Bobołowicz: Chociaż większość wskaźników mamy niższych, to Ukraina wprowadziła dla nas wiele obostrzeń przy wjeździe

Paweł Bobołowicz o nowych ograniczeniach dla wyjeżdżających z Polski na Ukrainę, ich skutkach dla akcji „Pamięć w czasach zarazy” oraz o zapomnianych bitwach wojny polsko-bolszewickich.

Paweł Bobołowicz relacjonuje, że epidemia koronawirusa na Ukrainie nie słabnie. Rząd tego kraju ocenia jednak swój kraj lepiej pod tym względem, uznając, że to u ich północno-zachodniego jest z tym większy problem.

Uważają, że Ukraina należy do zielonej strefy, a Polska trafiła na czerwoną listę […]. Chociaż większość wskaźników mamy niższych, to Ukraina wprowadziła dla nas wiele obostrzeń przy wjeździe.

Sytuacja ta utrudnia kontynuowanie akcji „Pamięć w czasach zarazy”, gdyż wyjazd na Ukrainę z Polski jest „praktycznie nierealny”.

Korespondent Radia WNET zwraca uwagę, że w Polsce wojna z bolszewikami sprowadzana jest często do Bitwy Warszawskiej. Przypomina inne bitwy wojny polsko-bolszewickiej. Wskazuje na wykorzystanie pociągów i wozów zmechanizowanych, które zrewolucjonizowało sposób prowadzenia walki.

Paweł Bobołowicz wyraża nadzieję, że prezydent Andrzej Duda wspomni o Ukrainie w jutrzejszym orędziu po zaprzysiężeniu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Paweł Sałek: Nie powinniśmy wyciągać naszych sporów wewnętrznych na forum międzynarodowe

Paweł Sałek o uroczystościach zaprzysiężenie Prezydenta RP- planie ich przebiegu i bojkocie ze strony polityków opozycji.

Paweł Sałek odpowiada na pytanie, w jaki sposób Polska mogłaby pomóc Libanowi, po eksplozjach w jego stolicy. Jest to sprawa dla MSZ. Wyraża nadzieję, że obecna sytuacja nie doprowadzi do kolejnego konfliktu w regionie.

Doradca prezydenta Andrzeja Dudy mówi o przygotowaniach do jutrzejszego zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy. Po złożeniu przysięgi głowa państwa wygłosi orędzie, w którym zawarta będzie wizja jego drugiej kadencji. Nasz gość zauważa, że Andrzej Duda „jest drugim prezydentem, który będzie piastował funkcję prezydenta na drugą kadencję”  [w III RP-przyp. red.].

W Sejmie odbędzie się krótkie spotkanie z Konwentem Sejmu i Senatu.

Uroczystościom będzie towarzyszyć msza św., którą odprawi abp Stanisław Gądecki. Wśród spotkań będą uroczystości będą te związane z funkcją Prezydenta RP jako wielkiego mistrza Orderu Orła Białego i zwierzchnika armii. Szczegółowy plan uroczystości może się zmienić wskutek wymagań związanych z reżimem sanitarnym.

W ocenie naszego gościa, jednym z najważniejszych wyzwań najbliższych pięciu lat będzie przywrócenie Polski na ścieżkę rozwoju. Istotny jest rozwój gospodarczy i zachowanie miejsc pracy.

Gość „Poranka WNET” wskazuje, że prezydenckiego orędzia słuchać będą ambasadorowie akredytowani w Polsce. Będą oni przysłuchiwać się orędziu prezydenta. W związku z tym, demonstracyjna nieobecność na zaprzysiężeniu prezydenta niektórych polityków opozycji negatywnie wpłynie na wizerunek naszego kraju na arenie międzynarodowej.

Nie powinniśmy wyciągać naszych sporów wewnętrznych na forum międzynarodowe.

Wśród tych, którzy nie pojawią się na zaprzysiężeniu prezydenta jest też Lech Wałęsa, który jest szeroko kojarzony za granicą.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Zaprzysiężenie prezydenta. Jacek Karnowski: Opozycja przychodziłaby na pogrzeb swojej totalności

Jacek Karnowski o bojkocie zaprzysiężenia Prezydenta RP przez opozycję, przegranej strategii opozycji oraz o przemówieniu Mateusza Morawieckiego i wyzwaniach stojących przed Zjednoczoną Prawicą.

