14. dzień rosyjskiej agresji na Ukrainę. Audycja specjalna Radia Wnet

Audycja specjalna poświęcona rosyjskiej agresji na Ukrainę. Komentarze, analizy, korespondencje i rozmowy ze świadkami wojny. Zapraszamy także na nasze media społecznościowe.

Jan Olendzki wyjaśnia w jaki sposób można pomóc Ukraińcom. Mówi o uchodźcach, którzy już otrzymali pomoc.


Aleksandra Bobkowa mówi o pomocy uchodźcom z Ukrainy. Sama pochodzi z Charkowa. Do Polski przyjechała dwa lata temu.


Prof. Waldemar Gontarski mówi o decyzjach Unii Europejskiej ws. Polski. Stwierdza, że Komisja Europejska blokując środki z Funduszu Odbudowy sprzyja Putinowi. Koszty generowane przez przyjęcie uchodźców są zbyt duże, żebyśmy sobie poradzili bez dodatkowych środków.


Borys Tynka mówi, że mieszkańcy Odessy są ewakuowani na zachód, do Lwowa. Teraz uruchomiony ma być pociąg w stronę Rumunii.


Ela Ruman o pomocy Ukrainie.


Katarzyna Pałgan o pomaganiu Ukraińcom.


Konrad Mędrzecki o wydarzeniach kulturalnych poświęconych Ukrainie.


 O. Roman Sikoń o pomocy uciekinierom z Ukrainy. Anna Połozin o drodze swojej rodziny z Ukrainy do Polski.


Prof. Dariusz Kozerawski komentuje sprawę przekazania przez Polskę MIG-ów 29 Ukrainie. Ocenia, że reakcja Amerykanów jest niezwyczajna. Ocenia, że sprawa nie była konsultowana z Waszyngtonem. Dziwi się, że polska dyplomacja tego nie zrobiła.


 Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski sądzi, że warunkiem Ukrainy i całego wolnego świata powinno być wycofanie się Rosji ze wszystkich okupowanych przez nią terenów- nie tylko na Ukrainie, ale też w Gruzji i Mołdawii. Wskazuje, że jednym z rosyjskich warunków jest ograniczenie armii do 60 tys. Ocenia, że przyjęcie ich przez Ukrainę nie oznaczałoby końca wojny, a jedynie przerwę w niej. Zdaniem politologa Ukraińcy nie skapitulują.

 O. Tomasz Samulnik OP wyjaśnia jak wyglądają okolice klasztoru dominikańskiego w Kijowie.  Niedawno prowadzony w pobliżu ostrzał. W centrum stolicy ustawiane są barykady. Jest więcej punktów kontrolnych.


Prof. Żurawski vel Grajewski: obawiam się, Putin będzie dalej parł do przodu, a polityka ustępstw Zachodu będzie trwać

Rosja musi być powstrzymana, zanim nastąpi zderzenie czołowe – mówi politolog.

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski wskazuje, że suwerenność i integralność terytorialna Ukrainy jest bardzo istotna z punktu widzenia interesów Polski. Wyraża przekonanie, że państwa Europy Środkowej mogą zablokować tranzyt rosyjskich towarów na Zachód.

Czytaj też:

Dr Kuźmiuk: musimy bardzo mocno uderzyć sankcjami w rosyjską gospodarkę. Bez tego Putin nic nie zrozumie

Politolog uwypukla znaczenie udzielenia Kijowowi pomocy wojskowej:

Każdy zestrzelony przez Ukraińców samolot rosyjski nigdy nie pojawi się w Polsce.

Gość Radia Wnet ocenia, że dotychczasowe sankcje Zachodu są niepoważne i nie przestraszą Putina. Wskazuje, że jego sposób postępowania jest zbliżony do metod sowieckich.

Obawiam się, że będziemy mieli kolejne etapy agresji. […] Rosja będzie parła do przodu, aż nie zostanie zatrzymana.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Żurawski vel Grajewski: Rosja może zaatakować Ukrainę, aby doprowadzić do zmiany rządu na promoskiewski

Politolog rozmowach prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego, strategicznym błędzie Waszyngtonu, roli Turcji w konflikcie rosyjsko-ukraińskim i celach Kremla.

