Ryszard Zalski: wizyta Nancy Pelosi na Tajwanie to przesada, która niekoniecznie służy Tajwańczykom

Featured Video Play Icon

Źródło: Miguel Á. Padriñán / Pixabay.com

Prowadzący Studia Tajpej o napięciu w Cieśninie Tajwańskiej w związku z wizytą amerykańskiej delegacji na Tajwanie.

Nancy Pelosi odwiedza Tajwan, co wzbudza ostrą krytykę ze strony Pekinu. Na wyspie wizyta spikerki Izby Reprezentantów wzbudza euforię.  Ryszard Zalski zauważa, że dla Xi Jinpinga jest to splunięcie w twarz. Chińska marynarka prowadzi ćwiczenia wokół wyspy.

Nie mówię, że należy się dostosowywać do Chin, ale przynajmniej nie poniżać, bo czemu to służy.

Czytaj także:

Hanna Shen o wizycie Nancy Pelosi na Tajwanie: jest to bardzo ważne. Nie będzie żadnej interwencji zbrojnej

Prowadzący Studia Tajpej przewiduje dalszą eskalację. Sądzi, że poniżanie Chińczyków niczemu nie służy. Wskazuje, że ChRL ma masę środków poza wojną, żeby utrudnić życie mieszkańcom Tajwanu.

A.P.

Studio Tajpej: historia Christine Lee powinna być ostrzeżeniem dla innych krajów stawiających na współpracę z Chinami

Prowadzący Studio Tajpej o chińskiej lobbystce w brytyjskim parlamencie, Christine Lee- jej powiązaniach z Pekinem i wpływach na Wyspach.

Ryszard Zalski zauważa, że przez sprawę Christine Lee stosunki chińsko-brytyjskie zostały wystawione na kolejną próbę. Chińska prawniczka przebywa w Zjednoczonym Królestwie od kilkunastu lat.

Początkowo była doradcą ambasady chińskiej w Londynie. Natomiast w 2006 roku się usamodzielniła i założyła własne biuro-firmę prawną, która zajmowała się doradztwem. Jej wpływy rosły coraz bardziej z roku na rok.

Lee zajmowała się lobbingiem na rzecz dobrych stosunków brytyjsko-chińskich. Pozyskała m.in. sympatię i poparcie parlamentarzysty Barry’ego Gardnera.

Polubili się tak bardzo, że poseł zatrudnił w swoim biurze jako asystenta jej syna. Lee jr prowadził sprawy brytyjskiego posła i miał dostęp do dokumentów i spraw parlamentarnych.

W zdobyciu przyjaźni polityka pomogło Christine Lee przekazanie ok. 500 tys. funtów na jego kampanię. W 2011 założyli oni All Party Parliamentary Group Chinese in Britain.

Sprawa została nagłośniona wraz z opublikowaniem przez MI5 komunikatu ostrzegającego parlamentarzystów brytyjskich przed kontaktami z ową Chinką działająca na rzecz United Work Front Department.

Prowadzący Studia Tajpej wyjaśnia, że ta organizacja KC Komunistycznej Partii Chin powstała po raz pierwszy w czasie wojny domowej. Została ona ponownie powołana do życia przez Deng Xiaopinga w 1979 r. Jej rola i znaczenie zostały wzmocnione i rozbudowane od kiedy przewodnictwo partii objął Xî Jinping.

Działania tej organizacji obejmują cały świat i służą szerzeniu celów KPCh, promowaniu jej narracji, zdobywaniu wpływów i wywieranie nacisku za granicą. Mogą się odnosić także do wyciszenia krytyki wobec Chin.

Departament Zjednoczonego Frontu Pracy kontroluje także chińskich obywateli za granicą, w tym studentów. Zalski stwierdza, że

Historia ta powinna służyć jako ostrzeżenie dla innych krajów stawiających na współpracę z Chinami.

A.P.

Studio Tajpej: Nikt się nie spodziewał, gdzie pójdą Chiny za Xi Jinpinga. Pragnie on w ciągu 10-15 lat przyłączyć Tajwan

Wrogowie polityczni XI i problemy wewnętrzne Chin. Ryszard Zalski o dekadzie rządów Xi Jinpinga i o nieoczywistości jego wyboru na III kadencję.

Ryszard Zalski zauważa, że dużym wydarzeniem w tym roku będzie XX Kongres Komunistycznej Partii Chin. Wybierze on sekretarza generalnego na kolejną kadencję. Wybór Xi Jinpinga na trzecią kadencję to, wydawałoby się, tylko formalność. Jak jednak zauważa Zalski,

Teoretycznie jest to klepnięte, ale tak nie do końca.