Jacek Karnowski komentuje tragedię w Libanie przypominając wojnę domową w tym kraju, która toczyła się w czasie dzieciństwa ludzi jego pokolenia. Mówi o małostkowości polityków opozycji, którzy deklarują, iż nie wezmą udziału w jutrzejszym zaprzysiężeniu prezydenta Andrzeja Dudy. Wskazuje, że być może Rafał Trzaskowski przeżywa traumę po porażce wyborczej. Ocenia, że kandydata Koalicji Obywatelskiej cechuje brak klasy. Uważa, że jest to sytuacja nieporównywalna z nieprzyjściem Jarosława Kaczyńskiego na zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego. Wtedy bowiem prezes PiS był niedługo po stracie swojego brata.

Martwi fakt, że kontynuowana jest polityka ostrego podziału. Opozycja przychodziłaby na pogrzeb swojej totalności.

Gość „Poranka WNET” wskazuje, że obronić prezydenturę jest trudniej niż ją wygrać. Zwycięstwo Andrzeja Dudy jest więc przegraną strategii realizowanej przez opozycję od 2015 r. Dziennikarz odnosi się do wywiadu udzielonego przez premiera Mateusza Morawieckiego tygodnikowi „Sieci”. Szef rządu mówił o dylematach Zjednoczonej Prawicy dotyczących , jaką strategię przyjąć na kolejne lata rządzenia.

Żeby wygrać musimy wiele zmienić.

Jacek Karnowski mówi, że w wypowiedzi premiera widać, iż obecne zwycięstwo było dokonane „trochę na oparach”. Opierało się ono z jednej stronie na sporze światopoglądowym, a z drugiej na kwestiach socjalnych. Redaktor naczelny tygodnika „Sieci” zauważa, że część prawicy jest za prowadzeniem wojny kulturowej, którą rozpoczęła lewica, natomiast inni na prawicy wolą postawić na „modernizację”. Zauważa, że dzietność w Polsce, mimo programów socjalnych, wciąż jest tak niska, że nie ma zastępowalności pokoleń:

Należy pomyśleć, czy nie trzeba odważniejszej polityki imigracyjnej, głównie z bliskiej zagranicy- mówi premier.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

76. rocznica powstania warszawskiego. Oficjalne obchody

W piątkowych obchodach w stolicy brać będą udział prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, wicepremierzy oraz prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Bardziej kameralne i transmitowane online – takie są tegoroczne obchody rocznicy warszawskiego zrywu. 24 godziny przed jego dokładną rocznicą kwiaty pod pomnikiem Powstańców Warszawy  złoży Zarząd Środowiska Batalionu AK „Kiliński”. Godzinę później zostanie odprawiona msza św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

W dniu samej rocznicy oficjalne obchody rozpoczną się o 8.30 od złożenia kwiatów przy tablicy upamiętniającej podpisanie przez płk. Antoniego Chruściela „Montera” przez przedstawicieli władz miejskich i państwowych. Dowódca sił powstańczych zostanie także ponownie uhonorowany o godz. 16, gdy na jego grobie wieńce złożą przedstawiciele władz państwowych.

O godz. 9 i 10 uhonorowani zostaną powstańcy Mokotowa upamiętnieni w pomnikach w Parku im. gen. Gustawa Orlicz-Dreszera i przy ul. Dworkowej. Na 12 planowane jest złożenie kwiatów pod pomnikiem gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego „Motyla” (Park im. marsz. Edwarda Rydza-Śmigłego), a o 12:45 – pod pomnikiem gen. Stefana Roweckiego „Grota” (róg ul. Chopina i Al. Ujazdowskich). O godz. 13.30 rozpoczną się uroczystości pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej.

W godzinę „W” jak co roku Warszawę wypełni dźwięk syren alarmowych i  i rozpocznie się główna uroczystość z udziałem przedstawicieli władz państwowych przed pomnikiem Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, gdzie spoczywa ok. 4-4,5 tys. uczestników walk.

Na 20.30 planowane jest wspólne śpiewanie powstańczych piosenek z udziałem orkiestry i chóru pod kierownictwem Jana Stokłosy w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego. By uczestniczyć  w akcji „Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki” należy się zarejestrować na stronie: www.rejestracja.1944.pl.

A.P.

Dr Sachajko: Nie było sukcesu Polski na szczycie UE. Zamość jest miastem, w którym brakuje lokomotyw rozwoju

Poseł Kukiz’15-Koalicji Polskiej mówi o trwającym panowaniu duopolu w polskiej polityce, raporcie Departamentu Stanu USA nt. mienia pożydowskiego oraz koncepcjach rozwoju Zamościa.


