Paraliż komunikacji miejskiej, wielesetkilometrowe korki, akty wandalizmu. Witt: We Francji mówi się tylko o strajku

Piotr Witt o tym, czym żyje cała Francja i dlaczego protestami. Omawia rezultaty strajków- paraliż miasta, a także zmiany prawne jakie rząd francuski wprowadził na niekorzyść pracowników i lokatorów.


Piotr Witt o protestach we Francji, gdzie tamtejszym obywatelom nie podoba się reforma systemu emerytalnego. Rząd zamierza podnieść z 62 do 64 lat wiek, w którym będzie można przejść na emeryturę, by otrzymać pełne świadczenie.  Planowane jest także zniesienie bardzo licznych przywilejów emerytalnych różnych grup i wprowadzenie jednolitej emerytury dla wszystkich.

Nikogo we Francji nie obchodzi spotkanie w formacie normandzkim, konflikt z Chinami, polska noblistka […], mówi się tylko o strajku i to prywatnie, bo radio strajkuje.

Komunikacja miejska w Paryżu jest sparaliżowana. Nieliczne jeżdżące autobusy są wypchane po brzegi, a z 14 linii paryskiego metra jeżdżą tylko dwie- 1 i 14- obie zautomatyzowane. Korki na szosach dojazdowych do miasta ciągną się nawet przez 700-800 km. Skala obecnych protestów jest większa niż tych z 1995 r., które wspomina nasz korespondent. Kolejarze, jak zwraca uwagę korespondent, tracą średnio 70 euro dziennie na każdym dniu strajku. Mimo, to zapowiadają, że nie spoczną dopóki rząd nie spełni ich postulatów.

Republika odziedziczyła po monarchii system oparty na przywilejach.

Zaskakiwać może fakt, że Francuz lwią część pensji oddaje państwu. Więcej oddaje on państwu w podatkach jawnych i ukrytych ze swojej pensji niż otrzymuje z niej na rękę.  Co więcej za prezydentury Macrona rząd zliberalizował prawo pracy, tak, że obecnie pracodawca może niemal dowolnie zwalniać swych pracowników. Cierpią na tym szczególnie ludzie starsi, których pracodawcy zwalniają pod byle pretekstem. Za Macrona też „zmiękła ochrona lokatora, którego dowolnie można usunąć z zajmowanego przez niego mieszkania”.

Ze zmian jest zadowolony tylko jeden związek zawodowy- […] pracodawców.

Witt zwraca uwagę na akty chuligańskie i akty wandalizmu. Przypuszcza, że mogą one odbywać się „za cichym pozwoleniem policji”, tak by skompromitować w ten sposób demonstrujących.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Będzie strajk? Górnicy od dwóch dni okupują siedzibę PGG

Dariusz Czech opowiada o przebiegu strajku górników. Mówi o postulatach zapewnienia czternastych pensji i zniwelowania różnicy w zarobkach między PGG a JSW.

 

 

Dariusz Czech, przewodniczący Zarządu Regionu Śląskiego NSZZ “Solidarność 80” mówi o negocjacjach z kierownictwem Polskiej Grupy Górniczej ws. podwyżek płac:

Rozmowy trwają od środy, […], są bardzo ciężkie, trudne.

Przedstawiciel związkowców informuje, że celem protestujących jest zagwarantowanie „czternastek”:

Jeżeli zarząd się na to nie zgodzi, dalej będziemy […] okupować siedzibę Polskiej Grupy Górniczej.

Zwraca też uwagę na „kolosalną różnicę” między zarobkami górników pracujących dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Polskiej Grupy Górniczej.

W okupacji uczestniczą reprezentanci 9 central związkowych. Jak relacjonuje gość „Kuriera w samo południe”, PGG zapewniła strajkującym dobre warunki bytowe w centrali Grupy.

A.W.K

Mazowiecki ZNP: W 2020 roku wynagrodzenie nauczyciela stażysty będzie niższe o 150 zł w odniesieniu do płacy minimalnej

Urszula Woźniak mówi o trwającym strajku włoskim organizowanym przez ZNP oraz cotygodniowych protestach, które mają o nim przypominać. Zaznacza, iż w Polsce potrzeba zmiany finansowania edukacji.


Urszula Woźniak, wiceprezes mazowieckiego Związku Nauczycielstwa Polskiego mówi o cotygodniowych protestach mających przypominać o trwającym w szkołach strajku włoskim:

W zamiarze ma on uświadomić zarówno nauczycielom, jak i otoczeniu, społeczeństwu, rodzicom, jak wiele pracuje nauczyciel, za niewielkie pieniądze.

