To wciąż jest nasza wojna – prezes Stowarzyszenia Pokolenie | Sztuka pomagania

Użhorod. Magazyn darów z pomocą humanitarną | Fot. F. Andolfatto

Jeżeli Ukraina by tę wojnę przegrała, to przyjdzie czas tak samo na Polskę. Pomagajmy, zjednoczmy się, starajmy się, wygrajmy tą wojnę razem – apeluje Przemysław Miśkiewicz.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Rozmówca Jaśminy Nowak, naświetla główne kierunki działania organizacji. Ubolewa nad spadkiem zainteresowania się wspieraniem Ukrainy. Ponadto, Przemysław Miśkiewicz tłumaczy, w jaki sposób działa stowarzyszenia i jaką pomoc oferuje. Zachęca do wspierania Stowarzyszenia Pokolenie.

Nie ma takiej sytuacji, że nie da się pomóc. Jeżeli ja mam 10 zł, to wpłacam 10 zł. Jeżeli mam 200 zł, to wpłacam 200. Każdy grosz się liczy, bo milion razy 10 zł, to 10 mln. Można kupić tyle generatorów, tyle różnych innych rzeczy, tyle śpiworów, tyle koców. Oczywiście, my nie zastąpimy państwa tylko państwo a pozostałe państwa. I na to może tę wojnę wygrać gwałtem się do tego przyczynić.

Czytaj także:

Jakub Stasiak prosto z Obwodu Chersońskiego: Tylko 3% rakiet spada na obiekty wojskowe

Jakub Stasiak prosto z Obwodu Chersońskiego: Tylko 3% rakiet spada na obiekty wojskowe

Zniszczony dom w Charkowie / Fot. Dmytro Antoniuk, Radio Wnet

Ludzie decydują się wyjechać dopiero w momencie, kiedy tragedia dotknie bezpośrednio ich albo ich bliskich – mówi wolontariusz i korespondent wojenny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Jakub Stasiak zwraca uwagę na ciężką sytuację, ze względu na zintensyfikowane w ostatnim czasie ataki w Obwodzie Chersońskim i ogromną ilość rakiet, z których tylko 3% spada na obiekty wojskowe. Wskazuje, że reszta pocisków niszczy obiekty cywilne a w szczególności infrastrukturę energetyczną. Mimo tego, Ukraińcy starają się odnaleźć w nowej wojennej codzienności. Mimo akcji ewakuacyjnej, zostają w dotychczasowych miejscach zamieszkania – podejmują każdy trud by nie musieć opuszczać własnych domów.

Dmytro Antoniuk: należy się spodziewać kolejnych ataków ze strony Rosji, wymierzonych w infrastrukturę krytyczną

Komentuje, że istotnym elementem niepokoju, który towarzyszy Ukraińcom, którzy próbują osiedlić się w świeżo wyzwolonych miastach, jest nieustające widmo niebezpieczeństwa i konieczność ciągłej pracy przed okresem zimowym. Z jednej strony są to tereny nadal w zasięgu artylerii, z drugiej – dni mieszkańców są wypełnione przez próby minimalizowania ryzyka i przygotowanie miast na pozbawienie dostępu do energii. Przetrwanie okresu zimowego wydaje się bardzo ciężkie. Tym niemniej:

Ludzie decydują się wyjechać dopiero w momencie kiedy tragedia dotknie bezpośrednio ich albo ich bliskich.

Przez pogorszenie warunków atmosferycznych działania wojskowe są utrudnione. Sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, jeżeli chodzi o przygotowania przestrzeni do życia – komentuje Jakub Stasiak. Generatory, które dostarczają energii do obiektów cywilnych i domów mieszkalnych są włączane tylko na chwilę.

Niewiele można zrobić prócz zaopatrzenia się w ciepłe ubrania.

Wskazuje Jakub Stasiak i dodaje, że trzeba sięgać po wszelkie środki prewencyjne, by przetrwać zbliżającą się zimę.

Zobacz także!