W Wiśle trwają rozmowy prezydentów Polski i Ukrainy. Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski przypomina niedawne spotkania w ramach Trójkąta Lubelskiego. Podkreśla, że udzielenie Ukrainie wsparcia w obliczu zagrożenia rosyjskiego jest polską racją stanu.

Prezydent Andrzej Duda jest najpopularniejszym politykiem zagranicznym na Ukrainie.

Polska już wspomaga Ukrainę w kwestii sprzętu. Polskie szpitale mogłyby się zajmować ofiarami ewentualnej rosyjskiej agresji. Sądzi, że należałoby także rozważyć wsparcie finansowe.

Gość Popołudnia Wnet odnosi się do przypuszczeń, że wojna wybuchnie lada chwila.

Państwo musi w takiej sytuacji podkreślać, że jest silne, zwarte i gotowe.

Obecne siły rosyjskie są za małe, żeby podbić i okupować Ukrainę. Mogą one wystarczyć do kompromitacji obecnych władz w Kijowie i w rezultacie politycznego przewrotu na Ukrainie. Frakcja promoskiewska odzyskałaby wówczas wpływy.

Jest to scenariusz realnie grożący.

Politolog mówi również o stanowisku Ankary. Jak zauważa, Turcja od dawna dostarcza Ukraińcom broń. Wojsko ukraińskie użyło tureckich dronów do stłumienia ostrzału separatystów.

Turcja natomiast jest zainteresowana tym, aby Rosja nie opanowała całych północnych wybrzeży Morza Czarnego i niewątpliwie nie życzy sobie podboju Ukrainy przez Rosję.

Nasz gość wyjaśnia, że relacje Turcji z Rosja są skomplikowane. Nie można ich sprowadzić do rywalizacji lub współpracy. Prof. Żurawski vel Grajewski omawia także relacje niemiecko-amerykańskie.

Amerykanie popełnili strategiczny błąd.

Ulegli oni iluzji, że Niemcy odegrają w Europie funkcję jaką na Dalekim Wschodzie pełni Japonia. Liczyli, że odciąży ich to na odcinku rosyjskim i pozwoli skupić się na rywalizacji z Chinami.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Janusz Kowalski: Miliony Polaków będą płacić podatki bezpośrednio do budżetu UE. Tworzy się superpaństwo

Janusz Kowalski o umowie między Lewicą a PiS-em, staniu na straży wartości i suwerenności przez Solidarną Polskę oraz o tym, czego boją się politycy PO.

Janusz Kowalski odnosi się do umowy między PiS-em a Lewicą. Stwierdza, że federacyjna wizja Unii Europejskiej, która wynika z Funduszu Odbudowy jest zgodna z tym, co deklaruje Lewica.

Nie chcemy, by unijni biurokraci mieli możliwość korzystania z bardzo groźnego narzędzia i blokowania funduszy dla Polski.

Solidarna Polska tymczasem, jak deklaruje jej poseł, stoi na straży polskiej suwerenności. Przypomina, że ustawa o nowych zasobach oddaje w ręce unijne decydowanie o kilku ważnych podatkach: od śladu węglowego oraz cyfrowym.

Dzień po przegłosowaniu mogą nałożyć na Polskę wysokie podatki.

Podkreśla, że dotacje, które otrzymamy od Brukseli to dług, który trzeba będzie oddać. Wskazuje na analizę prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego. Jak dodaje:

Miliony Polaków będą płacić podatki bezpośrednio do budżetu Unii Europejskiej. Tworzy się superpaństwo Unia Europejska.

[related id=left side=142900]Polityk zaznacza, że Fundusz Odbudowy stanowi zagrożenie dla polskiej suwerenności. Czemu Solidarna Polska będzie w koalicji z partią oddającą jej część? Wyjaśnia, że alternatywą jest powrót Platformy do władzy. Jak dodaje, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest strażnikiem polskich wartości w rządzie.

