Semeniuk: Efekty ujemne COVID-19 musimy równomiernie rozłożyć na trzy strony: przedsiębiorców, pracowników i państwo

Większość nowych rozwiązań ma charakter czasowy, mamy nadzieję, że niedługo będziemy je stopniowo wygaszać – mówi o tarczy 4.0 wiceminister rozwoju.

 

Olga Semeniuk omawia czwartą odsłonę „tarczy antykryzysowej”. Nowe rozwiązania mają usprawnić udzielanie pomocy rządowej.

Rolą rządu jest zapewnienie płynności wsparcia dla firm.

Przyjęto również przepisy chroniące polskie przedsiębiorstwa przed „wrogimi przejęciami”.

Większość nowych rozwiązań ma charakter czasowy, mamy nadzieję, że niedługo będziemy je stopniowo wygaszać. Nie chcemy na dłuższą metę odstraszać przedsiębiorców

Przewidziano również wsparcie dla samorządów. Wiceminister Semeniuk mówi, że nie da się uniknąć regulacji nieco niekorzystnych dla pracowników:

Efekty ujemne epidemii COVID-19 musimy w miarę równomiernie rozłożyć na trzy strony: przedsiębiorców, pracowników i państwo.

Wiceminister rozwoju tłumaczy mechanizm tzw. wakacji kredytowych:

Każdy potencjalny beneficjent będzie musiał udokumentować,  że po 13 marca w związku z epidemią utracił źródło dochodu. Wtedy przez 3 miesiące będzie mógł nie spłacać kredytu bez naliczania odstetek.

Gość Radia WNET mówi o tym, jak salony fryzjerskie i kosmetyczne realizują wytyczne rządowe dotyczące ich działalności w reżimie sanitarnym. Ministerstwo Rozwoju jest w stałym kontakcie z przedsiębiorcami.

Proces  powrotu do warunków działania sprzed epidemii będzie długotrwały. O zdejmowaniu kolejnych obostrzeń będzie decydował Główny Inspektorat Sanitarny. Zdajemy sobie sprawę, że w niektórych sektorach obostrzenia nie są na odpowiednim poziomie.

Jak dodaje wiceminister Semeniuk:

Dane pokazują, że mamy kontrolę nad liczbą zakażonych. Teraz potrzebny jest impuls inwestycyjny.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego zapewnia, że rząd będzie analizował koncepcje mniej intensywnego, ale długotrwałego wsparcia dla niektórych przedsiębiorstw.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Marczuk: Do przedsiębiorców trafiło już 100 mld zł bezpośredniego wsparcia, dla przetrwania 5 mln  miejsc pracy

Zdarzają się jednostkowe przypadki nadużyć, nie chciałbym jednak tworzyć atmosfery braku zaufania do przedsiębiorców – mówi wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

 

Bartosz Marczuk mówi o antykryzysowych działaniach rządu, ze szczególnym uwzględnieniem tzw. „tarczy finansowej”. Informuje, że skorzystało z niej ponad 290 tys. przedsiębiorstw, czyli 40% wszystkich działających w Polsce firm.

Do przedsiębiorców trafiło już 100 mld zł bezpośredniego wsparcia, dla przetrwania 5 mln  miejsc pracy.

Gość Radia WNET zapewnia, że pieniędzy starczy dla wszystkich firm, które do końca lipca wystosują wniosek o pomoc.

W tzw. „dużej tarczy” pomoc będzie udzielana aż do końca przyszłego roku.

Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju uczula przedsiębiorców, by sprawdzali, czy pomoc do nich skierowane nie wykracza poza limity dotyczące pomocy publicznej.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zapewnia, że wszystkie wnioski są weryfikowane pod kątem ich zgodności z prawdą, odbywać się będą kontrolę następczą:

Zdarzają się jednostkowe przypadki nadużyć, nie chciałbym jednak tworzyć atmosfery braku zaufania do przedsiębiorców.

Bartosz Marczuk odpiera zarzuty o arbitralne odrzucanie wniosków do PFR:

Odmawiamy wsparcia tylko, jeżeli oświadczenia zawierają informacje niezgodne ze stanem faktycznym. Każdy przedsiębiorca ma jednak prawo do wyjaśnienia sprawy i złożenia wniosku ponownie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Tarcza

Gojke: Tarcza 4.0 wychodzi naprzeciw przedsiębiorcom, aby się szybciej unowocześniali

Nowe rozwiązania antykryzysowe ograniczyły biurokrację i uwzględniła zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych – komentuje członek Rady Pożytku Publicznego.