Rosjanie opuszczają elektrownię atomową w Energodarze? Komentuje Dmytro Antoniuk

 

Raport z Kijowa 28.11.22: w wyniku rosyjskich uderzeń rakietowych, deficyt w systemie energetycznym Ukrainy wynosi 27%

Pomnik św. Włodzimierza w Kijowie. Fot. Dmytro Antoniuk

Pomnik św. Włodzimierza w Kijowie. Fot. Dmytro Antoniuk

Pomimo wytężonej pracy brygad remontowy, neutralizujących konsekwencje rosyjskich ataków rakietowych na cywilną infrastrukturę krytyczną, bezpowrotne uszkodzenia systemu wynoszą ponad 40 %

Dmyto Antoniuk z Kijowa i Artur Żak ze Lwowa rozmawiają o tym jak funkcjonują ludzie w kraju ogarniętym wojenną pożogą. Przekazują najświeższe doniesienia z miejsc, w których mieszkają – zarówno te oficjalne, jak i pozyskane bezpośrednio od mieszkańców Ukrainy, którzy zmagają się z następstwami terrorystycznych ataków Federacji Rosyjskiej.

Wojciech Jankowski, który akurat w czasie audycji przebywa w Lublinie, dzieli się swoimi odczuciami, wynikającymi z porównania tego co doświadcza mieszkając we Lwowie, czy też przemierzając wysunięte najdalej na wschód rubieże Ukrainy, z tym jak toczy się życie zaledwie 200 km od Lwowa.


Artur Żak w 278 dniu pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę, przedstawił skrót najnowszych wiadomości, które przygotowała, Daria Gordijko:

  • W całej Ukrainie wprowadzane są awaryjne przerwy w dostawie prądu. Deficyt w systemie energetycznym wynosi 27%. O tym informuje „Ukrenergo”.
  • Prezes „Energoatomu” Petro Kotin powiedział, że Rosjanie mogą opuścić Zaporoską elektrownię jądrową: Kotin widzi oznaki takich przygotowań. Jednocześnie okupacyjne „władze” Energodaru zaprzeczają tym doniesieniom.
  • Wołodymyr Zełeński ostrzegł, że rosyjskie wojsko już w tym tygodniu przygotowuje nowe uderzenia rakietowe: „Dopóki mają rakiety, nie uspokoją się, niestety” – powiedział ukraiński prezydent.
  • Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak ogłosi dziś, że w 2023 roku Wielka Brytania utrzyma lub zwiększy pomoc wojskową dla Ukrainy, informuje Reuters.
  • Według Centrum Narodowego Oporu Ukrainy okupacyjne „władze” rosyjskie zabrały wszystkich aktywnych kolaborantów z Nowej Kachowki w obwodzie chersońskim. Chodzi nie tylko o tych, którzy zajmowali stanowiska w okupacyjnej „administracji”, ale także o tych, którzy uczestniczyli we wspólnych z Rosjanami napadach na miejscową ludność.
  • Mer Kijowa Witalij Kliczko zaapelował do mieszkańców stolicy Ukrainy, aby przygotowali się na to, że okresowe przerwy w dostawach energii elektrycznej potrwają do wiosny. Nie wyklucza też częściowej ewakuacji – przeniesienia części mieszkańców Kijowa na przedmieścia Stolicy.
  • Reuters: Pentagon rozważa propozycję Boeinga dotyczącą dostarczenia Ukrainie precyzyjnej amunicji o zasięgu 100 mil (150 km). Pozwoli to ukraińskim wojskom uderzyć „daleko na tyłach Rosji”.

Cała audycja pod poniższym linkiem:

Serdecznie zachęcamy do słuchania „Raportu z Kijowa” na falach Radia Wnet, o 9:30 w każdy poniedziałek, wtorek, czwartek i piątek.

 

Rosjanie opuszczają elektrownię atomową w Energodarze? Komentuje Dmytro Antoniuk

Featured Video Play Icon

Pomnik św. Włodzimierza w Kijowie. Fot. Dmytro Antoniuk

Korespondent Radia Wnet o bieżącej sytuacji w Ukrainie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Dmytro Antoniuk donosi o przygotowaniach Ukraińców do kolejnych ataków infrastruktury energetycznej. Prezydent i władze Kijowa wzywają mieszkańców do tego, żeby zrobić zapasy wody i żywości, a także przygotować przenośne źródła energii i światła.

