)  w tej chwili właścicielem obiektu już jest miasto. Prezydentem odpowiedzialnym za sport w Warszawie jest Renata Kaznowska (…) dwa, chyba półtora roku temu miasto odzyskało skrę i to też jest tak, że zanim miasto stanie się właścicielem trzeba podpisywać różne umowy i tak dalej – powiedział Daniel Echaust.

Prace projektowe już trwają. Na Skrze trwają prace porządkowe. W ciągu czterech miesięcy może zostać oddana do użytku jakaś część obiektu, chociaż szanse na to są nikłe. Inwestycja w Skrę ma być potężna.

Wiemy już, że miasto nie udźwignie samodzielnie tej inwestycji dlatego, że ma wnioskować o pomoc z budżetu państwa. Czyli to pokazuje, że ta inwestycja jest potężna, bo też to był potężny obiekt sportowy – poinformował Daniel Echaust.

Stadion Gwardia znajduje się obecnie w fatalnym stanie. Wybudowano na nim wysoki budynek, część infrastruktury zniknęła. Niestety w Warszawie często dochodzi do celowych wyniszczeń terenów w celu ich późniejszej przebudowy.

Pojawiły się przerażające zdjęcia, że tam wybudowano po prawej stronie budynek chyba 10 albo 15 piętrowy. Natomiast tam gdzie był kamienno-betonowy amfiteatr, kompletnie zniknął. Jest pytanie do kogo należy ten teren (…) proszę pamiętać, że Warszawa zarabia na terenach. Każdy centymetr terenu w Warszawie jest dla miasta zarabianiem pieniędzy. Czy doprowadzono do upadku Gwardii celowo ? – powiedział Daniel Echaust.

W ciągu 25 lat zniknęła niemal cały kompleks. Daniel Echaust zaznacza, że tak ogromny obiekt który do niedawna był w bardzo dobrym stanie nie mógł po prostu sam zniknąć.

J.L.[related id=151600 side=right]

Karczewski: Chcemy, by odbudowany Pałac Saski stał się jedną z wizytówek Polski na świecie

Gościem „Poranka Wnet” był Stanisław Karczewski – senator PiS, który komentuje śmierć Witalija Szyszowa, szefa Domu Białoruskiego w Kijowie oraz mówi na temat odbudowy Pałacu Saskiego.


Stanisław Karczewski nie ma wątpliwości, że śmierć Witalija Szyszowa – która nastąpiła niemalże bezpośrednio po przyznaniu wizy humanitarnej jednej z białoruskich sportsmenek – jest związana z apodyktycznymi rządami Aleksandra Łukaszenki. Wyraża również aprobatę dla natychmiastowej reakcji polskich służb dyplomatycznych.

Reżim Łukaszenki daje znać o sobie nie tylko na terenie Białorusi, ale również i poza. Cieszy szybka reakcja polskich służb dyplomatycznych, które umożliwiły przybycie do Polski białoruskiej sportsmenki.

Senator PiS komentuje również postępujący proces odbudowy Pałacu Saskiego – do tego działania przymierzano się w przeszłości już wielokrotnie. Liczy, że tym razem zakończy się ono sukcesem, a nadzieję pokłada w młodych osobach uczestniczących w przedsięwzięciu.

Ważny jest udział młodych, którzy zostali zarażeni bakcylem chęci odbudowy Pałacu Saskiego – żeby zobaczyli jak pięknie wyglądała Warszawa przedwojenna, jak budowała się polskość i całe państwo. Polski naród tam przecież widział piękne, podniosłe, wspaniałe uroczystości, było to serce Warszawy.

Gość „Poranka Wnet” zdradza również, co – według planów i wizji – będzie się mieściło w odbudowanym Pałacu Saskim.

Będzie to miejsce otwarte i przyjazne. Będą galerie, muzea, wystawy – miejsce będzie tętnić życiem historycznym. (…) W Pałacu Saskim chcemy zorganizować filię Muzeum Historii Polskiej.

