Częstochowa: Napad na sklep z użyciem broni pneumatycznej

Aresztowano 36-latka, który 8 czerwca napadł na sklep w Częstochowie, grożąc sprzedawcy. Okazało się, że zatrzymany po 2 godzinach sprawca posługiwał się bronią pneumatyczną.

Zgodnie z informacją, którą przekazała PAP podkomisarz Sabina Chyra-Giereś z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, do przestępstwa doszło 8 czerwca w dzielnicy Tysiąclecie. Jak opisywała podkomisarz Chyra-Gireś:

Rano do jednego ze sklepów wszedł mężczyzna i kierując w stronę sprzedawcy przedmiot przypominający broń zażądał pieniędzy. Gdy z łupem wybiegał ze sklepu, został zatrzymany przez przypadkowego świadka, jednak napastnik zagroził mu użyciem broni i udało mu się uciec.

Podejrzany jest już znany częstochowskiej policji, ponieważ wcześniej dopuścił się m.in. rozbojów. 36-latkowi grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Policjanci, którzy dysponowali rysopisem 36-latka, zatrzymali go po niespełna dwóch godzinach od napadu. Mężczyznę ujęli członkowie patrolu z Komisariatu I Policji w Częstochowie. Przy zatrzymaniu okazało się, że podejrzany miał przy sobie broń pneumatyczną, którą posłużył się, by zastraszyć sprzedawcę.

Z przekazanych informacji wynika, że 36-letni mieszkaniec Częstochowy ukradł ze sklepu gotówkę, jednak policja nie ujawnia, ile wynosiła kwota. Sprzedawcy oraz świadkowi napadu, który próbował ująć sprawcę nic się nie stało.

N.N.

Źródło: Onet.pl

Stanisław Żaryn: Roman G. brał udział w organizowaniu przestępczego procederu. To była rola pośrednictwa

Stanisław Żaryn o zatrzymaniu znanego mecenasa Romana G. i biznesmena Ryszarda K. przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, zarzutach im stawianych oraz o tym, czemu zatrzymania nie są polityczne.

Mowa o działaniach całej grupy- 12 osób, które działały w sposób zorganizowany na niekorzyść notowanej na giełdzie spółki.

Stanisław Żaryn informuje, iż łącznie zatrzymano 12 osób. Materiał zgromadzony przez CBA wskazuje, że zatrzymani brali udział w zorganizowanym procederze polegającym na wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki, przywłaszczeniu i praniu pieniędzy. Szkoda w mieniu przekracza 90 mln zł. Pieniądze wyprowadzano z giełdowej spółki deweloperskiej.

Ta sprawna ma charakter stricte kryminalny.

Śledztwo trwa już kilka lat-wskazuje. Zaprzecza oskarżeniom, iżby były to zatrzymania polityczne. Roman G. w czasie zatrzymania zemdlał. Przewieziono go do szpitala. Jaką rolę pełnić miał były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w przestępczym procederze?

Materiał dowodowy wskazuje, że Roman G. brał udział w organizowaniu tego procederu […]. To jest rola pośrednictwa, ale również znajdywania osób, które w tych działaniach brały udział.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

CBA w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa

Do prokuratury skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sztab poznańskiego Muzeum Narodowego. Jak poinformowało CBA – Doszło do naruszenia zasad uczciwej konkurencji.

Kontrole ws. przetargu na zakup mebli i gablot do Muzeum Sztuk Użytkowych trwały od listopada 2018 r. do września 2019 r. Protokół wykazał, że wykonawca przywiózł część zamówienia, podczas gdy w dokumentach wykazano odbiór całego zlecenia.

Funkcjonariusze zdecydowali się złożyć do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez zastępcę dyrektora muzeum, który miał nadużyć swoich uprawnień i przyczynić się do strat finansowych instytucji, które wyniosły 2 mln złotych. Rzecznik Muzeum Narodowego w Poznaniu, Aleksandra Sobocińska poinformowała, że prace dotyczyły wyposażenia ekspozycji Muzeum Sztuk Użytkowych, a także zapewniła, że CBA nie poinformowało muzeum o swoich dalszych działaniach.

Do zadań Centralnego Biura Śledczego należała obserwacja przygotowań i przeprowadzania zamówień do jednego z oddziałów Muzeum Narodowego w Poznaniu oraz badanie zamówień o innych zakresach – dotyczących wykonania i zainstalowania gablot zawierających multimedia dla MSU.

Według analizujących doszło do naruszenia zasad uczciwej konkurencji i zasady równego traktowania wykonawców. Podejrzewa się, że w końcowym protokole poświadczono nieprawdę, przez co skrócony został okres gwarancji.

M.N.

Holandia: Zakaz noszenia burek i nikabów!

