Piebiak: w niektórych izbach Sądu Najwyższego mamy do czynienia z czymś w rodzaju apartheidu

Łukasz Piebiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Większość środowiska sędziowskiego w Polsce nie ma demokratycznego mandatu – ocenia były wiceminister sprawiedliwości.

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym ośmieliła to towarzystwo do tego, by zachowywać się antypaństwowo. […] Podejrzewam, że to nie ostatni etap walki z państwem polskim. […] Z Europy idą sygnały, aby jeszcze bardziej anarchizować to, co się w Polsce dzieje.

Łukasz Piebiak zwraca uwagę, że polski porządek prawny kwestionują również sędziowie powołani przez nieuznawaną  przez część środowiska Krajową Radę Sądownictwa.

Proszę mnie nie pytać, dlaczego ci ludzie decydują się na podpisywanie listów, które uderzają w nich samych.

Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego jedynym honorowym wyjściem byłaby rezygnacja sędziów odmawiających orzekania ze względu na nielegalne, w ich ocenie, powoływanie sędziów nowych.

Niech szukają szczęścia gdzie indziej, to nie jest koncert życzeń.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dr Sachajko: cały czas czekamy, aż PiS wywiąże się z porozumienia programowego ws. sędziów pokoju

Prof. Jan Majchrowski: Apeluję do moich byłych kolegów z Izby Dyscyplinarnej – wróćcie do sądzenia

Prof. Jan Majchrowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Były sędzia Sądu Najwyższego o likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN, przejściu sędziów w stan spoczynku i naciskach ze strony TSUE i EPTCz.

Sędziowie likwidowanej Izby Dyscyplinarnej mają do wyboru, czy chcą przejść do stanu spoczynku, czy dalej orzekać. Prof. Jan Majchrowski sądzi, że powinni oni kontynuować swoją pracę w Sądzie Najwyższym. Jednak tylko trójka z 11 sędziów nie przechodzi w stan spoczynku.

Apeluję do moich byłych kolegów- pokażcie, że jesteście mocniejsi. […] Wróćcie do sądu i sądźcie. Polska tego potrzebuje

Były sędzia Sądu Najwyższego wskazuje, że przejście w stan spoczynku oznacza, że sędzie dalej dostaje pensje, ale już nie pracuje. Chodzi nawet o 15 tys. na rękę.

Likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN. Dr Wróblewski: potrzebny jest kompromis w ramach koalicji i akceptacja opozycji

Prof. Majchrowski odnosi się do słów sędziego Wiesława Johanna, który stwierdził, że sędziowie Izby Dyscyplinarnej powinni wrócić tam, gdzie pracowali przed wyborem do Izby. Wyjaśnia, czemu nie można tak zrobić.

Sędziowie nie mogą wrócić tam skąd przyszli, gdyż nie są już radcami prawnymi, czy prokuratorami

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przypomina, iż zrezygnował z członkostwa w Izbie Dyscyplinarnej, gdyż nie pozwalano mu prowadzić sprawy. Na sędziów Izby wywierana była presja przez Trybunał Sprawiedliwości UE i Europejski Trybunał Praw Człowieka.

Niektórzy sędziowie Izby Dyscyplinarnej ulegali naciskom TK i ETPCz.

A.P.

Marcin Romanowski: Prezydent kapituluje przed nadzwyczajną kastą. Nie można szukać porozumienia z terrorystami

Marcin Romanowski

Wiceminister sprawiedliwości o reformie sądownictwa: projekcie prezydenckim i jego wadach.

Marcin Romanowski komentuje prezydencką inicjatywę reformy sądownictwa. Zauważa, że  poprzedni projekt prezydenta Dudy okazał się niewypałem.

Wiceminister sprawiedliwości zauważa, że Europejski Trybunał Praw Człowieka kwestionują nie samą Izbę Dyscyplinarną, ale też sędziów mianowanych przez obecną Krajową Radę Sądownictwa.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego ocenia, że należy w sposób stanowczy i zdecydowany dokończyć reformę sądownictwa. Starzy sędziowie powinni przestać kwestionować nowych.

Romanowski podkreśla, że nie można szukać porozumienia z „terrorystami, którzy nie chcą z nami rozmawiać”.

