Bartosiak: rozszerzenie NATO da nam możliwość zbudowania koalicji przeciwko Rosji bez patrzenia się na Niemcy i Francję

Featured Video Play Icon

Dr Jacek Bartosiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jacek Bartosiak – Dyrektor i założyciel Strategy&Future – komentuje ustalenia szczytu NATO w Madrycie.

Doktor Jacek Bartosiak dzieli się swoimi wnioskami po szczycie NATO w Hiszpanii. Twierdzi, że politycy powinni poważniej potraktować kwestię energetyki jądrowej.

Bartosiak wypowiada się na temat dozbrajania ukraińskiej armii. Wyjaśnia, że Ukraina większy problem ma z ciężkim sprzętem.

Mają na pewno stosunkowo dużo broni do lekkiej walki. Dlatego Rosjanie stosują artylerię.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: Istnieje groźba otoczenia Lisiczańska. Wróg ma też potężny przyczółek na drodze do Bachmutu

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego widzi także pozytywną stroną szczytu NATO.

Najważniejsze dla Polski jest to, że Szwecja i Finlandia zostały zaproszone do Sojuszu.

Moim zdaniem docelowo znacząco zmieni to układ sił w Europie Środkowo-Wschodniej.

Gość „Poranka Wnet” mówi o perspektywie zacieśniania relacji Polski z Finlandią i Szwecją. Zauważa, że daje to możliwość zabezpieczenia północnej granicy NATO z Rosją.

Daje nam to zupełnie nowe możliwości zbudowania koalicji przeciwko Rosji bez patrzenia się na Niemcy i Francję.

K.K.

Romuald Szeremietiew: siły szybkiego reagowania NATO wyniosą 300 tysięcy żołnierzy

Romuald Szeremietiew / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Były minister obrony komentuje szczyt NATO w Madrycie. Mówi m.in. o 300 tysiącach żołnierzy, którzy mają stanowić siły szybkiego reagowania na flance wschodniej.

Romuald Szeremietiew zwraca uwagę na zmianę, jaka zachodzi w postrzegania świata przez NATO. Mówi o zwiększeniu grona partnerów w rozmowach – w Madrycie są przedstawiciele państw regionu Oceanii czy delegacja Korei Południowej.

Gość „Poranka Wnet” mówi o wzmocnieniu sił sojuszu na flance wschodniej – sił, które miałyby stanowić opór działaniom wroga w przypadku agresji dokonanej przez niego.

Ogromnie cieszy mnie to, że siły szybkiego reagowania na flance wschodniej wyniosą 300 tysięcy żołnierzy.

Czytaj także:

Nowe ustalenia NATO. Andrzej Duda: przyjęcie do sojuszu Szwecji i Finlandii to historyczna decyzja

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego jest zdania, iż takie wzmocnienie jest realne.

Biorąc pod uwagę potencjał, jakim dysponują państwa członkowskie, to jest to możliwe.

Problemem mogą okazać się jednak kwestie logistyczne – przerzucenie takiej liczby żołnierzy na teren działań wojennych.

Poszczególne państwa muszą wytypować jednostki, które będą gotowe na to, by w razie potrzeby przenieść się i wziąć udział w obronie. Problemem będzie tylko logistyka.

K.K.

Polska będzie miała niedługo jedną z najbardziej liczebnych armii w NATO – mówi generał Bogusław Samol

Featured Video Play Icon

Gen. Bogusław Samol / Fot. Konrad Tomaszewski

Generał Broni Wojska Polskiego komentuje szczyt NATO w Madrycie. Zwraca uwagę na zbyt małą liczebność armii wielu krajów Sojuszu. Mówi również o pozytywnych decyzjach, które już zapadły na szczycie.

Gen. Bogusław Samol uważa, że trwający szczyt NATO jest historyczny z kilku powodów. Po raz pierwszy określono, kto jest największym zagrożeniem dla funkcjonowania państw członkowskich.

