Prof. Bohdana Honczarenko: władze ostrzegają, że w naszych mieszkaniach będzie zimniej

Panorama Kijowa | Fot. CC0, Pixabay

Wykładowca Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki w Kijowie o początku roku szkolnego i akademickiego oraz o przewidywanych problemach z ogrzewaniem.

Prof. Bohdana Honczarenko mówi o początku roku szkolnego w Kijowie. Informuje, że studenci uczą się zdalnie. [Na Ukrainie rok akademicki zaczyna się we wrześniu – przyp red.]

Dzieci w Kijowie od poniedziałku normalnie chodzą do szkoły; mają instrukcje jak zachowywać się w razie alarmów lotniczych.

Prof. Bohdana Honczarenko: kijowskie szkoły przygotowują miejsca do schronienia się w czasie alarmu

Pod szkołami są schrony przeciwbombowe. Mimo alarmów przeciwbombowych w ukraińskiej stolicy toczy się normalne życie.

Życie w Kijowie praktycznie wróciły do normy; działają kina i teatry.

Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk mówi o problemach z ogrzewaniem. Władze ostrzegają, że w najbliższym sezonie grzewczym będzie zimniej niż w poprzednich latach. Zachęcają do kupowania ciepłych ubrań.

Myślę, że Kijów przetrwa. Martwimy się o prowincję.

Prof. Honczarenko stwierdza, że Ukraińcy nie liczą na rychłe zakończenie wojny. Mają przy tym nadzieję, że skończy się ona do przyszłego lata.

Będziemy na wiosnę oczekiwać zwycięstwa.

A.P.

Prof. Bohdana Honczarenko: kijowskie szkoły przygotowują miejsca do schronienia się w czasie alarmu

Budynek uszkodzony w Kijowie przez falę wybuchową 15.03.2022 r. | Fot. Waldemar Gorlushko

Polonistka z Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki w Kijowie mówi o przygotowaniach do zbliżającego się roku szkolnego na Ukrainie.

Tegoroczne wakacje ukraińskich dzieci nie przypominają tych z wcześniejszych lat. Profesor z kijowskiej uczelni mówi o chęci wyjazdu, odpoczynku, jednak realia wojny nie pozwalają na swobodne spędzanie czasu.

Oczywiście myślimy o tym, że warto byłoby wyjechać gdzieś daleko, ale na przykład w Morzu Czarnym nie można się kąpać.

Na Ukrainie trwają dyskusje na temat tego, czy uczniowie wrócą do szkół. Bohdana Honczarenko mówi o niecodziennych przygotowaniach prowadzonych w szkolnych placówkach.

Teraz wszystkie kijowskie szkoły przygotowują miejsca, w których można będzie się schronić podczas alarmu.

Czytaj także:

Tomasz Grzywaczewski o raporcie Amnesty International: jest skandaliczny i niedopuszczalny

Ukraińskie rodziny, które opuściły swój kraj, stoją teraz w obliczu trudnego wyboru.

Wraca dużo moich znajomych z Polski. Teraz rodzice muszą podjąć decyzje, czy ich dzieci pójdą do szkoły w Polsce czy na Ukrainie.

Mieszkanka Kijowa mówi o tym, co dziś jest wyznacznikiem dobrego dnia w stolicy Ukrainy.

Jeżeli nie było alarmu, to mówimy, że był to dobry dzień.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: możliwe, że wojska ukraińskie wyzwolą Izium lub otoczą tam wroga

 

Prof. Honczarenko: pomimo zmęczenia, morale mieszkańców Kijowa jest wysokie

Polonistka z uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki informuje, że życie w ukraińskiej stolicy stopniowo wraca do normy. Trudniejsza sytuacja panuje w podkijowskich miejscowościach.

Antoniuk: prezydent Zełenski widzi, że wojsko ukraińskie jest silniejsze niż 24 lutego- tak żeby wyzwolić nawet Krym

Prof. Honczarenko: studenci w Kijowie starają się normalnie uczyć do egzaminów. Czekamy na powrót żołnierzy-studentów

Polonistka mówi o tym, jak obecnie funkcjonują uczelnie wyższe w ukraińskiej stolicy oraz o obawach przed kolejnymi atakami chemicznymi Rosjan.

Profesor Bohdana Honczarenko informuje, że życie studenckie w Kijowie przypomina czas koronawirusowej kwarantanny. Jak wskazuje, tamto doświadczenie nauki zdalnej bardzo przydaje się w obliczu trwającej rosyjskiej agresji.

Wszyscy starają się normalnie uczyć do egzaminów.

Gość „Kuriera w samo południe” przywołuje opowieści studentów pochodzących z Charkowa, którzy w ostatnim czasie oczekiwali na odbicie miasta przez ukraińskie wojsko.

W gronie studentów mamy także żołnierzy. Bardzo ich wspieramy, czekamy aż wrócą żywi.

Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk mówi też o obawach przed użyciem przez Rosjan broni chemicznej w innych miastach Ukrainy, po tym, jak doszło do tego w Mariupolu.

Wiemy, że Bucza i Irpień to nie koniec zbrodni.

Jak zapewnia gość „Kuriera w samo południe”, niedawna wizyta Borisa Johnsona w Kijowie jest dla Ukraińców wielkim znakiem nadziei.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.