 

Łukasz  Gojke recenzuje antykryzysową politykę rządu.  Zwraca uwagę, że:

Tarcza 4.0 ograniczyła biurokrację i uwzględniła zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych.

Zdaniem eksperta, nowa tarcza powinna również objąć organizacje pozarządowe.

Na rynku III sektora zaczyna się robić bardzo ciężko.

Członek Rady Pożytku Publicznego wyraża opinię, żę kierunek działań Rady Ministrów jest bardzo dobry, stanowi silny impuls do modernizacji gospodarki:

Tarcza 4.0 wychodzi naprzeciw przedsiębiorcom, aby się szybciej unowocześniali.

Według gościa Radia WNET zaskakująco dobre wskaźniki dotyczące zatrudnienia wynikają również z tego, że pracodawcy obawiają się pozbywać kompetentnych podwładnych.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje zalety pracy zdalnej. Mówi, że prowadzi ona do obniżki kosztów stałych pracodawcy.

Jestem orędownikiem pracy zdalnej. Im więcej pracy w domu, tym lepiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Goral: Już teraz trzeba pomyśleć o tym, jak utrzymać stabilność finansów publicznych

Powoli wracamy do normalności gospodarczej – ocenia ekspert Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa.

 

Kamil Goral komentuje sygnały o tym, że skala kryzysu w Polsce jest mniejsza niż oczekiwano;

Dane wskazują na przełom. Wracamy do normalności.

ekspert wyraża nadzieję, że zapaść stanie się impulsem do odbiurokratyzowania gospodarki i ujednolicenia prawa dla przedsiębiorców.

Dzisiaj stabilność jest potrzebna jak nigdy.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje, że najistotniejszym elementem działań jest tarcza PFR. Mówi, że na dłużej powinno pozostać usprawnienie zwrotu VAT, oraz że należy pogłębić cyfryzację urzędów, która w ostatnich tygodniach mocno przyspieszyła.

To jest dobry kierunek, aby przedsiębiorcy nie spędzali wielu godzin w kolejkach do urzędów, tylko mogli załatwiać sprawy z domu, jednym kliknięciem.

Ekspert ocenia, że władze dobrze współpracowały w dobie rozpoczynającego się kryzysu. Wskazuje, że nie wszystkie branże po równo odczuwają skutki kryzysu, a pomoc powinna być kierowana przede wszystkim do tych najbardziej poszkodowanych, zwłaszcza do sektora turystycznego.

Programy rządowe nie są z gumy, już teraz trzeba pomyśleć o tym, jak utrzymać stabilność finansów publicznych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Tarcza

Dr Kędzierski: Jesteśmy u progu zmiany polityki konkurencji w UE. Będą powstawać wielkie europejskie koncerny

Dr Marcin Kędzierski porównuje rozwiązania antykryzysowe państw UE. Stwierdza, że rezultaty tych działań będzie można ocenić najwcześniej za rok. Prognozuje wzrost nierówności społecznych w Europie.

 

Dr Marcin Kędzierski stwierdza, że ocena antykryzysowych działań rządów będzie możliwa najwcześniej za rok.

Kryzys najmocniej uderzył w kwietniu, pełne dane o bezrobociu za ten miesiąc pojawią się dopiero w sierpniu. Aktualne szacunki są obarczone dużym ryzykiem błędu. Stopę rozwoju gospodarczego za I kwartał poznamy w lipcu.

Ekspert przywołuje dane Komisji Europejskiej, zgodnie z którymi Polska jest jednym z trzech krajów Unii Europejskiej, które przeznaczyły najwięcej pieniędzy na pomoc dla przedsiębiorców.

Najbardziej hojne były rządy w Berlinie i Kopenhadze. Większość państw UE odnotuje pod koniec roku zadłużenie powyżej 80% PKB.

Gość Radia WNET mówi o „rewolucji” w niemieckiej polityce gospodarczej. Zgoda na bardzo duży fundusz antykryzysowy ma wynikać z tego, że młodsza część klasy politycznej w Niemczech silnie identyfikuje się z poglądami etatystycznymi.  Jak zwraca uwagę dr Kędzierski, niedawno wprowadzona w Polsce instytucja „postojowego” w Niemczech funkcjonowała już wcześniej.