Oficjalnie uznano Federację Rosyjską za najbardziej niebezpieczną. Trwają dyskusje, aby podnieść liczebność wojsk sojuszniczych do rozmiarów brygad i dywizji.

Czytaj także:

Nowe ustalenia NATO. Andrzej Duda: przyjęcie do sojuszu Szwecji i Finlandii to historyczna decyzja

Przykład umacniania wschodniej flanki dali Amerykanie. Wczoraj zadeklarowali, że w Polsce zostanie odtworzony V korpus ichniejszej armii. Stany Zjednoczone dysponują jednak dużą liczbą żołnierzy, co nie jest normą w NATO.

Niemcy posiadają jedynie 3 dywizje, Wielka Brytania jedną. Polska armia liczy cztery dywizje i wciąż będzie rozbudowywana. Wiele krajów Paktu Północnoatlantyckiego dysponuje jedynie szczątkowymi jednostkami. Obawiam się, czy nasz kraj, a może i Rumunia, nie będą osamotnione w aspekcie rozbudowy armii.

Czy armie sojuszu są gotowe na ewentualne zagrożenie ze strony Rosji? Jakie decyzje zapadły już na szczycie w Madrycie, które kwestie są jeszcze dyskutowane? Koniecznie wysłuchaj całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Nowe ustalenia NATO. Andrzej Duda: przyjęcie do sojuszu Szwecji i Finlandii to historyczna decyzja

Jens Stoltenberg na szczycie NATO w Madrycie; fot.: Piotr Mateusz Bobołowicz

W Madrycie trwa szczyt NATO. Prezydent RP w stolicy Hiszpanii skomentował ustalenia szczytu.

Andrzej Duda skomentował bliską perspektywę wstąpienia Finlandii i Szwecji do NATO. Zwrócił uwagę na to, że rozszerzenie sojuszu doprowadzi do zwiększenia bezpieczeństwa naszego kraju.

Dla nas Polaków, dla obronności naszego kraju, to bardzo ważna decyzja.

Prezydent Polski mówił o zwiększeniu zdolności obronnych wschodniej flanki NATO, której granica z Rosją wydłuży się o ponad 1 600 kilometrów.

Dzisiaj, gdyby Rosja chciała zaatakować wschodnią flankę, którykolwiek kraj wschodniej flanki NATO, to zagrożenie dla Rosji obronną odpowiedzią NATO wzrasta niepomiernie.

Czytaj także:

Johnson: brytyjskie wydatki na zbrojenia wzrosną do 2,3% PKB

Andrzej Duda odniósł się także do decyzji Joe Bidena, który zapowiedział utworzenie w Polsce stałej kwatery V korpusu wojsk amerykańskich. W Polsce armia USA będzie stacjonować w sposób stały.

Czekaliśmy na tę decyzję od dawna.

Prezydent Duda poinformował o innym postanowieniu. Na nowym rozwiązaniu najbardziej skorzystają te państwa, które w sposób szczególny zaangażowały się w pomaganie Ukrainie.

Zabiegałem, aby w deklaracji szczytu NATO znalazł się zapis mówiący, że kraje szczególnie wspierające Ukrainę będą wspierane przez Sojusz odpowiednio do zaangażowania. Udało się go przyjąć.

Źródło: polsatnews.pl

K.K.

Wojna na Ukrainie pokazała, że rosyjska armia jest przeżarta przez korupcję – mówi sekretarz stanu MON

Featured Video Play Icon

Wojciech Skurkiewicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Wojciech Skurkiewicz mówi o polskim oczekiwaniach przed rozpoczynającym się szczytem NATO w Madrycie. Opisuje stan polskiej armii, szczególnie w kontekście obrony Przesmyku Suwalskiego.

Dzisiejszego dnia zaczyna się szczyt NATO w Madrycie. Polska jak i inne kraje wschodniej flanki będą zabiegały o jej wzmocnienie między innymi poprzez stałą obecność wojsk amerykańskich.

