Studio Białoruskie 08.02.2023: proces Andrzeja Poczobuta. Gościem audycji jest Marek Budzisz

W Grodnie może zapaść dziś wyrok w politycznym procesie Andrzeja Poczobuta. Dziennikarzowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami.

Gościem audycji jest Marek Budzisz– publicysta, historyk, analityk, specjalista od Rosji i obszaru postsowieckiego. W rozmowie poruszony został między innymi temat zmiany w podejściu Polski do Swiatłany Cichanouskiej i przyczyn tej zmiany.


Kika dni temu tak pisał do swojej żony Oksany Andrzej Poczobut i prosił, by pozdrowić wszystkich, którzy o nim nie zapomnieli, którzy pamiętają, modlą się za niego i po prostu martwią o jego los”

„Kiedy wiozą mnie do sądu, zawsze myślę, że jestem teraz bardzo blisko domu, tylko jakieś 700-800 metrów. Od dawna nie byłem tak blisko. To nawet nie sprawia, że ​​czujesz się dobrze. W końcu jestem przyzwyczajony do bycia daleko …”

Andrzej Poczobut przebywa w areszcie od 685 dni. Dzisiaj może zapaść wyrok w jego politycznym procesie. Dziennikarzowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Proces jest utajniony, co oznacza, że nie mogą go obserwować ani bliscy, ani media.


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, przedstawiła także najświeższe informacje z Białorusi i nie tylko.


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Białoruskie 01.02.2023: „W Bachmucie żołnierze pułku im. Kalinowskiego, przebywają w spartańskich warunkach”

Powiedział Gość audycji prowadzonej przez Olgę Siemaszko i Pawła Bobołowicza, dr Pawieł Usau, białoruski politolog, nauczyciel akademicki, publicysta i analityk.

W rozmowie, dr Pawieł Usau, zrelacjonował wizytę w Bachmucie, podczas której towarzyszył Zianonowi Pazniakowi, białoruskiemu archeologowi, politykowi i działaczowi społecznemu, jednemu z liderów białoruskiego ruchu narodowego od początku procesów demokratycznych na Białorusi w 1988 roku, założycielowi antykomunistycznej i niepodległościowej partii Białoruski Front Ludowy, odkrywcy masowych grobów ofiar NKWD w Kuropatach.

Głównym celem tego wyjazdu było odwiedzenie białoruskich ochotników, żołnierzy pułku im. Kastusia Kalinowskiego, którzy ofiarnie walczą na jednym z najtrudniejszych odcinków frontu.

Pawieł Usau:

Bachmut jest już prawie w całości zniszczony, spalony i rozbity. Cały czas znajduje się pod ostrzałem różnych systemów artylerii, również systemów rakietowych. Faktycznie oprócz wojskowych tam już nie ma ludzi… Warunki są bardzo trudne. Jednak duch i morale, Kalinowców jak i Ukraińców, są wyjątkowo wysokie. Mówią o tym, że mają przewagę techniczną, mają przewagę moralną i psychologiczną. To ich odróżnia od Rosjan


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, przedstawiła także najświeższe informacje z Białorusi i nie tylko.


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Białoruskie 07.12.2022: „Biełsat jest utrzymywany przez polskiego podatnika i dziw bierz, że UE się nie dokłada”

Powiedział gość Olgi Siemaszko i Pawła Bobołowicza, Alaksiej Dzikawicki, wicedyrektor telewizji Biełsat

10 grudnia piętnastą rocznicę swojego powstania będzie obchodzić telewizja Biełsat.

Kanał jest częścią Telewizji Polskiej i od początku współfinansuje go polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przy wsparciu międzynarodowych donatorów.

Biełsat zapewnia Białorusinom dostęp do niezależnej informacji o sytuacji w ich kraju i w państwach byłego ZSRR, rzetelnej wiedzy o własnej historii oraz oferty kulturalnej i rozrywkowej w ich ojczystym języku.

Paweł Bobołowicz:

„Pan Dyrektorze, wiemy, że udało nam się pana złapać w Berlinie. Siedząca obok mnie Ola Siemaszko mówiła, że tam będzie prezentowany film Mariusza Pilisa na temat tej pięknej rocznicy 15.lecia telewizji Biełsat, ale tu nie chodzi tylko o rocznicę, bo jest to pretekst do tego, żeby przypomnieć o konieczności wspierania niezależnych mediów na Białorusi. Jak będą wyglądać te spotkania w Berlinie? Jak chcecie przekonać ludzi z Zachodu, że temat Białorusi wciąż jest ważny?”.

Alaksiej Dzikawicki:

Nie jest to łatwe. Jednak uważamy, że w sytuacji, kiedy mamy tylu więźniów politycznych należy apelować przede wszystkim ich uwolnienie. W tym i uwolnienie dziennikarzy Biłsatu, ale nie tylko. Więc nie uważam, że ktoś w Unii Europejskiej mógłby przejść do porządku dziennego nad tym, że w środku Europy, mamy około półtora tysiąca więźniów politycznych. Więc chodzi nam o uwolnienie oczywiście więźniów politycznych i o wspieranie mediów niezależnych na Białorusi. Biełasatu i innych. Dlatego, że tylko to daje szansę na zmianę.

Olga Siemaszko:

Ilu dziennikarzy jest teraz więzieniach i czy jest z nimi jakiś kontakt?

Alaksiej Dzikawicki:

Oficjalnie w więzieniu jest 3 naszych dziennikarzy, ale tak naprawdę jest więcej. Powiedzmy 8, 9. Nie do wszystkich się przyznajemy, aby im nie zaszkodzić.