Niemiecki rynek pracy jest bardziej ustrukturyzowany. W Polsce musiano generować nowe rozwiązania, dlatego tarcza ruszyła z opóźnieniem.

Jak przestrzega ekspert:

Mamy sygnały, że pracodawcy uelastyczniają zatrudnienie. Wypchnięcie pracowników na umowy cywilno-prawne może zniechęcić ich do rozwoju.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że Unia Europejska de facto zawiesiła obowiązujące do tej pory zasady dotyczące pomocy publicznej.

Jesteśmy u progu zmiany polityki konkurencji w UE. Rezygnacja z inwestycji w Azji będzie sprzyjać budowaniu europejskich koncernów. Mogą zostać wprowadzone ograniczenia w swobodnym przepływie usług.

Dr Marcin Kędzierski zaznacza, że w okresie pokryzysowym w Europie mogą się pogłębić nierówności społeczne. Prognozuje, że w najbliższym czasie oparcie pomocy unijnej dla państw o kryterium praworządności jest coraz bardziej realne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kosztowniak: Po raz pierwszy od 30 lat polski rząd tak mocno zareagował na sytuację kryzysową

Świat po koronakryzysie nie będzie już taki sam. W sensie społecznym i gospodarczym będziemy długo dochodzić do siebie – mówi zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

 

Poseł PiS Andrzej Kosztowniak mówi, że istotą działań antykryzysowych rządu jest szybkie reagowanie na dynamicznie zmierzającą się sytuację.

Czas jest niezmiernie ważny, a pomoc dla przedsiębiorców jest niezbędna.

Parlamentarzysta przypomina, że dzięki polityce rządu Zjednoczonej Prawicy w ostatnich latach przybyło bardzo dużo miejsc pracy:

Celem władzy jest to, by ilość miejsc pracy nadal przyrastała, byśmy wyszli z tego kryzysu jak najmocniejszy.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego dodaje, że w najbliższych latach konieczna będzie przebudowa całej globalnej gospodarki. Zapewnia, że trwają prace nad dalszym wzmocnienie „tarczy antykryzysowej”.

Po raz pierwszy od 30 lat polski rząd tak mocno zareagował na sytuację kryzysową. Będziemy dalej monitorować sytuację i reagować.

Polityk zapewnia, że recesja w Polsce będzie relatywnie łagodna, jednak głęboka zapaść w innych krajach również nad Wisłą będzie odczuwalna. Gość Radia WNET uwypukla rolę prezydenta Andrzeja Dudy w szybkim przystąpieniu do walki z kryzysem:

Bez osoby prezydenta Dudy i dojrzałości jego kancelarii na pewno tak szybkiej reakcji byśmy nie mieli.

Poseł Kosztowniak zapowiada, że państwo polskie będzie dążyć do wejścia krajowego kapitału w branże które do tej pory były uzależnione od rynków azjatyckich, chodzi zwłaszcza o przemysł farmaceutyczny.

W Europie sami powinniśmy zadbać o zabezpieczenie przed zagrożeniem epidemicznym.

Gość Radia WNET informuje, że w administracji rządowej trwają analizy nad sposobem złagodzenia obciążeń podatkowych dla przedsiębiorstw najbardziej dotkniętych zamknięciem gospodarki. Zwraca jednak uwagę, że np. sektor sprzedaży internetowej w ostatnich miesiącach bardzo się wzmocnił.

Musimy się przygotować na wsparcie tych sektorów gospodarki, które najwięcej straciły. I robimy to.

Jak kończy poseł Kosztowniak:

Świat po koronakryzysie nie będzie już taki sam. W sensie społecznym i gospodarczym będziemy długo dochodzić do siebie.  Ale elementem każdego kryzysu jet też to, że jednym zabiera, a drugim daje. Musimy w tym poszukać swojej szansy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bińkowski: Recesja w Polsce ma charakter raczej płytki. Tarcza 4.0 jest na końcowym etapie

Jakub Bińkowski o przewidywanej recesji w Polsce, rozwiązaniach tarczy 4.0 i innych instrumentach oferowanych przedsiębiorcom oraz o tym, co się powinno zmienić na stałe w polskiej gospodarce.