Dr Jarosław Sachajko komentuje przebieg kampanii wyborczej i ocenia wynik wyborów:

Spuśćmy zasłonę milczenia na to, że media wspierały duopol. Mam nadzieję, że prezydent Duda wesprze postulaty Pawła Kukiza.

Parlamentarzysta wyraża nadzieję, że konflikt, którym, jak mówi, dwie główne partie się „żywią”, dla dobra Polski wygaśnie. Komentując słaby wynik wyborczy Władysława Kosiniaka-Kamysza, polityk zwraca uwagę na „ciche porozumienie” między PiS-em a PO w kwestii wymiany kandydata w wyborach.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego odnosi się do raportu Departamentu Stanu USA nt. zwrotu mienia pożydowskiego w Polsce. Punktuje nierówność w relacjach polsko-amerykańskich. Poruszony zostaje również temat negocjacji budżetowych UE:

Jeżeli otrzymujemy z całej puli o 2% mniej, to trudno mówić o sukcesie. Na dodatek, nasza składka znacząco rośnie.

Poseł Kukiz’15-Koalicji Polskiej ubolewa nad likwidacją przemysłu w Zamościu. Ocenia, że dla właściwego rozwoju miasta konieczne jest połączenie z otaczającą je gminą. Wyraża nadzieję, że na miejscową uczelnię wróci kierunek medyczny. Mówi, że należy wznowić działalność miejscowego przemysłu przetwórczego:

Zamość nie może żyć tylko z turystyki. Nie dopuśćmy, by stał się miastem emerytów i rencistów. Brakuje lokomotyw rozwoju miasta.

Dr Jarosław Sachajko odnosi się do plotek o objęciu funkcji ministra rolnictwa:

Nikt ze mną takich rozmów nie prowadził.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Michał Wypij: Jarosław Gowin powinien wrócić do rządu. Były historie, kiedy senatorowie zmieniali barwy

Czy lider Porozumienia wróci do rządu, a senatorowie PSL przejdą do Zjednoczonej Prawicy? Michał Wypij o wyborach prezydenckich, pozycji Porozumienia w rządzie i spekulacjach nt. zmian barw partyjnych

Dzisiaj mandat pana prezydenta Andrzeja Dudy jest absolutnie niepodważalny.

Michał Wypij wyjaśnia czemu był przeciwko organizacji wyborów prezydenckich w maju. Przeprowadzenie wówczas wyborów w taki sposób, by nie można ich było podważyć było, jak ocenia, niemożliwe. Z tego powodu nie żałuje swojej decyzji wskazując, że dziś wielu polityków Zjednoczonej Prawicy przyznaje mu teraz rację.

Poseł Porozumienia mówi, że Jarosław Gowin nadal będzie bardzo ważnym politykiem w Zjednoczonej Prawicy. Ta ostania nie pomniejszy się o partię byłego wicepremiera. Zaprzecza, by Porozumienie planowało udział w antypisowskiej koalicji. Przyznaje przy tym, że nie ma jeszcze podpisanej umowy koalicyjnej na kolejną kadencję. Michał Wypij ocenia, że powrót Jarosława Gowina do Rady Ministrów wzmocniłoby ją:

Jesteśmy zadowoleni z naszej obecności w rządzie, ale nie wykluczamy głosów, że Jarosław Gowin powinien wrócić do rządu.

Odnosi się do spekulacji według których senatorowie PSL mają przejść do Zjednoczonej Prawicy. Wskazuje, że są to jedynie spekulacje przypominając przy tym, że

Były historie, kiedy senatorowie zmieniali barwy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Kosiniak-Kamysz: Po wejściu Rafała Trzaskowskiego tej przestrzeni dla mnie i dla kandydatów lewicy po prostu nie było

Władysław Kosiniak-Kamysz o swoim wyniku wyborczym, swoich szansach w II turze, podziale Polaków oraz o tym, czego oczekuje od prezydenta Andrzeja Dudy w czasie II kadencji.

Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdza, że po wyborach prezydenckich widać podział państwa na dwie części. Wskazuje na złe nastroje ludzi popierających obu kandydatów nawet wobec gestów pojednawczych wobec drugiej strony. Ma nadzieję, że sytuacja w przeciągu kilku lat się zmieni, ponieważ niebawem Polacy będą jeszcze bardziej skłóceni. Krytycznie odnosi się do ludzi, którzy zaatakowali Kingę Dudę, córkę prezydenta, po jej krótkim wystąpieniu dotyczącym nienawiści w sferze publicznej w Polsce po wyborach prezydenckich.