Jesteśmy jedyną partią, która w tej sprawie broni konsekwentnie polskiej suwerenności. Bronimy polskiego węgla. Spotykamy się z górnikami zagrożonymi transformacją energetyczną.

Przyznaje, że w sprawach energetycznych Konfederacja reprezentuje takie stanowisko jak Solidarna Polska. Wierzy, że Zjednoczona Prawica przetrwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Program Wschodni: Zaobserwowano skupienie wojsk rosyjskich 150 km od granicy z Ukrainą. Ma ono charakter ofensywny

W najnowszym „Programie Wschodnim” m.in. o odnotowanym przez analityków z Confict Intelligence Team zgrupowaniu wojsk rosyjskich w regionie Woroneża, nieopodal granicy z Ukrainą.

 

Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizacja: Michał Mioduszewski, Wiktor Timochin


Goście:

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski – politolog, Uniwersytet Łódzki

Dr Jewhen Mahda – dyrektor Instytutu Polityki Światowej

Ajder Mużdabajew – dziennikarz telewizji Tatarów krymskich na Ukrainie

Walery Filimonichin – sekretarz naukowy kompleksu muzealnego „Mogiły Bykowiańskie”


W dzisiejszym „Programie Wschodnim” m.in. zgromadzeniu wojsk rosyjskich w regionie Woroneża, 150 km od granicy z Ukrainą. Jak podają analitycy z Confict Intelligence Team zaobserwowane skupienie wojsk ma raczej charakter ofensywny niż obronny. O sytuacji na granicy ukraińsko-rosyjskiej mówił dziś na antenie Radia Wnet prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski:

Myślę, że niestety może dojść do ataku wojsk Federacji Rosyjskiej na Ukrainę mimo że, działania rosyjskie odbywają się wbrew ich dotychczasowym obyczajom. Ten atak jest na tyle demonstracyjnie przygotowywany, że stanowi rezygnację z elementu zaskoczenia – komentuje gość „Programu Wschodniego”.

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski przybliża słuchaczom również zagadnienie możliwych motywacji Putina, które mogą stać za zauważonymi działaniami wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą:

Według innej, choć równie logicznej linii rozumowania – Putin potrzebuje swojego teatru imperialnego. Powodami są m.in. pogorszająca się sytuacja gospodarcza w Rosji oraz afera związana z pałacem Putina i sprawą Nawalnego. Doświadczenia związane z aneksją Krymu wskazują, że imperialna ekspansja działa korzystnie na popularność reżimu wśród jego własnych obywateli – tłumaczy ekspert.

Jak podkreśla w rozmowie z Pawłem Bobołowiczem prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski:

To wszystko wygląda niestety groźnie i można spodziewać się najgorszego, czyli zbrojnej eskalacji trwającego konfliktu.

W dalszej części audycji Dr Jewhen Mahda i Ajder Mużdabajew opowiadają o recepcji niedawnej wizyty ministra Spraw Zagranicznych Zbigniewa Rau na Ukrainie:

Uważam, że wizyta ministra Rau to mocny symbol wsparcia Ukrainy ze strony Polski. (…) Wojna hybrydowa Rosji i Ukrainy trwa już osiem lat. ale właśnie teraz Rosja zorganizowała bardzo dużą liczbę wojsk w okolicy granicy rosyjsko-ukraińskiej – komentował dr Jewhen Mahda.

Z kolei dziennikarz telewizji Tatarów krymskich na Ukrainie zwraca uwagę na to, co dzieje się w tej chwili na Płw. Krymskim:

Jeżeli chodzi o Krym, mam informację, że ostatnio zostały tam przerzucone rosyjskie siły powietrzno-desantowe, jak również dużo czołgów. (…) Jest bardzo prawdopodobnym, że Rosjanie przygotowują się do pewnej akcji, akcji z powietrza z północnej strony Krymu – relacjonował Ajder Mużdabajew.

