Macierewicz: Wiele wskazuje, że struktura pierestrojki i Okrągłego Stołu służyła budowie neosocjalistycznego systemu

Antoni Macierewicz o post- i neokomunizmie, fundamentalnych wartościach konstytucyjnych, reformie sądów, Stanisławie Piotrowiczu i zapowiadanym raporcie komisji ds. katastrofy smoleńskiej.

Pan Marks i pan Engels byli ludźmi w tym sensie uczciwymi, że nie ukrywali do czego dążą.

Antoni Macierewicz mówi o neomarksizmie we współczesnym świecie. Ta ideologia objawia się między innymi w próbie uznania aborcji za prawo człowieka na szczycie ONZ w Nairobi. Dąży ona do osiągnięcia celów zapisanych w „Manifeście Komunistycznym” innymi środkami.

Wiele wskazuje na to, że cała struktura pierestrojki i Okrągłego Stołu to realizacja w zamiarach budowy neosocjalistycznego systemu, w którym brutalna przemoc została zastąpiona innymi narzędziami, ale z celami dotyczącymi kształtu społeczeństwo takimi samymi.

Przejawami tego są z jednej strony ruchy promujące LGBT, gender i neomarksizm, a z drugiej uwłaszczenie się aparatu komunistycznego. Dawny działacz opozycji antykomunistycznej przywołuje stwierdzenie z lat 90. według którego, „w Polsce klasą średnią jest dawny aparat komunistyczny i służby bezpieczeństwa”. Jednak „narody się obudziły”- wielu Amerykanów, Brytyjczyków, Francuzów, Niemców i Węgrów jest świadomych stojących przed nimi problemów.

Ponadto Macierewicz porusza temat wartości, które zawarte są w polskiej konstytucji. Są to „wartości bardzo brutalnie atakowane przez postkomunistów” takie jak „niepodległość zawarta w art. 8, ochrona rodziny, szacunek dla życia ludzkiego od poczęcia aż do śmieci”. Dodaje, że „za słabo je bronimy” nie pamiętając, iż „konstytucja zawiera te normy”.

Następnie nasz gość mówi o problemie o spuściźnie postkomunistycznej w tkance medialno-politycznej. Jest to kwestia, która korzeniami sięga jeszcze lat 40.

Ta sprawa nie jest jeszcze zakończona, wszystko przed nami […] Czasami to wręcz problem pokoleniowy, trudny do rozwikłania. Będziemy się z nim borykali bardzo długo.

Stwierdza, że część rzeczy została już w tej sprawie zrobiona w poprzedniej kadencji i obecnie trzeba kontynuować dotychczasową politykę. Z kolei odnośnie reformy wymiaru sprawiedliwości mówi, iż przebudowa trzeciego filaru władzy będzie kontynuowana. Podkreśla przy tym, że Prawo i Sprawiedliwość po czterech latach ma więcej doświadczenia w materii tej reformy. Macierewicz odnosi się do kandydatury Stanisława Piotrowicza na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdza, że jego przeszłość „to pewne obciążenie”, jednak:

pan poseł Piotrowicz pokazał w czasie swojej działalności po 1989 r., że zrozumiał, w jakiej sytuacji się znajduje, jakie błędy popełnił i jakie działania powinien podejmować w niepodległej Rzeczypospolitej, by praworządność została przywrócona.

Polityk PiS podkreśla, że w Piotrowicz wykazał się odwagą, działając na rzecz reformy sądów mimo krytyki wobec niego wysuwanej, dodając, iż „taka odwaga jest nam potrzebna”.

Marszałek senior Sejmu  następnie dotyka zagadnienia zdjęć wraku prezydenckiego samolotu Tu-154 opublikowanych przez tygodnik „Sieci”. Stwierdza, że „niektóre są ważnym materiałem dowodowym, niektóre nie zostały właściwie sfilmowane”. Winą za to obarcza Rosjan, którzy wykonywali te zdjęcia. Wyraża nadzieję, że raport komisji ds. katastrofy smoleńskiej ukaże się przed kwietniem 2020 r.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Karnowski: Ze sztabu PiS płyną nieoficjalne informacje o pojawieniu się trzeciej kategorii wyborcy

– Typowałbym 45-46%, może więcej, dla PiS. Powiedziałbym, że Platforma też nieco więcej dostanie, gdyż jest partią, do której ludzie już trochę wstydzą się przyznawać — dodaje Jacek Karnowski.