Gość Poranka Wnet ocenia, że propozycja testu niezależności sędziowskiej to bardzo niebezpieczne rozwiązanie. Oznacza ono danie dodatkowego narzędzia sędziom kwestionującym status sędziów powołanych przez nową KRS.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marcin Romanowski o orzeczeniu ETPCz ws. sędziów: w moim odczuciu nie musimy go wykonywać

Gość Poranka WNET o wyroku ETPC w sprawie kieleckich sędziów, kompetencjach unijnych instytucji oraz o uchwalonej nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego.

[related id=138632 side=right]Dr Marcin Romanowski sądzi, że Polska nie powinna wykonywać wtorkowego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącego naruszenia artykułu 6. Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka. Chodzi o sprawę sędziów odwołanych na mocy nowelizacji ustawy o sądach powszechnych przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Przepisy prawne znowelizowanej ustawy nie  dawały możliwości apelacji od decyzji. Skargę na działania polskich władz w 2018 roku złożyło dwóch sędziów – odwołani z funkcji wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach Alina Bojara i Mariusz Broda.

W odniesieniu do tej sprawy polityk wskazuje, że unijne instytucje od dłuższego czasu zawłaszczają kompetencje. Opisuje to ta przykładzie ETPcz oraz TSUE:

Dr Romanowski mówi także na temat uchwalonej nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego. Uchwalenie nowelizacji spotkało się z reakcją strony izraelskiej.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Co dalej z orzeczeniem ws. aborcji? TK: uzasadnienia zdań odrębnych nie wpłynęły jeszcze od wszystkich sędziów

Pisemne uzasadnienia zdań odrębnych zgłoszonych do uzasadnienia wyroku z dnia 22 października 2020 r. do dzisiaj nie wpłynęły jeszcze od wszystkich sędziów – informuje TK.

Zgodnie z przepisami prawa regulującymi tryb postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, uzasadnienie wyroku podlega ogłoszeniu na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego łącznie z pisemnymi uzasadnieniami zgłoszonych zdań odrębnych – przekazało TK.

Przypomnijmy, że 22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Źródło: media

A.N.

 

Andrzejewski: To, co robi część sędziów SN to zaplanowana oportunistyczna obstrukcja

Piotr Andrzejewski o wyborach I Prezesa SN, tym, jak część sędziów próbuje je sabotować oraz o bezprawnych działaniach prof. Małgorzaty Gersdorf i tym, jak TSUE przekracza swe kompetencje.

 

Mamy do czynienia z przemocą instytucjonalną.

Piotr Andrzejewski podkreśla, że TSUE jest powołany „tylko i wyłącznie do interpretacji prawa europejskiego i traktatowego”. Nie należy do jego kompetencji ocenianie kształtu polskiego sądownictwa. Wskazuje na wyrok niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe, który w swym orzeczeniu postawił tamę przekraczaniu przez unijny Trybunał Sprawiedliwości swych kompetencji.

W każdym stowarzyszeniu […] wybór kandydata […] nie budzi takich trudności, jak obecnie w Sądzie Najwyższym

Wiceprzewodniczący Trybunału Stanu komentuje także wybór I Prezesa Sądu Najwyższego. Podkreśla, że to, co robi w trakcie jego część sędziów to „quasikabaret”. Szukają oni kruczków prawnych, by nie dopuścić do wyboru. Jest to, jak mówi,  „zaplanowana oportunistyczna obstrukcja”. Rozumie decyzję Kamila Zaradkiewicza, który postanowił zrezygnować z pełnienia obowiązków I Prezesa po fali ataków, w tym personalnych, z jaką się spotkał. Tłumaczy, dlaczego stanowisko to jest takie ważne.

Na sześcioletnią kadencję mianuje się I prezesa SN. […] Decyduje też o trybie pracy Sądu Najwyższego, reprezentuje cały sektor wyższy sądownictwa.

Sędzia krytykuje postępowanie Małgorzaty Gersdorf za to, że „zwołała trzy izby, w których miała przewagę sędziów oportunistycznych” i wydała „orzeczenie wykraczające poza kompetencje Sądu Najwyższego”. Podkreśla, że

Ci sędziowie łamią konstytucję.