Jak zaznacza gość „Poranka WNET”, nauczyciele, jak i społeczeństwo mają już zdecydowanie większą świadomość, którą pogłębia prowadzona akacja informacyjna. Wyciąga ona również na wierzch pewne nieprawidłowości:

Wychodzą rzeczy, o których nikt by nie pomyślał […] Warszawa wprowadziła piękną akcję „Warszawa dla kultury” dla szkół 100 zł dla ucznia z Warszawy do wykorzystania, aby poszedł do kina, teatru. Oczywiście z klasą, nauczycielem. Co się okazuje? Nauczyciele idą z klasą do teatru i muszą zapłacić za swój bilet sami.

Urszula Woźniak podkreśla, iż sprawy te należy jak najszybciej uregulować:

To trzeba uregulować, tak jak sprawy dojazdów do ucznia na lekcje indywidualne, lub wycieczki szkole, kiedy nauczyciel bilet musi kupić sobie sam.

Najbliższy protest będzie miał miejsce w ten piątek w Krakowie. Jego celem jest przypominanie o trwającym strajku włoskim oraz zmianach systemowych:

Mówimy o większych nakładach na edukację. Mówimy też o tym, że nie można w ciągu roku zmieniać zasad finansowania. […] Wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty od 2020 wyniesie 2450 złotych. Gdy 1 stycznia wejdzie minimalne wynagrodzenia 2600 złotych, to nauczyciel ten będzie miał 2450 złotych.

Celem Związku Nauczycielstwa Polskiego jest zebranie 100 tysięcy podpisów i wniesienie inicjatywy obywatelskiej o uregulowaniu systemowym kwestii związanych z wynagrodzeniem pracy nauczyciela. Chodzi o to, aby było ono odniesione do średniego wynagrodzenia w Polsce:

Żebyśmy nie musieli po kolei z każdym rządem wchodzić w interakcje w kwestie finansowe, żeby to zostało uregulowane. […] Jeśli chodzi o to, by nie likwidować gimnazjów zebraliśmy 988 tysięcy podpisów i zostały zmielone, więc nie jest to problem dla naszych struktur, żeby zebrać tyle podpisów.

A.M.K.

Wojnarowicz o zamknięciu ambasady Izraela: Nastąpiła eskalacja budżetowego konfliktu

Dyplomaci izraelscy od dawna narzekają na niskie pensje, co jest powodem ograniczenia działalności placówek na całym świecie.


Michał Wojnarowicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych komentuje zamknięcie ambasady Izraela. Mówi, iż:

Decyzja o ograniczeniu działalności dotyczy izraelskich ambasad i konsulatów na całym świecie.

Jak mówi Wojnarowicz, w  służbie dyplomatycznej Izraela już wcześniej dochodziło do strajków, a obecnie nastąpiła eskalacja budżetowego konfliktu. Wojnarowicz uspokaja, że nie jest to nagła, lecz wcześniej zaplanowana akcja. Wcześniejsze protesty nie przyniosły rozwiązania problemu, trzeba więc było wyrazić swój sprzeciw wobec sytuacji w MSZ w ostrzejszej formie- wyjaśnia analityk.

Ekspert PISM podkreśla, że dyplomaci od dawna narzekają na niskie pensje. Przywołuje blokadę wizyty Dmitrija Miedwiediewa sprzed 8 lat jako najbardziej spektakularny przykład protestu izraelskiej służby zagranicznej. Z kolei izraelski odpowiednik Najwyższej Izby Kontroli, mówi dalej Wojnarowicz,  w swoim niedawnym raporcie skrytykował warunki mieszkaniowe w wielu przedstawicielstwach.

MSZ był w ostatnich latach traktowany po macoszemu, obowiązki ministra pełnił długo sam premier Netanjahu.

Ekspert zapewnia, że problem zostanie szybko rozwiązany na drodze negocjacji między Ministerstwem Spraw Zagranicznych a Ministerstwem Finansów.

Państwo Izrael nie może pozwolić na długotrwałe pozbawienie swoich obywateli za granicą bez opieki- to kwestia prestiżowa.

A.W.K

 

 

Ambasada Izraela zawiesza funkcjonowanie. Dyplomaci strajkują

Ambasada Izraela w Warszawie zawiesiła funkcjonowanie placówki — poinformowało przedstawicielstwo tego kraju w środę. Powodem ma być niedostateczne finansowanie.

W środę Ambasada Izraela w Polsce na swoim oficjalnym profilu na portalu Facebook poinformowała, że:

Zmuszeni zostaliśmy do zawieszenia funkcjonowania naszej placówki. Wynika to z decyzji Ministerstwa Finansów Izraela, która naruszyła porozumienie podpisane pomiędzy dyplomatami a Dyrektorem Generalnym Ministerstwa Finansów 21 lipca 2019. Decyzja ta wprowadziła jednostronną zmianę w istniejące od kilkudziesięciu lat procedury. W związku z tym Ambasada pozostanie zamknięta, usługi konsularne nie będą świadczone, a wejście na teren placówki zostanie ograniczone.