Xi udało się scentralizować władzę w swoich rękach. Przeprowadzoną sobie czystką antykorupcyjną narobił sobie jednak wrogów. Na dodatek Państwo Środka mierzy się z wieloma problemami.

Ludzie zwalniani są z sektora budowlanego, czy ostatnio np. z tych firm High Tech, którym zabronił uczyć dzieci.

Decyzją władz ograniczone zostały zajęcia pozaszkolne, co jest uderzeniem w prywatny sektor nauczania. Skutkuje to zwolnieniami. Jak wyjaśnia rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego, w Korei Płd., na Tajwanie i w Chinach dzieci po szkole mają zajęcia pozalekcyjne.

One są odbierane nie wiem tam piąta, szósta, siódma wieczorem. Potem jeszcze czasami muszą odrobić pracę w domu, czyli te dzieciaki w sumie nieraz pracują więcej niż rodzice.

Xi postanowił uderzyć w ten sektor, aby odciążyć dzieci. Nie wiadomo jednak, czy to zda egzamin wobec nacisku rodziców na edukację. Korespondent Radia Wnet na Tajwanie porównuje Xi do polityków takich jak kanclerze Niemiec Konrad Adenauer i Helmut Kohl, prezydent Rosji Władimir Putin, czy premier Singapuru Lee Kuan Yew.

Kiedy obejmowali władzę nikt nie spodziewał się po nich albo że będą tak długo u władzy albo że wywrą tak ogromny wpływ.

Prowadzący Studia Tajpej zauważa, że Xi jest obecnie w sile wieku, więc chce osiągnąć swoje cele, póki nie jest za stary. Pragnie on „dokończyć jednoczenie kraju”, czyli przyłączyć Tajwan do ChRL.

Pyffel: rezultat rozmów amerykańsko-chińskich jest taki, że każdy idzie w swoją stronę i pozostaje przy własnym zdaniu

Ekspert ds. Chin o spotkaniu przywódców USA i ChRL: tematach rozmów i ich skutkach.


Radosław Pyffel komentuje rozmowę prezydenta Joego Bidena z przewodniczącym Xi Jinpingiem.

Widać, że są pewne problemy które ciężko rozwiązać. […] Na pewno takim problemem jest Tajwan.

Strona chińska wskazywała przed rozmowami, że to dla niej jedna z najważniejszych kwestii. Xi Jinping określił krytykę działań Pekinu w Sinciangu jako ingerowanie w wewnętrzne sprawy Chin. Była mowa także o wymianie handlowej.

Atmosfera była utrzymana w bardzo kurtuazyjnym, kordialnym tonie.

Jak zauważa kierownik studiów biznes chiński na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, rezultaty rozmów są ostatecznie podobne, niezależnie czy uczestnicy są wobec siebie uprzejmi, czy  przerzucają się oskarżeniami, jak to było na Alasce.

Każdy idzie w swoją stronę i każdy pozostaje przy własnym zdaniu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Studio Tajpej: przez agresywną politykę Xi Jinpinga Chiny są o wiele bardziej wyalienowane międzynarodowo niż kiedyś

Ryszard Zalski o rozmowie Prezydenta USA z Przewodniczącym ChRL, polityce Xi Jinpinga i o tajwańskim społeczeństwie.

Ryszard Zalski ocenia, że nie można wiele się spodziewać po poniedziałkowej rozmowie Joe Biden- Xi Jinping.  W relacjach sino-amerykańskich panuje klincz.

Prawdopodobnie przewodniczący Xi Jinping zaprosi prezydenta do odwiedzenia igrzysk zimowych.

Nie wiadomo, czy prezydent Stanów Zjednoczonych się zgodzi. Ocenia, że prawdopodobnie nie. Prowadzący Studia Tajpej sądzi, że to decyzje Xi Jinpinga prowadzą do międzynarodowego wyalienowania Chin.

Jego agresywna polityka w wielu dziedzinach doprowadziła do tego, że Chiny są znacznie bardziej wyalienowane międzynarodowo niż kiedyś.

Zalski mówi także o problemach mieszkańców Tajwanu. Skarżą się oni na niskie zarobki przy wysokich cenach mieszkań. Ludziom towarzyszy stała presja- w dzieciństwie na edukację, w dorosłości na pracę. Za to bezrobocie i inflacja są niższe niż w Europie.

