Krzysztof Wąsowski: Chcemy ujawnienia materiałów ze śledztwa przeciwko ks. Olszewskiemu

Featured Video Play Icon

mec. Krzysztof Wąsowski/fot. Jakub Pilarek

Mec. Krzysztof Wąsowski apeluje do min. Adama Bodnara, by wydał zgodę obrońcom na ujawnienie akt sprawy przeciwko ks. Michałowi Olszewskiemu. Materiały śledztwa szeroko ujawnia w mediach Tomasz Mraz.

Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie domniemanych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Jedną z tymczasowo aresztowanych osób w toku tego postępowania jest ks. Michał Olszewski, prezes Fundacji Profeto. W czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztowania dla ks. Olszewskiego na kolejne 3 miesiące.

Presja Iustitii

Gość Krzysztofa Skowrońskiego mec. Krzysztof Wąsowski, który jest obrońcą ks. Michała Olszewskiego komentując postanowienie sądu wskazuje, że „sędzia, która wydała to orzeczenie jest członkiem Stowarzyszenia Iustitia”.

Jest to stowarzyszenie sędziów, które jest bardzo zaangażowane we wspieraniu, a właściwie nawet motywowaniu pana ministra sprawiedliwości Adama Bodnara do jeszcze bardziej radykalnych rozliczeń rządów PiS-u w sektorze sprawiedliwości – opisuje prawnik.

Mec. Wąsowski podnosi, że „rzeczywiście w statucie tego stowarzyszenia są zapisy, które mówią, że jego członkowie jeżeli chcą być dalej członkami, to powinni się stosować do uchwał władz Iustitii”.

Prezes Stowarzyszenia Sędziów Iustitia, Pan profesor Markiewicz, sędzia zresztą, na jednym z portalów, nazwijmy to nie do końca prawicowych udzielił bardzo ostrego wywiadu, wręcz zachęcając pana Prokuratora Generalnego ministra Bodnara do czystek w wymiarze sprawiedliwości – mówi adwokat, wskazując na olbrzymią presję środowiskową, która może być wywierana na sędziów zrzeszonych w Iustitii.

Mec. Krzysztof Wąsowski

Apel do Prokuratora Generalnego

Obrońca ksiądza przypomina, że „od prawie dwóch tygodni leży, mam nadzieję, że na biurku ministra Adama Bodnara, wniosek wszystkich obrońców zaaresztowanych, którzy napisali, żeby minister wydał nam oficjalną zgodę ujawnienia materiałów ze śledztwa, które my posiadamy”.

Inni uczestnicy tego postępowania sobie dowolnie ujawniają, co chcą i jak chcą – wskazuje mec. Wąsowski na asymetrię sytuacji w śledztwie, gdy Tomasz Mraz i jego obrońca Roman Giertych nieustannie publikują dane z postępowania w mediach.

O kontrukcji zarzutów karnych, które prokuratorzy ogłosili księdzu, prawnik mówi, że „są tak ciekawe, że na pewno niejeden doktorat i habilitacja na ten temat powstanie”.

Z tego względu bardzo proszę ministra sprawiedliwości, żeby ujawnił to całe postępowanie. Ono jest tak dziurawe i w internecie „lata” już tyle materiałów, wiadomości ze sprawy… Skoro prokuratorzy są tak pewni, że działanie księdza to „klasyka prawnia brudnych pieniędzy”, to co stoi na przeszkodzie? – pyta adwokat.

Zapraszamy do zapoznania się z całą rozmową, w której mec. Wąsowski porusza również kwestię kondycji ks. Olszewskiego po wczorajszej decycji sądu, na naszym kanale YouTube lub Spotify!

Tobiasz Bocheński: Na „taśmy Mraza”, osobistą zemstę Giertycha, patrzymy na razie jak na hucpę

Featured Video Play Icon

Tobiasz Bocheński/fot. WNET

To osobista zemsta Giertycha, który omdlewający uciekał do karetki, bo prokuratora podejrzewała go o defraudację gigantycznych środków – ocenia „taśmy Mraza” Tobiasz Bocheński, kandydat PiS do PE.

Rozmówca Łukasz Jankowskiego zgadza się, że pytanie, czy Fundusz Sprawiedliwości wydawał pieniądze tak, jak powinien, jest zasadne, a wątpliwości powinny zostać rozwiane.

Po to mamy moralność, by dociekać prawdy. Ale jednocześnie nie może być tak, że ktoś rzuca oskarżenia, a połowa sceny politycznej wydaje wyrok. Kiedyś mówiło się, że można zabić gazetą, dziś można zabić YouTube, czy X – mówi Bocheński.

Polityk przypomina, że były dyrektor w Funduszu Sprawiedliwości Tomasz Mraz jest klientem Romana Giertycha.

Politycy wcielili się w rolę sędziów i wydali – ocenia Bocheński, który podkreśla, że nie zostały przedstawione żadne twarde dowody, że złamano prawo.