Wskazuje na art. 168 Konstytucji RP, w którym mowa o zależności sędziów od Konstytucji i ustaw.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Trudnowski: Bezpieczeństwo prawne przeciętnego obywatela jest coraz bardziej zagrożone

– Zażegnanie kryzysu w polskim wymiarze sprawiedliwości metodami prawnymi jest niemożliwe. Apelujemy o polityczne porozumienie – mówi prezes Klubu Jagiellońskiego Piotr Trudnowski.

 

 

Prezes Klubu Jagiellońskiego Piotr Trudnowski komentuje obrady tzw. „okrągłego stołu” ds. sądownictwa. Wskazuje, że nie zabrakło w ich trakcie ciekawych elementów  Ocenia jednak, że żadna ze stron konfliktu nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Uważa to za fakt wstrząsający:

Jakkolwiek byśmy nie oceniali tej sytuacji, to jej zażegnanie metodą prostych argumentów prawnych jest niemożliwe. […] Z jednej strony mamy uchwałę Sądu Najwyższego, o której obóz rządzący mówi, że nie jest uchwałą; z drugiej strony mamy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który jest dla opozycji nieistniejącą decyzją.

Trudnowski stwierdza,  że negatywne skutki sporu widzimy już dzisiaj:

Bezpieczeństwo prawne przeciętnego obywatela jest coraz bardziej zagrożone. Czynników ryzyka jest coraz więcej.

Odrywając się na chwilę od centrum bieżącego konfliktu nasz gość przypomina o poważnej patologii polskiego wymiaru sprawiedliwości, jakim jest nadużywanie tymczasowego aresztowania.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że zawirowania wokół wymiaru sprawiedliwości spowodowały rozszerzenie zakresu usług adwokatów i radców prawnych:

Obok standardowych usług prawnych wykonują usługi analizy oceny ryzyka politycznego dla inwestorów, którzy potrzebują mieć racjonalną ocenę tego, czy w ogóle podejmować jakąś inwestycję, czy może lepiej nie ryzykować.

Nasz gość przypomina, że to kwestionowana m.in. przez I prezes SN prof. Małgorzatę Gersdorf Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych jest ustawowo uprawniona do orzekania o ważności wyborów. Jak podkreśla gość „Popołudnia WNET”:

Ten spór jest sporem politycznym […] W prawie rzadko kiedy sytuacja jest zero-jedynkowa. Apelujemy o polityczne porozumienie.

Piotr Trudnowski komentuje również widoczny w ostatnich sondażach spadek poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości. Stwierdza, że kompromisowa propozycja ministra Zbigniewa Ziobry podyktowana jest właśnie wynikami tych badań:

Mieliśmy sondaż, z którego wynika, że mniej niż połowa wyborców Prawa i Sprawiedliwości uważa, że w sporze i reformę wymiaru sprawiedliwości rację ma strona rządowa.

Gość „Popołudnia WNET” wykazuje sceptycyzm w sprawie szansy na to, że opozycja złagodzi swoją postawę wobec reformy sądownictwa. Jak mówi prezes KJ, jest dość prawdopodobne, że Małgorzata Kidawa-Błońska nie wejdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich. Wskazuje, że narracja „żeby było tak, jak było” nie budzi społecznego zaufania. Z drugiej strony, wskazuje jako nieprawdopodobny scenariusz, w którym prezydent Andrzej Duda uzyskuje reelekcję już w pierwszej turze. wytyka prezydentowi małą aktywność  w sprawie reformy sądownictwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Mecenas Lech Obara: W prawie wszystko można w każdą stronę uzasadnić. Jak będziemy badać sposób powołania sędziów?

Czy działania Sądu Najwyższego mogą uporządkować sytuację w kraju, jak chcą politycy opozycji? Jaki jest bilans funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej? Mówi radca prawny Lech Obara.

 

Mecenas Lech Obara komentuje uchwałę połączonych izb Sądu Najwyższego, które ustaliły, że sędziowie powołani przez aktualny skład Krajowej Rady Sądownictwa nie mają prawa orzekać. Analizuje konflikt wokół reformy wymiaru sprawiedliwości:

Każda ze  stron ma swoje autorytety. W prawie wszystko można w każdą stronę uzasadnić. Co jakiś czas pojawia się zmiana linii orzecznictwa. Nic w prawie nie jest pewne.