Mamy prognozy mówiące że będziemy mieli spadek PKB o 4 do 7 proc.

Jakub Bińkowski zauważa, że na razie nie możemy mówić o zbyt głębokiej recesji, biorąc pod uwagę to, co się dzieje obecnie w Polsce i reszcie Europy. Nie przewiduje wielkiego trzęsienia ziemi na rynku pracy. Informuje, że kończą się już prace nad tarczą 4.0. Instytucji wsparcia jest dużo, tak, że jak przyznaje, może być ciężka w nich się połapać. Odpowiednie informacje można znaleźć na stronie gov.pl, a poza tym:

Zarówno RPP jak i PR jak teraz PARP są dosyć aktywne jeśli chodzi o komunikowanie komunikowanie instrumentów dostępnych dla przedsiębiorców.

Dyrektor departamentu legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców sądzi, że rozwiązania takie, jak te dotyczące zdalnego świadczenia pracy powinny zostać na dłużej. Cieszy się, że zniesiono konieczność wnioskowania o umorzenie mikropożyczek dla mikroprzedsiębiorców i zautomatyzowano ten proces.

Nasz gość mówi także o pracach think tanku Warsaw Enterprise Institute nad programami odbudowy polskiej gospodarki. Chodzi o reformę prawa podatkowego i uproszczenie prawa gospodarczego.

Bardzo mocno podkreślamy rolę internetu i nowoczesnych technologii.

A.P.

Tarcza

Marcin Bachara: W wyniku zamrożenia kultury w Polsce źródło dochodu straciło 300-400 tys. osób

Spośród moich kolegów i koleżanek prawie nikt nie mógł skorzystać z tarczy antykryzysowej – mówi menadżer zespołu Feel i przedstawiciel Izby Gospodarczej Menadżerów Artystów Polskich.

Marcin Bachara mówi o problemach branży artystycznej w dobie pandemii koronawirusa. Trwa akcja „Otwierajmy koncerty”. Postulaty branży spotkały się z pewnym odzewem ze strony rządu, jednak:

Rozmowy nie są tak dynamiczne jak ze środowiskiem piłkarskim.

Gość „Poranka WNET” wskazuje, że da się bezpiecznie zorganizować plenerową imprezę masową w reżimie sanitarnym, poprzez powiększenie obszaru tak, by zapewnić odstępy między widzami.

My nie krzyczymy, że coś się nam należy. My chcemy wrócić do pracy.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej szacuje, że z powodu zamrożenia kultury źródło dochodu straciło 300-400 tys. osób.

Spośród moich kolegów i koleżanek prawie nikt nie mógł skorzystać z tarczy antykryzysowej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Marlena Maląg: Wsparcie jest uzależnione od utrzymania miejsc pracy. To nasz najważniejszy cel

Gościem Poranka WNET jest minister pracy i polityki społecznej Marlena Maląg. Twierdzi, że Rafał Trzaskowski nie mówi prawdy kiedy sugeruje, że w wyniku kryzysu pracę straciło milion Polaków.

Marlena Maląg mówi, że według szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej  po maju stopa bezrobocia w Polscde wynosi 6%. Patrząc na te liczby można śmiało powiedzieć, że nie jest prawdą to co mówił Rafał Trzaskowski. Nie ma podstaw, żeby twierdzić, że pracę z powodu kryzysu straciło milion osób.

Chciałabym żeby kandydaci na prezydenta spierali się na argumenty i pokazywali rzeczywistość.

Jak dodaje szefowa resortu rodziny:

W Polsce jest milion jedenaście tysięcy  bezrobotnych, […] Ale nie tych które którzy stracili pracę po 15 marca tylko wszystkich osób bezrobotnych.

Marlena Maląg mówi o „umiarkowanym optymizmie”. Z danych ministerstwa wynika, że ofert pracy w ostatnim czasie przybyło. Powodu tego sukcesu minister upatruje w tarczach antykryzysowych.

Wsparcie jest uzależnione od utrzymania miejsc pracy. Zarówno tarcza finansowa, ale także mechanizmy tarczy antykryzysowej, te związane z dofinansowaniem do wynagrodzeń, łączą to wsparcie z utrzymaniem zatrudnienia. To jest ten cel dla nas najważniejszy.