Na spotkaniu państw Paktu Północnoatlantyckiego chcemy usłyszeć też jasną deklarację w sprawie poszerzenia go o Szwecję i Finlandię. Z pewnością poruszony zostanie też temat wojny na Ukrainie.

Mówi wiceminister Obrony Narodowej Wojciech Skurkiewicz. Umacnianie wschodnich granic NATO jest bardzo istotne, mimo, że armia rosyjska nie jest wcale tak silna, jak jeszcze do niedawna się wydawało.

Trwający konflikt pokazał, że armia, która uchodziła za niezwyciężoną, jest przeżarta przez korupcję.

Rosyjskie groźby w sprawie uderzenia na Przesmyk Suwalski można więc traktować raczej jako prężenie muskułów. Polska jednak nie lekceważy ewentualnego zagrożenia i od kilku lat wzmacnia potencjał obronny w tym regionie.

K.B.

Studio Tajpej: Chiny trawią problemy gospodarcze. Wśród młodych osób bezrobocie sięga 20%

Ryszard Zalski opisuje coraz śmielsze działania Chin na arenie międzynarodowej. Polityka zagraniczna nie może jednak przesłonić problemów trawiących chińską gospodarkę.

Sytuacja w regionie Cieśniny Tajwańskiej robi się coraz bardziej napięta. 24 czerwca amerykański samolot przelatując przez nią napotkał na swej drodze chińskie myśliwce. ChRL uznała tę sytuację za akt agresji.

Chińczycy chcą zniechęcić amerykańskich sojuszników do pojawiania się regionie. Poprzez loty swoich myśliwców zamierzają zużyć też tajwański sprzęt oraz prowokować australijską armię.

Mówi gospodarz Studia Tajpej Ryszard Zalski. Chiny rosną więc w siłę. Pozostają jednak w swoim regionie osamotnieni. Amerykanie tymczasem mobilizują swoich sojuszników.

W kwietniu NATO podjęło decyzję, by zacieśnić współpracę z Australią, Nową Zelandią, Koreą Południową i Japonią. Wspomniana wyżej czwórka została zaproszona na szczyt Sojuszu w Madrycie.

Sytuacja na Pacyfiku będzie robiła się więc coraz ciekawsza, tym bardziej że ChRL zaczynają trawić problemy gospodarcze. Budżet państwa zmniejszył się w porównaniu z poprzednim rokiem o 40%. Wśród młodych osób w przedziale wiekowym 18 – 24 bezrobocie sięga 20%. Niedługo okaże się więc, jak problemy wewnętrzne wpłyną na politykę zagraniczną Chin.

Czy Chińczycy mogą liczyć na czyjeś wsparcie w nasilającym się konflikcie z Amerykanami? Czyja taktyka prowadzenia polityki międzynarodowej jest skuteczniejsza: Chin czy NATO? Koniecznie wysłuchaj całej audycji już teraz!

K.B.

Dla Hiszpanów wrogiem jest Ameryka, a nie Rosja. Małgorzata Wołczyk o szczycie NATO w Madrycie

Featured Video Play Icon

Dziennikarka tygodnika Do Rzeczy opisuję otoczkę towarzyszącą szczytowi NATO w Madrycie.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Małgorzata Wołczyk  wyraża opinię, że Hiszpania musi zadbać o bezpieczeństwo na nadchodzącym szczycie NATO. Rozważa się zamknięcie nieba nad Madrytem, a także oczekiwane jest sparaliżowanie całego miasta.

Gość „Popołudnia Wnet”  widzi zagrożenie dla NATO ze strony jednej z partii wschodzących w skład koalicji rządzącej:

Hiszpańska Partia Komunistyczna jest uważana za V kolumną rosyjską w Hiszpanii.

Związane to jest z tym, że HPK od pierwszego dnia wojny próbuje zawetować dostarczanie broni na Ukrainę i jest przeciwna zorganizowaniu szczytu NATO, ponieważ ma na celu osłabienie Sojuszu i sympatyzuje Rosji.

Dziennikarka tłumaczy, że stosunek Hiszpanów do Paktu Północnoatlantyckiego i Amerykanów nie jest przychylny.