Według ustaleń Polsatnews.pl akcja protestacyjna została podjęta w placówkach dyplomatycznych Izraela na całym świecie. Dyplomaci izraelscy w komunikacie dodają, że „zawsze działają na rzecz dobra swojego kraju. Niestety wspomniana decyzja Ministerstwa Finansów nie pozostawia nam wyboru, ponieważ narusza podstawowe interesy Państwa Izrael. Mamy nadzieję na rychłe rozwiązanie tego kryzysu”.

A.P.

Hajdasz: Poznań po wydarzeniach z czerwca 1956 roku został wręcz zalany tajnymi współpracownikami Służby Bezpieczeństwa

Jak dodaje Hajdasz: „po strajku robotników w poznaniu było trzy razy więcej tajnych współpracowników na jednego mieszkańca niż w innych częściach polski”.

 

Jolanta Hajdasz wspomina poznański czerwiec 1956 r. W piątek wypada rocznica tamtych wydarzeń:

28 czerwca to krwawy czwartek, dzień, w którym na ulicach Poznania zginęło co najmniej 75 osób, ponad 700 było rannych. Część z tych osób była aresztowana, doszło do jesiennych procesów Poznańskich. […]

Jak dodaje, wiedza na temat konsekwencji czerwca dla poznaniaków nie jest powszechna. Ludzie nie wiedzą, jakie były konsekwencje czerwca dla poznaniaków:

W mojej ocenie to jest bardzo ważne do zrozumienia mentalności poznania także dzisiaj. Został on wręcz zalany tajnymi współpracownikami służby bezpieczeństwa. W poznaniu było 3 razy więcej tajnych współpracowników na jednego mieszkańca, niż w innych częściach polski.

Jolanta Hajdasz uważa, że mimo upływu lat, dla wielu osób nadal niezrozumiałe jest to, dlaczego w czerwcu 1956 roku robotnicy wyszli na ulicę strajkować:

To był czas, w którym terror stalinowski przecież był bardzo skuteczny. To nie przypadek, że to właśnie Cegielski [Zakłady Przemysłu Metalowego H. Cegielski Poznań – przyp. red.], to była elita robotnicza, także przedwojenna. Elita ludzi, którzy szanowali swoje miejsce pracy, spóźnienie się było czymś niepojętym. […] Robotnicy nie godzili się na wyśrubowane, nierealne normy pracy i wariackie przekraczanie planów w stylu 200% normy w tym samym czasie, co było zwyczajnie niemożliwe.

Gość „Poranka WNET” opowiedział także o symbolu czerwcowych wydarzeń, którym była śmierć 13-letniego Romana Strzałkowskiego, który zginął od kuli. Przypomina, iż jego grób po raz kolejny został zbezczeszczony:

Myślę, że to się stało jakąś dziwaczną tradycją. Od trzech lat, co roku, tuż przed rocznicą poznańskiego czerwca wandale, których nie daje się zidentyfikować policji niszczą jakąś częśc grobu Romka Strzałkowskiego. […] Mówię Romka, gdyż pamiętajmy, że to było 13-letnie dziecko.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.M.K.

 

Trwa strajk pod siedzibą JSW w Warszawie. Górnicy domagają się wyjaśnień w sprawie próby usunięcia Prezesa spółki

Pod siedzibą JSW przy ul. Kruczej 36 znajduje się ok. 300 osób. Jak twierdzi Roman Brudziński — powodem usunięcia prezesa jest niewykonywanie bezkrytycznie wszystkich poleceń ministra energii.

 

 

Trwa protest przed Ministerstwem Energii na ulicy Kruczej 36, gdzie według rozmówcy Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej znajduje się ok. 300 osób. Protestujących chcieli wejść do budynku Jastrzębskiej Spółki Węglowej:

Niestety tuż przy windach policja i ochroniarze zatrzymali nas i nie mamy możliwości wejść do własnego biura. Niestety w takim państwie żyjemy. Na chwilę obecną dyskutujemy z Policją.

W budynku trwa właśnie spotkanie rady nadzorczej spółki. Jak mówi Roman Brudziński, protestujący chcieliby zadać jedynie kilka pytań, nie dano im jednak takiej możliwości:

Gdybyście Państwo tu byli na żywo, to byście zobaczyli, jak ten budynek jest chroniony, jak kiedyś budynek KPZR. […] Chcemy zadać tylko parę pytań pani przewodniczącej. Przecież nie będziemy bić się ani z policją, ani z ochroniarzami. Chcemy tylko poznać motywy, dlaczego rada nadzorcza dzisiaj chce odwołać kolejnego już z kolei prezesa, który dba o dobro Jastrzębskiej Spółki Węglowej i chyba to jest przyczyną. Tylko dlatego, że nie wykonuje ślepo poleceń ministra energii i nie wydaje pieniędzy na prawo i lewo.