Od 1 sierpnia w Holandii, będą obowiązywać kary pieniężne za noszenie burek i nikabów w niektórych miejscach publicznych.

Jak podaje portal MojaNiderlandia.pl zakaz noszenia burek i nikabów będzie obowiązywał w konkretnych budynkach użyteczności publicznej.

Prawo nakazujące niezakrywanie twarzy obowiązuje w miejscach publicznych: placówkach edukacyjnych, transporcie miejskim, budynkach rządowych i związanych z holenderską służbą zdrowia.

Zakaz obejmuje również noszenie kominiarek, masek czy hełmów. Wszyscy, którzy będą nosić odzież uniemożliwiającą rozpoznanie ich twarzy, mogą zostać poproszeni  o zdjęcie tej części garderoby lub opuszczenie miejsca, w którym się znajdowali. Do interwencji ma również prawo policja.

Grzywna za nieprzestrzeganie zakazu wynosi 150 euro, natomist jeśli osoba, która nosi burkę lub nikab odmówi podporządkowania się nowemu prawu, musi liczyć sie z wyższą karę finansową. Wiąże się to z popełnieniem innych przestępstw, takich jak naruszenie obowiązku identyfikacji.

Dyrektywa Służb prokuratorskich dopuszcza zakrywanie twarzy, w czasie uprawiania sportów, wykonywania swoich obowiązków, pracy, a także podczas uczestnictwa w różnych wydarzeniach i imprezach.

W takich wypadkach chusta, farba na twarzy czy czapka nie są objęte zakazem.

Prawo miało być wprowadzone już 1 kwietnia, jednak środowiska edukacyjne były mu przeciwne. Tłumaczono to tym, że uprawomocnienie zakazu w czasie trwającego roku szkolnego, spowodowałoby duże zamieszanie wśród uczniów.

Zakaz wzbudził wiele kontrowersji w samej Holandii. W listopadzie 2018 r. burmistrz Amsterdamu Femke Halsema podczas spotkania z młodzieżą obiecywała, że „prawo nie będzie egzekwowane priorytetowo”, gdyż służby miejskie mają wiele ważniejszych zadań, obowiązków, którymi powinni poświęcić uwagę. Również wielu innych polityków podkreślało, że zakaz będzie miał tylko symboliczny charakter.

Ks. prof. Dariusz Oko: Ludzie, którzy tak się zachowują potrzebują jakiejś terapii (…) Myślę, że potrzebują psychologów

Ks. prof. Dariusz Oko ostatnio był na Ukrainie, gdzie uczestniczył w wydarzeniu, na którym miał wykład dotyczący neomarksistowskiej ideologii LGBT+.

Podczas pobytu u naszego sąsiada miał miejsce również wykład Leszka Jażdżewskiego, redaktora naczelnego „Liberté!”, który w ostrych słowach zaatakował Kościół katolicki za swoje nauczanie (w jego mniemaniu niezgodne z naukami Chrystusa czy papieża Franciszka). Nasz gość Poranka WNET nader krytycznie odnosi się do słów liberalnego dziennikarza:

Widać, że on nienawidzi Kościoła. To wulkan nienawiści. Nienawidzi Kościoła tak, jak niektórzy nienawidzili Żydów. […] Wielki sygnał ostrzeżenia dla społeczeństwa, że teraz już nie są między nami, jak bardzo trzeba się przed nimi bronić.

Oprócz wystąpienia Jażdżewskiego ks. prof. Oko komentuje sprawę profanacji wizerunku obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Płocku. Wówczas w nocy z 26 na 27 kwietnia na ścianach kościoła parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego pojawiły się kopie wspomnianego obrazu, na których Maryja miała tęczową aureolę zamiast złotej:

Lewacy sami sobie zaprzeczają, bo mówiąc o nienawiści, sami są wulkanami nienawiści (…) Ludzie, którzy tak się zachowują potrzebują jakiejś terapii (…) Myślę, że potrzebują psychologów. Bo nazywanie milionów ludzi „świniami” na forum publicznym (przed milionami widzów i słuchaczy) to przestępstwo… to coś niesłychanego. Taki język nienawiści jest przyczyną największych zbrodni.

Oznajmia i podkreśla, że wszelkie systemy totalitarne rozpoczynały się od ataków słownych, a później przeinaczały się w zbrodnicze czyny, za których sprawą strumieniami z ludzkich ciał brodziła krew:

Trzeba zauważyć, że taki język nienawiści nieraz jest w największych systemach totalitarnych, zanim przystąpiono do masowych ludobójstw, to najpierw odbiera wszelką godność człowiekowi. To przecież też Niemcy nazywali Żydów wszami, robactwem.

Posłuchaj całej audycji już teraz!


K.T. / A. Kowarzyk