Andrzej Dera: Prezydent Duda nie spotka się z Hołownią

Andrzej Dera o rozmowach Trzaskowskiego z Hołownią, elektoracie Konfederacji i obniżkach podatków przez PiS,

Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Andrzej Dera komentując wybory prezydenckie zaznacza, że rozmowy Rafała Trzaskowskiego z Szymonem Hołownią nie są dla niego zaskoczeniem. Jak dodaje, z badań wynika, że:

Część elektoratu antysystemowego nie  będzie nikogo popierała. Znaczna część zdecydowanie będzie popierała Rafała Trzaskowskiego, jak pokazują badania, z tych co pójdą do wyborów to jest około 3/4 i jedna czwarta Andrzeja Dudę. Tak pokazują badania.

Andrzej Dera zapewniał, że prezydent Duda nie przekona Szymona Hołowni i jego elektoratu, gdyż od początku widać było zdystansowanie kandydata opozycji do polskiego prezydenta. Z kolei dla elektoratu Konfederacji, zdaniem prezydenckiego ministra, kandydatura Rafała Trzaskowskiego jest nie do zaakceptowania.

To środowisko doskonale pamięta jak się wypowiadał Rafał Trzaskowski na temat marszów niepodległości. Jak marsze były traktowane przez środowisko Platformy Obywatelskiej w latach kiedy ona rządziła. I jak Marsze Niepodległości (…) wyglądały za czasów Prawa i Sprawiedliwości, czy prezydentury Andrzeja Dudy.

Gość „Popołudnia WNET” zwraca też uwagę na obniżki podatków, które przeprowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości takie jak obniżka VAT od 1 lipca, czy likwidacja podatku PIT dla osób do 26. roku życia. Dodaje także, że podwyżki podatków, opłat czy akcyzy w ostatnich latach, dotyczyły polityki zdrowotnej i koncentrowały się na zniechęceniu konsumentów do sięgania po wyroby tytoniowe czy alkohol. Tego także dotyczyć będzie podatek cukrowy, a ogólny bilans wskazuje na fakt, że rząd PiS obniżał podatki.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego odpiera zarzuty o „reaktywność” kampanii wyborczej urzędującej głowy państwa. Wskazuje, że to Andrzej Duda narzucił temat ochrony rodziny i bezpieczeństwa. Tematy opozycji są natomiast nieprawdziwe jak te zawierające przekaz, że prezydent podpisał tylko ustawy podwyższające podatki.

Zdaniem ministra Dery sposób zaproszenia prezydenta na debatę z Rafałem Trzaskowskim był nie do przyjęcia. Andrzej Dera wyraził swoje oburzenie i oznajmił:

To jest dyktat, który nigdy nie powinien mieć miejsca w państwie demokratycznym (…) Nawet nie było próby podjęcia tego (…) Proponuje żeby wszystkie stacje tę debatę pokazały. Nie tylko część mediów komercyjnych (…) Myślę, że telewizje się dogadają, mają zbyt dużo do stracenia.

Andrzej Dera odnosi się do zarzutów wobec prezydenta Dudy o ułaskawienie pedofila. Mówi, że mamy w tej kwestii do czynienia z medialną manipulacją, a o złagodzenie kary wnosiły krewni, a zarazem ofiary mężczyzny:

To jest przykład jak mogą media nieprzychylne prezydentowi manipulować faktami. Bardzo rzetelnie opisała opisała to Rzeczpospolita. I ten artykuł ukazał się rano i on nie wzbudził żadnej sensacji ponieważ tam było rzeczywiście opisane tak jak ta sprawa była przedstawiana jako wygląda kto ją wkrótce czy to możliwe (…)  Tytuły „Andrzej Duda ułaskawił pedofila” są żenujące i nie uwzględniają dobra ofiary.

A.W.K. / M.K.

Waś: Spalarnia w oczyszczalni „Czajka” została stworzona po to, żeby ktoś na tym zarobił. To bubel

Janusz Waś, inżynier, opowiada zawiadomieniu CBA w sprawie spalarni osadów w oczyszczalni „Czajka”, która nie działa od wielu miesięcy. „Oczyszczalnia ścieków nadaje się do zamknięcia” – dodaje Waś.

 

 

W poprzedniej rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim nazwałem oczyszczalnie ścieków „Czajkę” – trabantem sprzedanym nam za cenę Rolls-Royca. Trabant sypie się, o czym mówiłem już 10 lat temu i nie mam żadnej satysfakcji z tego powodu – twierdzi gość Radia WNET.

Jak dodaje Janusz Waś: Jestem Warszawiakiem i ubolewam nad tym, że sprawa ta nie została rozwiązana, że zamiast porządnej oczyszczalni za straszne pieniądze mamy rekordowego bubla. Znowu świat będzie się z nas śmiał, będzie wycierał „gębę” naszymi inżynierami, którzy są doskonałymi fachowcami, ale nie decydują o tym, co się tam dzieje. Spalarnia w oczyszczalni „Czajka” nie została stworzona po to, aby spalać osady tylko po to, żeby ktoś na tym zarobił. Niech to w końcu do wszystkich dotrze.