Rozmówca Jaśminy Nowak komentuje informacje od przewodniczącego Energoatomu o tym, że wojska rosyjskie zamierzają opuścić teren atomowej elektrowni w Energodarze.

Ja tak naprawdę w to nie wierzę, ale skoro o tym mówi przewodniczący tej kompanii, to być może są do tego powody. Jeżeli wojsko rosyjskie opuści elektrownię, któr jest największą w Europie, to dla naszej energetyki to będzie wielki sukces. Możemy liczyć na to, że takiego deficytu prądu jaki jest teraz już nie będzie.

Także nasz korespondent informuje o zaciętych walkach od południowej strony miasta Bachmut.

Wróg przez parę dni posunął się na zachód i prawie całkowicie okupował małą miejscowość Kurdiumiwkę, która znajduje się około 15 kilometrów na południe od Bachmutu. Widzimy, że Rosjanie za wszelką cenę chcą otoczyć miasto. Wczoraj też widziałem zdjęcie z linii okopów, gdzie widać, że po prostu żołnierze są po kolana w wodzie.

Czytaj także:

Dr Wdzięczak: bankructwo Rosji jest nieuniknione. Upada przemysł zbrojeniowy i hi-tech. Dostawy z Chin są coraz droższe

Dr Wdzięczak: bankructwo Rosji jest nieuniknione. Upada przemysł zbrojeniowy i hi-tech. Dostawy z Chin są coraz droższe

Dr Janusz Wdzięczak / Fot. Małgorzata Kleszcz, Radio Wnet

Ostatnie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną każą z niepokojem patrzeć na perspektywy tamtejszej gospodarki – mówi ekonomista.

Dr Janusz Wdzięczak wyraża przekonanie, że upadek gospodarczy Rosji będzie nieuchronną konsekwencją inwazji na Ukrainę. Podkreśla, że sytuacji agresora nie uratuje wzrost dochodów ze sprzedaży surowców energetycznych.

Proces bankructwa Rosji będzie odłożony w czasie.

Jak zwraca uwagę ekspert, w Rosji znacząco spadła konsumpcja. Niemniej, tamtejsze społeczeństwo jest odporne na pogorszenie warunków bytowych.

Rosjanie nie buntują się z powodu obniżenia poziomu życia.

Dr Wdzięczak, że w Rosji można zaobserwować zapaść przemysłu zbrojeniowego i przemysłu wysokich technologii.

 Rosyjski przemysł wysokich technologii jest coraz bardziej uzależniony od coraz droższych dostaw z Chin.

Gość „Kuriera ekonomicznego” przestrzega, że ostatnie zniszczenia infrastruktury energetycznej Ukrainy mogą bardzo zaszkodzić tamtejszej gospodarce. Podkreśla konieczność utrzymania solidarności z broniącym się państwem.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
A.W.K.

Dmytro Antoniuk: należy się spodziewać kolejnych ataków ze strony Rosji, wymierzonych w infrastrukturę krytyczną

Dmytro Antoniuk / Fot. materiały własne

Korespondencja z Ukrainy z ostatniej chwili.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Dmytro Antoniuk informuje, że około 50 procentom mieszkańców Kijowa przywrócono prąd. Ponadto, nasz gość jest przekonany, że należy się spodziewać kolejnych ataków ze strony Rosji wymierzonych w infrastrukturę krytyczną.

Są ludzie, oczywiście. które są bardzo wściekli z tej sytuacji i mówią, że to być może nam celowo wyłączają prąd i chcą nas zamrozić. Ale takim ludziom odpowiadamy, że nie jest wina rządu ukraińskiego, to jest sprawka Kremla.

Także rozmówca Jaśminy Nowak komentuje toczącą się w Polsce dyskusję, dotycząca amerykańskich systemów rakiet przeciwlotniczych, których rozmieszczenie na Ukrainie zaoferowała Polska. Strona niemiecka jest przecina tej decyzji i twierdzi, że systemy powinny jednak zostać w Polsce i chronić polskie niebo. 

Na zakończenie, Dmytro Antoniuk donosi o intensywnych ostrzałach Chersonia.