Rozmówca Pawła Bobołowicza porusza temat koncentracji rosyjskich wojsk na Krymie oraz prawdopodobnych wariantów, w jakich mógłby rozegrać się rosyjski atak na Ukrainę:

Uważam, że rosyjskie plany mogą się koncentrować na wodach Dniepru. (…) Mam również wrażenie, że ich celem może być też zabór Odessy – zaznaczył tatarski dziennikarz.

Ajder Mużdabajew zwraca uwagę na psychologiczny aspekt rosyjsko-ukraińskiej wojny hybrydowej. Na pierwszy plan wybija się w nim chęć Putina na utrzymanie władzy poprzez ciągłe uwodzenie swoich obywateli mitem Wielkiej Rosji:

Myślę, że analizując zaistniałą sytuację należy też wziąć pod uwagę psychologiczne mechanizmy Władimira Putina. Jego plany względem Ukrainy mają w sobie rys sakralnego podarunku Rosji dla Rosji. Kiedyś Putin powiedział, że jest zaślubiony Rosji i, że ta jego małżonka potrzebuje ciągle jakiś moralnych prezentów. Takim prezentem w 2014 r. był Krym, a teraz mogą być nim Odessa lub Białoruś – komentuje na antenie Wnet Mużdabajew.

Na koniec programu Walery Filimonichin mówi o podkijowskiej Bykowni, gdzie mieści się kompleks muzealny jednego z cmentarzy katyńskich „Mogiły Bykowiańskie”. Pracownik naukowy opowiada m.in. o tym kto został pochowany w Bykowni oraz historia stoi za tamtejszym cmentarzem:

Bykownia stała się bardzo znanym miejscem w związku z tym, że w 1937 r. Związek Radziecki zrobił z tego miejsca cmentarzysko ofiar zbrodni wojennych. Od lipca 1937 r. do Bykowni zaczęto zwozić ciała rozstrzelanych tzw. „wrogów narodu” – tłumaczy ekspert.

Sekretarz naukowy kompleksu mówi także o spoczywających w Bykowni osobach pochodzenia polskiego:

To trwało do listopada 1938 r. Wg naszych obliczeń zostało tam pochowanych aż 18,5 tys. osób. To byli przede wszystkim mieszkańcy Kijowa i obwodu kijowskiego, w tym 4 302 etnicznych Polaków – zaznacza Walery Filimonichin.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Prof. Żurawski vel Grajewski: Kreml nie chce, by Białorusini pokazali Rosjanom, że można zmienić prezydenta buntem

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski o antypolskiej polityce Łukaszenki, rozliczeniu członków aparatu represji, uderzeniu w białoruską gospodarkę i znaczeniu protestów na Białorusi dla Rosjan.

Jak zauważa prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, strona polska dopiero zaczęła odpowiadać działania prezydenta Białorusi przeciw Polakom. Wskazuje, iż w ramach manewrów Zapad wojska białoruskie i rosyjskie ćwiczyły tłumienie polskiego powstania na Grodzieńszczyźnie.

 Dodaje, że przedstawiciele białoruskiego aparatu represji powinni być świadomi, że za swe obecne działania zostaną rozliczeni.

Politolog stwierdza, że silny uderzeniem w białoruską gospodarkę będzie zablokowanie eksportu towarów białoruskich przez nasze terytorium. Trzeba bowiem podnosić koszta podejmowanych przez Łukaszenkę decyzji.

Gość Popołudnia WNET zauważa, że Kreml potrzebuje teraz sukcesu imperialnego, takiego jak aneksja Krymu, aby przykryć problemy wewnętrzne Rosji. Może nim być aneksja Donbasu, który już jest pod rosyjską kontrolą wojskową. Wystarczy więc ogłosić jego przyłączenie do FR.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Bartłomiej Wróblewski, Marcin Wikło, Waldemar Krysiak, Tomasz Kalinowski – Popołudnie WNET – 30.03.2021 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Białymstoku. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

dr Bartłomiej Wróblewski – poseł PiS;

prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski – politolog, Uniwersytet Łódzki;

Marcin Wikło – dziennikarz tygodnika „Sieci” i telewizji wPolsce.pl;

Waldemar Krysiak – bloger, autor bloga „Gej przeciwko światu”, tysol;

Tomasz Kalinowski – wiceprezes stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Mikołaj Poruszek


Bartłomiej Wróblewski / Fot. Luiza Komorowska, Radio Wnet

Dr Bartłomiej Wróblewski stwierdza, że prawo do ochrony zdrowia jest jednym z najbardziej podstawowych. Zauważa, że zagrożenie dla obywatela może tutaj płynąć nie tylko ze strony władz publicznych, ale także ze strony wielkich koncernów farmaceutycznych.

