Album „Projekt Volodia gra Grzesiuka” to jedno z wydarzeń muzycznych roku 2021! Janusz Kasprowicz w Radiu WNET.

Janusza Kasprowicz i grupę czującą bluesa, miejski folk i poezję – Projekt Volodia, nazywam muzycznymi Oskarami Kolbergami rytmu miast (Warszawy i Lwowa), których już nie ma. Ich piąty album to podróż

… podróż do starej Warszawy, której już nie ma. Duch Stanisława Grzesiuka tkwi w każdym elemencie tego niezwykłego długograja.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Januszem Kasprowiczem z Projektu Volodia:

Ich ostatni album „Projekt Volodia gra Grzesiuka” to jedno z wydarzeń muzycznych roku 2021!

Piąty krążek zespołu „Projekt Volodia gra Grzesiuka” to brawurowo zaarażowane i żywiołowo (iście z punk – rockowym ogniem) odegrane miejskie szlagiery warszawskiego barda „szemranych i odrzuconych” z banjolą Stanisława Grzesiuka.

Wiele było prób mierzenia się ze spuścizną legendarnego autora „Boso, ale w ostrogach„, ale to właśnie Janusz Kasprowicz i Projekt Volodia przydali blasku i ognia miejskiemu folkującemu rytmowi warszawskiej ulicy!

 

Grupa Projekt Volodia w pełnym składzie: Janusz Kasprowicz, Bogdan Bińczak, Robert Gawron, Tomasz Burzyński i Marcin Kotlarski a w środku aktor Mirosław Baka. Fot. arch. Projekt Volodia.

Wystarczy posłuchać „Apaszem Stasiek był”, czy „Bal na Gnojnej”, który ma się jak błyskawica na gasnącej zapałki Szwagierkolaski.

Znakomity album! Obowiązkowy w kolekcji każdego szanującego się fana historii Warszawy ostatnich stu lat!

Tomasz Wybranowski

 

Teatr Baza zaprasza na V Festiwal Grzesiuka na warszawskich Sielcach: Mamy w tym roku bardzo bogaty program koncertowy

Kim był Stanisław Grzesiuk i jak wygląda festiwal mu poświęcony? Andrzej Karaś i Adrian Kowarzyk rozmawiają z Aleksandrą Domaradzką o urodzinach barda Czerniakowa w dobie koronawirusa.

Andrzej Karaś i Adrian Kowarzyk przypominają postać barda warszawskiego Mokotowa, Stanisława Grzesiuka. Przed wojną Czerniaków to „była taka szemrana dzielnica”:

Bywały bijatyki, bywały różne zatargi uliczne, o czym Grzesiuk w swoich książkach pisał. Nieraz były również pojedynki nie tylko na pięści, ale również na noże.

O weselszych rzeczach Grzesiuk pisze w swej najsłynniejszej książce „Boso, ale w ostrogach”. Można się z niej dowiedzieć, jak wyglądała przedwojenna Warszawa. W czasie II wojny światowej Grzesiuk spędził pięć lat w obozach koncentracyjnych- najpierw w bawarskim Dachau, a potem w austriackim Mauthausen-Gusen. Swoje przeżycia opisał w książce „Pięć lat kacetu”. Nawet w tak tragicznych okolicznościach nie tracił on ducha.

Postaci promotora warszawskiego folkloru poświęcony jest Festiwal Grzesiuka, o którym mówi Aleksandra Domaradzka. Zwykle odbywa się on w okolicy urodzin pisarza i artysty. W tym roku został on przeniesiony z maja ze względów sanitarnych na 19-20 września.  Zrezygnowano z takich elementów jak spacer. W Parku Sieleckim zagra sześć zespołów, ale muzyka nie będzie już tak taneczna, jak w poprzednich latach. Nasza rozmówczyni przyznaje, że część uczestników przychodzi w strojach z czasów, kiedy Stanisław Grzesiuk żył. Wśród przygotowanych atrakcji są także te poświęcone dzieciom. Za organizację festiwalu odpowiada Teatr Baza. Aleksandra Domaradzka wyjaśnia, że

Teatr Baza to stowarzyszenie, które działa na Sielcach już od wielu lat i poza tym poza teatralną działalnością prowadzi też różne warsztaty sąsiedzkie, jest miejscem aktywności lokalnej.

A.P.