Kinga Duda nie była aktywna w czasie kampanii ani kadencji prezydenta. Powiedziała dobre słowa, które wszyscy powinni wziąć sobie do serca, w głównej mierze obóz pana prezydenta.

Ponadto lider ludowców tłumaczy, dlaczego uzyskał niewielki wynik w I turze wyborów prezydenckich. W jego opinii uzyskał 2,37 proc., ponieważ Koalicja Obywatelska wystawiła nowego kandydata na głowę państwa. Wiele osób, które pierwotnie chciały zagłosować na Kosiniaka-Kamysza, patrząc na sondaże zagłosowali na Rafała Trzaskowskiego.

Po wejściu Rafała Trzaskowskiego tej przestrzeni dla mnie i dla kandydatów lewicy po prostu nie było.

Ludzie głosowali na kandydata KO oceniając, że ma największe szanse na wejście do II ruty. Nasz gość ocenia, że to błędne podejście, gdyż gdyby to on lub Szymon Hołownia weszli do drugiej tury to „rozstrzygnięcie wyborów mogłoby być inne”. Zauważa, że w wyborach prezydenckich wszyscy kandydaci poza jednym są przegranymi, inaczej niż w wyborach parlamentarnych.

Prezes PSL podkreśla, że jego formacja nie będzie ani flirtować z partią rządzącą, ani z największym ugrupowaniem opozycyjnym. PSL natomiast będzie szedł swoją drogą i współpracował z PiS tylko wtedy, kiedy będą pracować nad projektami, które ukontentują ludowców. Odnosząc się do deklaracji prezydenta do woli współpracy z opozycją stwierdza, że „za słowami muszą pójść czyny, a na razie tych czynów nie widzę”. Przypomina o projektach złożonych przez Koalicję Polską i popieranych przez nią, które czekają na rozpatrzenie:

Jeżeli chcemy budować poparcie dla projektów dobrych i mądrych to takie są już złożone w Sejmie.

Mówi o koalicji z Pawłem Kukizem, którą ocenia jako dobrą. Wyraża nadzieję, że druga kadencja prezydenta Dudy będzie wyglądać inaczej niż pierwsza, gdyż inaczej będą to zmarnowane lata.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Jacek Ozdoba: Czas na refleksję, żeby otworzyć się na elektorat centrowy

Jacek Ozdoba o wyborach prezydenckich, programie klimatycznym, Rafale Trzaskowskim i mediach w Polsce.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu, Jacek Ozdoba wskazuje, że prezydent Duda jest politykiem, który chce łączyć, a nie dzielić. Świadczy o tym wczorajszy gest kandydata PiS, który zaprosił swojego rywala do Pałacu Prezydenckiego.

Czas na refleksję, żeby otworzyć się na elektorat centrowy.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu zauważa, że ważny jest pod tym względem program ekologiczny, którym szczególnie zainteresowane są wielkie miasta. Ocenia, że ze strony kandydata KO nastąpiła „próba oszukania wyborców” co do jego rzeczywistych poglądów politycznych. Krytykuje prezydenta Warszawy za jego podejście do zarządzania miastem.

Będziemy mieć prezydenta Warszawy, który cały czas jest na L4.

Minister Ozdoba podkreśla, że kampania wyborcza pokazała jak ważną kwestią jest repolonizacja mediów. Tłumaczy dlaczego w Warszawie, tak jak w innych dużych miastach, wynik Andrzej Dudy nie był zadowalający. Powodem tego, były polskojęzyczne media z zagranicznym kapitałem, ale także polityka Ratusza, który wpływał na mieszkańców, poprzez odcinanie ludzi od tradycyjnych i narodowych wartości  za pomocą ideologicznych projektów finansowanych przez stolicę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Niemieckie media: Dudę uratowali seniorzy, chłopi i berobotni. Cywiński: Nie można zostawiać mediów w Polsce zagranicy

Co o wyborach w Polsce pisze niemiecka prasa? Piotr Cywiński o podwójnych standardach niemieckich komentatorów i dominacji obcego kapitału na polskim rynku medialnym.

Piotr Cywiński zdradza jak wynik wyborów prezydenckich komentują media niemieckie. W „Der Spiegel” trwa „wstrzymanie oddechu” do czasu ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów. Z kolei „Bild” akcentuje różnicę poglądów między kandydatami na prezydenta wskazując na konserwatyzm Andrzeja Dudy i liberalizm Rafała Trzaskowskiego. „Der Tagesspiegel” pisze, że w Polsce wschód, wieś i osoby starsze przegłosowały  zachód, miasta i osoby młodsze wyrażając przy tym obawy o stan polskiej praworządności po zakończeniu II kadencji prezydenta Dudy. Nasz gość zarzuca niemieckim dziennikarzom podwójne standardy.