Całą rozmowę można wysłuchać w odsłuchu audycji.


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, przygotowała najświeższe informacje z Białorusi i nie tylko:

  • Ministerstwo obrony Białorusi powiadomiło o rozpoczęciu „planowego ćwiczenia gotowości bojowej”. Jego celem jest „utrzymanie gotowości bojowej i mobilizacyjnej”. Jak podano, ćwiczenia odbywają się „zgodnie z planem” po przeprowadzeniu kolejnej kampanii poborowej.
  • Władze w Kijowie z kolei oskarżają Mińsk o wysyłanie migrantów na granicę z Ukrainą – według „polskiego schematu”. Ukraińskie władze ostrzegły, że Białoruś wysyła na granicę z krajem nielegalnych migrantów, głównie z Pakistanu i Iranu, próbując w ten sposób rozpoznać możliwości reagowania strony ukraińskiej i znaleźć „słabe miejsca” w ochronie granicy. To ma stanowić element przygotowań do przerzucania na Ukrainę wrogich grup dywersyjnych. Pod koniec listopada na północnej granicy Ukrainy zatrzymano grupę nielegalnych migrantów z Azji Południowo-Wschodniej, którzy zostali doprowadzeni do granicy przez białoruskich pograniczników.
  • Swiatłana Cichanouska odwiedzi stocznię Gdańska i spotka się z Lechem Valens. „Spotkanie jest ważne, ponieważ odbędzie się w przeddzień ceremonii Nagrody Pokojowej Nobla, wśród laureatów w tym roku białoruski działacz na rzecz praw człowieka Aleś Bialacki – powiedział doradca  Cichanouskiej Franciszak Wiaczorka. Według Wiaczorki spotkanie nie ma praktycznych celów politycznych, ale jest to gest wzajemnej solidarności, szacunku i powodu podziękowania Wałęsie, w tym za poparcie dla Białorusi i zmian demokratycznych. Wieczorem 8 grudnia Cikhanowska spotka się z polskim prezydentem Andrzejem Dudą w Warszawie.

O celach i wynikach tej wizyty mówil w dzisiejszym Poranku Wnet w rozmowie z Magdą Uhaniuk Ambasador RP na Białorusi Artur Michaski:

„Swiatłana Cichanouska często przyjeżdża do Polski. Zawsze powtarza, że w Polsce znajduje wsparcie polityczne do przemian demokratycznych na Białorusi. W Polsce znajduje się bardzo dużo diaspory białoruskiej, tych, którzy zostali zmuszeni, aby opuścić swój kraj i tutaj znajdują bezpieczne schronienie. Także te wizyty są częste. Częste są spotkania z politykami i za każdym razem też stara się spotkać z diasporą. Była w Krakowie, była w Białymstoku, teraz będzie w Gdańsku i oczywiście odwiedzi Centrum Solidarności, żeby zobaczyć, jak rodziła się polska Solidarność. To oczywiście zawsze inspiruje i jest bardzo ważne również dla Białorusinów.”.

  • Daria Łosik, żona białoruskiego blogera Ihara Łosika, który odbywa karę 15 lat więzienia za „organizację protestów”, będzie odpowiadać przed sądem za „sprzyjanie działalności ekstremistycznej”. Tak prokuratura oceniła jej wywiad dla telewizji Biełsat. Daria Łosik została zatrzymana w październiku, a jej mąż jest za kratami od czerwca 2020 r. Małżeństwo Łosików ma małą córeczkę.
  • W dniach 6-9 grudnia, przedstawiciele telewizji Biełsat i Fundacji Strefa Solidarności, wezmą udział w pokazie filmu dokumentalnego poświęconego 15-leciu kanału. Zaplanowano również dyskusje eksperckie z udziałem europejskich polityków, dziennikarzy Biełsatu i byłych więźniów politycznych. Celem spotkań i prezentacji wyprodukowanego specjalnie na tę okazję filmu dokumentalnego jest przypomnienie unijnym urzędnikom, politykom i opinii publicznej o konieczności konsekwentnego wspierania przez Zachód niezależnych mediów na Białorusi szczególnie wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainę i wojny dezinformacyjnej rozpętanej przez Rosję przeciw wolnemu światu.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

 

 

 

Studio Białoruskie 30.11.2022: Uładzimir Makiej miał przyjechać do Polski na szczyt OBWE – trzy dni przed zmarł

Audycja prowadzona przez Olgę Siemaszko z Wilna i Pawła Bobołowicza z Warszawy.

26 listopada w wieku 64 lat zmarł nagle Minister Spraw Zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej. Jego śmierć wywołała wiele spekulacji. O to co powiedział o tej sytuacji, białoruski opozycjonista, dyplomata i wieloletni współpracownik Makieja, Pawieł Łatuszka:

„Dziwny zbieg okoliczności: w systemie MSZ Białorusi trzech ministrów zostało zdymisjonowanych przez dyktatora Łukaszenkę podczas ich udziału w szczytach ministrów spraw zagranicznych OBWE. Władimir Makiej miał przyjechać do Polski na szczyt OBWE. Ale nie doczekał się swojego udziału – trzy dni przed zmarł.  Dziwny zbieg okoliczności…”.


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, przygotowała najświeższe informacje z Białorusi i nie tylko:

 

  • Więzień polityczny i opozycjonistka Maryja Kalesnikawa trafiła na oddział intensywnej terapii. Została w poniedzialek Jej stan ocenia się jako „stabilnie ciężki”.