„Rzecznik jest od tego, żeby stać na straży praw i wolności jednostki” -mówi dr Wróblewski, zaznaczając, że ludzie mają prawo krytykować reżim sanitarny, nawet jeśli nie mają racji. Stwierdza, iż nie oznacza to, że można nie przestrzegać prawa. Zauważa, że ustawa z 2008 r. tworzy dwa nowe stany nadzwyczajne, różne od konstytucyjnych. Podkreśla, że należy przyjmować, iż przepisy, które nie zostały zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego, należy uznawać za obowiązujące.

 Jak mówi poseł PiS, nie powinniśmy zakładać tutaj złej woli ze strony ustawodawcy.Stwierdza, iż samowolne nieprzestrzeganie prawa prowadziłoby do anarchii.

Kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich przekonuje, że warto, aby został wybrany. Zauważa, że wybór RPO w wyborach powszechnych nie byłby złym pomysłem, jednak wymagałby on zmiany konstytucji. Dziękuje za poparcie ze strony polityków Konfederacji i Kukiz ’15. Stwierdza, że będzie namawiać polityków opozycji do głosowania na niego, gdyż nie jest to sprawa wyłącznie rozgrywek partyjnych.


Przemysław Żurawski vel Grajewski / Fot. Radio Wnet

Jak zauważa prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, strona polska dopiero zaczęła odpowiadać działania prezydenta Białorusi przeciw Polakom. Wskazuje, iż w ramach manewrów Zapad wojska białoruskie i rosyjskie ćwiczyły tłumienie polskiego powstania na Grodzieńszczyźnie.

 Dodaje, że przedstawiciele białoruskiego aparatu represji powinni być świadomi, że za swe obecne działania zostaną rozliczeni.

 Politolog stwierdza, że silny uderzeniem w białoruską gospodarkę będzie zablokowanie eksportu towarów białoruskich przez nasze terytorium. Trzeba podnosić koszta podejmowanych przez Łukaszenkę decyzji.

Gość Popołudnia WNET zauważa, że Kreml potrzebuje teraz sukcesu imperialnego, takiego jak aneksja Krymu, aby przykryć problemy wewnętrzne Rosji. Może nim być aneksja Donbasu, który już jest pod rosyjską kontrolą wojskową. Wystarczy więc ogłosić jego przyłączenie do FR.


Marcin Wikło zaznacza, że Sok z buraka to nie jest strona prześmiewcza, tylko szerząca nienawiść. Pojawiają się na nim poniżające insynuacje. Stwierdza, że ujawnione niedawno rozmowy z udziałem Romana Giertycha potwierdzają to, co pisali już wcześniej. Sądzi, że mecenas może nie zostać ukarany przez palestrę.

Dziennikarz tygodnika „Sieci” komentuje również przejście posłanki Lewicy Moniki Pawłowskiej do Porozumienia. Zadaje sobie pytanie ile jest prawicy w Zjednoczonej Prawicy. Jarosław Gowin wysyła sygnał, że może znaleźć miejsce nie tylko na prawicy.

Marcin Wikło ocenia, że zamiast zajmować się reformami, koalicja zajmuje się sobą, co jest niezrozumiałe dla jej elektoratu.


Michel Foucault/ Foto. Nemomain/CC BY-SA 3.0

„Liderami lewicy są osoby o szemranej przeszłości lub mocno zaburzone” – mówi Waldemar Krysiak. Okazuje się, że Michel Foucault był pedofilem, który gwałcił małych chłopców w Tunezji. Wspierał on też legalizację stosunków z małymi dziećmi.