Jacek Karnowski zastanawia się, jak będą wyglądać ostatnie cztery dni kampanii wyborczej. Nie spodziewa się on żadnych większych zmian, jeśli chodzi o preferencje wyborców:

Jest taka opinia, że wyborcy właściwie zdecydowali i przepływy pomiędzy elektoratami są żadne czy minimalne. Może Lewica trochę zyskuje trochę kosztem Platformy albo odwrotnie. Teraz jedyna gra jaka się toczy to ta o mobilizację własnych elektoratów i demobilizacje elektoratów przeciwnika.

Kontynuując wypowiedź, twierdzi on, iż metoda PiS-u, polegająca na trzymaniu się planu, założeń taktycznych i nieulegania prowokacjom, okazuje się niezwykle skuteczna. Jak dodaje, wyniki sondażowe ze względu na ok 8% nadal niezdecydowanych wyborców, prawdopodobnie lekko wyższe przy niektórych partiach:

Typowałbym 45-46%, może więcej, dla PiS. Powiedziałbym, że Platforma też nieco więcej dostanie, gdyż jest partią, do której ludzie już trochę wstydzą się przyznawać, więc może dobić do 30%. Lewica 12-13% […] Mało głosów może się zmarnować, gdyż jest mały wybór, nie będzie takiego rozproszenia tych głosów. […] Myślę że wszystkie komitety mogą przekroczyć próg.

Jak zaznacza, w przypadku Konfederacji, gdyby dostała się do sejmu, może liczyć co najwyżej na kilku posłów, ze względu na jej stosunkowo rozproszony elektorat:

Przy metodzie, którą mamy, dużo bardziej płaca się mieć skoncentrowany elektorat.

Jacek Karnowski zdradza również nieoficjalne informacje, które wypłynęły od sztabowców Prawa i Sprawiedliwości, które mówią o tym, iż pojawiła się trzecia kategoria wyborców:

Są wyborcy tradycyjni, narodowi, chrześcijańscy, dla których kwestie kulturowe są ważne. Są wyborcy socjalni, do których przemówiły programy społeczne. Są też tacy, którzy chcieliby, aby było tak, jak jest. Są niechętni rewolucji i spodziewający się niespójnego bloku opozycji.

Jak zaznacza gość „Poranka WNET”, w jego mniemaniu od 40 lat nie było w Polsce poczucia tego, iż sprawy idą w dobrą stronę i pojawiają się perspektywy dla społeczeństwa:

To, co zaproponowało Prawo i Sprawiedliwość jeszcze się nie wyczerpało, a zyskało.

A.M.K.

Marek Pyza: Udowadniamy, że autorem „SokuzBuraka” jest etatowiec PO. Przyznaje się on do tego, kiedy jest mu to na rękę

Kozak-Zagozda zeznał na policji, że w 2014 r. założył stronę sokzburaka.pl, jednak odsprzedał ją w 2017 r. Od tego czasu miał nie mieć z nią nic wspólnego. Tak jednak nie jest – mówi Marek Pyza.


Marek Pyza, dziennikarz tygodnika Sieci, opowiada o przebiegu śledztwa mającego na celu ustalenie autorstwa profilu „Sok z buraka” na portalach Facebook i Twitter. Na profilu tym zamieszczane są prześmiewcze memy wymierzone w Prawo i Sprawiedliwość oraz jej poszczególnych członków. Swoje ustalenia Marcin Wikło wraz z gościem Popołudnia zawarli w okładkowym artykule najnowszego numeru wspomnianego czasopisma.

Twórcą „Soku z buraka” okazał się Mariusz Kozak-Zagozda – pijarowiec z dużym doświadczeniem, współpracujący w przeszłości m.in. z firmą LPP – właścicielem marek odzieżowych Reserved i Cropp. Od kwietnia zatrudniony jest w warszawskim urzędzie miasta w biurze marketingu. Od lutego 2018 r. pracuje również w Platformie Obywatelskiej.