Gość „Popołudnia WNET” ocenia, że różnice poglądów na reformę sądownictwa przebiegają wzdłuż linii partyjnych. Prognozuje, że sytuacja, w której łatwo będzie można kwestionować wyroki sądów, jest wielkim polem do popisu dla adwokatów i radców prawnych. Zwraca uwagę, że kryteria oceny prawidłowości wyroków proponowane przez Sąd Najwyższy są całkowicie niejasne. Spowoduje to ogromną niepewność tych sędziów, a przede wszystkim – ludzi, których sprawy są na wokandzie:

W jaki sposób będziemy badać, czy sposób powołania sędziów wpływa na ich bezstronność?

Rozmówca Łukasza Jankowskiego polemizuje z opiniami polityków opozycji, którzy twierdzą, że działania Sądu Najwyższego porządkują sytuację w kraju. Wskazuje, że nikt nie zdecydował się kwestionować Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, ze względu na fakt obecności w niej wielu profesorów. Sytuację sędziów, których prawo do orzekania zostało podważone, porównuje do sytuacji „biskupów bez diecezji”.

Mecenas Obara pozytywnie ocenia fakt powołania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Przywołuje liczne przykłady nadużyć lub niedopełnienia obowiązków przez sędziów, z którymi zetknął się podczas swojej praktyki radcowskiej:

Wielu nieszczęściom spowodowanym przez agresywne działania komorników mogli zapobiec sędziowie nadzorujący egzekucje […] Zawiódł system kontroli sądowej, i jakiś konkretny sędzia.

Gość „Popołudnia WNET” mówi również o sprawie śp. Karola Tendery. Do tej pory nie udało się uzyskać zadośćuczynienia od stacji telewizyjnej ZDF. Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej obiecała zająć się sprawą:

Pani Vera Jourova ma bliżej do Berlina, i mogłaby wystąpić do władz niemieckich, a jeżeli nie uzyska satysfakcjonującej odpowiedzi, zwrócić się do TSUE. I tego oczekujemy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Piotrowicz: Proces to odwet pewnej grupy sędziowskiej za chęć zreformowania wymiaru sprawiedliwości [VIDEO]

Stanisław Piotrowicz mówi o przegranym procesie z pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf i sędzią SN Krzysztofem Rączką.

 

Chciałbym przytoczyć fakty, bowiem jako prawnik przywiązuję wagę do tego, jak fakty mają się do obowiązującego w Polsce prawa. Przytoczę je po to, ażeby każdy mógł wyrobić sobie własne zdanie na temat tego, co było przedmiotem wyroku – mówi gość „Poranka WNET”.

Jak opowiada: Rzecz rozgrywała się 27 sierpnia 2018 roku. W tym czasie uczestniczyłem w obradach Krajowej Rady Sądownictwa, gdyż byłem jej członkiem. Zgodnie z Konstytucją RP, reprezentowałem tam Sejm. Wówczas gdy KRS miała zarekomendować kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, doszło do protestu. W rozmowie z dziennikarzami wypowiedziałem się, że nie może być tak, ażeby garstka niezadowolonych z utraty przywilejów, blokowała pracę organu konstytucyjnego. 

Następnie rozmówca powiedział, o jakie przywileje chodzi oraz dodał, że „sędziowie, którzy są zwykłymi złodziejami, nie mogą orzekać dalej”. Opinia publiczna była zbulwersowana tym, że człowiek, który sam dopuścił się kradzieży, osądza innych i wymierza kary. Nasz gość nie zgadza się z wyrokiem, ponieważ nie wymienił ich z imienia i nazwiska, więc orzeczenie jest sprzeczne z polskim prawem, które mówi, że o ochronę dóbr osobistych może wystąpić ten, którego dobra zostały naruszone. Sądzi, że jest to odwet pewnej grupy sędziowskiej za chęć zreformowania wymiaru sprawiedliwości. Dziwić może fakt, iż przeprosiny mają zostać wygłoszone w komercyjnej stacji telewizyjnej TVN.

