Sobolewska: Brakuje rozwiązań dla rolników, którzy prowadzą działalność inną niż rolniczą

Stefania Sobolewska o tarczy antykryzysowej i tarczy finansowej, tym, jak korzystają z nich rolnicy i przetwórcy, oraz o problemach, jakie ci mają w związku z suszą.


Stefania Sobolewska zwraca uwagę na boom zakupowy na początku marca, dzięki któremu przemysł spożywczy radził sobie dobrze. Sprzedaż przed świętami jednak spadła i nie była już taka jak co roku. Odeszły też zamówienia do szkół.

Gdy surowiec mocno rośnie cena produktu finalnego, aż tak bardzo nie rośnie, przetwórcy też tracą.

Prezes firmy Agro Frukt odnosi się do problemu suszy w Polsce. Stwierdza, że sytuacja jest zła, ale dopiero najbliższe tygodnie pokażą jak bardzo. Odnosi się także do kwestii rządowego wsparcia dla przedsiębiorców.

Tarcza 2.0 to naprawdę duża pomoc, większa niż się spodziewałam.

Problemem jest, że „z ustawy nie wynika wszystko co jest potrzebne, żeby o te środki się ubiegać”. Przedsiębiorcy korzystają więc z różnych opinii i interpretacji. Zaś dodzwonić się obecnie do urzędu nie sposób. Informacji jest jednak coraz więcej, a sytuacja robi się jaśniejsza. Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego dodaje, że

Brakuje rozwiązań dla rolników, którzy prowadzą działalność inną niż rolniczą.

W przypadku zaś rozwiązań pierwszej tarczy problemem jest wymóg zgody pracowników na zmniejszenie czasu pracy i dofinansowania. Ci jednak, jak mówi przedsiębiorca, nie są otwarci na żadne zmiany.

Posłuchaj  całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Bińkowski: Tarcza finansowa ma szansę stać się instrumentem powszechnie używanym

Jakub Bińkowski o przewadze tarczy finansowej nad antykryzysową, gwarancjach kredytów de minimis BGK i tym, kto z nich korzysta i o tym, na jakim etapie jest rządowy projekt.

Niestety duża część firm uważa, że są to rozwiązania niewystarczające, przy czym co ciekawe im mniejsza firma, tym gorzej ona tę tarczę [antykryzysową] ocenia.

Jakub Bińkowski wyjaśnia przewagę tarczy finansowej nad antykryzysową. Wynika ona z mniejszej biurokracji koniecznej w przypadku tej pierwszej. Wskazuje na bariery wejścia związane z tą ostatnią. W przypadku tarczy finansowej „wiemy, jakie są warunki wstępne”, zwłaszcza jeśli „PFR będzie kontynuować politykę informacyjną”. Sądzi, że

[Tarcza finansowa] ma szansę stać się instrumentem powszechnie używanym.

Dyrektor Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców podkreśla wagę zachowania płynności przez firmy, z których część, zwłaszcza usługi, musiała całkowicie zawiesić działalność. Wskazuje na proste kryteria, na jakich oparte jest dofinansowanie z tarczy finansowej. Odnośnie się do gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowego na kredyty de minimis, stwierdza, że z rozwiązań z tych skorzystają głównie średni i więksi przedsiębiorcy. Ci mniejsi bowiem mogą mimo ich mieć problem z uzyskaniem kredytu:

O kredyt, mimo tej akcji płynnościowej przewidzianej dla banków, wydaje się, że może być w aktualnej sytuacji trudniej.

Nasz gość wyjaśnia, że program rządowego wsparcia dla przedsiębiorców „został już notyfikowany do Komisji Europejskiej”, jednak nie wiadomo, czy ta już go zatwierdziła.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Stanisław Szwed: Tematy pracownicze są nam zawsze bardzo bliskie

Stanisław Szwed o zapisach tarczy antykrysysowej, tym kto i jak może z nich skorzystać oraz o czy grozi nam widmo powrotu wysokiego bezrobocia.

Stanisław Szwed zauważa, że jeszcze w lutym i marcu bezrobocie było na bardzo niskim poziomie- 5,5 proc. Stwierdza, że „wzrost bezrobocia nie jest jeszcze drastyczny”. Najgorsze prognozy przewidują, iż bezrobocie wzrośnie do 10 proc., co jak przypomina nie jest najgorszym, jakie mieliśmy w przeszłości.