A.P.

Pierwsze strony gazet: Anglosaskie wsparcie dla Ukrainy i rozmowy chińsko-amerykańskie

Paweł Bobołowicz o przygotowaniach Ukrainy do obrony przed Rosją. Ryszard Zalski o rozmowie Joe Biden-Xi Jinping. Kazimierz Gajowy o upadku Libanu.

Paweł Bobołowicz z doniesieniami z Ukrainy. Zjednoczone Królestwo deklaruje gotowość do wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją.

  Kolejnym aspektem przygotowywania się do obrony przed Rosją jest odebranie przez Ukrainę czwartej  z ogłoszonych w sierpniu dostaw pomocy militarnej ze Stanów Zjednoczonych.

Ryszard Zalski komentuje trzecią rozmowę prezydenta Joego Bidena i przewodniczącego Xi Jinpinga. Poprzednia miała miejsce we wrześniu.

Podczas spotkania prawdopodobnie nie zostanie poruszony temat początku koronawirusa. Z tym ostatnim poradził sobie Tajwan, którego stolica została wyróżniona.

Kazimierz Gajowy stwierdza, że według jego rozmówców Liban jest już państwem upadłym. Nic w nim nie funkcjonuje.

A.P.

 

Stulecie KPCh. Xi Jinping: Kluczowym celem odrodzenia narodowego Chin jest całkowite zjednoczenie ojczyzny

„Nie pozwolimy, by ktokolwiek tyranizował Chiny”. Przewodniczący Xi Jinping podczas obchodów stulecia Komunistycznej Partii Chin zapowiedział budowę socjalistycznego mocarstwa.

[related id=148719 side=right] Kongres Założycielski KPCh, który miał miejsce w lipcu 1921 r. we francuskiej koncesji w Szanghaju został przerwany przez kolonialną policję. W tym czasie Państwo Środka podzielone było między wiele konkurencyjnych wobec centrum lokalnych ośrodków władzy, a zagraniczne mocarstwa posiadały na jego terytorium własne eksterytorialne koncesje. W wyniku wygranej wojny domowej komuniści zjednoczyli większość ziem dawnego Cesarstwa. Poza granicami ChRL pozostał Tajwan, gdzie utrzymała się władza Republiki Chińskiej. Zdobycie wyspy nie udało się Mao Zedongowi. Tam, gdzie nie powiodło się siódmemu sekretarzowi generalnemu udać się może trzynastemu. Przewodniczący Chin Xi Jinping zadeklarował, że

Wszyscy z nas, rodaków po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej, musimy się zjednoczyć i zgodnie iść naprzód. Musimy […] powstrzymać wszelkie ruchy w kierunku niepodległości Tajwanu i stworzyć świetlaną przyszłość dla narodowego odmłodzenia.

„Całkowite zjednoczenie ojczyzny” ma być kluczowym celem chińskiego „odrodzenia narodowego”. Na przemówieniu wygłoszonym na Placu Niebiańskiego Spokoju (Tian’anmen) chiński przywódca stwierdził, że jego kraj nigdy nie uciskał innych państw. Tego samego obecnie oczekuje od innych narodów wobec Chin. Zadeklarował, że

Czasy, gdy Chińczycy byli wykorzystywani, nie wrócą (…) Nigdy nie pozwolimy, by ktokolwiek tyranizował, uciskał czy podporządkował sobie Chiny

Xi zaznaczył, że Pekin jest gotów na przyjęcie „konstruktywnej krytyki”, ale nie zaakceptuje „świętoszkowatego pouczania” przez inne państwa. Zapowiedział także eliminację skrajnego ubóstwa i budowę „umiarkowanie zamożnego społeczeństwa we wszystkich aspektach”. Aby się to dokonało, jak mówił sekretarz generalny KPCh, partia musi utrzymać „absolutne przywództwo” nad wszystkimi dziedzinami, w tym nad siłami zbrojnymi.

Sukces Chin zależy od partii.

A.P.

Źródło: www.wirtualnemedia.pl, tvn24.pl, theguardian.com

Komunistyczna Partia Chin szykuje się do hucznych obchodów swego stulecia

1 lipca 1921 r. to dzień uznawany w Chinach za datę założenia KPCh. Z tej okazji chińskie władze planują obchody, które uświetnić ma „ważna” przemowa Przewodniczącego ChRL Xi Jinpinga.