Wiadomo, że Maryja przebywa w szpitalu w Homlu na oddziale intensywnej terapii. Ta informacja została potwierdzona jej adwokatowi w szpitalu.

Niezależny portal Zierkało podał, powołując się na źródła, że kobieta trafiła do szpitala z powodu problemów z żołądkiem. Oficjalnie nie udało się tej informacji potwierdzić.

Maria Chomicz, siostra Kolesnikowej, napisała dziś rano, że rodzina Marii chce i ma pełne prawo poznać prawdę o jej stanie zdrowia, przyczynach hospitalizacji i warunkach, w jakich spędziła ostatnie dni w więzieniu.

Reżim na Białorusi ponosi pełną odpowiedzialność za zdrowie Marii Kolesnikowej – powiedział rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price.

Ambasada USA na Białorusi poinformowała wcześniej, że uważnie monitoruje doniesienia o nagłej hospitalizacji białoruskiej więźniarki politycznej Marii Kolesnikowej.

  • Dziś na wolność ma wyjść 11 osób, które przebywali w więzieniu w „sprawie studenckiej”. Zostali zatrzymani 12 listopada 2020 roku i otrzymali dwa i pół roku więzienia. Już wiadomo, że Alanа Gebremariam  Przedstawicielka Swietłany Cichanouskiej ds. Młodzieży i Studentów jest wolna.
  • Prokuratura Generalna skierowała do sądu sprawę karną przeciwko Alesiowi Bialackiemu, Walantynowi Stefanowiczowi i Władyjowi Łabkowiczowi, którzy przebywają w areszcie od 14 lipca 2021 r. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. Obrońcom praw człowieka grozi od 7 do 12 lat więzienia. Symboliczne będzie, jeśli proces Bialackiego rozpocznie się w dniu, w którym powinien otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla. Na uroczystość zaproszono żonę Bialackiego, Natalię Pinczuk. Odbierze nagrodę w jego imieniu.
  • Miński ksiądz Uładzisłau Zawalniuk został dozorcą przy Kościele świętych Szymona i Heleny w Mińsku (tzw. Czerwonym Kościele). Wcześniej prosił o dopuszczenie go do pracy, bo chciał „przynosić korzyść parafii”. Zdjęcia księdza odśnieżającego teren zamkniętego przez reżim kościoła zostały opublikowane na stronie internetowej kościoła.

„Czerwony Kościół” jest jedną z najważniejszych świątyń katolickich na Białorusi, jak też symbolem oporu wobec reżimu Aleksandra Łukaszenki. Stoi on przy Placu Niepodległości (dawniej Plac Lenina) w bezpośrednim sąsiedztwie Domu Rządu.  Podczas antyreżimowych protestów w 2020 roku demonstranci wielokrotnie chronili się w nim przed OMONem. To także tam odprawiane były msze za ojczyznę i zabitych przez milicję.

26 września o 4 rano ktoś wybił jedno z witrażowych okien a w środku wybuchł niewielki pożar. Służby pożarnicze z miejsca zapieczętowały obiekt, zakazując wchodzenia do niego nie tylko wiernym, ale też księżom z parafii. Władze zabroniły korzystania z budynku do czasu całkowitego odrestaurowania.

  • 27 listopada 1920 r. na ziemi słuckiej rozpoczęła się próba zbrojnej obrony niepodległości Białorusi. Przez ponad miesiąc lokalni powstańci skutecznie stawiali opór Armii Czerwonej. Nazywa się to wydarzenie Powstanie Słuckie.  Dzień ten stał się Dniem Pamięci i Dumy narodu białoruskiego. A Białorusini na całym świecie pamiętają wyczyn swoich przodków. Białorusini zorganizowali tego dnia na całym świecie akcje upamiętniające.  W Warszawie taka akcja diaspory białoruskiej odbyła się pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.  Polacy wspierali Białorusinów:

„Przyszedłem, żeby uczcić rocznicę wybuchu Powstania Słuckiego. Dużo się mówi, że Białorusini są zsowietyzowani. Chcę podkreślić, że był to zryw niepodległościowy, że Białoruś nie chciała bolszewizmu. Dlatego tutaj jestem.” -powiedział jeden z uczestników demostracji.

  • Białorusini zbierają pieniądze na pomnik Michasia „Jungera” Szawelskiego. Ochotnik zginął w październiku 2022 roku podczas bitwy w obwodzie chersońskim. Michaś miał dwadzieścia jeden lat.  Jakim był białoruski bohater i jak zginął, opowiada o nim bojownik batalionu „Terror” Serafim:

„Zginął 10 października, w obwodzie chersońskim, w okolicy wsi Bezimienne. Tam od jakiegoś czasu toczyły się walki o zajęcie miejsca, które było strategiczne dla dalszej ofensywy. Kilka razy próbowano go zdobyć. To był kolejny raz, kiedy próbowano zdobyć pozycje wroga. Podczas tego boju wspieraliśmy 35. Brygadę Piechoty Morskiej Zbrojnych Sił Ukrainy. Był tam jak zawsze w tym samym charakterze co zawsze jako medyk. Czyli okazywał pomoc medyczną. Próbował się przedostać do rannego żołnierza, żeby mu okazać pomoc i został śmiertelnie ranny – zginął na miejscu. Pochowany został w Winnicy, bo stamtąd pochodzi jego narzeczona.

Każdy może pomóc Białorusinom w postawieniu pomnika Michasiowi. Wszystkie informacje można znaleźć na stronie internetowej naszej białoruskiej redakcji.