 Jednak nie mówi się o tym, gdyż był on też lewakiem. Tymczasem ludzie na lewicy są skreślani za stwierdzenia, że są tylko dwie płcie. Homoseksualny Foucault zarażał AIDS swych kochanków, nie rezygnując ze współżycia po tym, jak dowiedział się, że jest zarażony.

 Autor bloga „Gej przeciwko światu” zauważa, że Stop Bzdurom zebrało w zeszłym roku milion złotych. Z pieniędzy tych „rozliczyli się” w formie opublikowanej przez siebie grafiki na Facebooku. Dużo pieniędzy wydali na jedzenie, czyli „wegańską pickę”. Krysiak przypomina, że Lu z kolektywu twierdziła, że została wepchnięta pod tramwaj, co nie zostało potwierdzone. Cierpi ona, jak zauważa Krysiak, na choroby psychiczne. Gość Popołudnia WNET stwierdza, że „Partia Razem ugięła się przed gówniarzami z internetu, którzy kazali im zwolnić feministkę”.


Marsz Niepodległości 2020 / Fot. Adrian Kowarzyk, Radio WNET

Wiceprezes stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” komentuje odebranie organizacji lokalu przez Warszawę. Ratusz powołał się na klauzulę antydyskryminacyjną. Wskazano, że na ostatnim Marszu Niepodległości rzucono racą w jeden z balkonów. Dodaje, iż w biurze stowarzyszenia mieszczą się także Media Narodowe. Nie widać jednak gestów solidarności ze strony mediów liberalnych.

Tomasz Kalinowski informuje, że na serwisie Zrzutka.pl można wesprzeć zbiórkę na znalezienie nowego lokalu.

Prof. Żurawski vel Grajewski: nie widzę perspektyw dla odbicia się rosyjskiej gospodarki po kryzysie

Politolog z Uniwersytetu Łódzkiego mówi o trudnej sytuacji ekonomicznej w Rosji, strukturalnej słabości tamtejszej gospodarki i rosnącym sprzeciwie wobec polityki Kremla.

Profesor Przemysław Żurawski vel Grajewski omawia przemiany społeczne w Federacji Rosyjskiej. Od dłuższego czasu obywatele ubożeją, co przekłada się na rosnący sprzeciw wobec polityki Kremla. Władze zdają się nie mieć żadnego pomysłu na to, jak powrócić na ścieżkę rozwoju gospodarczego.

Kraj opiera swój dobrobyt głównie na eksploatacji i sprzedaży surowców. W opinii politologa sytuacja na Białorusi jest dla Władimira Putina ostrzeżeniem przed skutkami radykalizacji nastrojów w społeczeństwie rosyjskim.

Żadne produkty myśli technicznej rosyjskiej nie są hitami rynkowymi na świecie, w związku z tym rosyjska gospodarka nie ma niczego co pozwoliłoby się jej odbić, szczególnie w warunkach kleptokracji.

Politolog mówi ponadto  o perspektywach relacji rosyjsko-amerykańskich za prezydentury Joe Bidena:

Wiemy, że prezydent Biden jest zwolennikiem (…) dalszego wygaszania wyścigu zbrojeń jądrowych między Stanami a Rosją.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Żurawski vel Grajewski: Łukaszenka tak czy inaczej upadnie. Nie ma powrotu do sytuacji sprzed sierpnia

Co Polska robi ws. protestów na Białorusi? Czy Rosja zdecyduje się na interwencję? Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski o perspektywach stojących przed naszym wschodnim sąsiadem.


Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski uważa, że upór Białorusinów pragnących dokonać zmian na stanowisku prezydenta tego państwa jest „cechą charakterystyczną tego narodu, który nie jest łatwo zapalny, ale konsekwentny w sytuacji, kiedy się przebudzi”. Politolog stwierdza, że w interesie Polski leży niepodległa i demokratyczna Białoruś nastawiona na współpracę z Zachodem, a nie jak dotychczas z Rosją. Dodaje, że jego zdaniem Łukaszenka nie utrzyma się na stanowisku, gdyż protesty stały się zbyt potężne i otworzyły bramę do zmian politycznych.