Pamiętamy w naszym kraju bezrobocie na poziomie dwudziestu procent […] ponad trzy miliony osób było na bezrobociu.

Wiceminister pracy i opieki społecznej podkreśla troskę rządu o zachowanie miejsc pracy, która wyraża się w takich propozycjach jak postojowe i zwolnienie ze składek na ZUS.

W tych przepisach jest dosyć duża elastyczność, że można korzystać zarówno z postoju w danej firmie, ale również z obniżonego czasu pracy.

Zaznacza, że „jest ważne zawarcie porozumienia z pracownikami”. Wyjaśnia, kiedy można ubiegać się o dofinansowanie miejsc pracy. Przedsiębiorca musi wykazać spadek 25% w stosunku do miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku lub spadek 15% w stosunku do porównywalnych miesięcy poprzedniego roku. Informuje, że ponad miliard środków zostało wypłaconych przez wojewódzkie urzędy pracy na ponad 13 tys. wniosków. Zaznacza, że najłatwiej jest składak wniosek w formie elektronicznej, choć dostępna jest też droga papierowa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Tarcza

Jerzy Bielewicz: Polska odpowiedź na zapaść gospodarczą się sprawdza. Jest bardzo dobra i ambitna

Finansista komentuje gwałtowny spadek cen ropy. Analizuje przygotowania rządu polskiego do zapaści gospodarczej. Wskazuje, które gałęzie gospodarki mają dużą szansę, by wyjść z kryzysu obronną ręką.

 

Jerzy Bielewicz omawia globalną sytuację gospodarczą. Podaje, że w Singapurze zbankrutowała firma handlująca ropą naftową, która jeszcze na początku roku była w bardzo dobrej kondycji finansowej. Ropa stała się towarem, którego nikt w tej chwili nie chce kupować. Dotyczy to zarówno kontraktów terminowych, jak i realnego, dostępnego w tej chwili towaru. Spadek notują wszystkie odmiany ropy, zarówno ta dostępna na rynku amerykańskim, jak i europejskim.

 Wartość kontraktów na ropę spadła do minus 40 dolarów. I to jest skala tego co się dzieje na rynkach.

Zdaniem finansisty, zadłużenie państwa w dobie kryzysu powinno rosnąć w sposób racjonalny. Gość „Popołudnia WNET” odpowiada w ten sposób na postulat, który wniósł prof. Władysław Teofil Bartoszewski, głoszący potrzebę „niemal nieograniczonego wzrostu zadłużenia.

Polska odpowiedź na zapaść się sprawdza, tarcza antykryzysowa została doceniona przez agencje ratingowe. Ona jest bardzo dobra i ambitna.

Jerzy Bielewicz spodziewa się znacznego wzrostu cen żywności. Obok epidemii koronawirusa, przyczyną tego stanu rzeczy jest największa od lat susza.

Konieczna jest dbałość o rolnictwo, przede wszystkim o retencję i zasoby wodne.

Jak mówi gość „Popołudnia WNET”, konieczne jest szybkie uruchomienie gospodarki na nowo. Prognozuje, że w lecie epidemia przygaśnie, a państwa będą miały czas, by przygotować się na jej drugą falę.  Jerzy Bielewicz zwraca uwagę, że czeka nas przymusowa rewolucja technologiczna, a branże, które się do niej dostosują, z kryzysu mogą być wzmocnione.

Rozwija się obecnie handel internetowy, streaming, telemedycyna i teleedukacja. Żeby uruchomić gospodarkę, trzeba inwestować w te branże i przygotować się na jesień, kiedy spodziewana jest druga fala epidemii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Władysław Teofil Bartoszewski: Konstytucji nie zmienia się pod bagnetami. Musi ona mieć poparcie społeczne

Władza powinna się skoncentrować na ratowaniu gospodarki, a nie na sprawie wyborów prezydenckich – mówi parlamentarzysta PSL-Koalicji Polskiej.

Profesor Władysław Teofil Bartoszewski mówi o negatywnych zjawiskach, które mają miejsce w 2020 r. Do pandemii koronawirusa dołączy kryzys gospodarczy, który ma dotknąć większość państw świata. Jak mówi parlamentarzysta, będzie to kryzys wyjątkowy, ponieważ dotknie zarówno popytu, jak i podaży:

Skala zagrożenia jest ogromna,  a problem polega na tym że klasa polityczna reaguje na poprzedni kryzys.  Ten zaś będzie unikalny, bo dotknie zarówno popytu i podaży.