Według byłego wojewody „taśmy Mraza” służą również Donaldowi Tuskowi.

To makiaweliczny zabieg, który ma odwrócić nasz wzrok od jego hipokryzji i kłamstw. Patrzymy na to na razie jak na hucpę polityczną – podkreśla Bocheński.

Suwerenna Polska

Bocheński nie widzi na razie podstaw do rozstania się Prawa i Sprawiedliwości z Suwerenną Polską, której obecność w obozie Zjednoczonej Prawicy kształtuje jego pluralizm.

Nie są dla nas kłopotem, nie przekreślałbym ich – mówi.

Zaznacza, że były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski powinien przeprosić za swoje słowa o Kornelu Morawieckim, „nawet, jeżeli był to sarkastyczny żart”. Z opublikowanych nagrań wynika, że polityk Suwerennej Polski sugerował związki nieżyjącego już ojca premiera Mateusza Morawieckiego z Rosją.

Wybory prezydenckie

O przyszłorocznych wyborach prezydenckich Bocheński mówi, że „zadecydują one o dekadzie naszego rozwoju”.

Zachodzi ryzyko, że wystartuje w nich Donald Tusk – przestrzega.

Według niego obecny premier chciałby zdominować innych liderów koalicji, Włodzimierza Czarzastego, Szymona Hołownię – którego Bocheński nazywa „powyginaną laską, na której opiera się Tusk” – oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Posadziłby ich na ławeczce, wystawił premiera technicznego i jako prezydent decydowałby o wszystkim – mówi Bocheński.

Polityk PiS przestrzega, że Tusk, jako prezydent byłby nieobliczalny i stać by go było nawet na „zorganizowanie Berezy Kartuskiej”.

Członek PiS

Tobiasz Bocheński poinformował na antenie Radia Wnet, że jest już członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej kandydował w wyborach samorządowych z listy PiS, jako niezrzeszony.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy na YouTube lub Spotify!

Marcin Romanowski: Absolutnie nie było złamania prawa w Funduszu Sprawiedliwości

Featured Video Play Icon

Marcin Romanowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski w Poranku Radia Wnet deklaruje, że w Funduszu Sprawiedliwości nie było działań niezgodnych z prawem. Taśmy Mraza ocenia jako „akcję polityczną”.

Pytany o autentyczność nagrań prezentowanych w ostatnich dniach przez media, Marcin Romanowski stwierdza, że „są to fragmenty, często wyrwane z kontekstu”.

Trudno mi potwierdzić, co jest prawdą, co manipulacją. To trzeba będzie wyjaśnić w odpowiednim postępowaniu – ocenia poseł Suwerennej Polski.

Prowokacja

Postawę swojego byłego podwładnego Tomasza Mraza ocenia skrajnie krytycznie.

Nie wiem, jakim socjopatą trzeba być, by budować relacje interpersonalne, a potem nagrywać inną osobę – mówi.

Wskazuje, że wyjaśnieniem może być tu trop korzyści dla nagrywającego. Całą operację Romanowski nazywa „prowokacją”. Tłumaczy, że dobrze to widać na przykładzie sprawy fundacji Profeto.

Chodziło tam o sytuację, w której główny wykonawca wprowadził w błąd. Jednak na koniec roku w rozliczeniach między fundacją a Funduszem Sprawiedliwości nie było żadnych nieprawidłowości – zapewnia polityk.

Marcin Romanowski stawia również pytanie o rolę w aferze adwokata i parlamentarzysty KO Romana Giertycha, a także biznesmana, którego nie wymienia z nazwiska.

Nie sądzę, by prokuratura przejęta nielegalnie przez Bodnara i Tuska chciała się tym zająć – ocenia.

Rozmowa z prokuratorem

Odnosząc się do wątku rozmowy z Prokuratorem Regionalnym w Warszawie Jakubem Romelczykiem, Marcin Romanowski mówi, że celem rozmowy było poinformowanie prokuratury, że ministerstwo dysponuje materiałami istotnymi dla sprawy, które toczyła się w związku z działaniem posła Witolda Zembaczyńskiego.

Podkreśla, że prawdziwa intencja rozmowy wybrzmiewa w słowach prokuratora, który wyraża obawę, że część warszawskich sędziów kieruje się nie literą prawa, a względami politycznymi.

Jeśli ktoś zna prokuratora Romelczyka, ten wie, że nie da się na niego wpłynąć – mówi Marcin Romanowski.

Widmo aresztu

Poseł przyznaje, że jest świadomy, iż przy tym składzie sejmu uchylenie jego immunitetu jest prawdopodobne. Podając przykłady przejęcia mediów publicznych czy prokuratury, ocenia, że Polska stała się państwem „bandyckim”.

Żyjąc w takim państwie, trzeba się liczyć ze wszystkim – podsumowuje Romanowski, pytany w kontekście możliwości jego tymczasowego aresztowania.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!