Lex TVN. Tomasz Kostuś: Procedowanie tej ustawy było z naruszeniem prawa. Godzi w wolne media, wolne sądy, wolne wybory

Poseł Koalicji Obywatelskiej o złamaniu regulaminu Sejmu oraz o obronie wolnych mediów. Nie zmienia się zasad w trakcie gry – mówi gość Radia Wnet.

Tomasz Kostuś o ustawie lex TVN, która została przegłosowana przez Sejm. Podkreśla, że wolne sądy, wybory i media to fundamenty demokracji.

Ta ustawa godzi w wolne media, wolne sądy, wolne wybory.

Poseł Koalicji Obywatelskiej stwierdza, że procedowanie tej ustawy było niezgodne z prawem. Dodaje, że ustawa jest sprzeczna z umowami gospodarczymi ze Stanami Zjednoczonymi oraz umowami unijnymi.

Procedowanie tej ustawy było z naruszeniem prawa.

Podkreśla, że nastąpiło ewidentne złamanie regulaminu Sejmu. Zaznacza, że Lex TVN jest sprzeczne z konstytucją, prawem unijnym i umowami handlowymi ze Stanami Zjednoczonymi.

Grupa Discovery to jeden z największych amerykańskich graczy.

Wskazuje, że na początku lat 90. strona polska i amerykańska zadeklarowały wzajemne wsparcie dla inwestycji. Kostuś stwierdza, że Polska jest już teraz traktowana jako kraj o niestabilnym prawie. Podkreśla, że Amerykanie to nasi sojusznicy.

Kto będzie inwestował w Polsce jeżeli właśnie tak rządzący będą interpretować prawo.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk stwierdza, że przez 30 lat TVN nikomu nie przeszkadzał.

Nie zmienia się zasad w trakcie gry.

Odnosi się do uwagi, że nad Sekwaną obowiązuje surowsze prawo niż to zaproponowane w nowelizacji. Zaznacza, że we Francji jest całkiem inne prawo i warunki, więc tamtejszych rozwiązań nie można przenosić na grunt Polski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Marek Suski: we Francji, Niemczech, czy Wielkiej Brytanii media są w rękach własnego kapitału

Poseł PiS o tzw. Lex TVN: zgodności z regulaminem obrad komisji kultury, wecie prezydenta Dudy i znaczeniu dla stosunków z Waszyngtonem.

Marek Suski komentuje głosowanie nad „Lex TVN”. Opozycja zarzuca, że obrady Komisji Kultury i Środków Przekazu odbyły się z pogwałceniem regulaminu Sejmu, który zakłada zwoływanie posiedzenia z trzydniowym wyprzedzeniem. Zaznacza, że nie złamał żadnego punktu regulaminu.

Opozycja opowiada z bezsilności „różne herezje”.

Wyjaśnia, że podczas posiedzenia było pytanie do komisji, czy zgadza się na pracę bez zachowania terminu trzech dni. Głosowanie się odbyło. Jak mówi poseł PiS, w regulaminie jest zapis, że komisja może skrócić termin zawiadomienia o zwołaniu posiedzenia.

Polityk mówi o możliwości zawetowania ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę. Nowelizacja ogranicza prawo Prezydenta RP do mianowania członków KRRiT.

Ta ustawa została uchwalona przez Sejm, nie przez PiS.

Wynika to z poprawek, które przewagą dwóch głosów udało się wprowadzić do ustawy opozycji. Gość Poranka Wnet zauważa, że zawsze istnieje możliwość znowelizowania ustawy i przywrócenia prezydentowi uprawnień.

Suski odnosi się do zarzutów opozycji, która twierdzi, że nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji jest wymierzona w relacje Polski z jej strategicznym sojusznikiem- Stanami Zjednoczonymi.

Nasza współpraca w ramach NATO jest bardzo dobra.