Jak twierdzi Roman Brudziński, JSW miała zakupić sprzęt, na co nie ma zgody ani zarządu, ani sprzętu:

Na to zgody nie ma, pamiętamy 2015 rok, jak do nas strzelano przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej. […] Jeśli byłyby jakiekolwiek przesłanki do usunięcia prezesa Daniela Ozona przez ministra Tchórzewskiego, to by nas przecież tutaj nie było. Jesteśmy ludźmi którzy rozumieją sytuacje kiedy są uzasadnione przyczyny do odwołania. […] Chcemy wiedzieć, co legło u podstaw sytuacji w której minister destabilizuje spółkę, która jest spółką giełdową a nie jego prywatną własnością. […] To jest ręczne sterowanie przedsiębiorstwem, które jako spółka giełdowa nie powinno być ręcznie sterowane.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

A.M.K.

Gryglas: Polska potrzebuje dalszej reformy systemu oświaty

Zbigniew Gryglas odnosi się krytycznie do strajku nauczycieli i przedstawia przy tym szereg reform, które poprawiły byt materialny pracowników oświaty.

Jako kandydat na posła do Parlamentu Europejskiego, gość Poranka WNET ustosunkowuje się do zaganiania unijnej wspólnej polityki rolnej, a także podziale funduszy UE. Ponadto deputowany Prawa i Sprawiedliwości mówi o aktywności Polski na forum międzynarodowym:„Jesteśmy krajem, który broni swoich interesów”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Paweł Lisicki: Strajk nauczycieli jest skandaliczny [VIDEO]

„Życzę wszystkim, aby zarabiali jak najwięcej (…) Natomiast nie może to się odbywać kosztem dzieci i w sposób tak radykalny”.

Paweł Lisicki sądzi, że strajk nauczycieli – który jego zdaniem jest skandaliczny – jest formą postawienia rządu Prawa i Sprawiedliwości pod ścianę, aby wywalczyć jak najwyższą podwyżkę. Ponadto stwierdza, że Związek Nauczycielstwa Polskiego stał się instrumentem walki politycznej między obozem Dobrej Zmiany a tzw. totalną opozycją. Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” podkreśla, że rząd Mateusza Morawieckiego sam jest sobie winien tego strajku, ponieważ „piątka Kaczyńskiego”, czyli postulaty wyborcze PiS, prowokuje wiele grup społecznych do tego, aby żądać od państwa środków socjalnych: „Takie rozdawnictwo, takie poczucie, że państwo jest w stanie dawać pieniądze […] wytwarza roszczeniową mentalność” – mówi i krytykuje politykę socjalną rządu. Lisicki odnosi się również do tematu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej oraz fałszywej narracji Koalicji Europejskiej dotyczącej możliwego polexitu w czasie rządu PiS. W kontekście owych zagadnień oznajmia, iż nie możemy wykluczać z debaty publicznej tematu wyjścia Polski z UE.

Radio „Solidarność”. Czy i w jaki sposób zapowiadany strajk nauczycieli wpłynie na postawy dorastających dzieci?

Gościem dzisiejszej audycji Radio „Solidarność” prowadzonej przez red. Małgorzatę Pietkun jest Monika Łopatowska-Nowak, nauczycielka wiedzy o społeczeństwie w warszawskim liceum ogólnokształcącym.


Obyś cudze dzieci uczył, czyli fakty i mity zawodu nauczyciela. W audycji Radio „Solidarność” szukamy odpowiedzi na pytania o to ile pracy jest w pracy nauczyciela, czy nauczyciel ma wakacje oraz czy nauczanie to tylko kreślenie kredą wzorów na tablicy? Czym jest obowiązek edukacyjny i jak go należy rozumieć? Czy w ogóle jest to jakiś obowiązek? Oraz czy system edukacji wymaga naprawy, gruntownej przebudowy lub raczej budowy od nowa?

Nauczyciele każdym słowem, gestem, zachowaniem dają uczniom przykład, wskazują kierunki i kształtują ich postawy. Czy strajk nauczycieli na chwilę przed egzaminami wpłynie na postawy dorastających dzieciaków? Jak potoczy się dalsza droga edukacyjna uczniów, którym strajk jednak przeszkodzi zdać egzamin w zaplanowanym terminie? Czy dostaną się do wymarzonych szkół i na studia? A jeśli nie, kto będzie odpowiadał za stracony rok?

Zapraszamy do wysłuchania audycji!