Marcin Wikło: Sok z Buraka to obuch, który ma poniżać przeciwników politycznych

Marcin Wikło o Sok z Buraka, pomówieniach szerzonych przez profil, powiązaniach jego autora z PO i związkach z Romanem Giertychem.

To nie jest kwestia opowieści o tym jak się robi politykę, to jest kwestia i opowieść o tym, jak się robi nienawiść w sieci.

Marcin Wikło zaznacza, że Sok z buraka to nie jest strona prześmiewcza, tylko szerząca nienawiść. Pojawiają się na nim poniżające insynuacje, takie jak te dotyczące byłego kandydata na prezydenta Warszawy:

Wszyscy pamiętamy taką plotkę puszczono niby mimochodem, że Patryk Jaki wypuścił z więzień wypuścił z więzień przestępców, którzy potem gwałcili dzieci.

Miało to miejsce w czasie kampanii wyborczej. Dziennikarz tygodnika „Sieci” przypomina napisany razem z Markiem Pyzą artykuł z 2019 r., który ujawniał powiązania między Sokiem z Buraka a Platformą Obywatelską. Twórca profilu Mariusz Kozak-Zagozda był na etacie tej partii.

Został zatrudniony jako wyjątkowy spec od internetu u Rafała Trzaskowskiego w dziale promocji, o ile dobrze pamiętam, Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

[related id=86131 side=right] Gość Popołudnia WNET stwierdza, że ujawnione niedawno rozmowy z udziałem Romana Giertycha potwierdzają to, co pisali już wcześniej. Sądzi, że mecenas może nie zostać ukarany przez palestrę. Komentuje również przejście posłanki Lewicy Moniki Pawłowskiej do Porozumienia. Zadaje sobie pytanie ile jest prawicy w Zjednoczonej Prawicy. Jarosław Gowin wysyła sygnał, że może znaleźć miejsce nie tylko na prawicy.
Marcin Wikło ocenia, że zamiast zajmować się reformami, koalicja zajmuje się sobą, co jest niezrozumiałe dla jej elektoratu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Wróblewski: w Internecie toczy się coś w rodzaju wojny hybrydowej, by wpływać na rzeczywistość w danym kraju

Artur Wróblewski o związku Romana Giertycha z „Sokiem z buraka” i prowadzonej przez profil dezinformacji.


Artur Wróblewski krytykuje profil „Sok z buraka”, który znajduje się na Facebooku. Strona bowiem przekazuje kłamstwa, aby dezinformować opinię publiczną.

Jest to tak naprawdę pewien tajny projekt, który promuje fałszywą rzeczywistość.

Stanowi ona jego zdaniem przykład tego, jak ktoś, mając pieniądze może kreować świat alternatywny. Wskazuje, że w Stanach Zjednoczonych kontrolowane przez Kreml trolle wpływały na tamtejszą sytuację polityczną.

[related id=”86131″] Nasz gość podkreśla, iż takie strony mają za zadanie zmieniać rzeczywistość polityczną w danym kraju. Receptą na ten problem jest zwalczanie tego typu stron. Przypomina przypadek wpisu na profilu Sok z buraka na temat dr Magdaleny Ogórek. Dziennikarce przypisano twierdzenie, że księża gwałcący dzieci przeżywają większą traumę od swych ofiar. Wykładowca Uczelni Łazarskiego odnosi się do sprawy Romana Giertycha, który grozi pozwem portalowi TVP Info za artykuł na temat jego związków z Sokiem z Buraka.

Podkreśla, że nie można pozywać ludzi za zniesławienie, gdy mówią prawdę. Przypomina zmianę światopoglądową, jaką przeszedł dawny prezes Ligii Polskich Rodzin. Kiedyś występował przeciwko Żydom i Unii Europejskiej, a teraz jest za UE i LGBT.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Piotr Semka o hejcie wobec prezydenta Dudy: Jest atrakcyjny dla osób o prymitywnych gustach

Publicysta tygodnika „Do Rzeczy” analizuje trudny początek kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy. Krytykuje nacechowaną hipokryzją postawę opozycji.