Polityk komentuje zamieszanie wokół wyborów prezydenckich. Ocenia, że wybory korespondencyjne dojdą do skutku, o ile nie „zbuntuje” się żaden członek Porozumienia, co jest jednak bardzo realne. Zdaniem prof. Bartoszewskiego, państwo powinno więcej uwagi poświęcić zwalczaniu epidemii i przeciwdziałaniu skutkom przyszłej zapaści ekonomicznej.

Pani wicepremier przygotowuje trzecią tarczę antykryzysową, bo widać, że dotychczasowe nie działają dobrze. I na tym rząd powinien się skoncentrować. Wybory najlepiej przełożyć o rok, tak jak zrobili Brytyjczycy.

Jak mówi rozmówca Łukasza Jankowskiego, sytuacja w obozie rządzącym jest płynna, i nie da się przewidzieć, jakie decyzje zostaną w nim podjęte. Zapewnia, że w przypadku, jeżeli wybory zostaną uznane za ważne przez Sąd Najwyższy, Koalicja Polska takiego werdyktu nie będzie podważać. Przewiduje jednak, że protestów wyborczych będzie bardzo dużo.  Gość „Popołudnia WNET” mówi, że w trakcie rządów Zjednoczonej Prawicy do Polski wprowadzany jest „miękki autorytaryzm”.

Konstytucji nie zmienia się pod bagnetami. To jest ważny dokument, który musi mieć szerokie poparcie społeczne.

W końcowej części rozmowy zostaje pogłębiony zostaje  temat tarczy antykryzysowej. Rozmówcy Łukasza Jankowskiego brakuje w niej pełnego, czasowego zwolnienia pracodawców z płacenia ZUS.

Mówię o hibernacji ZUS, którą trzeba wprowadzić szeroko bardzo. To jest jedno a po drugie za absolutnie ewidentne że trzeba zwiększyć dług publiczny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bartosz Marczuk: Postawiliśmy na e-państwo i na kulturę oświadczeń. My Polacy potrafimy się zmobilizować

Bartosz Marczuk o rozwiązaniach tarczy finansowej i tarczy antykryzysowej, procedurze składania wniosków oraz wdrożeniu systemu do ich obsługi.

 

Bartosz Marczuk przypomina różnicę między tarczą antykryzysową i poprawkami do niej a tarczą finansowa. Ta pierwsza zawiera takie rozwiązania jak świadczenia postojowe, obniżanie wymiaru pracy, zwolnienie ze składek ZUS. By z nich skorzystać, złożonych zostało już kilka milionów wniosków.

Do tej tarczy 1.1.1 dochodzi tarcza finansowa PFR.

Ta ostatnia przewiduje subwencje dla przedsiębiorców na łącznie sto mld zł, z których 25 jest dla firm dużych. O pozostałe 75 może wnioskować ok. 7000 firm. Jeśli przez rok od otrzymania subwencji przedsiębiorca spełni wymagania, tzn. „będzie dalej prowadził firmę i utrzymywał zatrudnienie” to „będzie mógł liczyć na umorzenie nawet 75% otrzymanej pomocy”. Subwencja dla małych i średnich przedsiębiorców wynosić może do 324 tys. zł.

Postawiliśmy na e-państwo i na kulturę oświadczeń.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zauważa, że wykorzystane zostały procedury zastosowane do wypłacania świadczeń  w ramach programu Rodzina 500+. Przerzucają one na urzędy ustalenie, czy to, co obywatel zadeklarował w oświadczeniu jest zgodne z posiadanymi  już przez urząd dokumentami. Nasz gość podkreśla dążenia do jak najszybszego uruchomienia programu. Zaznacza, że Polska i Polacy wykazali się mobilizacją pod względem przygotowania w ekspresowym czasie systemu do obsługi nowych rozwiązań.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Tarcza

 

Sobotni Serwis WNET 18.04.2020 – Prezydent Andrzej Duda złożył podpis pod ustawami o tarczy antykryzysowej.

To specustawa o szczególnych rozwiązaniach, które wspierają realizację programów operacyjnych w związku z wystąpieniem na terytorium kraju koronawirusa Covid – 19 oraz ustawę o tarczy antykryzysowej.