Cała oczyszczalnia została wybudowana po to, żeby cały szereg ludzi zarobił mnóstwo pieniędzy, a sprawa rozwiązania gospodarki ściekowej w Warszawie była tylko pretekstem. Dzięki temu, że rury się rozsypały, ujawniły całość oszustwa w „Czajce”. „W tej oczyszczalni nie działa nic. Od początku jej działania spuszcza się nieoczyszczone ścieki, gdyż z kolektora żerańskiego zrzutowego wypływają wszystkie możliwe śmieci, które zanieczyszczają Wisłę” – mówi inżynier.

Zastanawiam się, kiedy skończy się cierpliwość władzy. W takiej sytuacji prezydent Warszawy powinien raportować codziennie, jaki jest postęp prac organizacyjnych czy przygotowawczych. Tymczasem, nadal oficjalnie nie wiemy, jaka była tego przyczyna – opowiada Janusz Waś.

„Oczyszczalnia ścieków nadaje się do zamknięcia. Moim zdaniem spalanie osadów ściekowych jest zbrodnią, gdyż dwutlenek węgla unosi się do atmosfery oraz zaburzany jest obieg pierwiastków w przyrodzie” – dodaje rozmówca.

M.N.

Grzegorz Strzemecki: Mniejszość chce rządzić większością! […] To jest niezwykle destrukcyjny proces

Grzegorz Strzemecki demaskuje prawdziwe intencje twórców społeczności LGBT. Na edukacje seksualną ma być przeznaczone prawie 5 milionów złotych pochodzących z podatków Warszawiaków.

Grzegorz Strzemecki Wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza mówi o inicjatywie w ramach warszawskiego budżetu obywatelskiego, która zakłada „przeprowadzenie warsztatów, działań teatralnych, artystycznych i animacyjnych, które posłużą jako narzędzie edukacji seksualnej różnych grup wiekowych”. Jak komentuje, wydarzenie to jest próbą wprowadzenia tylnymi drzwiami, poza kontrolą systemu edukacyjnego, indoktrynacji młodzieży. Projekt, pod pretekstem rzekomej tolerancji podważa również znaczenie tradycyjnej rodziny.

W czasie wojen, to właśnie rodzina utrzymywała ludzi przy życiu.

Grzegorz Strzemecki podkreśla, że w obecnych czasach wiele wielkich światowych korporacji stanęło po stronie społeczności LGBT, udzielając jej wsparcia finansowego, co pozwoliło jej na różne niebezpieczne dla dobra większości działania.

To jest niezwykle destrukcyjny proces.

Nasz gość przytacza również treść nagrań rozmów edukatorów seksualnych prowadzących podobnego rodzaju warsztaty, na których ujawniają oni strategię, jaką się kierują. Polega ona na stopniowym dochodzeniu do kwestii, które są najbardziej kontrowersyjne. Ponadto, sami edukatorzy nie ukrywają tego, że ich działania to „dywersyjna akcja kulturowa”, która ma zmienić przekonania kulturowe, które dzieci wyniosły z domu. Jak mówi gość „Popołudnia WNET”, podważa to dwa fundamentalne prawa: rodziców do wychowania dziecka i samego dziecka do zachowania tożsamości kulturowej. Strzemecki przytacza art. 20 pkt 3 Konwencji o prawach dziecka, która w kontekście adopcji stwierdza, że „Przy wyborze odpowiednich rozwiązań należy w sposób właściwy uwzględnić wskazania w zachowaniu ciągłości w wychowaniu dziecka oraz jego tożsamości etnicznej, religijnej, kulturowej i językowej”. Jak twierdzi, „ideolodzy marksistowscy nakreślili takie projekty”, żeby zdobyć władzę.

Ideolodzy, wymyślają ideologie, żeby mieć władzę.

Na tym polegał właśnie projekt ideologiczny Herberta Marcuse’go który idealnie ilustruje dzisiejszą rzeczywistość. Zakładał on pozbawienie praw i władzy większości pod pretekstem obrony uciskanej mniejszości. Natomiast przywództwo, zgodnie z tym projektem, powinno być sprawowane przez bliżej nieokreślonych ludzi „rozumnych”, nie koniecznie wybieranych przez lud.

Obecnie w Radzie Warszawy  trwa polemika na temat wspomnianego projektu obywatelskiego. Strzemecki wzywa słuchaczy do wyrażania swoich opinii, poprzez stronę, na której znajduje się poświęcona temu zakładka. Zachęca do zasypania Ratusza mailami.

