Nie będzie podwyżki stóp procentowych w USA. FED luzuje politykę inflacyjną; rosną ceny metali szlachetnych, w tym złota

Szef Rezerwy Federalnej ocenił wczoraj, że inflacja jest dużo mniejszym zagrożeniem niż utrzymujące się w kraju wysokie bezrobocie

Przewodniczący Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej USA Jerome Powell wygłosił wczoraj przemówienie podczas wideosympozjum szefów  światowych banków centralnych, które co roku odbywa się w Jackson Hole w stanie Wyoming. Jerome Powell przedstawił w trakcie wystąpienia nowe założenia polityki inflacyjnej Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z nimi, Fed będzie dopuszczał nieco wyższą inflację niż do tej pory. Oznacza to utrzymanie niskich stóp procentowych na dłużej:

Fed zmienia definicję celu inflacyjnego na uśredniony 2-proc. cel inflacyjny (average inflation targeting) w ramach zakończonego przeglądu celów i narzędzi.

Działania podjęte przez FED mają wesprzeć gospodarkę i pomóc przedsiębiorstwom w zachowaniu płynności, a zatem zapobiec dalszemu wzrostowi bezrobocia. Jak powiedział prezes Rezerwy Federalnej:

Zmiana odzwierciedla to, jak doceniamy korzyści płynące z mocnego rynku pracy, szczególnie w wielu społecznościach o niskim i przeciętnym dochodzie. Zmiana może wydawać się subtelna, ale odzwierciedla naszą ocenę, iż rynek pracy może pozostawać mocny bez wywoływania inflacji.

Słowa Powella skomentowała agencja Associated Press:

Wysoka inflacja, dawniej największe zagrożenie dla gospodarki, nie stanowi już poważnego ryzyka wobec skali bezrobocia, które utrzymuje się w USA na dwucyfrowym poziomie. Utrzymanie stóp procentowych na bliskim zera poziomie, nawet jeśli inflacja przekroczy planowane przez Fed 2 proc. oznacza dużą zmianę w stanowisku banku.

Wczorajsze wystąpienie szefa FED wywołało dość gwałtowną reakcję rynków finansowych. Wyraźnie osłabił się amerykański dolar, spadły rentowności obligacji, a cena złota poszła w górę, osiągając zawrotną wartość 1980 USD za uncje trojańską. Umacniają się również inne metale szlachetne. Srebro, pallad i platyna zyskują znacznie ponad 1 proc.  Osłabił się z kolei kurs dolara do euro do poziomu 1,186.

A.W.K.

 

Dr Sadowski: Obniżki stóp procentowych, wprowadzane przez Radę Polityki Pieniężnej, nie przyniosą żadnych korzyści

Stany Zjednoczone upraszczają system podatkowy i obniżają daniny. W Polsce zniechęcamy ludzi do oszczędzania – mówi prezydent Centrum im. Adama Smitha.

Dr Andrzej Sadowski komentuje kolejną obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Ocenia, że ta decyzja nie jest oparta na wiedzy o sytuacji ekonomicznej na świecie i prognozach jej rozwoju.

Doświadczenia innych krajów z kilku ostatnich dekad pokazują, że taka polityka, przy posiadaniu własnej waluty, nie przynosi praktycznie żadnych korzyści.

Jak mówi gość „Popołudnia WNET”, obniżka stóp procentowych zniechęci Polaków do oszczędzania pieniędzy i osłabienia złotówki. Jak tłumaczy ekspert, Polacy będą musieli w takiej sytuacji dłużej pracować na spłatę zobowiązań międzynarodowych.

 Jeżeli wprowadzamy do zerwania stóp procentowych to obywatele nie mają żadnego powodu aby trzymać swoje oszczędności w bankach a po drugie nie mają powodów by trzymać swoich oszczędności w złotym polskim.

Część obserwatorów działań RPP mówi, że są one korzystne dla kredytobiorców. Dr Sadowski podkreśla, że banki z pewnością w inny sposób, niż pobieranie odsetek, będą chciały wygenerować zysk kosztem klientów. Zdaniem ekonomisty polityka Rady Polityki Pieniężnej stanowi jedynie częściowe naśladownictwo strategii amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

 Amerykanie obniżają opodatkowanie dla firm obniżają opodatkowanie dla obywateli likwidują wiele obostrzeń upraszczając system podatkowy. Dlaczego nikt nie wskazuje na te elementy i nie próbuje ich naśladować?

Dr Sadowski ocenia, że tak szybkie obniżenie stóp procentowych pozbawia Radę kolejnych narzędzi do walki z kryzysem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Mentzen: Przewidywania co będzie za rok, to w obecnej sytuacji astrologia. Trzeba zwolnić przedsiębiorców z regulacji

Dr Sławomir Mentzen o opcji atomowej FED, katastrofie gospodarczej w Chinach, skupowaniu obligacji skarbowych przez NBP i tym, co powinien rząd zrobić, by ulżyć przedsiębiorcom.

Są to bezprecedensowe kroki, do tej pory żaden bank centralny nie działał w tak agresywny sposób na samym początku kryzysu.

Dr Sławomir Mentzen zauważa, że amerykańska Rezerwa Federalna zrobiła wszystko, co mogła w obecnej sytuacji. Obecnie może on tylko drukować więcej pieniędzy, a amerykański rząd je rozdawać i zwalniać z podatków.  Radykalne kroki  FED-u spowodowały panikę inwestorów. Spadki na giełdzie są olbrzymie na całym świecie. Dochodzi na niej do wachań, które normalnie nie powinny być nawet możliwe. Powoduje to, że długoterminowe prognozy zmieniają się z tygodnia na tydzień, a ich wartość jest zbliżona do wskazań astrologów.