Ustawa funduszowa wprowadza specjalne regulacje. Ich celem jest płynna realizacja i rozliczenie projektów dofinansowywanych w ramach programów operacyjnych w okresie pandemii koronawirusa. Specustawa przewiduje między innymi możliwość uznania za kwalifikowane wydatki na cele niezrealizowane z powodu pandemii a także – co bardo ważne – wydłużenia terminów składania wniosków w konkursach i ram czasowych uzupełniania i wprowadzania poprawek w owych wnioskach.

Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki / Fot. Krystian Maj KPRM / Domena publiczna

W treści ustawy czytamy, że wydłuża ona termin przekazania wniosków o płatność i wprowadzanie nadzwyczajnego trybu wyboru projektów czy udzielanie ulg w spłacie należności.

Nowe przepisy umożliwiają również pracę zdalnych komisji oceniających projekty, podobnie komitetów monitorujących oraz kontroli i audytów. Ustawa przewiduje możliwość przedłużenia terminów w postępowaniach administracyjnych, albo ich zawieszenia i wstrzymania wykonania decyzji.

Ustawa o tarczy antykryzysowej zakłada między innymi trzymiesięczny okres zwolnienia z połowy składek ZUS dla przedsiębiorstw zatrudniających od 10 do 49 pracowników.

Rozszerzone zapisy tarczy antykryzysowej zakładają także wydłużenie świadczenia postojowego dla osób samozatrudnionych, a także pracujących na podstawie umów o dzieło i zlecenie. Takie osoby będą mogły otrzymać wsparcie w wysokości 2 080 złotych brutto miesięcznie przez trzy miesiące.

Ponadto przepisy ustawy przewidują wsparcie dla rolników objętych kwarantanną. Na czas przymusowej izolacji będą otrzymywać świadczenia w wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia, czyli około 1300 złotych brutto.

Tutaj wysłuchasz całego sobotniego serwisu informacyjnego Radia WNET „Polska – Irlandia – Europa – Świat”:

 

W sobotnim serwisie także o głośnej już wypowiedzi ministra zdrowia profesora Łukasza Szumowskiego.  Szef resortu zdrowia powiedział:

Przeprowadzenie wyborów prezydenckich w tradycyjny sposób będzie możliwe dopiero za dwa lata. Jedyną metodą, którą mogę rekomendować jako minister zdrowia, są wybory drogą korespondencyjną.

Łukasz Szumowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Minister Łukasz Szumowski przekazał rekomendacje dotyczące wyborów premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i wyjaśnił na specjalnej konferencji prasowej, że „epidemia koronawirusa będzie nam towarzyszyć prawdopodobnie przez półtora roku, dopóki nie zostanie opracowana szczepionka. Bezpieczne przeprowadzenie wyborów prezydenckich w tradycyjny sposób będzie więc możliwe dopiero za dwa lata”.

Dodał również, że jeżeli

„ugrupowania polityczne nie zgodzą się na taką formułę, na takie rozwiązanie, wtedy jedyną formą bezpieczną przeprowadzenia wyborów prezydenckich są wybory korespondencyjne”.

Łukasz Szumowski powtórzył kilka razy, że z medycznego punktu widzenia „nie ma lepszego ani gorszego terminu przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych”. 

 

Co z wyborami prezydenckimi dla Polonii?

 

Czy Polonia będzie mogła głosować na prezydenta Polski w najbliższych wyborach? Jak twierdzi Bogdan Feręc, szef zaprzyjaźnionego z Radiem WNET  portalu Polska-IE.com

Ta sprawa zaczyna być niepokojąca, bo o ile polski MSZ ma czas do jutra, aby przesłać wytyczne placówkom dyplomatycznym na świecie w sprawie organizacji wyborów prezydenckich 2020, to nie ma obecnie realnych przesłanek, że zrobi to w przewidzianym ustawą terminie. Jeżeli decyzja MSZ-u będzie spóźniona, to może się okazać, że konsulaty i placówki dyplomatycznie nie zdążą przygotować się do przeprowadzenia wyborów w krajach, w których działają, a więc również w Irlandii. Do tej pory nie jest jasne, w jaki sposób wybory prezydenckie 2020 przeprowadzone będą w Irlandii, bo tego nie wie nawet konsul Rzeczypospolitej Polskiej w Dublinie Pan Grzegorz Sala.