Minister porównała wielkość pomocy finansowej do pieniędzy jakimi normalnie dysponuje Polska.

81 mld złotych jest przekazane ze wszystkich funkcjonujących tarcz. W porównaniu do budżetu  państwa, wynoszącego ponad 450 mld zł, to są potężne pieniądze.

Wiele osób wskazuje, że pomoc nie jest jednak rozdysponowywana wystarczająco szybko. Marlena Maląg zwraca uwagę, że samo rozpatrywanie wniosków stoi w gestii samorządów które nie zostały pozostawione same sobie. Zdaniem rozmówczyni Łukasza Jankowskiego, samorządy skarżące się na  rzekomą opieszałość rządu wpisują się w trwającą kampanię wyborczą i chcą po prostu zaszkodzić urzędującemu prezydentowi.

Rząd nie tylko dał zadanie i środki na realizację zadania, ale także przekazał środki na obsługę tego procesu. Na obsługę przekazujemy pół procent wypłaconych pieniędzy. Obsługa jednego wniosku to 25 złotych. (…). Obserwowaliśmy co się dzieje w Warszawie, ale i powiecie poznańskim. Tam, gdzie rządzi Koalicja Obywatelska wnioski po prostu nie były realizowane. W Warszawie około trzy tygodnie temu było 5 procent wykonania zadania. Średnia w kraju była 65 procent.

Minister nie pomija też tematu wyborów. Według niej nadchodząca elekcja jest wyjątkowo istotna.

To są bardzo ważne wybory. W 2015 roku kiedy prezydent Andrzej Duda po raz pierwszy wygrał, rozpoczął budowanie dobrego czasu dla Polski, dla polskich rodzin, dla polskiej gospodarki. My to pokazaliśmy. Dlatego ta współpraca między rządem a prezydentem jest konieczna.

Według Marleny Maląg tylko prezydent Andrzej Duda jest gwarantem utrzymania programów rządu.

Wyśłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / F.G. / A.W.K./

Wiceminister Alina Nowak: Nie ma skokowego wzrostu bezrobocia. Dane o rządowej pomocy bronią się same

W wielu przedsiębiorstwach sytuacja już uległa poprawie. Tych, którzy nadal mają trudności, zachęcamy do składanie wniosków o pomoc w ramach „tarczy antykryzysowej” – mówi wiceszef MRPiPS.

 

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Alina Nowak mówi o tym, że rząd przeznaczył na pomoc przedsiębiorcom m.in. ponad 80 mld zł z tarczy finansowej i 24 mld z tarczy antykryzysowej:

Te dane same się bronią, mają odzwierciedlenie w statystykach rynku pracy. Udało się nam nie doprowadzić do skokowego wzrostu bezrobocia.

Gość Radia WNET zdaje sobie sprawę, że liczba osób bezrobotnych w Polsce może jeszcze wzrosnąć, jednak patrząc rok do roku, w maju jeszcze miał miejsce spadek.  Zwraca uwagę, że w czasie zamrożenia gospodarki prowadzono mniej działań aktywizacyjnych, co ujemnie wpłynęło na stan zatrudnienia w Polsce.

Na pewno w tych miesiącach liczba ofert pracy była znacznie mniejsza. Jednak już w maju odnotowaliśmy znaczący wzrost.

Zapewnia, że wszyscy pracodawcy, którzy zanotowali w ostatnim  czasie spadek obrotów,  wciąż mogą liczyć na dofinansowanie pensji pracowników.

Ważne jest dla nas, żeby dbać o osoby, które straciły zatrudnienie, aby szybko mogły wrócić na otwarty rynek pracy. Na bieżąco przekazujemy środki urzędom pracy i monitorujemy wykorzystywanie tego instrumentu.

Jak dodaje:

Wiemy, że w wielu przedsiębiorstwach sytuacja już uległa poprawie.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego wyraża przekonanie, że odpowiednie służby

Wierzę jednak, że przedsiębiorcy w pierwszej kolejności postawili na ochronę miejsc pracy.

Wiceminister Nowak zapewnia, że toczą się rozmowy resortu ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców na temat kolejnych mechanizmów wsparcia dla przedsiębiorców. Wyraża nadzieję, że Senat nie będzie blokował nowych antykryzysowych rozwiązań przygotowanych przez rząd.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.