 

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Białoruskie 23.11.2022: Uładzimir Makiej miał przyjechać do Polski na szczyt OBWE – trzy dni przed zmarł

Audycja prowadzona przez Olgę Siemaszko z Wilna i Pawła Bobołowicza z Warszawy.

26 listopada w wieku 64 lat zmarł nagle Minister Spraw Zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej. Jego śmierć wywołała wiele spekulacji. O to sadzi o Miekieju i jego śmierci sądzi białoruski opozycjonista, dyplomata i wieloletni współpracownik Makieja, Pawieł Łatuszka:

„Dziwny zbieg okoliczności: w systemie MSZ Białorusi trzech ministrów zostało zdymisjonowanych przez dyktatora Łukaszenkę podczas ich udziału w szczytach ministrów spraw zagranicznych OBWE. Uładzimir Makiej miał przyjechać do Polski na szczyt OBWE. Ale nie doczekał się swojego udziału – trzy dni przed zmarł.  Dziwny zbieg okoliczności…”


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, przygotowała najświeższe informacje z Białorusi i nie tylko:

  • Więzień polityczny i opozycjonistka Maryja Kalesnikawa trafiła na oddział intensywnej terapii. Została w poniedzialek Jej stan ocenia się jako „stabilnie ciężki”. Wiadomo, że Maryja przebywa w szpitalu w Homlu na oddziale intensywnej terapii. Ta informacja została potwierdzona jej adwokatowi w szpitalu. Niezależny portal Zierkało podał, powołując się na źródła, że kobieta trafiła do szpitala z powodu problemów z żołądkiem. Oficjalnie nie udało się tej informacji potwierdzić. Maria Chomicz, siostra Kolesnikowej, napisała dziś rano, że rodzina Marii chce i ma pełne prawo poznać prawdę o jej stanie zdrowia, przyczynach hospitalizacji i warunkach, w jakich spędziła ostatnie dni w więzieniu. Reżim na Białorusi ponosi pełną odpowiedzialność za zdrowie Marii Kolesnikowej – powiedział rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price. Ambasada USA na Białorusi poinformowała wcześniej, że uważnie monitoruje doniesienia o nagłej hospitalizacji białoruskiej więźniarki politycznej Marii Kolesnikowej.
  • Dziś na wolność ma wyjść 11 osób, które przebywali w więzieniu w „sprawie studenckiej”. Zostali zatrzymani 12 listopada 2020 roku i otrzymali dwa i pół roku więzienia. Już wiadomo, że Alanа Gebremariam  Przedstawicielka Swietłany Tichanowskiej ds. Młodzieży i Studentów jest wolna.
  • Prokuratura Generalna skierowała do sądu sprawę karną przeciwko Alesiowi Bialackiemu, Walantynowi Stefanowiczowi i Władyjowi Łabkowiczowi, którzy przebywają w areszcie od 14 lipca 2021 r. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. Obrońcom praw człowieka grozi od 7 do 12 lat więzienia. Symboliczne będzie, jeśli proces Bialackiego rozpocznie się w dniu, w którym powinien otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla. Na uroczystość zaproszono żonę Bialackiego, Natalię Pinczuk. Odbierze nagrodę w jego imieniu.
  • Miński ksiądz Uładzisłau Zawalniuk został dozorcą przy Kościele świętych Szymona i Heleny w Mińsku (tzw. Czerwonym Kościele). Wcześniej prosił o dopuszczenie go do pracy, bo chciał „przynosić korzyść parafii”. Zdjęcia księdza odśnieżającego teren zamkniętego przez reżim kościoła zostały opublikowane na stronie internetowej kościoła. „Czerwony Kościół” jest jedną z najważniejszych świątyń katolickich na Białorusi, jak też symbolem oporu wobec reżimu Aleksandra Łukaszenki. Stoi on przy Placu Niepodległości (dawniej Plac Lenina) w bezpośrednim sąsiedztwie Domu Rządu.  Podczas antyreżimowych protestów w 2020 roku demonstranci wielokrotnie chronili się w nim przed OMONem. To także tam odprawiane były msze za ojczyznę i zabitych przez milicję. 26 września o 4 rano ktoś wybił jedno z witrażowych okien a w środku wybuchł niewielki pożar. Służby pożarnicze z miejsca zapieczętowały obiekt, zakazując wchodzenia do niego nie tylko wiernym, ale też księżom z parafii. Władze zabroniły korzystania z budynku do czasu całkowitego odrestaurowania.
  • 27 listopada 1920 r. na ziemi słuckiej rozpoczęła się próba zbrojnej obrony niepodległości Białorusi. Przez ponad miesiąc lokalni powstańcy skutecznie stawiali opór Armii Czerwonej. Nazywa się to wydarzenie Powstanie Słuckie.  Dzień ten stał się Dniem Pamięci i Dumy narodu białoruskiego. A Białorusini na całym świecie pamiętają wyczyn swoich przodków. Białorusini zorganizowali tego dnia na całym świecie akcje upamiętniające.  W Warszawie taka akcja diaspory białoruskiej odbyła się pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.  Polacy wspierali Białorusinów:

„Przyszedłem tu, żeby uczcić rocznicę wybuchu Powstania Słuckiego. Dużo się mówi, że Białorusini są zsowietyzowani. Ja chcę podkreślić, że był to zryw niepodległościowy, że Białoruś nie chciała bolszewizmu. Dlatego tutaj jestem” – powiedział jeden z uczestników demonstracji.

