Leszczyńska: Siarkopol jest ewenementem na światowym rynku producentów siarki

Agnieszka Leszczyńska, wicedyrektor Siarkopolu o tym, czym Siarkopol różni się od innych firm z branży, jak obecnie się wydobywa siarkę i planach budowy nowych kopalni.

Gościem „Radiowej Kroniki Budowy” jest Agnieszka Leszczyńska z firmy Siarkopol, która opowiada o tym, jak wygląda sam proces wydobycia siarki, oraz opisuje, jakie rodzaje siarki produkowane są w jej firmie.

Jesteśmy jedynym na świecie producentem kopalnianej siarki, którą wydobywamy w kopalni siarki „Osiek”. Siarkę nierozpuszczalną, mieloną i świadczymy także innego rodzaju usługi, głównie w oparciu o naszą infrastrukturą kolejową, bo jesteśmy właścicielami szerokiego toru.

Siarkopol, jako firma działająca na terenie Rzeczypospolitej, jest ewenementem na światowym rynku siarki. W dzisiejszych czasach siarkę pozyskuje się bowiem głównie przy procesie rafinacji ropy naftowej, uzyskuje się ją także z gazu i z innych surowców naturalnych, w tak zwanym procesie Klausa.

Historycznie Polska była największym producentem siarki, a w szczególności eksport liczono w milionach ton. Dzisiaj została tylko kopalnia „Osiek”.

Obecnie nasz kraj stanowi 0,5% światowej produkcji siarki. Jak mówi wicedyrektor Siarkopolu, firma połowę eksportuje, co jest poważnym źródłem dochodu dla niej. Stwierdza, że obecnie nie są oni w stanie zaspokoić zapotrzebowania polskiego rynku na siarkę. Poza Siarkopolem działają w Polsce firmy pozyskujące siarkę w sposób sztuczny.

Bardzo nam zależy na tym, żeby wybudować kolejną kopalnię, tym bardziej że mamy do tego kompetencje, wiedzę. Wiemy jak to zrobić z poszanowaniem środowiska, w sposób ekologiczny.

Siarkopol znalazł dwa miejsca, w których można by postawić nowe kopalnie. Są to miejscowości Okrągła i Rudniki w gminie Połaniec, niedaleko obecnej kopani oraz gmina Baranów Sandomierski. Leszczyńska podkreśla, że wbrew obawom niektórych, w tym części samorządowców, wydobycie siarki ich metodą nie stanowi zagrożenia dla środowiska. Dziś siarczek nie jest w Polsce wydobywany standardową na świecie metodą odkrywkową, a metodą podziemnego wytopu, gdzie stosowany jest zamknięty obieg wód. To powoduje, że te konsekwencje dla środowiska są minimalne. Firma prowadzi także proces rekultywacji na wszystkich terenach poeksploatacyjnych i nie ma żadnych ograniczeń po zakończeniu eksploatacji do tego, żeby te tereny wykorzystywać w innym celu, nawet inwestycyjnym.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.

Pilch: Wokół Rzeszowa powstaje kolej aglomeracyjna za 600 mln złotych

O budowie dojazdu do przyszłej aglomeracji rzeszowskiej, podkarpackich złożach gazu i siarki mówi Piotr Pilch – wicemarszałek województwa podkarpackiego.

Piotr Pilch o ostatnich wyborach samorządowych i  mocnej przewadze PiS-u na Podkarpaciu. Partia ta ma 25 z 33 radnych w sejmiku podkarpackim, a w niektórych miejscowościach posiada nawet do 80% poparcia. Wspomina także o  rzeszowskiej Dolinie Lotniczej, gdzie znajduje się aż 90% polskiego przemysłu lotniczego. Jak mówi, „nie jesteśmy tylko montownią, mamy centrum innowacji, które będziemy wspierać”. Na Podkarpaciu planowane i realizowane są kolejne inwestycje rządowe i samorządowe. Do tych pierwszych należy Via Carpathia, która „otworzy drogę na północ i południe stworzy jeden z największych w Europie węzłów komunikacyjnych w rejonie Rzeszowie”.

To już jest projekt bardzo zaawansowany, mamy podpisany wszystkie umowy. Kupujemy pociągi, Będą tworzone parkingi, na których będzie można zostawić samochód. Pieniądze są już wydawane.

Projektem realizowanym przez podkarpacki samorząd jest kolej aglomeracyjna za blisko 600 mln złotych. Ma ona ułatwić dojazd do tworzącej się aglomeracji rzeszowskiej.

PGNiG zaczęło wiercić na tym samym obszarze trochę głębiej i okazało się, że pokłady gazu są nadal olbrzymie. Na pewno jest to co najmniej 20 mld m³.

Na pytanie Krzysztofa Skowrońskiego o złoża gazu, jego rozmówca odpowiada, że wydobycie tego surowca wciąż trwa. Podkarpacie to najważniejszy region pod tym względem, a obecne tu złoża są ewenementem na skalę ogólnopolską. Złoże Przemyśl funkcjonuje nieprzerwanie od 60 lat, jak odkryło niedawno PGNiG, jest ono dalekie od wyczerpania. Z kolei w Lubaczowie powstaje prywatna inwestycja wydobycia siarki rodzimej. Jak podkreśla Pilch, zakład jest bardzo nowoczesny i zapewni wiele nowych miejsc pracy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.