Sławiński: Premier Boris Johnson prosi Donalda Tuska o przedłużenie terminu brexitu aż do lutego!

Alex Sławiński analizuje ostatnie wydarzenia w związku z umową brexitową. Pojawia się próba wydłużenia czasu na wprowadzenie umowy oraz propozycje kolejnego referendum w tej sprawie.

 

Alex Sławiński ze studio WNET w Londynie mówi o „zaciętym boju” o przepchnięcie przez parlament umowy Brexitowej, przywiezionej przez Borisa Johnsona z Brukseli:

Premier Boris Johnson nie mogąc przepchnąć umowy przez parlament, wysłał list do Donalda Tuska, prosząc go o przedłużenie terminu Brexitu aż do lutego.

Okazuje się, iż powstały dwa listy, z których jeden był podpisany przez premiera Wielkiej Brytanii, a drugi nie:

Są one przeglądane przez prawników, aby dociec, czy premier miał w ogóle prawo napisać i wysłać tego typu listy.

Jak dodaje nasz korespondent, takiego obrotu spraw w związku z przedłużaniem wprowadzenia w życie umowy Brexitowej można było się spodziewać. Przypomina słowa Borisa Johnsona, który powiedział, że Brexit się odbędzie, czy z umową, czy bez. Te słowa swojego czasu wywołały ogromną wrzawę w izbie. Jeremy Corbyn, przewodniczący Partii Pracy, głośno mówi, iż nie poprze tego projektu:

Jeśli miałoby dojść do kolejnego przedłużenie aż do lutego, laburzyści mówią, iż mogliby poprzeć nowy projekt, jeśli tylko można byłoby przeprowadzić drugie referendum. Moim zdaniem mogłoby być ono przegrane przez przeciwników wyjścia z Unii Europejskiej.

Jak dodaje Alex Sławiński, istnieje niewielka szansa, iż dziś odbędzie się kolejne głosowanie w sprawie przegłosowania tego projektu:

Prawdopodobnie speaker odrzuci ten projekt, gdyż wg prawa nie można tego samego projektu przegłosowywać podczas tego samego posiedzenia, a przypomnę, że dzisiejsze będzie kontynuacją sobotniego posiedzenia. […] Z jednej strony wszyscy chcą zakończyć ten impas, a z drugiej strony, nie widać końca tej przepychanki.

A.M.K.

Nowak: Chcemy wykorzystać biomasę na cele energetyczne

Konrad Nowak mówi o zmniejszeniu wykorzystania węgla przez Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Olsztynie na rzecz biomasy. Projekt zostanie zrealizowany do 2020 r.

 

 

W Olsztynie od wielu lat za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej korzystamy ze wsparcia na rzecz naszych projektów. Dzięki temu udało się stworzyć wiele nowych rzeczy. Od 2009 roku nasze przedsiębiorstwo zmodernizowało wiele kilometrów sieci ciepłowniczych z udziałem środków unijnych. Obecnie realizujemy kolejny projekt dotyczący modernizacji sieci ciepłowniczych, aby miały one jak najmniejsze straty na przesyle – mówi gość „Poranka WNET”.

Stare, tradycyjne rury, które znajdują się w kanałach betonowych wymienia się na nowoczesne sieci preizolowane, które mają znacznie mniejsze straty na przesyle. Jest to projekt związany z dystrybucją ciepła, natomiast realizujemy również projekt dotyczący wytwarzania ciepła z wykorzystaniem biomasy, tak żeby doprowadzić do zmniejszenia wykorzystania węgla.

Z wiadomych względów węgiel jest paliwem, który nie jest najkorzystniejszym rozwiązaniem dla środowiska. Staramy się od tego odchodzić i idziemy w kierunku dywersyfikacji źródeł paliw. Pierwszym krokiem jest budowa ciepłowni opalanej biomasą, która za kilka dni ma być gotowa do odbioru. Jest to biomasa, która jest odpadem pozrębowym czyli to co zostaje w lesie po wyrębie drzew, chcemy wykorzystać na cele energetyczne – dodaje Konrad Nowak.

K.T.\M.N.

Adamowska: Czuję dumę z inwestycji jaką jest Miejska Oczyszczalnia Ścieków w Człuchowie

Hanna Adamowska – opowiada o zrealizowanej inwestycji Miejskiej Oczyszczalni Ścieków w Człuchowie, a także jej genezie powstania.

 

 

Czuję dumę, że udało się zrealizować taką inwestycję w tak małym mieście, jakim jest Człuchów. Szczęśliwie się złożyło, że ta decyzja była podjęta w odpowiednim czasie – mówi prezes Miejskiej Oczyszczalni Ścieków.

W latach 80. na terenie miasta funkcjonowała mała oczyszczalnia ścieków, która oczyszczała ścieki z kilku budynków mieszkalnych, należących wówczas do PGR-u. Kiedy miasto rozpoczęło swoją rozbudowę, a nowe obiekty podłączane były do sieci kanalizacyjnej, władze miasta podjęły decyzję o wybudowaniu oczyszczalni spełniającej wymogi środowiska.

