Śpiewak: Osłupia nas to, że Sądy administracyjne regularnie stają po stronie warszawskiego ratusza

„To, z czego Polska jest znana to afery, po których nic się nie dzieje. Wszyscy zastanawiają się dlaczego tropy nie są ciągnięte” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

 

 

Miałem mieć jutro rozpoczęcie procesu po apelacji, gdyż w pierwszej instancji przegrałem. Sąd zasądził ode mnie 15 tys. zł. grzywny. Chodzi o sprawę, w której córka ministra sprawiedliwości pana Ćwiąkalskiego przejęła pół kamienicy na warszawskiej Ochocie. Oczywiście osoba, po której przejęła ona kamienicę nie żyła – twierdzi gość „Popołudnia WNET”.

Drugi raz sędzia choruje, a sprawa wciąż się nie zaczyna, więc nie wiem czy chodzi o to, że boi się on presji społecznej, którą staramy się wytworzyć, czy jest to kwestia nadchodzących wyborów – dodaje rozmówca.

W Warszawie miała miejsce afera reprywatyzacyjna, ale nic z tego nie wynikło. „Mamy wrażenie, że afera jest niewyjaśniona i nierozwiązana. Smuci nas to, że ta wielka ilość nieruchomości, które zostały odzyskane przez Komisję Weryfikacyjną, a następnie skierowane do sądów, czyściciele kamienic wraz z warszawskim ratuszem walczą o to, żeby te nieruchomości zostały właśnie z tymi czyścicielami. Osłupia nas to, że Sądy administracyjne regularnie stają po stronie warszawskiego ratusza, a nie po stronie społecznej”.

To, z czego Polska jest znana to afery, po których nic się nie dzieje. Wszyscy zastanawiają się dlaczego tropy nie są ciągnięte – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje Jan Śpiewak: W zeszłym tygodniu brałem udział w procesie w sprawie kamienicy na ul. Dahlberga 5. Jest to sprawa dość bulwersującam gdyż jest to robota tych samych czyścicieli kamienic, którzy byli oprawcami Jolanty Brzeskiej, słynnej działaczki lokatorskiej, która została porwana z własnego domu i spalona.

„Jeśli chodzi o wybory widzimy to już na mapie całej Polski, że mamy podział nie na wschód i zachód, jak było to kiedyś, tylko dzisiaj mamy podział na duże i małe miasta. Duże miasta głosują na partie liberalne, a cała reszta głosuje na Prawo i Sprawiedliwość” – twierdzi Jan Śpiewak.

M.N.