 


Piotr Semka komentuje atmosferę wokół szefowej kampanii prezydenta Andrzeja Dudy:

Atakowanie kobiet, które są po prawej stronie, jest o tyle łatwe, że feministki w przypadku takich ataków zazwyczaj nabierają wody w usta. Jeżeli protestują prawicowcy, feministki wyciągają im niedostateczne dbanie o kobiety. […] W szermierce politycznej jest to bardzo wygodne.

Publicysta przypomina sprawę napaści na Magdalenę Ogórek, kiedy to zwolennicy opozycji stanęli zdecydowanie po stronie sprawcy:

Do tej pory oczywiste było, że mężczyzna, który użył siły wobec kobiety, stawał się osobą skompromitowaną.

Rozmówca Aleksandra Wierzejskiego stwierdza, że jest trudność z oceną omawianej sytuacji, ponieważ dysponujemy jedynie dwoma wzajemnie sprzecznymi świadectwami i niezbyt szczegółowym raportem Straży Miejskiej.

Piotr Semka krytycznie omawia plotki kolportowane przez stronę „Sok z Buraka” o rzekomym kryzysie w małżeństwie pary prezydenckiej. Chwali otoczenie prezydenta Andrzeja Dudy za nieodnoszenie się do postępowania jego młodej stalkerki z Zakliczyna. Ubolewa nad skalą hejtu wobec głowy państwa, który przejawia się m.in. przez publikację bardzo wielu prześmiewczych memów:

Jest to atrakcyjne dla wielu osób o prymitywnych gustach.

Gość „Kuriera w samo południe” ocenia dotychczasowy przebieg kampanii prezydenta Dudy. Stwierdza, że powinien on skupić się na swoich dotychczasowych osiągnięciach jako głowy państwa.

Przeciwnicy prezydenta odwracają kota ogonem, zarzucając mu, że eksponuje swoje sukcesy, bo nie ma nic nowego do zaproponowania. […] Andrzej Duda widząc, z jaką reakcją opozycji spotykały się niektóre pomysły obecnej władzy, woli przed wyborami nie mówić o nowych koncepcjach.

Publicysta „Do Rzeczy” ocenia, że deklaracja wsparcia ze strony Donalda Tuska w niczym nie pomoże Małgorzacie Kidawie-Błońskiej:

Nie bardzo rozumiem, jaki pomysł ma na siebie Donald Tusk. Słyszeliśmy o różnych rzeczach, żadnej nie udało się zrealizować.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Marek Pyza: Udowadniamy, że autorem „SokuzBuraka” jest etatowiec PO. Przyznaje się on do tego, kiedy jest mu to na rękę

Kozak-Zagozda zeznał na policji, że w 2014 r. założył stronę sokzburaka.pl, jednak odsprzedał ją w 2017 r. Od tego czasu miał nie mieć z nią nic wspólnego. Tak jednak nie jest – mówi Marek Pyza.


Marek Pyza, dziennikarz tygodnika Sieci, opowiada o przebiegu śledztwa mającego na celu ustalenie autorstwa profilu „Sok z buraka” na portalach Facebook i Twitter. Na profilu tym zamieszczane są prześmiewcze memy wymierzone w Prawo i Sprawiedliwość oraz jej poszczególnych członków. Swoje ustalenia Marcin Wikło wraz z gościem Popołudnia zawarli w okładkowym artykule najnowszego numeru wspomnianego czasopisma.

Twórcą „Soku z buraka” okazał się Mariusz Kozak-Zagozda – pijarowiec z dużym doświadczeniem, współpracujący w przeszłości m.in. z firmą LPP – właścicielem marek odzieżowych Reserved i Cropp. Od kwietnia zatrudniony jest w warszawskim urzędzie miasta w biurze marketingu. Od lutego 2018 r. pracuje również w Platformie Obywatelskiej.