  • Białorusini zbierają pieniądze na pomnik Michasa „Jungera” Szawelskiego. Ochotnik zginął w październiku 2022 roku podczas bitwy w obwodzie chersońskim. Michaś miał dwadzieścia jeden lat.  Jakim był białoruski bohater i jak zginął, opowiada o nim bojownik batalionu „Terror” Serafim:

„Jeżeli dobrze pamiętam zginął 10 października w obwodzie chersońskim, w okolicy wsi Bezimienne. Tam od jakiegoś czasu toczyły się walki o wzięcie pewnego miejsca, które było strategiczne dla dalszej ofensywy. Kilka razy próbowano go zdobyć. To był kolejny raz kiedy próbowano go zdobyć. Podczas tego boju wspieraliśmy 35. Brygadę Piechoty Morskiej Zbrojnych Sił Ukrainy. Był tam w tym samym charakterze co zawsze, czyli jako medyk okazywał pomoc medyczną. Próbował się przedostać do rannego żołnierza, żeby mu okazać pomoc i został śmiertelnie ranny – zginął na miejscu. Pochowany został w Winnicy, bo stamtąd miał narzeczoną.”.

Każdy może pomóc Białorusinom w postawieniu pomnika Michasiu. Wszystkie informacje można znaleźć na stronie internetowej naszej białoruskiej redakcji.


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Białoruskie 9.10.22: „FSB koordynowała operacje ingerujące w kampanie wyborcze w Mołdawii.”

„Odpowiedzi na pytanie, co ci ludzie zrobili na Białorusi, powinni szukać białoruscy dziennikarze.”, powiedział Władimir Thorik.

Olga Siemaszko i Paweł Bobołowicz prezentują wywiad z Władirem Thorikiem, redaktorem RISE Mołdowa, w którym opowiada o śledztwach w sprawie działalności kuratorów FSB w Młodawii i na Białorusi.

 

Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, przygotowała najświeższe informacje:

  • Rosja sprowadza żołnierzy i sprzęt w rejon Baranowiczów. Rosyjskie pociągi wojskowe, począwszy od 14 października, przyjeżdżają wyłącznie z Centralnego Okręgu Federalnego i Nadwołżańskiego Okręgu Federalnego Federacji Rosyjskiej. O tym informuje Telegram „Społeczności pracowników kolei Białorusi”. T​rasa omija duże białoruskie miasta, co utrudnia identyfikację sprzętu wojskowego na platformach.
  • Pojawia się coraz więcej informacji o zatrzymanych na Białorusi za wypowiedzi i działania antywojenne. Od początku roku w obwodzie homelskim przy granicy z Ukrainą, skazano 12 osób za fotografowanie rosyjskich wojsk. Zostali oskarżeni na podstawie artykułu dotyczącego „sprzyjania działalności ekstremistycznej”. Grozi im od dwóch do czterech i pół roku więzienia
  • Telewizja Białorusi państwowa pokazała nagranie pięciu Białorusinów zatrzymanych rzekomo za rejestrację w chatbocie pułku Kalinouskiego
  • Za wywiad dla „ekstremistycznego” kanału, mówimy o Biełsaсie, zostanie osądzony ekspert wojskowy Jegor Lebiadok. „Według materiałów sprawy, w kwietniu i maju 2022 r. L. komentował na antenie telewizyjnej prowadzenie przez Siły Zbrojne Rosji specjalnej operacji wojskowej na terytorium Ukrainy i rolę w niej Białorusi”. Ekspert jest oskarżony o pomoc ekstremistom.
  • Centrum praw człowieka „Wiasna”, udostępnia dane z październikowego monitoringu spraw kryminalnych o charakterze politycznym na Białorusi: 114 osób zostało skazanych w „protestowych” sprawach karnych. Zostali skazani na łącznie 425 lat i 8 miesięcy więzienia.
  • Białorusin znalazł w obwodzie homelskim smartfon należący do oficera armii rosyjskiej i przekazał go redakcji portalu Flagsztok w celu zbadania zawartości urządzenia. Dziennikarze znaleźli tam szczegółowe plany rosyjskich wojskowych dotyczące inwazji na Ukrainę.

Po zbadaniu telefonu redakcja portalu stwierdziła, że materiały ze smartfona nie zostały sfałszowane i że można było je zweryfikować. Dziennikarze znaleźli w telefonie osobiste zdjęcia wojskowego: jak przyjechał na Białoruś i jak Rosja przygotowywała atak na Ukrainę, a także korespondencję wojskowego z żoną w komunikatorze Viber i innymi żołnierzami w czatach na Telegramie i WhatsApp.

Z informacji na smartfonie wynikało, że należy on do majora Pawła Jurjanowa, zastępcy dowódcy kompanii pracy wychowawczej z 37. Gwardyjskiej Samodzielnej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych stacjonującej w rosyjskim mieście Kiachta.

Według zdjęcia paszportowego znalezionego w jego telefonie, major urodził się w jednej ze wsi w Buriacji.

Na podstawie korespondencji z żoną można ocenić, że przygotowania do ataku rozpoczęły się już w 2021 roku. Pod koniec grudnia żołnierz napisał do żony, że nie będzie miał już żadnych dni wolnych, a na Nowy Rok nie zostanie zwolniony z jednostki wojskowej.