Podczas rozmowy telefonicznej red. Bogdana Feręca z konsulem Grzegorzem Salą usłyszał, że placówka w Dublinie przesłała do MSZ-u informacje o stanie koronawirusowym wyspy, co miało być odpowiedzią na pytanie: Czy w Irlandii i w jaki sposób można przeprowadzić akt wyborczy, który dotyczy wyboru prezydenta RP?

Na stronach polskiego MSZ znajduje się projekt rozporządzenia ministra Jacka Czaputowicza, który zakłada utworzenie jedynie 103 obwodów głosowania poza granicami RP. To o połowę mniej obwodów, niż było 5 lat temu.

 

USA chcą powrotu do normalności

Prezydent Donald Trump i premier Republiki Irlandii Leo Varadkar. Fot. Twitter The White House (WhiteHouse).

Prezydent USA Donald Trump przedstawił wczoraj szczegółowy plan powolnego przywracania normalnego funkcjonowania Stanów Zjednoczonych. Plan przedstawiony przez Donalda Trumpa zakłada trzy etapy łagodzenia restrykcji po spełnieniu konkretnych warunków dotyczących ograniczania epidemii.

Decyzję w sprawie wprowadzania planu w życie prezydent pozostawił gubernatorom stanów. Plan opatrzony tytułem „Ponowne otwieranie Ameryki” zakłąda, że aby prechodzić do kolejnych etapów w konkretnym ze stanów najpierw powinien nastąpić trwający 14 dni spadek liczby zachorowań na Covid-19 i innych grypopodobnych, oraz zauważalny czternastodniowy spadek liczby infekcji.

W pierwszej fazie osoby starsze i chore nadal powinny pozostawać w izolacji i odosobnieniu, szkoły wciąż będą zamknięte zaś kina, restauracje, kościoły, boiska i hale sportowe będą mogły zostać otwarte pod warunkiem zachowania sporego dystansu społecznego. Spotkania towarzyskie w grupach powyżej 10 osób nie powinny mieć miejsca. Jeśli nie nastąpi nawrót epidemii dany stan będzie mógł przejść do drugiego etapu.

Prezydent Trump wyraził przekonanie, że niektóre stany jeszcze w tym miesiącu będą mogły wejść do pierwszej fazy otwierania Ameryki.

 

Serwis przygotował i przedstawił Tomasz Wybranowski 

współpraca: Bogdan Feręc – Polska-IE.com

 

Partner Radia WNET i Studia Dublin

 

                             Produkcja Studio 37 – Radio WNET Dublin © kwiecień 2020

 

Jacek Rosa: Przedsiębiorcy narzekają, że sprawy się przeciągają. Wiele firm nie otrzymało jeszcze żadnego wsparcia

Jacek Rosa o tarczy finansowej, jej wysokości, tym, co trzeba doprecyzować, osłabieniu złotówki i ryzyku przekroczenia limitów zadłużenia.

Jacek Rosa informuje, że łączna suma, jaką rząd zamierza przeznaczyć na ochronę polskiej gospodarki przed skutkami kryzysu stanowi według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego 11% polskiego PKB.

Według MFW 11 % to mniej więcej tyle, co proporcjonalnie zamierzają wpompować w gospodarkę rządy Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych.

Stwierdza, że dotychczasowe programy w największej mierze poświęcone były mikroprzedsiębiorcom zatrudniającym do 9 osób. Zauważa przy tym, że

Wiele firm zatrudnia więcej osób na 9 etatach.

Kwestia ta będzie musiała zostać rozwiązana. Dziennikarz portalu 300gospodarka przypomina, że pierwsza tarczy antykryzysowa była warta 6% PKB, więc tarcza finansowa to prawie drugie tyle. W przypadku tej ostatniej na razie działa ta jej część, która przeznaczona jest dla dużych firm od 250 pracowników w górę. Przyznaje, że obecnie trudno ocenić skuteczność pierwszej tarczy antykryzysowej, nie mówiąc o tarczy finansowej.

Przedsiębiorcy […] przede wszystkim narzekają na to, że sprawa się przeciąga. Faktycznie bardzo wiele firm zwłaszcza małe i średnie firmy nie otrzymały jeszcze żadnego wsparcia ze strony rządu mimo tego, że program jakby się wciąż toczy to jednak jest przygotowywany to mamy już 17 kwietnia.