Marek Pyza stwierdza, że Kozak-Zagozda przynajmniej raz zmieniał wersję co do bycia autorem omawianego profilu. Nie przyznał się bowiem do tego faktu podczas rozmowy telefonicznej z dziennikarzem. Zrobił to jednak podczas przesłuchania przez policję.

To jest coś kompletnie odwrotnego niż to, co zeznał w śledztwie, które się toczy w sprawie SokuzBuraka w Warszawie [od czerwca 2019 r. po złożeniu doniesienia na profil do prokuratury przez Patryka Jakiego – przyp. red.], gdy (…) na policji przyznał, że założył tę stronę w roku 2014, tyle że jej się pozbył w roku 2017. Tutaj małe zastrzeżenie. On opowiadał o zwykłej stronie internetowej (…) SokzBuraka.pl. Rzeczywiście, taką domenę wykupił, (…) natomiast w 2017 r. odsprzedał ją człowiekowi, który dziś przyznaje się do tego, że profil SokzBuraka prowadzi. Tyle że numer telefonu, którego używa Mariusz Kozak-Zagozda jest zarejestrowany na spółkę tego człowieka, który się do SokuzBuraka przyznaje, a oficjalnie przyznaje, że nie ma nic wspólnego z tą firmą ani z tym profilem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Komentarz Michała Karnowskiego w Poranku WNET odnośnie profilu na Facebooku „Sok z buraka” i działań Mariana Banasia

Dziennikarz tygodnika „Sieci” komentuje aktywność profilu „Sok z buraka” na portalu Facebook oraz działania prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia.

 

 

Michał Karnowski, dziennikarz tygodnika „Sieci”, opowiada o znaczeniu okładkowego artykułu najnowszego numeru wspomnianego czasopisma. Porusza on temat profilu „Sok z buraka” na portalu Facebook. Na profilu tym zamieszczane są prześmiewcze memy wymierzone w Prawo i Sprawiedliwość oraz jej poszczególnych członków.

Myślę, że śledztwo rozwiązało jedną z bardziej mrocznych tajemnic polskiej polityki, bo to była duża zagadka – kto finansuje, kto organizuje, kto stoi za tym profilem internetowym o nazwie Sok z buraka. (…) Dla kogoś, kto w tym świecie internetowym nie jest zanurzony, to może wydawać się błaha sprawa, ale to nie jest błaha sprawa, bo mówimy o potężnym zasięgu w internecie – 800 tysięcy ludzi to obserwuje, ale co jeszcze ważniejsze, ten profil jest ciągle karmiony nowymi treściami (…). To jest taka duża fabryka treści, fabryka contentu [z ang. treści – przyp. red.]. (…) Pytanie – jakiego contentu? To są po prostu kłamstwa, to są rzeczy podłe (…), to jest pełna wulgarność, wszystko w interesie (…) opozycji.

Gość Poranka odnosi się również do wyemitowanego w sobotę w ramach programu „Superwizjer” stacji TVN reportażu „Pancerny Marian i pokoje na godziny”. Jego autorzy pokazują w nim, że prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś jest właścicielem jednej z kamienic w Krakowie, w której mieści się pensjonat wynajmujący pokoje na godziny. Polityk ma odnieść się do tego materiału dzisiaj w wieczornym wydaniu wiadomości jednej ze stacji telewizyjnych.

(…) Czekam na te wyjaśnienia. Myślę, że tym się różni trochę ta strona propolska od tej totalnej opozycji, że ona zakłada, że wszyscy ludzie mogą być grzeszni czy popełniać błędy i nie ma chyba takiej kastowej reakcji, że nie można o czymś rozmawiać. (…) Sam materiał TVN-u zrobił na mnie wrażenie takiej surówki (…). Tam rzeczywiście pokazanych było ileś wątpliwości, jakichś wątków, ileś jakichś powiązań, ale one wszystkie bardzo wątpliwe, bardzo takie miękkie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.