Plany uwzględniają również intensywną promocję odbudowanego Pałacu Saskiego poza granicami Polski.

Chcemy promować odbudowę Pałacu Saskiego również na świecie – to będzie wizytówka Polski, tu będą przyjeżdżać turyści.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

„Walka nie była daremna”. 77 lat temu wybuchło powstanie warszawskie

77 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku o 17.00, tzw. godzinie „W”, na mocy rozkazu dowódcy Armii Krajowej, gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”, w okupowanej przez Niemców Warszawie wybuchło powstanie.

Armia Krajowa i władze Polskiego Państwa Podziemnego zamierzały ujawnić się i wystąpić wobec Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (utworzonego w Lublinie i zależnego od woli Stalina) w roli gospodarza (jako jedyna legalna władza niepodległej Rzeczypospolitej). Powstanie, planowane na kilka dni, upadło 3 października po 63 dniach walki.

Było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. Jego militarnym celem było wyzwolenie stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, pod którą znajdowała się od września 1939 r.

W jego wyniku zginęło od 16 tys. do 18 tys. żołnierzy AK i od 150 tys. do 180 tys. cywilów. Po kapitulacji Warszawa została doszczętnie zniszczona przez Niemców.

O ile pod względem militarnym powstanie zakończyło się klęską, pod względem politycznym miało duże znaczenie  Rozpoczynając je, Polacy zademonstrowali dążenie do odzyskania i utrzymania niepodległości. Jak pisał po wojnie Jan Nowak­-Jeziorański, uczestnik tego niepodległościowego zrywu, legendarny „kurier z Warszawy”, „walka nie była daremna”, a powstanie warszawskie sprawiło, że „państwo polskie, chociaż zniewolone i wasalne, zachowało swoją odrębność, przetrwało Stalina, który w swych zamysłach prawdopodobnie chciał z niego z czasem uczynić część ZSRS”.

A.N.

Apel do mieszkańców Warszawy z okazji 77. Rocznicy Powstania Warszawskiego

Prezydent m.st. Warszawy oraz przedstawiciele Muzeum Powstania Warszawskiego i organizacji kombatanckich wystosowali apel do mieszkańców miasta.

Jerzy  Mindziukiewicz „Jur”, wiceprezes i skarbnik Prezydium Zarządu  Związku Powstańców Warszawskich powiedział, że

Kiedy wybuchła wojna, byliśmy wszyscy bardzo młodzi. Ale przez okupację szybko dorośliśmy. Widzieliśmy łapanki, rozstrzeliwania. W miarę czasu zdawaliśmy sobie sprawę, że nic nie jest dla nas ważniejsze niż być wolnymi.

Halina Jędrzejewska „Sławka”, sanitariuszka w czasie Powstania Warszawskiego podkreśliła, iż

Dla nas wszystkich, bez względu na wiek i pochodzenie, te dni są ważne. Dla wszystkich jednakowo. Dla Powstańców jest w tym coś pięknego, że możemy się spotkać, przypomnieć sobie jak było, gdzie walczyliśmy.

Apel do mieszkańców miasta i przebywających w nim gości podpisali Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy; Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego; Tadeusz Jarosz ze Stowarzyszenia Szarych Szeregów; Teresa Stanek ze Światowego Związku Żołnierzy AK; Jerzy Mindziukiewicz i Halina Jędrzejewska ze Związku Powstańców Warszawskich. W apelu czytamy:

1 sierpnia to data znana każdemu mieszkańcowi Warszawy i każdemu Polakowi. Tego dnia, podobnie jak w ubiegłych latach, o godzinie 17:00 w całej stolicy zawyją syreny. Zwracamy się do wszystkich warszawianek, warszawiaków i osób goszczących w naszym mieście, aby na ich dźwięk zatrzymali się i minutą ciszy uczcili 77. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Wspólnie oddajmy hołd poległym i żyjącym uczestnikom Powstania Warszawskiego. Uczcijmy pamięć wszystkich tych, którzy 77 lat temu znaleźli w sobie siłę i odwagę, aby walczyć o wolność Polski. Nie zapominajmy również o cywilnej ludności Warszawy, która z wielkim poświęceniem wspierała walczących Powstańców. Im wszystkim jesteśmy winni dozgonną wdzięczność i szacunek.