Przy takiej zmienności nie ma sensu przewidywać co będzie za rok. […] Takie wachania nie powinny mieć miejsc. To tak jakby ktoś kilka razy z rzędu trafił szóstkę w totka.

Ekonomista zwraca uwagę na to, jakim ciosem dla ekonomii Państwa Środka jest koronawirus, dodając, że nie ma powodu, by w Europie nie było pod tym względem podobnie:

Produkcja przemysłowa po raz pierwszy od lat 90. spadła o kilkanaście proc. To absolutna gospodarcza katastrofa.

Odnosi się do skupowaniu przez Narodowy Bank Polski obligacji Skarbu Państwa na rynku wtórnym:

Nie jest to wprost wykupywanie długu publicznego. Państwo dało jasny sygnał, że będzie emitować więcej długu. To wysunięcie piłki rządowi.

Dr Mentzen przewiduje, że walka z Covid-19 „już w tym roku będzie kosztować nasz budżet ponad sto miliardów złotych”. Tłumaczy, jak państwo może pomóc przedsiębiorcom:

Państwo musi się odczepić, pozwolić przedsiębiorcom radzić sobie z tym kryzysem, jak mogą.

Chodzi tutaj o zawieszenie wielu regulacji, do których w normalnym czasie muszą stosować sie prowadzący działalności gospodarczą. Wiceprezes KORWiN podkreśla, że „przedsiębiorcy przy obecnym nawisie regulacyjnym sobie nie poradzą”. Zwraca uwagę na „mnóstwo zniesień państwa budowlanego”  obecnych w specustawie dotyczącej koronawirusa, które wskazują, iż rządzący nie poradzą sobie z nimi przy obecnej sytuacji. Analogicznie, więc powinno się potraktować przedsiębiorców. Ci ostatni zwolnieni powinni być także od płacenia składek na ZUS i od wszystkich innych danin i podatków, które nie zależą od dochodu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Szafrański: Koronawirus to duży kłopot dla Trumpa. Pomaga mu jednak dramatyczna słabość Demokratów

Amerykanista z Uczelni Łazarskiego analizuje wpływ koronawirusa na gospodarkę europejską i amerykańską. Mówi o sposobach radzenia sobie z recesją. Komentuje prawybory Partii Demokratycznej.

  • Koronawirus z Wuhan „dobił” Giełdę Papierów Wartościowych w w Warszawie. Ze spadkami mamy do czynienia już od kilku tygodni.
  • Może się wydawać, że dla przeciętnego Kowalskiego to dobrze że spada cena ropy naftowej, bo będzie taniej na stacji benzynowej. Jednak tak duże zmiany powodują duże kłopoty dla wielu państw i wielu firm.
  • Zwycięstwo byłego wiceprezydenta w demokratycznych prawyborach brzmiałoby  słabo dla tej partii, Biden nie jest mocnym konkurentem dla Donalda Tumpa. Nikt nie okazał się od  niego lepszy. To źle świadczy o Demokratach. Nie byli oni w stanie wykształcić prawdziwych liderów.
  • Możliwe jest, że wielkie korporacje wykorzystają obecny kryzys do umocnienia swojej pozycji i zwiększenia nierówności.
  • To, że rośnie cena złota, nie jest niczym zaskakującym. Dzieje się tak zawsze w okresach dużej niepewności.

Prof. Bogdan Szafrański mówi o światowych zawirowaniach gospodarczych i krachu na kluczowych parkietach giełdowych globu. Przytacza dane, zgodnie z którymi warszawska giełda w ciągu ostatniego kwartału straciła 25%.

Ekspert ocenia , że problemy giełdy amerykańskiej mogą być kłopotem dla prezydenta Trumpa, który za 8 miesięcy będzie ubiegał się o reelekcję. Głowa państwa amerykańskiego jeszcze nie tak dawno głośno mówiła, że światowy kryzys USA nie dotknie. Część ekspertów nadal przewiduje, że gospodarka amerykańska  nie osłabnie aż tak mocno, jak np. Włochy, Niemcy, czy Japonia. Tamtejszy bank centralny już pracuje nad dodatkowymi środkami zabezpieczenia przed recesją.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego komentuje również gwałtowną zmianę sytuacji na rynku ropy naftowej. Cena tego surowca ostro poszybowała w dół.

Prof. Szafrański analizuje wyniki kolejnych prawyborów w Partii Demokratycznej. Szanse Berniego Sandersa na uzyskanie znowu zmalały. Jednym z poważniejszych testów były prawybory w Michigan, gdzie ten socjalista, jak mówi prof. Szafrański, również przegrał.

Gość „Poranka WNET” wskazuje USA jako wzór radzenia sobie z trudną sytuacją ekonomiczną na świecie. Jako dobry pomysł na przetrwanie obecnych zawirowań wskazuje m.in. obniżenie podatków. Zwraca uwagę, że Amerykanie mają jeszcze możliwość obniżania stóp procentowych, w przeciwieństwie do np. Japonii, gdzie stopy są już zerowe.

Prof. Szafrański komentuje również wzrost ceny złota. Jak mówi, jest to całkowicie normalne zjawisko w nadzwyczajnych okolicznościach. Kruszec ten w dalszym ciągu jest symbolem stabilności, której w ostatnim czasie bardzo brakuje.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.