Nie sądzi, żeby sprawa jednej firmy omijającej polskie prawo pogorszyło stosunki z Amerykanami. Wskazuje na przykład Francji, Niemiec i Wielkiej Brytania. W krajach tych media są w rękach krajowych właścicieli. Tymczasem w Polsce opozycja twierdzi, że kapitał nie ma narodowości – chyba że chodzi o kapitał amerykański.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Konieczny: to typowy dla PiS-u dylemat. W imię jakiegoś dobra, np. chronienia granicy, mamy naruszać inne prawa

Gościem „Poranka Wnet” jest Wojciech Konieczny – senator Lewicy, który mówi o głosowaniu w Senacie na temat nowej ustawy o ochronie granic.

Wojciech Konieczny mówi na temat piątkowego głosowania w Senacie nad ustawą o ochronie granicy. Sejm uchwalił nowelizację ustawy w ubiegłą środę, prace nad nią są prowadzone w trybie pilnym. Senator wyznaje, że nie jest pewien co do swojego poparcia dla nowych przepisów.

Gość „Poranka Wnet” obawia się, że ustawa ta może być pewnym świadectwem nieumiejętności rządu w radzeniu sobie z kryzysem.

Polityk podejrzewa, że może to być kolejny przejaw naruszania przez PiS nowymi ustawami dotychczasowych regulacji.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje również sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Uważa, że brak ochrony granicy od strony białoruskiej świadczy o jednostronności konfliktu.

Najgorsze jest to, że ta granica od strony Białorusi nie jest chroniona.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Kolejny lockdown czeka nas jesienią? Krzysztof Bosak: posłowie PiS są przerażeni tym, co mówi Jarosław Kaczyński

Krzysztof Bosak o projekcie ustawy sanitarnej oraz skutkach finansowych utrzymywania obostrzeń, a także o nieoficjalnych planach rządu na jesień.

Konfederacja złożyła projekt ustawy „STOP segregacji sanitarnej”, który jest wyrazem sprzeciwu w związku z przywilejami dla zaszczepionych osób. Do problemu, jaki porusza ustawa odniósł się na antenie Radia WNET poseł Krzysztof Bosak.

Wydaję mi się,  że rząd ograniczając wolności obywatelskie nie tylko zapomina o kwestii ważenia dóbr, ale także zapomina o przestrzeganiu prawa.

Jak podkreślił kwestia obostrzeń i dyskusje co do ich prawnych podstaw wiąże się z zaangażowaniem wielu filarów państwa.

 To nie są tylko spory o to, co komu wolno. Taki spór generuje koszty dla podatnika.

Wskazał również, że duża część przedsiębiorców jest niepewna przyszłości.

Wszyscy weszliśmy w stan chaosu i permanentnego zawieszenia. (…) Nikt nie zna dnia ani godziny kiedy możliwość legalnego zarobkowania zostanie mu ograniczona.

Do wniesienia projektu ustawy „STOP segregacji sanitarnej” potrzebne było 15 posłów, a Konfederacja ma ich 11. Okazuje się, że projekt wsparło także 11 posłów klubu PiS.

To pokazuje też, że polityka rządu nie ma poparcia wśród części [posłów] – zaznaczył Bosak.

Z informacji, jakie posiada Krzysztof Bosak wynika, że jesienią rząd przywróci obostrzenia.

Trudno mi być optymistą. Wydaje mi się, że nasze społeczeństwo nie jest zdolne do skutecznego protestu przeciwko takiej polityce.

Rozmówca Adriana Kowarzyka mówił także o założeniach nowego programu Konfederacji.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Dr Sachajko: W Polsce ubywa ziemi i jeśli taka sytuacja się utrzyma, nie będzie miejsca do produkcji żywności

Ziemi w Polsce nam ubywa. Jeśli tak będzie, nie będzie ziemi, na której będziemy produkowali żywność. Ziemia była źle rozparcelowana podczas transformacji ustrojowej – mówi dr Sachajko.

Dr Jarosław Sachajko mówi o konieczności uregulowania zasad obrotu ziemią w Polsce w związku z pogarszającą się sytuacją krajowych rolników. Przestrzega przed możliwymi negatywnymi konsekwencjami uwolnienia ziemi do sprzedaży obcokrajowcom.