Przepustowość oczyszczalni nie uległa zmianie, lecz powstały zbiorniki retencyjne i mikro sito. Trzynastu oferentów pragnęło zrealizować inwestycję. Powstał również reaktor sekwencyjny, który jest technologią polegająca na tym, że proces oczyszczania ścieków odbywa się w jednym zbiorniku. Zachodzą tam procesy tlenowe i  beztlenowe. W drugiej połowie września projekt zostanie oficjalnie otwarty.

K.T.\M.N.

Tarka: Poprawa węzła wodnego we Wrocławiu zwiększy ochronę przeciwpowodziową dla 2,5 mln ludności

Anna Tarka – Rzecznik Polskich Wód we Wrocławiu opowiada o poprawie wrocławskiego węzła wodnego od Raciborza do Wrocławia.

 


Pierwotnie użytkowane rozwiązanie techniczne projektu zostało zaprojektowane i zrealizowane po powodzi w 1903 roku przez Niemców. Założono wówczas, że wystarczająca przepustowość jest ok. 2400 metrów sześciennych. W wyniku zużycia, wydajność ta nieco zmalała – przybliżając genezę węzła wodnego mówi gość „Poranka WNET”

Ulepszenie węzła sprawi, iż 2,5 mln mieszkańców Niziny Śląskiej nie będą musieli się obawiać powodzi. Projekt nie byłby możliwy bez Narodowego Funduszu Środowiska, który przeznaczył duży nakład finansowy w celu ulepszenia tej inwestycji. Został on zdefiniowany już w latach 2002-2005. Jest to skomplikowana inwestycja; wały przeciwpowodziowe budowane są w dziesiątkach kilometrów.

Zasadniczym celem projektu ochrony przeciwpowodziowej dorzecza Odry jest zwiększenie ochrony przed powodzią terenów Odry od Raciborza do Wrocławia. Zbiornik wodny w Raciborzu wszedł już na ostatnią fazę poprawek, natomiast we wrocławskim węźle wodnym zostały wykonane poszczególne zadania. „To z pewnością zwiększy ochronę miasta Wrocławia” – podkreśla rozmówca.

M.N.

Rewolucja na polskich drogach – od 1 października wymagana będzie jazda „na suwak”

W październiku, jazda na suwak i korytarz życia zostaną uregulowane nowymi przepisami w ruchu drogowym.

Za nowy projekt powstały w ramach działań Narodowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, odpowiedzialna jest Krajowa Rada Bezpieczeńśtwa Ruchu Drogowego. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 października tego roku. Korytarz życia i jazda na suwak mają stać się czynościami, których każdy kierowca będzie musiał bezwarunkowo przestrzegać.

W Polce rozbudowywane są coraz to nowsze autostorady i kolejne drogi ekspresowe, jednak osoby posiadające dokument prawa jazdy, wciąż nie wiedzą jak zachować się na trasie w czasie sytuacji kryzysowej. Korytarz życia to rozwiązanie stosowane od lat w wielu państwach Europy. Służby ratownicze zachęcają do natychmiastowego zjechania do krawędzi jezdni po powstaniu zatoru na drodze w wyniku wypadku. W nowych przepisach pojawia się także druga zasada: Jazda na suwak, która polegać będzie na przemiennej jeździe. Oznacza to, że kierowca jadący przejezdnym pasem będzie miał obowiązek wpuszczenia jednego auta z sąsiedniego pasa. Jeśli się do tego nie dostosuje, naraża się na mandat karny za wymuszenie pierwszeństwa.

Zadaniem projektu jest, ujednolicenie zachowań kierowców na polskich drogach. Jest on konieczny, aby umożliwić służbom ratunkowym szybsze dotarcie do osób poszkodowanych, czy do miejsca feralnego zdarzenia.

M.N.

Ministerstwo Środowiska wdraża projekt poprawy warunków życia dla 44 polskich miast

Każde miasto jest już w posiadaniu swojego planu adaptacji do zmian klimatu – mówi gość „Poranka WNET” – Mirosław Hegemajer.

 

„Mamy dwa rodzaje działań. Jednym z nich są adaptacje. Jeżeli nie możemy sobie z tym poradzić, drugim rozwiązaniem jest mitygacja, czyli ograniczanie naszego negatywnego wpływu na środowisko. Staramy się dostosowywać miejskie plany adaptacji do zmian klimatu, gdyż jest to część działań związanych z poprawianiem warunków życia w mieście.” – mówi gość „Poranka WNET”

Projekt, o którym mowa, jest to przedsięwzięcie mające na celu poprawianie jakości życia w mieście. Jego inicjatorem jest Ministerstwo Środowiska, które zdecydowały się wydać środki unijne na 44 największe miasta. Plany adaptacji mają na celu przystosowanie miasta do zachodzących zmian klimatycznych. Każde z miast posiada  własny plan adaptacji, który wykonywać będą osoby do tego wydelegowane.

Głównymi celami według Ministerstwa Środowiska, którym  trzeba poświęcić uwagę są: sektor gospodarki wodnej, sektor zdrowia publicznego i różnorodność biologiczna. Wśród niepokojących zjawisk możemy dostrzec podnoszący się poziom wód, jak równie globalne ocieplenie.

Określiliśmy cele, będziemy pozyskiwać środki – dodał na zakończenie Mirosław Hegemajer.