Jesteśmy na etapie konsultacji, podczas których Polacy mogą wysyłać maile ze swoimi uwagami.

Grzegorz Strzemecki podkreśla również, że MEN za rządów PiS stara się podejmować działania przeciwko edukacji seksualnej dzieci i młodzieży, a także chronić tradycyjne, rodzinne wartości.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P./M.K.

Bernaciak: Konwencja stambulska pod pozorem „walki z przemocą wobec kobiet” uderza w wartości chrześcijańskie… [VIDEO]

Nikodem Bernaciak opowiada o akcji „Chrońmy dzieci”, gdzie Ordo Iuris walczy z konwencją Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.

Jak zaznacza Bernaciak, sama konwencja jest niezgodna z polską konstytucją. Informacje ze strony zatrzymajgender.pl, na której znajduje się PETYCJA przeciwko temu dokumentowi:

„Mając na uwadze fakt, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej to najwyższy w Polsce akt ustrojowy, zwracam się z apelem o niezwłoczne zaskarżenie niezgodnej z polskim prawem konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej do Trybunału Konstytucyjnego. Z Państwa strony wystarczy podpis pod gotowym wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego, który załączam do mojego pisma. Jak pokazują liczne analizy i opinie prawników, konwencja stambulska pod pozorem „walki z przemocą wobec kobiet” uderza w wartości chrześcijańskie, zagraża polskim rodzinom i podważa ich tożsamość, co oznacza, że jest niezgodna z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. W Rozdziale 1 Art. 18, wyraźnie czytamy, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Tymczasem konwencja Rady Europy promuje błędne pojęcie płci, kłamliwie wskazuje na różnice płciowe jako na rzekome źródło przemocy, a także nazywa małżeństwem związki jednopłciowe, na co nie ma mojej zgody”

Gość poranka WNET odniósł się także bezpośrednio do deklaracji LGBT+ podpisanej przez prezydenta Trzaskowskiego, która zdaniem Bernaciaka niesie za sobą poważne zagrożenie:

Było to nawiązanie do standardów Światowej Organizacji Zdrowia, że taka edukacja, […] indoktrynacja w tym duchu LGBT+ ma odbywać się praktycznie od wieku przedszkolnego, aż do 15 roku życia, żeby uformować takich właśnie ludzi, którzy już z chęcią już bez większych zachęt pójdą na marsz pod tęczowymi flagami.

Bernaciak wyraża zmartwienie co do potencjalnych skutków społecznych, które może przynieść taki sposób wychowania dzieci i jakie są dalsze etapy ich indoktrynacji:

Obawiam się skutków tego typu ofert edukacyjnych skierowanych do przedszkoli. Wiceprezydent Paweł Rabiej w wywiadach zapowiadał, że będzie podążał taką ścieżką. Jak stwierdził, na początku lepiej nie mówiąc o adopcji. Należy zacząć od tematu związków partnerskich, potem małżeństw i na koniec adopcji dzieci przez związki jednopłciowe.

Posłuchaj całej audycji już teraz!


K.T. / A.M.K.

Jurkiewicz: Po co nam świecka Wigilia? To, jakby zrobić przyjęcie urodzinowe i nie zaprosić solenizanta

Kulisy niesławnego głosowania o zmianie cen bonifikat, muzeum KOD oraz świecką Wigilię komentuje na antenie Radia WNET warszawski radny Cezary Jurkiewicz

Warszawski radny Cezary Jurkiewicz opowiada na antenie Radia WNET o szczegółach pomysłu zmniejszenia przez Rafała Trzaskowskiego bonifikaty z poziomu 98-99 proc. do 60 proc. – To, że platforma okazała się być niewiarygodną partią, nie jest dla nikogo zaskoczeniem, ale do tej pory warszawska PO się hamowała, przepchnięcie zmiany cen bonifikaty było tak haniebne, że dla każdego kto żyje w Warszawie, nawet dla zwolenników Trzaskowskiego taki sposób rządzenia jest nieakceptowalny – mówi.

Jurkiewicz chwali postawę mediów, także tych liberalnych, oraz mieszkańców Warszawy, wobec tego prawa, które skłoniło Trzaskowskiego do wycofania się rakiem z tego pomysłu.

Gość Radia WNET ostro krytykuje warszawski ratusz za wycofanie się z dekomunizacji ulic, a śmiechem przez łzy reaguje na plotki o planach stworzenia muzeum Komitetu Obrony Demokracji, pytając, co tam właściwie ma się znajdować na wystawie. Radny opowiada również o petycji świeckiej wigilii w Ratuszu, która wypadła… absurdalnie. – Po co organizować takie wydarzenie? – pyta. Jego zdaniem nie można nie przyjmować religijnego charakteru świąt Bożego Narodzenia. – To jakby organizować przyjęcie urodzinowe i nie zaprosić solenizanta – dodaje.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!

mf