Głód ziemi występuje w całej Europie.  […] Sytuację Polski pogarsza fatalna polityka kredytowa dla rolników w ostatnich dziesięcioleciach.

Polityk wskazuje na zależność między ceną ziemi oraz ceną żywności.

Zaznacza również, że w łańcuchu od pola do stołu nadal najbardziej poszkodowani są rolnicy.

Cały czas zmniejsza się opłacalność produkcji rolnej,  bo rolnik dostaje coraz mniej.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Podatek od mediów: kolejna niezgodność w koalicji Zjednoczonej Prawicy

Porozumienie stwierdziło niedawno, że propozycja wprowadzenia podatku od medialnych reklam „stoi w sprzeczności z programem Zjednoczonej Prawicy” i nie poprze projektu w obecnym kształcie.

W związku z rządową zapowiedzią wprowadzenia nowej opłaty od reklamy internetowej i konwencjonalnej w mediach, w przestrzeni publicznej i w Sejmie nawiązała się dynamiczna dyskusja. Zgodnie z wypowiedziami rządzących, tzw. podatek od mediów miałby stanowić dodatkowe wsparcie do funduszu ochrony zdrowia, nadszarpniętego przez Covid-19. Mimo, że docelowo miałby on być głównie wymierzony w zagranicznych właścicieli niektórych polskich mediów – środowisko medialne, obywatelskie i polityczne wyraziło obawę, że opłata uderzy przede wszystkim w mniejsze, niezależne podmioty medialne i osłabi ogólną niezależność polskich mediów.

Wg Zbigniewa Ziobro potrzeba wprowadzenia takiego podatku jest jednak uzasadniona. Swoje stanowisko w tej sprawie przedstawił niedawno na antenie „Trójki”:

Solidarna Polska kierunkowo jest zwolennikiem zasadniczych zmian na rynku medialnym. Przyjmuje za zasadną ustawę regulującą obszar opodatkowania, zwłaszcza tych wielkich korporacji, które często nie wszystkie płacą podatków. (…) Nie może być tak, że zwykły Polak płaci podatki, a międzynarodowe podmioty unikają w pewien sposób opodatkowania. To wytwarza nierówną sytuację w stosunku do mediów krajowych.

Odmienne stanowisko względem ministra sprawiedliwości, który chce już dyskutować o szczegółach projektu, ma jednak lider Solidarnej Polski. Jarosław Gowin wskazuje na potrzebę głębokiej dyskusji nad ogólnym kształtem przepisu. W swoich wypowiedziach członkowie Porozumienia wskazują na obawę, że opłata nie przyniesie pożądanych skutków – zwłaszcza w obszarze kultury. Posłowie Porozumienia zaznaczają też, że opłata może paradoksalnie doprowadzić do dominacji zagranicznych gigantów medialnych nad polskimi podmiotami. Dodają również, że istnieje szansa jej negatywnego wpływu na różne obszary życia społecznego:

Co więcej, w naszej ocenie może wywołać dla polskich przedsiębiorców, mediów krajowych oraz obywateli wiele skutków negatywnych.

W środę 10 lutego, w całej Polsce miał miejsce protest środowiska medialnego pod hasłem „Media bez wyboru”. W związku z akcją, przez cały dzień na wielu antenach radiowych i telewizyjnych trwała cisza, a portale informacyjne zaprzestały na ten czas publikowania nowych wiadomości.

Prezes Radia WNET Krzysztof Skowroński wydał w środę oświadczenie, w którym w imieniu Radia wyraził swój sprzeciw wobec projektu ustawy o dodatkowych przychodach NFZ i NFOZ oraz utworzeniu nowego funduszu.

NN

Źródło: Onet.pl, Polskie Radio.pl

Prezydent podpisał nowelizację ustawy ws. dodatków dla medyków

Jak wynika z komunikatu Kancelarii Prezydenta, dodatki za pracę przy COVID-19 będą otrzymywać jedynie medycy skierowani do niej przez wojewodę.