W ramach obchodów 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego zaplanowano około 250 wydarzeń. Cały program uroczystości znajduje się na stronie Urzędu Miasta. Również tam będzie można śledzić transmisje z wybranych wydarzeń.

Gotz o obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego: Myślę, że za dużo jest biesiady

Artur Gotz opowiada o obchodach Powstania Warszawskiego oraz o swoim nadchodzącym koncercie w Wolskim Centrum Kultury, którego celem jest uczczenie ofiar Rzezi Woli.

W środowym „Poranku WNET” aktor i muzyk, Artur Gotz mówi o zbliżającym się wydarzeniu muzycznym “Wola 44”, czyli poetyckim koncercie, którego premiera nastąpi 05.08 w 77. rocznicę rozpoczęcia rzezi Woli. Projekt ma w sposób metaforyczny przedstawić historię Powstania Warszawskiego, a także przypomnieć o eksterminacji ludności cywilnej dzielnicy Wola. Artysta opowiada o powodach, dla których zdecydował się wziąć udział w koncercie:

Od pięciu lat mieszkam na Woli. Znałem historię Warszawy, historię powstania od momentu kiedy przeprowadziłem się do Warszawy trzynaście lat temu. (…) Tematyka Woli nie była mi aż tak bliska, ale w momencie kiedy zacząłem tutaj mieszkać, chodzić (…) stwierdziłem, że chcę o tym mówić, bo świadomość jest znikoma – podkreśla Artur Gotz.

Nasz gość pochyla się także nad tematem formy obchodów Powstania Warszawskiego. Według rozmówcy Tomasza Wybranowskiego zbyt wiele jest w nich festynowości, którą powinna zastąpić zaduma:

Myślę, że za dużo jest biesiady, za dużo takiego nawet jarmarku. Za mało jest tej zadumy i świadomości, że to jest wielka tragedia, że zginęło w ciągu całego powstania 200 tys. ludzi, a w czasie rzezi Woli w ciągu kilku dni (…) ok. 50-60 tys. ludzi – komentuje nasz gość.

Ponadto, Artur Gotz zdradza także fragmenty repertuaru nadchodzącego, sierpniowego koncertu. Poza muzyką widzowie zostaną zapoznani z fragmentami wypowiedzi Powstańców oraz ludności cywilnej, która przeżyła rzeź Woli:

Będzie właśnie Krzysztof Kamil Baczyński, ale będą też fragmenty z „Pamiętnika z Powstania Warszawskiego” Mirona Białoszewskiego z niezwykłą muzyką Mateusza Pospieszalskiego. (…) Pomiędzy tą wspaniałą wielką poezją będą prawdziwe relacje świadków – mówi Artur Gotz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Cejrowski: Ludzie posmakują, czym jest lewica amerykańska. Nawet lewacy mówią: ja na to nie głosowałem

Milo Curtis o igrzyskach olimpijskich i rdzennych Amerykanach. Wojciech Cejrowski o możliwości powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu i paszportach szczepionkowych.

Wojciech Cejrowski dyskutuje z Milo Kurtisem na temat tajemniczych kradzieży mchu z polskich lasu. Zastanawia się, czemu ktoś miałby kraść mech. Odnosi się do postulatu Kurtisa, aby  igrzyska olimpijskie odbywały się wyłączenie w Grecji. Cejrowski deklaruje, że najważniejsze, aby nie odbywały się w Chinach. Śmieje się, stwierdzając, że igrzyska w Grecji to byłaby „cudowna dezorganizacja wszystkiego”. Japonia mogłaby wesprzeć Greków technologicznie.