Pod koniec stycznia 2021 roku na Białoruś zaczęły napływać pierwsze oddziały rosyjskich żołnierzy. Ze zdjęć żołnierza wynika, że miejsce tymczasowego rozmieszczenia jednostki Jurjanowa znajdowało się w rejonie rzeczyckim na południu Białorusi. Major najwyraźniej powiedział swojej żonie 4 lutego, że jego podróż nie skończy się tylko na ćwiczeniach wojskowych i nie ukrywał, że może nigdy nie wrócić do domu. Konta Jurjanowa w mediach społecznościowych są obecnie nieaktywne. Ostatni raz był aktywny we VKontaktie 17 lutego, tydzień przed rozpoczęciem wojny. Ostatnie wpisy dokonane przez właściciela telefonu datowane są na 17 marca. W sieci nie pojawiły się nekrologi o śmierci majora autorstwa jego rodziny i współpracowników, nie znaleziono też takich publikacji w buriackich mediach. Dziennikarze zapytali znajomego Jurjanowa na jednym z portali społecznościowych o jego los. Otrzymali odpowiedź, że major zginął w marcu na Ukrainie.

 

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Białoruskie 19.10.2022: wywiad z Łukaszem Jasiną, rzecznikiem MSZ RP: „Polscy obywatele, którzy jadą na Białoruś,

Paweł Bobołowicz rozmawia z Łukaszem Jasiną, rzecznikiem MSZ RP, na temat Białorusi, ze szczególnym uwzględnieniem komunikatu MSZ, w którym nie zaleca się obywatelom RP wyjazd na teren Białorusi.

Paweł Jasina:

„Białoruś prześladuje Polaków i polskich obywateli. Dobrze pamiętamy też co robią polskim cmentarzom, Polakom nieżywym, więc nie pozostaje nam nic innego niż tę rekomendację podtrzymywać.”.

 

Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, przygotowała najświeższe informacje:

  • Liderka demokratycznej Białorusi Swiatłana Cichanouska, nazwała politykę sił demokratycznych w kwestii ukraińskiej – konstruktywną nieustępliwością. Obecnie w Kijowie przebywa przedstawiciel Wspólnego Gabinetu  Walery Kowalewski, który odbywa szereg spotkań, stara się przekazać stronie ukraińskiej stanowisko demokratycznej opinii publicznej. Według Swiatłany Cichanouskiej Gabinet rozumie ostrożność Ukraińców, ale jest gotowy konsekwentnie przekonywać władze w Kijowie.
  • Minister obrony Wiktor Chrenin i przewodniczący KGB Iwan Tertel, kontynuują swoją „podróż” po Białorusi. Na spotkaniach w regionach mówią o tym, „skąd przygotowuje się atak na Białoruś”. We wtorek takie spotkanie odbyło się w Mohylewie. Tertel stwierdził, że „101. Dywizja Powietrznodesantowa USA przygotowuje się do wejścia na Białoruś z Polski”. Chrenin w swoim przemówieniu powiedział, że „nie można wykluczyć podżegania na Białorusi i konfliktu wewnętrznego z dalszą ingerencją zewnętrzną z Zachodu z terenów Polski, Litwy, Łotwy i Ukrainy”.
  • Siły bezpieczeństwa Łukaszenki zatrzymały członka rodziny żołnierza, który zginął na Ukrainie. Poinformowała o tym grupa monitorująca ruchy wojsk rosyjskich i łukaszenkowskich na Białorusi.  Zatrzymano krewnego ochotnika z pułku im. Kastusia Kalinowskiego, Wasila Parfiankoua. Sam Parfiankou zginął latem tego roku pod Łysyczańskiem.  Członek rodziny został zatrzymany i zmuszony do nagrania „filmu skruchy”, w którym nazywa siebie bratem zmarłego Wasila i „wyznaje”, że subskrybował „ekstremistyczne” kanały w Telegramie. Wcześniej kuzynka, siostra i matka Parfiankoua również zostały zatrzymane.
  • 1 listopada w Warszawie odbył się wiec, koncert i wspólna modlitwa z okazji białoruskiego jesiennego święta zmarłych. Dziady to tradycyjne białoruskie święto upamiętniające zmarłych przodków, obchodzone od czasów przedchrześcijańskich. Tego dnia w Mińsku od końca lat 80., odbywały się masowe marsze opozycji niepodległościowej, które upamiętniały ofiary represji politycznych z czasów sowieckich. Potem stały się też wyrazem protestu przeciw dyktatorskim rządom Aleksandra Łukaszenki. Pochód zawsze wyruszał z centrum miasta w kierunku uroczyska Kuropaty na obrzeżach Mińska – na miejsce masowych egzekucji z lat 30. Od dwóch lat Białorusini nie mogą świętować Dziadów na Białorusi. Jedynymi, którzy przybyli do Kurapat w zeszłym roku i w tym roku, byli europejscy dyplomaci.  Czytamy w komunikacie przedstawicielstwa Unii Europejskiej na Białorusi. W przededniu Dziadów,  zgodnie z dawną tradycją dyplomaci państw Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii odwiedzili Kuropaty, by oddać cześć pamięci niezliczonym życiom i talentom, zniszczonym przez totalitaryzm. Kwiaty w imieniu Polski złożył charge d’affairs Ambasady RP w Mińsku Marcin Wojciechowski.