Informację przekazała Kancelaria Prezydenta za pośrednictwem swojej strony internetowej. Chodzi o zmianę ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem Covid-19.

Nowelizacja przywraca pierwotne brzmienie art. 20 ustawy tej ustawy, które zostało zaproponowane i uchwalone przez sejm. Jak czytamy w przekazanej informacji, zgodnie z uzasadnieniem do jej projektu, „konwalidacja błędu, który miał miejsce podczas rozpatrywania w Sejmie poprawek Senatu do ustawy z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem Covid-19”.

Wcześniej ustawa dawała możliwość wypłacania dodatku w wysokości 100% pensji każdemu lekarzowi, który podczas pracy ma kontakt z chorymi zakażonymi COVID-19.

W nowelizacji uchylono także przepis nakładający na Prezesa NFZ obowiązek dokonania zmiany planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na ten rok w celu podwyższenia opłaty ryczałtowej.

Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Michał Dworczyk: Nie było projektu rozporządzenia, które zakazywałoby otwierania stoków narciarskich

Michał Dworczyk o otwarciu stoków narciarskich, terminie ferii zimowych, nieopublikowanej ustawie dot. podwyższenia wynagrodzeń dla lekarzy oraz o negocjacjach ws. budżetu UE.


Michał Dworczyk informuje, że zespół epidemiczny zbiera się codziennie i w razie potrzeby zmienia rozwiązania. Potwierdza, że stoki narciarskie będą otwarte i nigdy nie miało być inaczej. Informację, iż miało być inaczej ocenia jako szum informacyjny.

Nie było projektu rozporządzenia, które zakazywałoby otwierania stoków narciarskich.

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odpowiada na pytanie czemu ma służyć skomasowanie ferii zimowych w jednym terminie. Na stokach nie ma ryzyka zakażeń, ale w środkach komunikacji i schroniskach już tak.

Ta decyzja jest połączona z apelem o to, żeby ograniczyć wyjazdy na ferie zimowe.

Nasz gość wyraża nadzieję, że Polacy powstrzymają się od nieodpowiedzialnych działań mogących skutkować wzrostem zakażeń. Odnosi się do podwyższonych wynagrodzeń dla lekarzy pracujących przy koronawirusie. Stwierdza, że RCL ma czas do 2 grudnia na publikację aktu. Stwierdza, że publikacja tej ustawy bez nowelizacji byłaby szkodliwa dla budżetu państwa.

Premier Mateusz Morawiecki często konsultuje się z partnerami europejskimi.

Dworczyk odnosi się do spotkania szefów rządów Polski i Węgier. Poza tymi krajami zbliżone stanowisko w Unii Europejskiej zajmuje Słowenia.

Rząd jest zdeterminowany by były przestrzegane prawa i wartości unijne.

W razie konieczności jest on gotów skorzystać z prawa weta. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego sądzi, że działania podjęte przez wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa kraju. Przypomina, iż wszyscy są równi wobec prawa i muszą liczyć się z konsekwencjami łamania zakazu zgromadzeń.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Gowin: Mam wrażenie, że część polityków PO marzy o epidemii koronawirusa, która mogłaby zaszkodzić rządowi [VIDEO]

Wszystkie procedury mające przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa są „dopięte na ostatni guzik”. Wicepremier zapewnia, iż wszyscy zarażeni będą mieć zapewnioną pełną opiekę.


Jarosław Gowin, wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego mówi o wprowadzaniu procedur mających zapewnić bezpieczeństwo na uczelniach wyższych w kontekście pojawienia się pierwszego przypadku osoby zarażonej koronawirusem w Polsce:

Procedury są wprowadzane, rekomendacje przedstawia zespół wybitnych ekspertów. To są zarówno lekarze, profesorowie medycyny, jak i przedstawiciele Konferencji Rektorów […] Chciałbym uspokoić wszystkich studentów oraz słuchaczy, nie ma żadnych podstaw do zamykania uczelni, czy masowego zamykania szkół.

Czy Polsce władze opracowały systemy alarmowe mające przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się nowemu koronawirusowi?