Marek Pyza stwierdza, że Kozak-Zagozda przynajmniej raz zmieniał wersję co do bycia autorem omawianego profilu. Nie przyznał się bowiem do tego faktu podczas rozmowy telefonicznej z dziennikarzem. Zrobił to jednak podczas przesłuchania przez policję.

To jest coś kompletnie odwrotnego niż to, co zeznał w śledztwie, które się toczy w sprawie SokuzBuraka w Warszawie [od czerwca 2019 r. po złożeniu doniesienia na profil do prokuratury przez Patryka Jakiego – przyp. red.], gdy (…) na policji przyznał, że założył tę stronę w roku 2014, tyle że jej się pozbył w roku 2017. Tutaj małe zastrzeżenie. On opowiadał o zwykłej stronie internetowej (…) SokzBuraka.pl. Rzeczywiście, taką domenę wykupił, (…) natomiast w 2017 r. odsprzedał ją człowiekowi, który dziś przyznaje się do tego, że profil SokzBuraka prowadzi. Tyle że numer telefonu, którego używa Mariusz Kozak-Zagozda jest zarejestrowany na spółkę tego człowieka, który się do SokuzBuraka przyznaje, a oficjalnie przyznaje, że nie ma nic wspólnego z tą firmą ani z tym profilem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Komentarz Michała Karnowskiego w Poranku WNET odnośnie profilu na Facebooku „Sok z buraka” i działań Mariana Banasia

Dziennikarz tygodnika „Sieci” komentuje aktywność profilu „Sok z buraka” na portalu Facebook oraz działania prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia.

 

 

Michał Karnowski, dziennikarz tygodnika „Sieci”, opowiada o znaczeniu okładkowego artykułu najnowszego numeru wspomnianego czasopisma. Porusza on temat profilu „Sok z buraka” na portalu Facebook. Na profilu tym zamieszczane są prześmiewcze memy wymierzone w Prawo i Sprawiedliwość oraz jej poszczególnych członków.

Myślę, że śledztwo rozwiązało jedną z bardziej mrocznych tajemnic polskiej polityki, bo to była duża zagadka – kto finansuje, kto organizuje, kto stoi za tym profilem internetowym o nazwie Sok z buraka. (…) Dla kogoś, kto w tym świecie internetowym nie jest zanurzony, to może wydawać się błaha sprawa, ale to nie jest błaha sprawa, bo mówimy o potężnym zasięgu w internecie – 800 tysięcy ludzi to obserwuje, ale co jeszcze ważniejsze, ten profil jest ciągle karmiony nowymi treściami (…). To jest taka duża fabryka treści, fabryka contentu [z ang. treści – przyp. red.]. (…) Pytanie – jakiego contentu? To są po prostu kłamstwa, to są rzeczy podłe (…), to jest pełna wulgarność, wszystko w interesie (…) opozycji.

Gość Poranka odnosi się również do wyemitowanego w sobotę w ramach programu „Superwizjer” stacji TVN reportażu „Pancerny Marian i pokoje na godziny”. Jego autorzy pokazują w nim, że prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś jest właścicielem jednej z kamienic w Krakowie, w której mieści się pensjonat wynajmujący pokoje na godziny. Polityk ma odnieść się do tego materiału dzisiaj w wieczornym wydaniu wiadomości jednej ze stacji telewizyjnych.

(…) Czekam na te wyjaśnienia. Myślę, że tym się różni trochę ta strona propolska od tej totalnej opozycji, że ona zakłada, że wszyscy ludzie mogą być grzeszni czy popełniać błędy i nie ma chyba takiej kastowej reakcji, że nie można o czymś rozmawiać. (…) Sam materiał TVN-u zrobił na mnie wrażenie takiej surówki (…). Tam rzeczywiście pokazanych było ileś wątpliwości, jakichś wątków, ileś jakichś powiązań, ale one wszystkie bardzo wątpliwe, bardzo takie miękkie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Patryk Jaki: Złożę zawiadomienie do prokuratury ws. finansowania „SokuzBuraka” ze środków publicznych

Tygodnik „Sieci” informuje, że „SokzBuraka” to największy ściek, fabryka fake newsów, a jednocześnie najbardziej popularny obszar internetu, w którym atakuje się partię Prawa i Sprawiedliwości.