Grecy mają fantastyczną cechę, nie robią rzeczy niepotrzebncyh. Niektórzy mylnie nazywają to lenistwem.

Poruszone zostają również tematy amerykańskie. Podróżnik zauważa, że tubylcze narody Ameryki po okresie walk ze Stanami Zjednoczonymi postawiły na modernizację. Nawaho, czy Siuksowie zachowanie swoich języków paradoksalnie zawdzięczają białym.

Te plemiona indiańskie, które dzisiaj mieszkają w rezerwatach uczyły się swoich języków i obyczajów z książek napisanych przez białych badaczy, którzy chcieli ocalić tę kulturę.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” prognozuje, że Donald Trump ma szansę na powrót do Białego Domu, ponieważ ludzie już dziś są zniechęceni do Partii Demokratycznej, mimo że Joe Biden jest prezydentem dopiero od pół roku.

Nawet lewacy mówią: ja na to nie głosowałem. Biden to żaden centrysta, tylko ekstremista.

Sądzi, że nawet lewicowcy zagłosują na Trumpa, choć będą mogli nie chcieć się do tego przyznać. Wojciech Cejrowski relacjonuje, że po wylądowaniu na lotnisku w Warszawie miał poczucie osaczenia. Jak zapewnia, na pozostałych lotniskach, które odwiedził w ramach podroży do Polski, nikt nie przywiązywał wagi do kwestii szczepień i testów.

Obsługa przyznaje, że inne przepisy obowiązują rano, a inne wieczorem.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.W.K./A.P.

Jaczewska-Golińska: System głosowania w budżecie obywatelskim potrzebuje weryfikacji

Gościem „Kuriera w samo południe” była Agnieszka Jaczewska-Golińska, radna m.st. Warszawy, członkini KO, z którą porozmawialiśmy o głosowaniu w budżecie obywatelskim i projektach z nim związanych.

Radna m.st. Warszawy Agnieszka Jaczewska-Golińska złożyła w ostatnich dniach interpelację dotyczącą nieprawidłowości w procesie głosowania w budżecie obywatelskim. Jego rezultaty, w postaci projektów przegłosowanych przez mieszkańców, będą znane dziś po godzinie 18. Nasz gość opowiedział o motywacji towarzyszącej złożeniu wspomnianej interpelacji.

Dotyczy ona sposobu weryfikacji osób głosujących. ponieważ doszły mnie słuchy, że podczas głosowania w tej edycji budżetu była możliwość zagłosowania nieprawdziwymi danymi. Napisałam taką interpelację, aby CKS sprawdził, czy faktycznie takie głosowanie miało miejsce i o jakiej skali mówimy.

Istnieją podejrzenia, że w procesie głosowania zabrakło niezbędnej weryfikacji – do oddania głosu wystarczyło wpisać jakiekolwiek imię i nazwisko oraz pesel. Stworzyłoby to dogodne warunki do manipulacji na mniejszą lub większą skalę. Na chwilę obecną jest wiadome, czy jest to przypadek bez precedensu.

W poprzednich edycjach nie było takich sygnałów, nie mam jednak wiedzy czy system informatyczny został zmieniony. Stąd też moja prośba o zweryfikowanie całego systemu informatycznego, który obsługuje proces głosowania.

Radna m.st. Warszawy została również zapytana o samą ideę głosowania, które umożliwia obywatelom miasta pewien – ograniczony, ale jednak – wpływ na wybór inwestycji, które realizowane będą z jego budżetu.

Idea jest czymś rewelacyjnym, ponieważ mieszkańcy mają realny wpływ na to, co się dzieje w ich okolicy, aktywizują się i są włączani w proces rozdysponowania środków. Idea jest więc zupełnie słuszna i powinna zostać kontynuowana.

Zapraszamy do odsłuchania całej rozmowy!

PK