Opracowałem zalecenia dla uczelni, które zostały przekazane w ubiegłym tygodniu […] od początku analizowaliśmy przebieg tej choroby, okoliczności, rozwiązania, które należy w tej sytuacji wprowadzić. Mogę powiedzieć z ręką na sercu – wszystkie procedury są dopięte na ostatni guzik.

Senat będzie dzisiaj obradować nad specustawą uchwaloną w poniedziałek przez Sejm, mającą przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się wirusa:

Opozycja w Sejmie zachowała się odpowiedzialnie […] poza Sejmem różnie było już z tą odpowiedzialnością polityków opozycji, miałem wrażenie, że część polityków Platformy marzy tutaj o jakiejś epidemii, marzy o tym aby rząd się wyłożył na tej chorobie.

Czy jest presja, która zmusza rządy na świecie, aby reagować nadzwyczajnie w przypadku koronawirusa?

Taka presja istnieje, ale jako ministrowie musimy kierować się odpowiedzialnością za bezpieczeństwo każdego, pojedynczego Polaka, dlatego żadnych rozwiązań mających ograniczyć skalę tej epidemii nie zaniedbamy. […] Osoby, które są, bądź mogłyby być poddane kwarantannie, będą miały pełną opiekę ze strony instytucji państwowych.

 

Ustawa abonamentowa

Prezydent Andrzej Duda zastanawia się, czy podpisać tę ustawę. Odbył on spotkania w Pałacu Prezydenckim z szefami mediów publicznych, szefem mediów narodowych, prezesem Jarosławem Kaczyńskim:

Rzeczywiście ta sekwencja spotkań wskazuje na to, że pan prezydent ma wątpliwości co do tej ustawy. W przeszłości zdarzało mu się zgłaszać swoje krytyczne uwagi co do funkcjonowania nie tyle  całych mediów publicznych, co właśnie telewizji publicznej […] jakakolwiek będzie decyzja pana prezydenta, to on jest i pozostanie kandydatem Zjednoczonej Prawicy.

Pracownicy mediów publicznych piszą do prezydenta listy z apelem o podpisanie ustawy. Z kolei media krytycznie patrzące na obóz Dobrej Zmiany publikują sondaże, według których wśród zwolenników prezydenta procent osób przeciwnych podpisania ustawy jest wysoki:

Decyzja pana prezydenta nie jest decyzją łatwą, zarówno ze względów merytorycznych, jak i politycznych. Zapewne stąd te szerokie konsultacje i wykorzystanie nieomal pełnego czasu do namysłu.

Przekazanie dodatkowych środków na media publiczne jest tematem szeroko omawianym w mediach związanych z opozycją:

Dla opozycji powiązanie sprawy dodatkowych środków dla mediów publicznych z demagogicznie podnoszonymi kwestiami ochrony zdrowia w kontekście najcięższej choroby, jaką są nowotwory, to jest jakiś sposób na podważanie zaufania do obozu rządowego i uderzania w kandydaturę pana prezydenta Andrzeja Dudy.

 

Wybory prezydenckie

Ostatnie trzy tygodnie kampanii wyborczej zadecydują o tym, kto zostanie prezydentem i w której turze:

Wszystkie sondaże pokazują, że w drugiej turze sam elektorat panu Dudzie nie wystarczy do zwycięstwa. […] Duży wpływ będą miały ostatnie tygodnie kampanii […] To będą rozstrzygające tygodnie. Scena polityczna jest w Polsce dosyć ustabilizowana. Widać wyraźnie że bezapelacyjnym zwycięzcą pierwszej tury będzie pan prezydent Andrzej Duda.

Zdaniem wicepremiera, drugie miejsce zajmie Małgorzata Kidawa-Błońska, kolejny będzie Władysław Kosiniak-Kamysz, a reszta kandydatów nie może liczyć na dobry wynik:

Małgorzata Kidawa-Błońska nie jest to, delikatnie mówiąc, najmocniejsza kandydatka, jaką mógł wystawić obóz opozycji […] Dobrą, chociaż moim zdaniem ostatnio niepotrzebnie nadmiernie agresywną prowadzi Władysław Kosiniak-Kamysz. reszta kandydatów się nie liczy.