Zmiany, które następują otwierają drogę do ewolucyjnej drogi do demokracji.

Nasz kraj może odegrać w tej sprawie rolę dyplomatyczną. Gość Popołudnia Wnet  przypomina działania podjęte przez Warszawę w porozumieniu z Wilnem i Kijowem w ramach Trójkąta Lubelskiego. Stanowisko polskie zostało poparte przez Łotwę i Finlandię. Ekspert ds. międzynarodowych przypisuje Polsce rolę państwa, które „obudziło cały Zachód” poprzez koordynacje wspólnych działań i wydanie deklaracji z innymi państwami, zainicjowanie spotkania Rady UE czy zwołania nadzwyczajnego spotkania Rady Europejskiej w sprawie sytuacji na Białorusi. Podkreśla także fakt, że diaspora białoruska w USA, zwróciła się do tamtejszej Polonii z prośbą o współpracę w oddziaływaniu na rząd amerykański, by udzielił on poparcia demonstrującym na Białorusi.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego nie wyobraża sobie sytuacji zmasowanej inwazji rosyjskiej w celu utrzymania na stanowisku Aleksandra Łukaszenki. Sądzi, że przy obecnym stanie rosyjskiej gospodarki Kreml nie zdecyduje się na interwencję u swego zachodniego sąsiada. Prof. Żurawski vel Grajewski podkreśla, że Polska powinna pokazywać, że koszty międzynarodowe takiej interwencji byłyby wysokie. Jak mówi:

Uważam, że Łukaszenka tak, czy inaczej upadnie. Jeżeli będzie trwać, to będzie w pełni zależny od Rosji.

Rola Łukaszenki jako tego, który stara się zachować względną niezależność Białorusi od jej wschodniej sąsiadki się skończyła. Wchodzimy, jak mówi, w nową epokę polityczną:

Wyobrażenie sobie, że stłumienie demonstracji doprowadzi do powrotu sytuacji sprzed sierpnia, jest czystym chciejstwem politycznym. Tak już nigdy nie będzie.

Prof. Żurawski vel Grajewski przyznaje przy tym, że białoruska opozycja jest słaba, rozdrobniona i finansowana z zagranicy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Żurawski vel Grajewski: Polska nie boi się sojuszników silnych i mających wolę działania, tylko słabych

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski  o możliwym transferze amerykańskich wojsk z Niemiec do Polski, skutkach tego dla relacji RFN-USA i widmie zbliżenia niemiecko-rosyjskiego.


Dziś Amerykanie utrzymują w Niemczech kontyngent liczący 34,5 tys. żołnierzy. Mówi się o przesunięciu nawet 9,5 tys. żołnierzy USA. Nasz gość stwierdza, że to przesunięcie wojsk jest demonstracją pogarszania się relacji niemiecko-amerykańskich. Nie ma więc wymiaru militarnego.

Polska nie chciałaby inspirować procesu pogarszania się relacji między członkami Sojuszu.

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski podkreśla, że „filarem bezpieczeństwa Polski jest spoistość Sojuszu Północnoatlantyckiego”. Z tego powodu, choć „sama wojskowa obecność amerykańska jest oczywiście pożądana” to nie powinna się odbywać kosztem pogarszania relacji amerykańsko-niemieckich. Przypomina, że

Niemcy z uwagi na swój potencjał największym kontynentalnym sojusznikiem w Europie.

Dodaje, iż widać w Niemczech gotowość do współpracy z Rosją, czego przykładem jest Nordstream. Niemiecko-rosyjska współpraca ucierpiała wskutek rosyjskiej inwazji na Krym i Ukrainę, jednak jeśli relacje amerykańsko-niemieckie będą się pogarszać to głosy na rzecz zbliżenia z Rosją będą łatwiej słyszalne. Politolog przewiduje, że

Polska przyjmie wszystkich, jakich nam Amerykanie nam zaproponują. Z radością przyjęłyby ich kraje bałtyckie lub Rumunia.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.