Stypendysta Programu Fulbrighta: Zagraniczni studenci w Polsce muszą teraz wybierać, gdzie jest ich dom

Percy Metcalfe o sytuacji studiujących w Polsce cudzoziemców w obliczu epidemii, wyborach, przed jakimi stoją, przypadkach dyskryminacji i o wymianie studenckiej.

Percy Metcalfe wyjaśnia, czemu został w Polsce w czasie epidemii. Stwierdza, że Polska to teraz jego dom- tu studiuje i ma jeszcze rzeczy do zrobienia. Stypendysta Programu Fulbrighta opowiada o wymianie studenckiej, jaka zachodzi Erasmus i inne programy. Zauważa, że obecnie sytuacja zagranicznych studentów w Polsce nie jest łatwa, gdyż wiele osób wykwaterowano z akademików. Cudzoziemcy musieli wybierać czy chcą zostać w Polsce, czy wracać do siebie. Zwraca uwagę na przypadki dyskryminacji studentów z Włoch i Chin, mimo że rzeczeni przebywają w Polsce już od dawna. Nasz gość zapisuje swoje przeżycia z tego trudnego czasu na blogu, jaki prowadzi w ramach inicjatywy „Notes from Poland„.

Gowin: Nie grozi nam ograniczenie swobody debaty akademickiej

Jarosław Gowin o ideologii poprawności politycznej na polskich uniwersytetach, stawianiu na jakość w polskim szkolnictwie wyższym i krytyce Konstytucji dla nauki.

Jarosław Gowin odnosi się do konferencji rektorów, która zabrała głos w sprawie spory między zwolennikami a przeciwnikami postulatów promowanych przez środowiska LGBT.

Oczywiście i na polskich uczelniach pojawiły się przykłady tego schorzenia współczesnej akademii, jakim jest ideologia politycznej poprawności.

Minister szkolnictwa wyższego przypomina, że w deklaracji rektorów znajduje się również wezwanie do poszanowania uczuć religijnych. Stwierdza przy tym, że w ciągu ostatnich lat doszło do nielicznych wypadków ograniczania swobody wypowiedzi na uniwersytetach, kiedy to władze uczelni pod presją środowisk lewicowych odwoływały spotkania z badaczami. Wicepremier nie obawia się jednak, że wzmocniona przez Konstytucję dla nauki pozycja rektora zagrozi wolności debaty akademickiej. Zwraca uwagę, że przewiduje ona w przypadku postępowania dyscyplinarnego „zakaz jakiegokolwiek wpływania na rzeczników dyscyplinarnych”, które wcześniej miało status jedynie ususu. Ma to znaczenie w takich sytuacjach jak ta prof. Laskowskiego z UMK, który został zawieszony na trzy miesiące w obowiązkach nauczyciela akademickiego za felieton, który napisał (odwołał się skutecznie od tej decyzji).

Skutkiem ubocznym nadmiernego umasowienia studiów jest spadek poziomu.

Gowin mówi o odwróceniu trendu promowania ilości, a nie jakości, jeśli chodzi o studentów. Przed 2017 r. im więcej studentów uczelnia przyjęła, tym więcej dostawała pieniędzy. Obecnie „nowy algorytm promuje jakość”. Określone zostały proporcje między liczbą wykładowców a liczbą studentów, które wynoszą 1:13.

[My konserwatyści] jesteśmy mniejszością na uniwersytetach wszędzie w świecie zachodu.

Gość „Poranka WNET” przyznaje, że studenci i doktoranci (w tym jego syn) o konserwatywnych poglądach muszą się mierzyć z presją w większości lewicowego środowiska akademickiego. Mówi, że w takich sytuacjach „trzeba bronić swoich poglądów”. Powołuje się na środowisko Teologii Politycznej jako przykład uznanych i wpływowych badaczy, reprezentujących konserwatywny światopogląd.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

 

Przegląd Analiz. Inwestorzy mają oko na studentów. Czy czeka nas boom na rozwój prywatnych akademików?

W Polsce domy studenckie wciąż uznawane są za niezagospodarowaną niszę rynku nieruchomości. Jednak – jak uważają analitycy – ten stan nie utrzyma się długo, a zmiany już widać i mogą być niemałe.