Za „SokiemzBuraka” prawdopodobnie stoi Mariusz Kozak-Zagozda, który jest pracownikiem Platformy Obywatelskiej, a także zajmuje stanowisko w stołecznym ratuszu w biurze marketingu, gdzie jak twierdzi jego rzecznik „zatrudniony został na zastępstwo.” Kozak-Zagozda w 2014 roku wykupił domenę, która miała być połączona z profilem na Facebooku.

Patryk Jaki podkreśla, że „SokzBuraka” finansowany jest z pieniędzy warszawiaków.

Jutro skieruję zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa używania publicznych pieniędzy do zorganizowanego hejtu, fake’ów na nieprawdopodobną skalę – zapowiedział 23 września europoseł PiS. Jak dodaje Jacek Ozdoba, stołeczny radny PiS: Przedstawię dokumenty świadczące o tym, że systemowo nie tylko prezydent Warszawy, ale również prezydent Płocka ma związek ze wspieraniem osób, które zajmują się nienawiścią i rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji.

Sprawę „SokuzBuraka” komentował w Poranku Wnet Michał Karnowski, redaktor tygodnika „Sieci”.

M.N.

Michał Dworczyk, Marek Mazur, Łukasz Jankowski, Marek Zaczek – Poranek WNET z Baranowa Sandomierskiego – 8 lipca 2019 r.

Poranka WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 7:07 – 9:07 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Krzysztof Skowroński.

 

Goście Poranka WNET:

Łukasz Jankowski – redaktor radia WNET,

Marek Mazur – Burmistrz Baranowa Sandomierskiego,

Marek Zaczek – Prezes zarządu Fundacji Pro Arte Et,

Kamila Piech – Członek zarządu Fundacji Pro Arte Et,

Paweł Przykaza – Dyrektor Muzeum,

Michał Dworczyk – szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów,

Witold Czarnecki – poseł PiS,

Sargis Davtyan – zwycięzca tegorocznych Debiutów w Opolu,

Mirosław Dynak – Związki Zawodowe Kadra w kopalni Budryn.


Prowadzący: Krzysztof Skowroński

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Paweł Chodyna


 

  Część pierwsza:

Materiał marketingowy Prawa i Sprawiedliwości

Łukasz Jankowski streszcza trzydniowy kongres Prawa i Sprawiedliwości, który odbył się w Katowicach w dniach 5-7 lipca. Komentuje także fakt zapowiedzi szeregu ustaw mających wspierać przedsiębiorców. Jak zauważa redaktor Jankowski: przedsiębiorcy byli jedyną grupą społeczną w ramach której PiS straciło poparcie, porównując wynik wyborów do Europarlamentu i Samorządowych.

Zaanonsowane zostały także trzy ogromne projekty, takie jak Centralny Port Komunikacyjny, przebudowa sieci infrastrukturalnej, kolejowej i drogowej oraz budowa elektrowni atomowej. Jak zaznacza Jankowski: wiemy że prace trwają ożywione dyskusje z przedstawicielami firm i rządu ze Stanów Zjednoczonych, ale temat miał być wyciszony do wyborów, żeby nie budzić jakichkolwiek wątpliwości wyborców.

 

  Część druga: 

Zamek w Baranowie Sandomierskim / Fot. VVojt 2014 / CC BY-SA 3.0

Marek Zaczek i Kamila Piech z Fundacji Pro Arte Et, powołanej przez Agencję Rozwoju Przemysłu, opowiadają o zamku w Baranowie Sandomierskim. Fundacja którą zarządzają goście „Poranka WNET” skupia swoją działalność na dbaniu o stan obiektów historycznych takich jak wymieniony wcześniej zamek. Drugim z takich obiektów jest Zamek w Krasiczynie, wybudowany przez rodzinę Leszczyńskich. Wracając do zamku w Baranowie Sandomierskim, zarządcy starają się doprowadzić do sytuacji, aby ten sam na siebie zarabiał. Organizowane są w nim konferencje, przyjęcia okolicznościowe, jest także hotel w zamku i drugi hotel mieszczący się w dawnych stajniach. na działalność konserwatorską pozyskują środki właśnie z działalności komercyjnej.