Czytaj także:

Wkrótce ruszą prace związane z barierą elektroniczną na granicy z Obwodem Kaliningradzkim – rzecznik Straży Graniczej

Wygrana Polski, przegrana Rosji, ale win Zachodu to nie przekreśli – Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki, fot.: Radio Wnet

Europoseł PiS tłumaczy, jakie skutki będzie miała rezolucja Parlamentu Europejskiego o przyznaniu Rosji państwem terrorystycznym.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Ryszard Czarneckie jest przekonany, że  rezolucja została przyjęta dzięki inicjatywie Polski. Zwraca uwagę na fakt, że:

walka o nią trwała bardzo długo. Ja przypomnę,  że 40 dni przed jej przyjęciem szefowie grup większości politycznych w europarlamencie odrzucili propozycję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, żeby debatę przeprowadzić na temat Rosji jako państwa sponsorującego terroryzm.

Nasz gość zwraca uwagę na konsekwencje międzynarodowe tej rezolucji.

To jest forma presji nie na Rosję, głównie nie na Rosję, ponieważ ona ma to w nosie, co Zachód na jej temat powie. Oni są odporni. Natomiast, jest to forma presji na różnego rodzaju instytucje międzynarodowe, także unijne, jak Komisja Europejska. Czyli realnie chodzi o to, aby organizacje międzynarodowe dalej wspierały Ukrainę i Ukraińców w walce z Rosją.

Ponadto, rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego zaznacza, że jest to sygnał dla tych państw Zachodu które uzasadniają okupację Krymu przez Rosję i przychylnie patrzą na działania wojenne od roku 2014 i dzisiaj mają zamiar wymusić zawarcie rozejmu i zawieszenia broni na Ukrainie.

 Podpisywanie rozejmu z Rosją jest czymś absolutnie niewłaściwym, nie tylko w wymiarze moralnym, lecz także w wymiarze politycznym – podaje Ryszard Czarnecki.

Zobacz także:

Dmytro Antoniuk: Za wszelką cenę Kreml chce, żeby w Ukrainie były protesty wewnętrzne, c skłoniłoby rząd do negocjacji

Dmytro Antoniuk: Za wszelką cenę Kreml chce, żeby w Ukrainie były protesty wewnętrzne, co skłoniłoby rząd do negocjacji

Featured Video Play Icon

Kyseliwka - Ukraina - 17.11 (28) | fot. Wojciech Jankowski

Korespondent Radia Wnet w Ukrainie informuje o sytuacji w Kijowie i na linii frontu.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Dmytro Antoniuk poddaje, że według doniesień służb miasta, Kijów jest jednym z najbardziej dotkniętych miast przez rosyjskie ostrzały. Także komentuje groźby Kremla o kolejnym zmasowanym ataku rakietowym. Tłumaczy, że w ten sposób Putin zamierza złamać opór Ukrainy.

Za wszelką cenę Kreml chce, żeby w Ukrainie było zaniepokojenie wewnętrzne, co pomogłoby skłonić rząd ukraiński do negocjacji o zawieszeniu broni.  Nie wolno im na to pozwolić. […] Wczoraj prezydent Zełeński powiedział o tym, że w najbliższym czasie nie będzie mowy o deokupacji Krymu, bądź to siłą zbrojną, bądź w trakcie negocjacji z Rosją, i jego zdaniem  jest po prostu strata czasu.

Na zakończenie, rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego donosi o alarmach powietrznych  na wschodzie i na północnym wschodzie Ukrainy. Także w nocy do doszło do ostrzału Zaporoża, Nikopola i Margańca, które znajdują się na prawym brzegu Dniepru. Ostatnie zostały ostrzelane z przeciwległego brzegu Dniepru, czyli rejonu Energodaru – dodaje Dmytro Antoniuk.

Czytaj także:

Raport z Kijowa 24.11.2022: We wczorajszym zmasowanym ataku zginęło 10 osób. Nasi korespondenci są bez prądu

Dmytro Antoniuk: wczoraj prawie cała Ukraina pogrążyła się w ciemności

Featured Video Play Icon

Paweł Bobołowicz, Bachmut, Ukraina | fot. Wojciech Jankowski

Korespondent Radia Wnet w Ukrainie donosi o krytycznych zniszczeniach infrastruktury energetycznej i wodnej.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Dmytro Antoniuk:

Wczoraj prawie cała Ukraina pogrążyła się w ciemności. Zadano szereg zniszczeń infrastruktury energetycznej, po których system nie wytrzymał. 