Sektor nieruchomości alternatywnych, do których zaliczane są prywatne akademiki, potwierdził już swój ogromny potencjał generowania stabilnego i solidnego zwrotu z inwestycji m.in. w Holandii i Niemczech, a także na dynamicznie rozwijającym się rynku brytyjskim. W Polsce domy studenckie wciąż uznawane są za niezagospodarowaną niszę. Jednak ten stan nie utrzyma się długo. W nadchodzących latach zainteresowanie inwestorów zostanie spotęgowane rosnącym poziomem dojrzałości rynku w Europie i astronomicznym wzrostem populacji międzynarodowych studentów w Polsce – przekonują eksperci CBRE, autorzy publikacji „Insights to Student Housing”.

Biorąc pod uwagę globalne statystyki, wolumen inwestycji w sektorze budownictwa mieszkaniowego dedykowanego studentom przekroczył już 13,5 mld euro, przy czym większość transakcji miała miejsce w Wielkiej Brytanii i Ameryce Północnej. Jednak od 2010 r. wysokość inwestycji w domy studenckie w Europie Zachodniej wzrosła aż o 859 proc., co pozycjonuje je jako jedną z najszybciej rozwijających się klas aktywów na kontynencie.

Studenci zagraniczni przyciągną inwestorów

Studenci zagraniczni w Polsce stanowią obecnie jedynie 5,10 proc. ogółu uczniów szkół wyższych. Niemniej jednak oczekuje się, że w nadchodzących latach Polska przyciągnie coraz więcej młodych ludzi ze względu na niskie koszty utrzymania i dostępność kursów prowadzonych w języku angielskim. Ponadto w kraju zatrzyma ich rosnąca liczba nowych firm, takich jak centra BPO i SSC, które zapewniają zatrudnienie osobom wchodzącym na rynek pracy, co czyni Polskę atrakcyjnym miejscem do rozpoczęcia kariery zawodowej. Szacuje się, że jeśli utrzyma się obecna tendencja wzrostowa, przez kolejne 3 lata liczba studentów z zagranicy wzrośnie o 74,6 proc.. Innymi słowy do 2022 r. w Polsce będzie gościć 120 000 obcojęzycznych adeptów szkół wyższych.

– Studenci, zarówno lokalni, jak i zagraniczni, stanowią grupę społeczną, która szybko zyskuje na znaczeniu w zakresie rozwoju miast. Ich obecność i rosnąca siła nabywcza mają duży wpływ nie tylko budownictwo mieszkaniowe, ale także na inwestycje w handel i rekreację, różnorodność urbanistyczną, zmiany na rynku pracy oraz pozycjonowanie międzynarodowe. Istotne jest, aby miasto współpracowało z uniwersytetami w celu tworzenia programów przyciągających tę konkretną grupę długoterminowych gości – mówi Paweł Rudiak, ekspert CBRE.

Zgodnie z prognozą ekspertów CBRE największy popyt na obiekty dedykowane studentom odnotujemy w Warszawie, gdzie po ukończeniu obecnie rozpoczętych projektów w 2020 r. wciąż będzie długoterminowe zapotrzebowanie na ponad 43 000 miejsc noclegowych. W Krakowie liczba łóżek potrzebnych dla uczniów szkół wyższych wzrośnie do około 33 500, a w Gdańsku do 18 000. Co ciekawe, przy założeniu, że w kraju każdego roku będą budowane po 3 budynki tego typu, Poznań, Śląsk i Wrocław będą musiały rozwijać się w takim tempie przez około 20 lat, by osiągnąć równowagę.

Banki trzymają rękę na pulsie

– Banki w Polsce nie mają dużego lokalnego doświadczenia w finansowaniu mieszkań dla studentów, jednak postrzegają sektor jako charakteryzujący się duża odpornością na wahania w popycie podczas spowolnień gospodarki. Przy obecnej fazie cyklu koniunkturalnego inwestycje w domy studenckie powinny być rozpatrywane jako defensywna alokacji kapitału dywersyfikująca kompozycje portfeli inwestycyjnych. Dlatego coraz częściej również banki, opierając się o wiedze i doświadczenie grup aktywnych na rynkach europejskich, deklarują zainteresowanie finansowaniem mieszkań studenckich zarówno na etapie budowy, jak i inwestycji również w Polsce – podsumowuje Paweł Rudiak.