 

Fot. Pavlofox, CC0, Pixabay

Mirosław Dynak ze Związków Zawodowych Kadra w kopali Budryn ze smutkiem mówi iż w górnictwie od lat obecne są manipulacje i „cwani handlarze przez których tracą górnicy i całe społeczeństwo”. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego radzi rządowi PiS, aby ten zlikwidował „mały PRL” który nadal utrzymuje się w przemyśle górniczym. Przypomniał także o wyprowadzaniu pieniędzy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, w której nieprawidłowości dopatrzyła się nawet Najwyższa Izba Kontroli. Jak twierdzi, problemem górnictwa jest głównie fakt, iż do tej branży przychodzą osoby zupełnie nieobeznane z problemami i charakterystyką tej gałęzi gospodarki.

O godzinie 8:00 przegląd prasy prowadzi Aleksander Wierzejski.

 

  Część trzecia: 

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera mówi o swoich refleksjach po zakończonym kongresie PiS w Katowicach. jego zdaniem program Prawa i Sprawiedliwości ma stanowić „ciekawą i wartościowościową propozycję dla wszystkich Polaków.” O stan Polskiej gospodarki się nie martwi, gdyż wskaźniki które dosyć precyzyjnie opisują dynamiczny wzrost gospodarczy, ujawniają bardzo dobrą sytuację na rynku pracy. Polska jest krajem, który jest jednym z liderów najszybciej rozwijających się gospodarek, nie tylko w Europie, ale ich dużo szerzej na przykład wśród krajów OECD„.

 

  Część czwarta:

Paweł Przekaza / Fot. Jaśmina Nowak

Paweł Przykaza wprowadza nas w historię zamku w Baranowie Sandomierskim, którego budowę rozpoczęto w czasach Rafała Leszczyńskiego, natomiast zakończono przez jego syna Andrzeja. Architektem najprawdopodobniej był włoski mistrz Santi Gucci a sam zamek gość „Poranka WNET” określa mianem pięknego przykładu architektury renesansowej w naszym kraju. W 1945 roku w Polsce zaczynają rządzić komuniści, którzy zamienili zamek w stajnie, magazyny zbożowe, kółka rolnicze. Zamek został całkowicie ogołocony, bo udało się zachować go w całości jako konstrukcję, natomiast wnętrza niestety zostały bądź zdewastowane bądź ograbione.

 

  Część piąta:

Logo sieci 5G / Nicosariego, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Witold Czarnecki poseł PiS, wiceprzewodniczący komisji Cyfryzacji mówi, iż budowa sieci 5G pomimo nagonki na nią, nie będzie wpływać na zdrowie człowieka w większym stopniu niż sieć 4G. Zacytował w tym celu najnowszy podręcznik dla neurologów, który nie wykazuje żadnego związku pomiędzy działaniem sieci elektromagnetycznych, a występowaniem raka mózgu. Witold Czarnecki podkreśla, iż pierwsza osoba, która w sposób naukowy wykaże negatywny wpływ sieci na ludzki organizm, bez wątpienia otrzyma nagrodę nobla.

 

  Część szósta:

Burmistrz Marek Mazur / Fot. Jaśmina Nowak

Marek Mazur, Burmistrz Baranowa Sandomierskiego mówi o specyfice zarządzanego przez niego miasta, którego historia sięga 1350 roku. Jak stwierdza, pomimo burzliwej historii, dziś Baranów Sandomierski jest spokojnym miejscem, w którym nie brakuje pracy, brakuje za to rąk, które tę pracę by wykonały. Gospodarka gminy stoi na trzech filarach – turystyka i zamek w Baranowie Sandomierskim, SPA oraz fabryka nici przędzalniczych.