[related id=115517 side=right] Krajowy Kongres Założycielski Komunistycznej Partii Chin miał miejsce 23 lipca – 2 sierpnia 1921 r. w Szanghaju i Jiaxing. Mimo to, według oficjalnej historii partii, założono ją 1 lipca w Pekinie. Kiedy Chińczycy zakładali w swoim kraju partię typu leninowskiego, sam Włodzimierz Lenin wprowadzał w Rosji Nową Politykę Ekonomiczną stanowiącą odejście od komunizmu wojennego na rzecz systemu z elementami gospodarki rynkowej. Własnego NEP-u Chińska Republika Ludowa doczekała po dojściu w 1978 r. do władzy Denga Xiaopinga przechodząc wcześniej przez piekło maoistowskiej kolektywizacji i rewolucji kulturalnej.

[related id=73497 side=right] Zgodnie z informacjami chińskich mediów obchody uświetnić mają myśliwce i helikoptery latające nad chińską stolicą. Można się spodziewać obecności zasłużonych członków partii. Podczas ceremonii poświęconej uhonorowaniu tych ostatnich przewodniczący Xi Jinping, stwierdził, że chińska kompartia „zapisała wspaniały rozdział w historii rozwoju narodu chińskiego i postępu ludzkości”. W czasie czwartkowych obchodów Xi ma wygłosić „ważną” przemowę na Placu Niebiańskiego Spokoju, gdzie w 1949 r. ogłoszono powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, a w 1989 r. krwawo spacyfikowano antyrządowe protesty.

A.P.

Źródło: Reuters

Ryszard Zalski: Ze strony Zachodu ws. Tajwanu mamy słowa. Chiny wysyłają myśliwce i bombowce

Ryszard Zalski o stosunkach chińsko-tajwańskich w kontekście ostatniego szczytu krajów NATO oraz komentuje bieżące wydarzenia polityki międzynarodowej.

Z Zachodu, ze Stanów Zjednoczonych mamy oświadczenia, słowa.

Ryszard Zalski komentuje sytuację w Cieśninie Tajwańskiej. Wskazuje, że podczas gdy Amerykanie na Tajwanie na softpower Chińczycy wolą hardpower. Kiedy na Tajwanie Ameryka pomaga w szczepieniach, a wyspę odwiedzają senatorzy

Chiny wysyłają coraz więcej śmigłowców, bombowców.

Sądzi, że Biden nie jest partnerem dla Xi i Putina. Ci ostatni, jak mówi, doszli do władzy w mafijnych systemach. Gość Poranka Wnet wskazuje, że w przypadku epidemii Covid-19

Rządy azjatyckie poradziły sobie o wiele lepiej od Zachodu.

Wskazuje to na zmierzch Okcydentu. Pekin i Kreml widzą zmierzch Stanów Zjednoczonych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Paweł Soloch: W kwestii dialogu Unii Europejskiej z Chinami Polska nie może być pomijana

Brak telefonu z Waszyngtonu, waga tematów światopoglądowych i rozmowy Andrzeja Dudy z Xi Jinpingiem. Paweł Soloch o stosunkach Polski ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami.


Nowa amerykańska głowa państwa nie rozmawiała jeszcze z Andrzejem Dudą. Paweł Soloch jednak zapewnia, iż to nie pogarsza relacji obydwu państw. Wskazuje, że lista przywódców z którym Joe Biden jeszcze się nie kontaktował jest długa.

 Według szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego światopogląd nowej administracji Białego Domu nie pogorszy relacje obydwu stron. Tematy dotyczące spraw światopoglądowych nie są jedyne. Przypomina, że także za Donalda Trumpa płynęły z amerykańskiej ambasady sygnały dotyczące m.in. LGBT. Nie przeszkodziło to przy tym we współpracy naszych krajów. Nie wiadomo, kiedy spotkanie Duda-Biden dojdzie do skutku.

Paweł Soloch stwierdza, że Waszyngton jest zainteresowany rozmawianiem z państwami europejskimi w ramach instytucji i forów międzynarodowych, takich jak Trójkąt Weimarski. Odnosi się również do relacji z Chinami. Zaznacza, że Polska jest ważnym państwem w ramach formatu 17+1.

W kwestiach również dialogu z Chinami, czy to Unii Europejskiej , czy to Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, Polska nie może być pomijana.

Nasz gość wskazuje, że prezydent Andrzej Duda przyjmował przewodniczącego Xi Jinpinga w Warszawie, a później obaj rozmawiali ze sobą telefonicznie.

Poziom relacji polsko-chińskich uważam za dobry.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.