Jak informuje nasz korespondent, prezydent miasta Witalij Kliczko podaje, że 70 procent Kijowa pozostaje bez prądu, bez ogrzewania i bez wody.

Rozmówca Łukasza zwraca uwagę, że ataki wymierzone w cywili są priorytetem Kremla, a rzecznik Kremla Pieskow skomentował, że wszystko idzie jak trzeba w  specjalnej wojskowej operacji na Ukrainie. 

Gość „Poranka Wnet” sugeruje, że jeżeliby Ukraina posiadała rakiety typu MS, to z pewnością uderzyłaby w wyrzutnie rosyjskie już na terenie Federacji Rosyjskiej. W związku z tym, Ukraina potrzebuje wsparcia sojuszników.

Odnotowuje, że znaczących zmian na linii frontu nie ma.

Czytaj także:

Autor książki „Apartament w hotelu wojna. Reportaż z Dobasu” o przyszłości Ukrainy i Putinie

Autor książki „Apartament w hotelu wojna. Reportaż z Dobasu” o przyszłości Ukrainy i Putinie

Tomaš Forró, pisarz, reporter i laureat Międzynarodowej Nagrody im. Witolda Pileckiego, relacjonuje swój pobyt na Ukrainie w czasie wojny.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Tomaš Forró jest autorem książki, poświęconej trwającej od 2014 roku agresji Rosji na Ukrainę. Jego książka – Apartament w hotelu wojna. Reportaż z Dobasu –  napisana trzy lata temu, stała się na nowo aktualna w związku z agresją Rosji na Ukrainę.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk mówi o separatystach ze Słowacji i Czech, którzy zdecydowali się dołączyć do jednostek rosyjskich. Tłumaczy ich motywację:

Ci ludzie mieli jedną wspólną cechę, że oni odniosły klęskę w swoim życiu osobistym, czyli straciły pracę, partnerkę, albo nigdy nie były w stanie w ogóle zostać integralną częścią społeczeństwa, albo po prostu wszystko razem.

Nasz gość komentuje perspektywy Ukrainy w tej wojnie:

Dzisiaj, jeżeli chodzi o potencjał wojskowy, myślę, że Ukraina zaczęła w dobrym momencie przejęła inicjatywę od Rosji. Naprawdę jest w stanie, jeśli nie w ogóle uwolnić swoje terytoria, to przynajmniej dużą ich część i spowodować klęskę Rosji.

Tomaš Forró tłumaczy, jaki najtrudniejsze przeżycie doświadczył podczas pobytu w Ukrainie.

To może były dwa albo trzy dni przed tym, jak Lisiczansku został zajęty przez rosyjskie wojsko. Jeździliśmy wozem opancerzonym i przekonywaliśmy miejscowych ludzi, żeby jechali z nami, żeby się ewakuowali. Oni nie chcieli. Niektórzy po prostu głęboko nie ufali swojemu własnemu rządowi i otwarcie mówili, że czekają na na armię Rosji. 

Również tłumaczy, kim dla jest dla niego Władimir Putin.

Dzisiaj Władimir Putin to jest człowiek z bardzo głęboką irracjonalnością. Ja nigdy nie mówię, że to jest wariat, że to jest fanatyk. To jest człowiek, który ma jakiś plan. Tylko on od początku ponosił klęskę i jest chyba na tyle izolowany, że nie może liczyć na autokorekcję.

Na zakończenie, Tomaš Forró dzieli się swoją wizją przyszłości Ukrainy:

Dzisiaj przyszłość Ukrainy jest na pewno zarazem przyszłością Europy. Więc ja sobie w tym momencie już nie potrafię wyobrazić, żeby rozmawiać o Ukrainie bez tego, żeby rozmawiać zarazem o Unii Europejskiej i o NATO. Wierzę, że wojna się wkrótce skończy.

Czytaj także:

Gen. Samol: Jeżeli Ukraińcy utrzymają Bachmut, to być może pod koniec zimy uda im się odbić Krym