 

Amfiteatr Tysiąclecia w Opolu / Fot. Szymon Żywicki, Wikipedia.org

Sargis Davtyan zwycięzca tegorocznych Debiutów w Opolu, mówi o znaczeniu pielęgnowana swoich korzeni. Sam wokalista, będący z pochodzenia Ormianinem, mieszka w Polsce od dziecka. Gość „Poranka WNET” dzieli się również swoimi refleksjami na temat Polski:„Myślę, że często Polacy nie doceniają tego, co mają. Często porównują się do państw, narodów takich jak Niemcy, Anglia, Francja i mówią: >>u nich jest tak, u nas nic nie ma<<, i tak dalej. No dobrze, ale jaka jest podstawa do tego? Polska przez całą swoją historię była rozgrabiana, okradana, podbijana. Cały czas byli ludzie, którzy pobijali Polskę, a takie narody właśnie Zachodu, to właśnie one grabiły, one się wzbogacały, dlatego mają lepszą podstawę tego, jakimi są teraz państwami. Myślę, że dajmy Polsce czas, będzie pięknie”.

 


Posłuchaj całego „Poranka WNET” z Baranowa Sandomierskiego


Karnowski: Powstała akcja obronna #NASREPREZENTUJESZ, bo jest grupa ludzi, która chce pozbawić Zofię Klepacką medali

Michał Karnowski o szykanowaniu ludzi mających prawicowe poglądy, m.in. Zofię Klepacką, która spotkała się z ogromną krytyką po tym, jak wyraziła poglądy wobec wspierania mniejszości homoseksualnych.

Karnowski wspomina o ogromnym wsparciu, które Zofia Klepacka otrzymuje od internautów, którzy utworzyli akcje „nas reprezentujesz” mającą na celu obronę naszej medalistki:

Powstała akcja obronna #NASREPREZENTUJESZ, bo jest grupa ludzi, którzy chcieliby, żeby Zofia Klepacka została pozbawiona medali oraz żeby nie startowała już w kadrze Polskiej, dlatego, że wpisała na swoim profilu Facebookowym „nie życzę sobie, żeby mieli dzieci były ideologizowane w szkole”.


Redaktor Karnowski podejmuje również temat przyszłych działań polskich partii przed wyborami parlamentarnymi. Uważa, że Koalicja Europejska może częściowo się rozpaść oraz widzi czarne chmury nad formacją Wiosna Roberta Biedronia. Wobec niepewnej przyszłości liberalnych partii Karnowski stwierdza, że jesienią ujrzymy powtórkę z wyborów do Parlamentu Europejskiego – Prawo i Sprawiedliwość wygra z dużą przewagą:

Jeśli nie pojawią się jakieś fundamentalne błędy, to możemy mówić, że jesienią najprawdopodobniej nastąpi reelekcja obozu Jarosława Kaczyńskiego i Zjednoczonej Prawicy.

Następnie redaktor tygodnika „Sieci” mówi o rekonstrukcji rządu, która musi nastąpić po uzyskaniu mandatów do europarlamentu przez ministrów obozu Dobrej Zmiany. Oznajmia, że zmiany w rządzie będą szersze niźli można mniemać:

Według mnie będzie też sporo niespodzianek. Będzie to dość szeroka rekonstrukcja. Mówi się o nawet o dziesięciu ministrach. To jest dla rządowej ekipy dobry moment, żeby wysłać taki impuls energetyczny, żeby trochę odświeżyć swój wizerunek.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

K.T. / A.M.K.

Prof. Żaryn: Nie możemy dać się zgnoić kłamstwami na temat naszej historii [VIDEO]

Prof. Żaryn o próbach fałszowania historii odnośnie postawy Polaków wobec Żydów w czasie II wojny światowej. Porusza także temat nowelizacji ustawy o IPN, ustawy 447 i spłaty roszczeń żydowskich.