 

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Białoruskie – 12.10.2022

Wywiad Leszkiem Szerepką, byłym Ambasadorem RP na Białorusi

Najnowsze informacje z Białorusi przedstawia Olga Siemaszko:

  • Napięcie na Białorusi rośnie. Wraz ze wzrostem retoryki wojskowej. W tym tygodniu Łukaszenka zapowiedział, że rosyjscy żołnierze ponownie przybędą na Białoruś w ramach rozwinięcia wspólnego zgrupowania wojsk Państwa Związkowego Białorusi i Rosji
  • W tym czasie na Białorusi rozpoczęła się kompleksowa inspekcja Sił Zbrojnych. Wojsko opracuje kwestie gotowości bojowej, przemarszów i realizacji zadań bojowych.
  • Kwestia ataku na Białoruś z Ukrainy w tym tygodniu wywołała histerię w Mińsku. 8 października białoruskie MSZ wezwało ambasadora Ukrainy  Igora Kizima i przekazało notę, w której strona białoruska twierdzi, że Ukraina planuje atak na terytorium Białorusi. Późnej Lukaszenko stwierdził, że został poinformowany nieoficjalnymi kanałami o tym, że Ukraina zamierza napaść na Białoruś. Polecił przy tym prezydentowi Wołodymyrowi Zełeńskiemu, by trzymał swoje „brudne ręce” daleko od  Białorusi.
  • Wołodymyr Zełeński odpowiedział na zarzuty i wczoraj na szczycie G7. Zaproponował umieszczenie międzynarodowej misji pokojowej na granicy z Białorusią, aby wykluczyć ewentualne prowokacje. Podkreślił, że Białoruś jest już pośrednikiem w wojnie, ale Rosja chce ją bezpośrednio zaangażować w działania wojenne. Jednocześnie Ukraina nigdy nie planowała działań wojennych przeciwko Białorusi.
  • Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouskaja zaapelowała do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego, o „zawarcie sojuszu” z demokratyczną Białorusią. Ona  wyraziła przekonanie, że Ukraina wygra wojnę z Rosją i przywróci swoją integralność terytorialną.   Gabinet Tymczasowy  jest gotowy do współpracy z Ukrainą oraz do nawiązania stosunków dyplomatycznych i politycznych – powiedziała Cichanouskaja.
  • Główny Wydział Śledczy Białorusi  wszczął sprawę karną wobec założycieli i członków Pułku  Kalinowskiego. Broniący Ukrainy białoruscy ochotnicy zostali oskarżeni o ekstremizm i chęć obalenia Alaksandra Łukaszenki. Grozi im do siedmiu lat.

Na postawione zarzuty Pułk odpowiedział w swoim stylu – publikując nagranie ze zdobytą  armatą i zapowiadając: Funkcjonariusze okupowanej Białorusi, nie martwcie się. Mamy z czym do was przyjść i czym przywitać was tutaj.

Wracamy do tematu udziału Białorusi w wojnie. W tym tygodniu aktywnie dyskutowaliśmy na ten temat z białoruskimi i ukraińskimi ekspertami w naszym białoruskim programie. Czy Białoruś wejdzie w wojną i jak długo będzie w stanie wytrzymać finansowo? Komentarz Andreja Porotnikowa, politologa i eksperta ds. bezpieczeństwa:

„Obserwujemy od kilku tygodni wywóz  broni z terytorium Białorusi do Rosji. Nawiasem mówiąc, nie wiemy na pewno, czy ta amunicja jest białoruska, ponieważ Rosjanie przywieźli na Białoruś dużą ilość broni podczas poprzednich manewrów wojskowych „Zachód-2021” i „Union Resolve 2022”. Możliwe, że to rosyjska broń. W tym przypadku ważne jest, że broń jest wywożona z kraju, a nie odwrotnie. Gdyby planowano stworzyć rosyjską grupę wojskową na Białorusi, broń zostałaby jej pozostawiona. Ale tak się nie dzieje i dlatego są powody, by sądzić, że decyzja o przeniesieniu wojsk rosyjskich na Białoruś została podjęta w ciągu ostatnich kilku dni.”.

Gościem specjalnym Olgi Siemaszko i Pawła Bobołowicza w Studiu Białoruskim był także Leszek Szerepka, były Ambasadore RP na Białorusi, który powiedział między innymi:

„Białoruś od samego początku uczestniczy w wojnie. Bez udziału Białorusi nie było możliwy atak na Kijów z północy, który był bardzo groźny dla samego istnienia państwa ukraińskiego. Teraz Łukaszenka oczywiście eskaluje pewne rzeczy. Zwraca uwagę na to, że niby istnieje zagrożenie ze strony Ukrainy. To są takie propagandowe wypowiedzi mające mobilizować społeczeństwo białoruskie do poparcia jego polityki.”.

Studio Lwów: Wojciech Jankowski i Artur Żak – aktualności ze Lwowa i Ukrainy w 231 dniu napaści Federacji Rosyjskiej

Studio Białoruskie – Dr Łukasz Adamski: Putin wywiera ogromną presję na Łukaszenkę

Studio Białoruskie w każdą środę o 9:30.

Najnowsze informacje z Białorusi przedstawia Olga Siemaszko. W programie także wywiad z wicedyrektorem Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego, który mówi o wpływie Putina na Łukaszenkę.

Aleksandr Łukaszenka już od kilku dni znajduje się w Soczi, gdzie spotkał się z Władimirem Putinem.

Dr Łukasz Adamski – wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego – wypowiada się na temat obecnej relacji łączącej prezydentów Białorusi i Rosji.

Na pewno Putin wywiera na nim ogromną presję. Być może chce zmusić go, by Białoruś formalnie wzięła udziała w wojnie.

Jednak doktor Adamski jest zdania, że dyktator z Mińska nie znajduje  się na przegranej pozycji.

Łukaszenka jest spryciarzem. Wie, że Rosja w dłuższym okresie nie jest w stanie wygrać tej wojny, więc myślę, że może się dobrze targować, bo pozycja Rosji osłabła.

Zdaniem gościa Olgi Siemaszko, Białoruś nie przystąpi do wojny.

Nie można tego wykluczyć. Ja jednak zakładam, że Łukaszenka kolejny raz się z tego wykręci.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

K.K.