Połowa, a może nawet 3/4 Hiszpanów z chęcią wyszłaby z NATO.

Przyczyną takiego nastawienia jest chęć dominacji w regionie, a także blokowanie przez innych uczestników Sojuszu samodzielnych inicjatyw polityki zewnętrznej, choć by w kwestii pomocy militarnej dla Ukrainy.

Hiszpania jest łącznikiem między Europą a Ameryką. Kontroluje też wyjście na Atlantyk, dlatego rywalizuje z Amerykanami i Brytyjczykami.

Czytaj także:

dr Aleksander Olech: kryzys polityczny nad Sekwana twa już dłuższy czas

K.P.

Jan Piekło: możliwe, że retoryka Niemiec i Włoch się zmieniła, bo do obu krajów płynie mniej rosyjskiego gazu

Featured Video Play Icon

Jan Piekło - były ambasador RP na Ukrainie/ fot.Paweł Bobołowicz

Były ambasador RP w Kijowie podkreśla zmianę retoryki Niemiec, Francji i Włoch wobec wojny na Ukrainie. Opisuje trudności jakie mogą spotkać wschodniego sąsiada Polski na drodze wstąpienia do UE.

Jan Piekło komentuje wizytę politycznych liderów Niemiec, Włoch, Francji i Rumunii w Kijowie. Szczególnie u polityków pierwszej trójki państw widoczna jest zmiana retoryki, jeżeli chodzi o trwającą wojnę.

Mówi się już mniej o telefonach do Władimira Putina, o tym, że za cenę pokoju Ukraina powinna oddać część swojego terytorium. W postawie liderów wyczuwa się coraz więcej solidarności. 

W czasie wizyty w Kijowie, z ust Emmanuela Macrona padło zapewnienie, że Ukrainie zostanie przyznany status kandydata do Unii Europejskiej. Jan Piekło podkreśla jednak, że nie oznacza on automatycznego członkostwa.

Będzie ono obwarowane różnymi wymaganiami. Ukraina może podzielić los Turcji, która stała się takim wiecznym kandydatem do UE. Oprócz członkostwa w Unii dla Ukrainy ważne jest również wstąpienie do NATO.

Na najbliższy szczyt Sojuszu w Madrycie został zaproszony Wołodymyr Zełenski. O tym, na jakie tematy będą dyskutować kraje członkowskie, dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

 

Paweł Szrot przed szczytem NATO w Madrycie: stanowisko grupy B9 jest czytelne. Trzeba wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu

Featured Video Play Icon

Paweł Szrot / Fot. Sejm RP, Wikimedia Commons (CC BY 2.0)

Szef gabinetu prezydenta RP mówi o najbliższych planach Andrzeja Dudy. Głowa państwa weźmie udział w szczytach Trójmorza i NATO. Paweł Szrot porusza również temat Krajowego Planu Odbudowy.

Paweł Szrot przypomina, że polski Krajowy Plan Odbudowy zyskał pozytywną opinię Komisji Europejskiej. Jest on oczywiście, kompromisem, którym nie wszystkim może się podobać. Dużo kontrowersji w związku z KPO budzą kamienie milowe.

Ich ostateczny kształt jest kwestią rządu. Prezydent Andrzej Duda będzie się do nich odnosił, kiedy przybiorą kształt projektów ustaw.

Głowa państwa polskiego przygotowuje się do szczytu NATO w Madrycie. Dyskutowana będzie na nim kwestia umocnienia wschodniej flanki Paktu m.in. poprzez utworzenie stałych baz wojskowych, także w Polsce. Nie wszystkim się ten pomysł podoba.

Część zachodnich polityków uważa, że nie należy zbyt mocno umacniać granic, gdyż Rosja może odebrać to jako prowokację. Jest to nieporozumienie. Moskwa rozumie jedynie język siły.

K.B.

Czytaj też:

B9-Rudolf Jindrak: Jedność, solidarność i spójność – te wartości tworzą postawę NATO