Stanisław Piotrowicz podkreśla, że w pozwie wypowiedź dotyczyła sędziów Sądu Najwyższego. Z protokołu w sposób jednoznaczny wynika, że tego dnia nie zajmowano się tematem sędziów, natomiast posiedzenie dotyczyło innej sprawy. „Od pewnego czasu zdawałem sobie sprawę, że trwa na mnie polowanie. Wypowiadając te słowa, miałem świadomość tego, że chodzi o to, abym w sytuacji napięcia powiedział jakieś niefortunne zdanie” – dodaje.

M.N.

Mec. Artur Wdowczyk: W wymiarze sprawiedliwości powinno się stosować równe zasady dla wszystkich

Warszawski adwokat Artur Wdowczyk mówi o niedostatkach reformy wymiaru sprawiedliwości. Krytykuje opieszałość sądów i polityczne zaangażowanie sędziów. Postuluje podniesienie rangi zawodu sędziego.

 

 

Mecenas Artur Wdowczyk analizuje sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości. Wskazuje, że głównym problemem sądownictwa jest rozmycie odpowiedzialności. Ubolewa nad tym, że sędzia, który błędnie skazał Tomasza Komendę na 25 lat więzienia nie zostanie za to ukarany. Uważą, że w polskim systemie powinno obowiązywać rozwiazanie brytyjskie, zgodnie z którym tego rodzaju delikty nie ulegają przedawnieniu. Krytykuje oderwanie od rzeczywistości twórców reformy:

Nikt się nie pyta zwykłych ludzi, czego oczekują.

Adwokat krytykuje drmatyczne obciążenie niektórych sędziów. Uważa, że sędziowie zajmujący się mniejsż ilością spraw powinni wspierać tych pracujących bardziej intensywnie. Postuluje wprowadzenie czasowych limitów rozpatrywania spraw oraz kar za ich przekroczenie.  Zauważa, że obywatele ubiegający sie o rozpoznanie ich spraw przed sądem ponoszą odpowiedzialność za niedopełnienie formalności:

Trzeba zastosować równe zasady wobec wszystkich. A my mamy nadal taki PRL, że urzędnik, czy osoba zatrudniona państwowo za nic nie odpowiada, a zwykły obywatel […], jak go dopadnie na przykład urząd skarbowy, […] to pozamiatane. […] Nie wolno zapominać, że wymiar sprawiedliwości jest dla ludzi.

Gość „Poranka WNET” ubolewa nad faktem, że adwokatura nie została zaproszona do konsultacji ws. reformy wymiaru sprawiedliwości.

Mecenas Artur Wdowczyk mówi, że organy dycyplinujące sędziów powinny wywodzić się spoza korporacji sędziowskiej. Daje za przykład Trybunał Stanu. Składa się on z polityków, dlatego, jak twierdzi adwokat, politycy-przestępcy nie są przez TS osądzani.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego komentuje zamieszanie wywołane przez niedawne orzeczenie Izby Pracy Sądu Najwyższego ws. KRS.  Ocenia, że wyrok TSUE stanowiacy podstawę tego orzeczenia, nie ma mocy prawnej, ponieważ Polska podpisała tzw. protokół brytyjski, wykluczający ingerencję Unii Europejskiej w sprawy organizacyjne polskich sądów:

Dlaczego rząd polski ma respektować wyroki niezgodne z podpisanymi umowami międzynarodowymi? Ktoś musi w końcu powiedzeć: nie. […] Tu jest ten grzech zaniechania. […] Mam nadzieję, że wszyscy w końcu zaczną myśleć o dobru Polski.

Gość „Poranka WNET” apeluje, by na nowo przemyśleć zawód sędziego. Uważa, że prawnicy powinni pełnić tę funkcję na koniec swojej kariery, po nabyciu dużego doświadczenia  zawodowego i mądrości życiowej.

Mecenas Wdowczyk ubolewa nad brakiem weryfikacji sędziów orzekających w okresie PRL. Mówi o konieczności oddzielenia sędziów od polityki. Za niedopuszczalną uważa pracę sędziów w ministerstwie sprawiedliwości, by po zakończeniu kadencji rządu wrócić do orzekania.

K.T / A.W.K.