Zobacz także:

Studio Białoruskie – wywiad z ambasadorem Polski na Białorusi

Studio Białoruskie: Polacy i Białorusini biorą udział w przemycie migrantów. [Podcast]

Maciej Czarnecki mówi o przeprowadzonym śledztwie w Iraku. Jego korespondencja dla „Wyborczej” ukazuje jak zorganizowany jest przerzut migrantów na granicę i jak na tym zarabia Mińsk.

 

 

W najnowszym Studiu Białoruskim Radia Wnet poruszamy trzy szerokie tematy związane z Białorusią. Naszymi gośćmi są Maciej Czarnecki, dziennikarz Gazety Wyborczej, Aleksy Dzikawicki, wice naczelny telewizji Biełsat oraz Michał Potocki, dziennikarz Dziennik Gazeta Prawna.

Kryzys migracyjny: skrupulatnie zorganizowana machina do zarabiania pieniędzy

Gościem Studia Białoruskiego Radia Wnet jest dziennikarz Gazety Wyborczej Maciej Czarnecki. Rozmowa nawiązuje do jego korespondencji z irackiego Kurdystanu. Dziennikarz opowiada o tym jak przemytnicy w tamtym regionie organizują przerzut ludzi na granicę białorusko-polską. Czarnecki rozmawiał z koordynatorem siatki przemytników.

„Tu każdy marzy o Europie. Ja sprzedaję te marzenia” – powiedział mu ów przemytnik

Nasz gość mówi o tym, że z perspektywy Iraku emigracja nie jest największym problemem, a ludzie emigrują z bardzo wielu powodów. Większość szuka lepszych perspektyw ekonomicznych, ale wśród migrantów są też uchodźcy klimatyczni. Są też tacy, którzy uciekają przed różnego rodzaju niebezpieczeństwami, związanymi chociażby z wciąż aktywnymi grupami dżihadystów w tym Kraju. Wielu z nich korzysta z przemytników, którzy opracowali bardzo skutecznie sposób przerzucania migrantów do Mińska. Maciej Czarnecki przywołuje ten proces na naszej antenie.

Migranci, często zachęcani przez biura podróży płacą określoną kwotę i mają zapewniony transport do Mińska, z Mińska do granicy, wyznaczoną trasę przejścia przez granice (w co angażują się też służby białoruskie) i zapewniony transport z polskiej strony granicy dalej na zachód.

„Polacy i Białorusini biorą udział w tym procesie” – mówi nasz rozmówca

Czarnecki zauważa że oprócz przemytników na kryzysie migracyjnym dużo zarabia Łukaszenko i jego reżim, a w szczególności linie lotnicze Belavia. Po europejskich sankcjach na te linie, nowe połączenia z Irakiem i innymi krajami stanowią dla nich silny zastrzyk gotówki.

Rozmowa dotyczy też reakcji polskiego rządu oraz jego zdolności zapobiegania migracji poprzez informowanie potencjalnych uchodźców poprzez media w ich krajach. Zachęcamy do wysłuchania podcastu.

[Cała rozmowa w podcaście od 8min. 30sek.]

TV Biełsat uznana za ekstremistyczną

W Studio Białoruskim rozmawiamy z Aleksym Dzikawickim, wice naczelnym Biełsatu, który komentuje uznanie telewizji za ekstremistyczną przez białoruskie MSW.

Dziennikarz zauważa, że nie tylko dziennikarze produkujący treści ale także ich odbiorcy znajdują się w większym niebezpieczeństwie. Dzikawicki zapewnia jednak, że Biełsat prześladowany jest od bardzo wielu lat i że jego misja się nie zmienia.

„Nadajemy na wielu platformach i tego nie zamierzamy zatrzymać. Nawet to poszerzymy” – mówi Dzikawicki

Dziennikarz dodaje, że celem reżimu Łukaszenki jest zastraszenie niezależnych dziennikarzy.

Reżim straszy poprzez uznawanie kanałów za ekstremistyczne, lub wsadzając dziennikarzy do więzień.

Dzikawicki przypomina że już niedługo minie rok odkąd zamknięto dwie dziennikarki Biełsatu Kaciarynę Andrejevą i Darę Czulcową.

[cała rozmowa w podcaście od 27min.]

Międzynarodowa Konferencję na temat „kwestii białoruskiej”. Nowa inicjatywa  austriackiego kanclerza.

Kanclerz Austrii Alexander Schallenberg zapowiedział międzynarodową konferencję na temat „kwestii białoruskiej”, która odbędzie się 22 listopada w Wiedniu.

Michał Potocki, Dziennik Gazeta Prawna, komentuje nową inicjatywę austriackiego kanclerza. Dziennikarz zauważa, że powstało pole do dialogu nie tyle z przedstawicielami reżimu, co osobami powiązanymi z Łukaszenką. Nie wiemy jednak na ten moment zbyt wiele o tej konferencji.

Poruszony jest także wątek Rosyjski. Według Potockiego Rosja nie wyśle jednak na te konferencję przedstawiciela najwyższego pułapu.

„Nie wydaje mi się by Rosjanie potrzebowali żeby zachód się wtrącał w sprawy, które Kreml uważa za swoje sprawy wewnętrzne” – mówi Potocki.

Inicjatywa Schallenberga wygląda jednak interesująco i warto się jej przyglądać.

[cała rozmowa w podcaście od 35min.]

Studio Białoruskie Radia Wnet to audycja poświęcona tematom białoruskim. Na żywo, można jej słuchać w każdą środę o godzinie 18

J.S.