Prof. Jan Żaryn o sprawie, która jest na okładce najnowszego numeru miesięcznika „Sieci”. „Nie dam się zastraszyć! Nie możemy dać się zgnoić kłamstwami na temat naszej historii” – tak brzmi tytuł wywiadu z gościem Poranka WNET umieszczony na wierzchniej stronie czasopisma.

W nim historyk mówi: o próbie fałszowania historii drugiej wojny światowej; o postawie Polaków wobec Żydów w czasie tej wielkie pożogi; o tym, jak naprawdę zachowała się Polska w obliczu holokaustu; o tym, czy te wszystkie kłamliwe wypowiedzi dotyczące stosunków polsko-żydowskich zmierzają do wymuszenia od nas pieniędzy.

Podczas rozmowy z Magdaleną Uchaniuk-Gadowską w Radiu WNET historyk oznajmia, iż dla świata wiarygodna jest strona żydowska, której narracja dotycząca postawy Polaków wobec holokaustu jest sprzeczna z prawdą. Dlaczego zadają kłam prawdzie? Prof. Żaryn tego nie wie, ale domniema, że muszą oni widzieć w tym jakiś interes:

Chodzi o to, żeby świat zrozumiał, że został wpuszczony kłamstwo totalne, więc żeby to kłamstwo nie wygrywało dalej, to trzeba być wiarygodnym. Dla świata wiarygodna jest strona Żydowska, nie Polska, niezależnie od tego, czy nam się podoba, czy nie. […] to jest smutne, obrzydliwe, ale powiedzmy sobie szczerze — taka jest ponura rzeczywistość. Strona Żydowska ma wobec Polski i Polaków do zrobienia bardzo dużo pozytywnych rzeczy, jeśli by tylko chciała.

Wcześniej sądził, że z tą nieprawdziwą retoryką można walczyć za pomocą nowelizacji ustawy o IPN, z której ostatecznie rząd pod naporem krytyki ze strony USA, Izraela, Ukrainy, opozycji politycznej się wycofał:

Uważałem, że ten nowy instrument kanalizacyjny [nowelizacja ustawy o IPN – przyp. red.] jest ważnym instrumentem, ponieważ dotychczasowe edukacyjno-naukowe publikacje nie są wystarczające i trzeba w związku z tym używać dla dobrego imienia Polski wszystkich dostępnych narzędzi. […] Niestety stało się inaczej, zrezygnowaliśmy z tej nowelizacji, ponieważ chcieliśmy wykonać ukłon w stronę środowisk żydowskich, które zostały zaskoczone i źle zinterpretowały intencje polskie.

Ponadto prof. Żaryn mówi na temat ustawy reprywatyzacyjnej w kontekście zagrożenia, jakie nosi ze sobą amerykańska ustawa 447:

Mamy do czynienia z próbą wejścia na teren Polski z żądaniem, które wykracza poza prawne możliwości państwa polskiego. Z punktu widzenia funkcjonowania prawa polskiego, wewnątrz prawa międzynarodowego własność bezspadkowa nie istnieje. Jako zjawisko natomiast uważam, że jest to dobry powód do dyskusji na temat niewypełnienia zobowiązania własnościowego także wobec obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, jakim jest brak ustawy reprywatyzacyjnej.

Gość Poranka WNET odniósł się także do wypowiedzi premiera Morawieckiego oraz prezesa Kaczyńskiego odnośnie potencjalnej spłaty roszczeń żydowskich:

Pan Jarosław Kaczyński i Pan Mateusz Morawiecki, czyli osoby, które reprezentują dzisiejsze władze, mówią jednym szczęśliwie głosem — nie ma sprawy dotyczącej 447. Polska to kraj, któremu się należą pieniądze za II wojnę światową, nie jesteśmy stroną, która ma cokolwiek płacić komukolwiek.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!


K.T. / A. Kowarzyk

Marcin Wikło: Mam obawy, że te wszystkie gadżety z „wyklętymi” strywializują temat, że staną się taką cepelią

Dziennikarz śledczy „Sieci” komentuje sposób świętowania i honorowania Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. Opowiada też o dziennikarskim śledztwie w sprawie niejasnej działalności Pawła Adamowicza.

