Regermanizacja Wrocławia? Sutowicz: Czemu nie mówi się, że we Wrocławiu do XIX w. żyła autochtoniczna ludność polska?

Kto panuje nad dużym miastem, panuje nad resztą regionu. Dzieje Ziem Zachodnich próbuje się pisać na nowo – ocenia publicysta „Kuriera WNET”.

 

Piotr Sutowicz mówi o postępującej germanizacji Wrocławia i innych dużych miast zachodniej Polski.

Na pierwszy rzut oka jest to mało widoczne. Wyniki głosowań na Ziemiach Zachodnich każą się jednak zastanowić, czy coś nie jest na rzeczy.

Publicysta przypomina, że zachodnia część Polski składa się z ziem z przeszłością mieszaną, polską i niemiecką.

Gość „Kuriera w samo południe” mówi o „przełożeniu wajchy” w polityce historycznej, polegającym na uwypuklaniu niemieckiej przeszłości Gdańska, Szczecina i innych miast z przeszłością w Niemczech:

Chodzi m.in. o nawiązania do dziejów Wolnego Miasta Gdańska.

Piotr Sutowicz przestrzega, że tego rodzaju tendencje mogą się roznieść na prowincję:

Kto panuje nad dużym miastem, panuje nad resztą regionu.

Rozmówca Adriana Kowarzyka ubolewa nad pasywnością Polski w promowaniu związków Wrocławia z naszym krajem:

Można napisać historię Wrocławia z uwzględnieniem nieprzerwanej obecności Polaków. Czemu się nie mówi, że do XVII wieku powstawała tu autochtoniczna kultura polska, a do końca XIX w. żyli tu pochodzący stąd Polacy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bronowicki: Trwa regermanizacja Wrocławia, polskie ślady są niszczone. Upamiętniony jest wynalazca gazów bojowych

W jaki sposób w stolicy Śląska traktuje się polskie ślady przeszłości, a jak niemieckie? Kto rządzi we Wrocławiu? Piotr Bronowicki o problemach miasta i dziejach swojej rodziny.


Piotr Bronowicki zdradza, że losy jego rodziny są symptomatyczne dla mieszkańców stolicy Dolnego Śląska:

Moja mam urodziła się w 1925 r. w kolonii Bacaje, gmina Szumsk […] województwo tarnopolskie. 18 lat później cudem przeżyła rzeź wołyńską […] W 1950 r. przyjechała do Wrocławia, odbudowywała to miasto.

Stwierdza, że od kiedy w 1991 r. wrócił do Wrocławia ze praktyk w Stanach Zjednoczonych to miastem rządzi de facto ta sama trójka ludzi : Janisław Muszyński, Rafał Dutkiewicz i „pani Ewa z mediów”. Wrocławianin zauważa, że

We Wrocławiu praktycznie nie było bezrobocia przez te lata.

Jednocześnie jednak w dawnej stolicy pruskiego Śląska widać, jak mówi, działania na rzecz regermanizacji. Świadczyć o tym ma nacisk konserwatorów by właściciele przedwojennych kamienic przywracali niemieckie napisy. Tymczasem

Tablicę upamiętniającą pierwszą polską księgarnię we Wrocławiu wyrzucono na śmietnik.

Nie upamiętnia się przedwojennej Polonii wrocławskiej, polskich jeńców wojennych, pionierów wrocławskich. W 2013 r. powstało zaś Towarzystwo Upiększania Wrocławia, które nawiązuje do niemieckiego stowarzyszenia założonego w 1893 r. Bierze ono za cel m.in. upominanie się o „czeskie, austriackie i niemieckie rozdziały dziejów miasta”. Towarzystwo domaga się „upamiętnienia wybitnych mieszkańców naszego miasta, pamięć o których została po II Wojnie Światowej świadomie zatarta”. Piotr Bronowicki zauważa, że

Takim wybitnym mieszkańcem okazał się Fritz Haber, zbrodniarz wojenny, który wynalazł gaz bojowy użyty w czasie I wojny światowej […] Zresztą laureat Nagrody Nobla.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.