 

Śledztwo Smoleńskie

Czy rząd powinien udać się do Smoleńska i Katynia?

Prowadzimy takie negocjacje ze stroną Rosyjską i Ukraińską, gdyż w grę wchodzi także odwiedzenie Charkowa. Wydaje mi się, że przedstawiciele polskiego państwa będą tego dnia w Smoleńsku.

Czy spodziewa się pan raportu zapowiadanego przez Antoniego Macierewicza?

Wiemy doskonale, że strona rosyjska dalej manipuluje prawdą o katastrofie smoleńskiej […] Bez szczegółowych polskich badań nad szczątkami trudno potraktować tę sprawę jako zamkniętą, niezależnie od tego, jaki kształt będzie miał raport komisji ministra Macierewicza.

To jeszcze nie będzie to coś, co powinno zakończyć sprawę śledztwa?

Nie wykluczam, że ta sprawa na zawsze zostanie osnuta tajemnicą […] Na pewno polskie państwo, niezależnie od tego, kto nim będzie w przyszłości rządził, powinno nie ustawać w wysiłkach i wywieraniu pewnej presji na stronę rosyjską.

 

A.M.K.

Trwa oblężenie kampusu politechniki w Hongkongu. Studentom okupującym budynek grozi nawet 10 lat więzienia

Relacja prosto z okupowanego kampusu politechniki w Hongkongu. Walka o budynek doprowadziła do ok. tysiąca aresztowań. W mieście nadal trwają protesty i codzienne starcia z policją.


Witold Dobrowolski, dziennikarz znajdujący się na kampusie politechniki w Hongkongu, gdzie trwa piąty dzień oblężenia placówki przez studentów:

W rewolucji w Hongkongu bierze udział całe młode pokolenie, przynajmniej 70% młodych ludzi według badań […] to jest ogromna skala.

Protesty przed kilkoma miesiącami rozpoczęły się po ogłoszeniu projektu ustawy, która pozwala na ekstradycję obywateli do Chińskiej Republiki Ludowej. Ostatecznie po tym, jak w czerwcu na ulice wyszło milion osób, projekt zarzucono:

Problemem było to, że policja użyła wielkiej brutalności wobec protestujących, jakiej wcześniej w Hongkongu nie spotykano. Można powiedzieć, że ustawa ekstradycyjna była pretekstem do dalszych protestów.

Jak przypomina gość „Poranka WNET”, po tym wydarzeniu protestujący wystosowali kilka żądań, takich jak choćby organizacja wolnych wyborów, czy powołanie niezależnej komisji odnośnie prac policji. To był czas dużej eskalacji i przeniesienie się rewolucji z ulic do budynków uniwersytetów. Postrzał jednego ze studentów spowodował obleganie aż czterech placówek:

Studenci uznali, że to będzie dobry pomysł, aby oprócz okupacji uniwersytetów opanować strategiczne węzły komunikacji takie jak autostrady czy tunele i w ten sposób udało im się na trzy dni sparaliżować komunikacyjnie i ekonomicznie Hongkong. Ostatecznie część uniwersytetów została porzucona, jednak okupacja politechniki trwała dalej:

W piątek wieczorem na terenie kampusu doszło do pierwszych starć, następnego dnia o 10 rano rozpoczęło się oblężenie i zamykanie całego terenu wokół:

Obecnie zablokowano całkowicie politechnikę […] na początku znajdowały się tu tysiące osób, obecnie jest ich jedynie kilkadziesiąt, ponieważ wszyscy starają się stąd uciec obawiając się represji i aresztowań […] każdemu znajdującemu się na terenie politechniki może grozić nawet 10 lat więzienia.

Walka o politechnikę doprowadziła do ok. tysiąca aresztowań. Na terenie Hongkongu nadal mają miejsce wielotysięczne protesty i codzienne wieczorne starcia z policją.

A.M.K.