Dziennikarz Marcin Wikło opowiada na antenie Poranka WNET o nadchodzącym Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ma mieszane uczucia co do wchodzenia Wyklętych do popkultury, obawia się, czy te wszystkie zapalniczki i koszulki nie strywializują tej tematyki. Jest zniesmaczony tym, że ministerstwo kultury nie wykorzystuje potencjału jaki ma temat wyklętych np. w kinematografii.

Dziennikarz „Sieci” wspomina też o niejasnej działalności Pawła Adamowicza za czasów jego prezydentury. Wikło podkreśla, że Adamowicz dostawał od deweloperów ogromne ulgi na zakup nowych mieszkań w Gdańsku. Sprawa więc cały czas jest pod lupą dziennikarza tygodnika „Sieci”.

Wikło podjął też temat przesłuchania Antoniego Macierewicza, posła PiS, przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu. Indagacja trwała aż siedem godzin. Przesłuchanie byłego ministra obrony narodowej ma związek ze śledztwem dotyczącym działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

 

Agora chce, żeby Radio Zet było w jej portfelu – docelowo w całości. UOKiK chce zbadać zapowiadaną transakcję

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzy się fuzji na rynku mediów. Agora zapowiada wykupienie mniej niż połowy akcji w Grupie Eurozet, jednak w perspektywie trzech lat przejęcie całości

Wykupienie Grupy Eurozet (nadawcy Radia Zet) przez Agorę S.A., właściciela m.in. „Gazety Wyborczej” od Czech Media Invest zbada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spółka poinformowała w komunikacie, że na zakup Eurozetu wyda 130,7 mln złotych, co da jej 40 proc. udziałów w Eurozet. Ale z czasem nabędzie całość.

Sprzedaż Radia Zet to najważniejsze od lat wydarzenie na ryku polskich mediów. Chęć zakupu radia deklarował m.in. wydawca tygodnika „Sieci” oraz „wPolityce.PL”, ZPR Media (wydawca „Super Expressu” i Radia Eska) oraz PMPG Polskie Media (wydawca „Wprost”).

Technicznie przjęcie Eurozet przez Agorę ma wyglądać tak, że najpierw Agora oraz SfS Ventures Agora i czeska spółka SFS Ventures nabędzie 40 proc. udziałów w Grupie Eurozet, zaś do 2022 roku nabędzie 100 proc. akcji grupy.

Agora informuje, że zapłaci 130,7 mln złotych (choć cena może zostać zmieniona po publikacji wyników finansowych Eurozet), które będzie miała ze środków własnych oraz kredytu bankowego. W pierwszej transzy. Później dopłaci i przejmie kontrolę nad całą resztą akcji Grupy Eurozet. I właśnie dlatego przejęciu będą się przyglądać inspektorzy UOKiK-u.

– Zasadniczo tego typu koncentracje podlegają naszej ocenie. Czekamy na decyzje spółek uczestniczących w tej transakcji. Na pewno będziemy się jej przyglądać – zastrzega w rozmowach z dziennikarzami Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowa Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Choć Eurozet, do którego należą Radio ZET, Antyradio, Meloradio (kiedyś ZET Gold), Radio Plus i Chillizet jest spółką przynoszącą zyski (38 mln zł. w 2017 roku) słuchalność rozgłośni radiowych w grupie znacznie spada. Według badania Radio Track słuchalność „Zetki” (przy ogromnej rozpoznawalności rozgłośni) spadła z 13,9 (2017 r.) do 12,3 proc. (2018 r.). Pozostałe stacje radziły sobie jeszcze gorzej. Antyradio miało 2 proc. udziału w rynku, Meloradio – 0,9 proc., a Chillizet – 0,2 proc.

Wydawca „Gazety Wyborczej” posiadający stacje Radio Złote Przeboje, Radio Pogoda i Rock Radio oraz udziały w Radiu TOK FM zaznaczał, że przejęcie 40 proc. akcji nie będzie wymagało zgody UOKiK, jednak w związku z deklaracją przejęcia całości spółki transakcja będzie oznaczała koncentrację kapitału u jednego właściciela w danym segmencie rynku i konieczność badania jej przez UOKiK.