Nasz gość wskazuje na osłabienie złotówki, stawiając pytanie czy w takiej sytuacji uda się dotrzymać progów ostrożnościowych zadłużenia publicznego (55%), a nawet konstytucyjnego (60%).

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Czarnek: Trybunał Sprawiedliwości równie dobrze mógłby zawiesić papieża Franciszka

Prof. Przemysław Czarnek o uchwalonej tarczy antykryzysowej i decyzji TSUE zawieszającej procedury odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Izbie Dyscyplinarnej SN.

nbsp;

Pomoc musi trafiać tam, gdzie jest potrzebna.

Prof. Przemysław Czarnek zwraca uwagę na „ogromne szkody w gospodarce” związane z obecną sytuacją. W związku z tym potrzebne jest dostosowanie tarczy do różnych przedsiębiorców. Stwierdza, że „rozszerzyliśmy zwolnienia zusowskie”. Konstytucjonalista odnosi się do środowej decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Zauważa, że zabezpieczenie dotyczy jedynie działalności w ramach dyscyplinowania sędziów. Tymczasem Izba Dyscyplinarna zajmuje się postępowaniem dyscyplinarnym także w stosunku do innych grup prawników. Decyzja TSUE nie podważa statusu sędziów Izby i nie ma żadnego znaczenia, jeśli chodzi o wybór prezesa Sądu Najwyższego.

Tego postanowienia w ogóle nie musimy brać pod uwagę […] Bzdura, jaką usłyszeliśmy ze strony TSUE jest przeogromna […] Trybunał przekracza swoje kompetencje.

Poseł PiS podkreśla, że „równie dobrze Izba Dyscyplinarna mogłaby zawiesić Trybunał Sprawiedliwości”. Decyzja TSUE nie ma, jak twierdzi, żadnego umocowania w prawie unijnym. Odnosząc się do możliwości nałożenia kar na Polskę stwierdza, że nie mogą nałożyć na nas kar za nieprzestrzeganie przepisów, których nie ma.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Arak: Czarny scenariusz zakłada recesje na poziomie -5 proc. Możemy dojść do półtora miliona bezrobotnych do końca roku

Piotr Arak o skutkach obecnej sytuacji, zadłużaniu się państw, drukowaniu pieniądza, recesji, bezrobociu i tarczy antykryzysowej.

Państwo musi przejąć na siebie więcej zadań, trudno mówić, że państwo robi za dużo.

Piotr Arak porównał obecny okres pod względem ekonomicznym z czasami wojennymi. Dlatego państwo musi wziąć pod opiekę sektor pracy. Nawet zadeklarowani liberałowie muszą uznać większą rolę rządu. Tłumaczy politykę banku centralnego, który zaczął skupować obligacje państwowe na rynku wtórnym.

Technicznie można byłoby o tym mówić drukowanie pieniądza, ale nim nie jest […] W czasach prosperity nie powinno się tego robić.

Dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego zwraca uwagę na „wzrost długu w wielu państwach na świecie”. Obniżane są stopy procentowe, a „przy niskich stopach procentowych opłaca się zadłużać”. Większość przedsiębiorstw zakłada, że kwarantanna będzie trwała do czerwca. To maksymalny termin zamknięcia firm. Wówczas duża część z nich straci płynność finansową, gdyż mają poduszkę finansową na nie więcej niż trzy miesiące. Stoimy przed widmem recesji, z którą nie mierzyliśmy się od lat 90.

Czarny scenariusz zakłada recesje na poziomie -5 proc. Cześć banków mówi, że będziemy mieli recesje na poziomie od – 7 do – 10 proc.

Nasz gość mówi także o tym, dlaczego tarcza antykryzysowa będzie chronić głównie mikro i średnie przedsiębiorstwa. Tłumaczy, że w takie firmy stracą w najkrótszym czasie płynność finansową. Tarcza więc ma zapewnić tę płynność.

Możemy dojść do półtora miliona bezrobotnych do końca roku.

W wyniku obecnej sytuacji rośnie bezrobocie, które dotykało dotychczas miliona ludzi w naszym kraju. Z tego powodu w pakiecie ustaw antykryzysowych potrzebne jest uwzględnienie zasiłku dla bezrobotnych.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.