W przypadku Niemiec gdybyśmy wzięli pod uwagę wyniki sondaży jakimi cieszą się chadecy z CDU/CSU, czy socjaldemokraci z SPD, to nie mieliby oni żadnego mandatu do rządzenia Niemcami, ale w Niemczech takie powiedzenie „Gewählt ist Gewählt ” to znaczy, że wybrany jest wybrany i Niemcy szanują wybór, jaki został dokonany, bo na tym polega zasada demokracji.

Dodaje, że w polskie dominują niemieckie koncerny medialne. Stwierdza, że TVN [ który jest własnością amerykańskiego koncernu Discovery- przyp. red.] kontynuuje swój przekaz podkreślając koncyliacyjność Rafała Trzaskowskiego. Publicysta portalu wPolityce zauważa, że PiS stracił w zachodnich województwach. Winą za to obarcza tamtejsze struktury partii. Wskazuje przy tym na potrzebę repolonizacji mediów:

Nie ma takiego cywilizowanego kraju, który kształtowanie opinii publicznej we własnym kraju pozostawiłby zagranicy.

Podkreśla, że w takiej sytuacji jednym przyczółkiem polskości w mediach jest telewizja publiczna. Przyznaje przy tym, że można mieć do zastrzeżenia do niektórych programów czy materiałów TVP.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Nowak: Niemiecka dominacja medialna jest problemem. Dla TVN-u nie ma takiego Andrzeja Dudy, który wyciąga rękę

Prof. Andrzej Nowak o wygranej Andrzej Dudy, otoczce medialnej w jakiej tkwią wyborcy Rafała Trzaskowskiego oraz o tym, czy niedoszły Prezydent RP będzie liderem anty-PiS-u.

Wygrała rzeczywistość z nierzeczywistością.

Prof. Andrzej Nowak odnosi się do swoich przewidywań przedwyborczych, które w świetle częściowych wyników wyborów podanych przez PKW okazują się bliskie prawdy. Cieszy się, że wygrał Andrzej Duda z przewagą większą o sto tysięcy głosów niż przewidywał. Żałuje, że przewaga ta nie jest jeszcze większa. Nasz gość  odnosi się do słów Agaty Kornhauser-Dudy z wiecu w Rzeszowie. Zgadza się z tym, że

Uczciwość, dobroć i patriotyzm to trzy cechy, które są głęboko wpisane w charakter Andrzeja Dudy.

Tymczasem ośrodki tworzenia ideologicznej nierzeczywistości” chcą zastąpić, jak mówi, naszą rzeczywistość ich nierzeczywistością, którą uosabia Rafał Trzaskowski. Wyjaśnia, że wyborcy tego ostatniego tkwią w kokonie medialnym poprzez który postrzegają otaczającą ich rzeczywistość polityczną. Oznacza to, jak ocenia, że

Niemiecka dominacja medialna nie jest powodem tylko do szyderstwa do ironii jaką wyrażał wielokrotnie pan Rafał Trzaskowski, ale jest jakimś problemem.

Historyk przypomina wypowiedź Grzegorza Schetyny, który zapowiadał, że rządu PiS-u będą oznaczać katastrofę gospodarczą dla naszego kraju. Sądzi, że media krytykujące Zjednoczoną Prawicę nie są w stanie przyznać się do swych błędnych ocen. Gdyby to zrobiły mogłoby to bowiem zasiać w ich odbiorach ziarno wątpliwości co do wiarygodności mediów, z jakich czerpią informację.

Po prostu nie ma takiego Andrzeja Dudy dla drugiej strony, który wyciąga rękę. Telewizja TVN tego nie pokaże.

Prof. Nowak zauważa, że TVN przerwał transmisję ze sztabu Andrzeja Dudy, gdy ten zaczął mówić o zaproszeniu swego kontrkandydata do pałacu prezydenckiego. Mówi, iż zwolennicy obecnej władzy są bardziej otwarci na śledzenie także tych mediów, które prezentują przeciwny im punkt widzenia. Sądzi, że wyborcy Rafała Trzaskowskiego są zachęcani przez media, by „wstąpili do sekty”. Nie wszyscy z nich są jednak oderwani od rzeczywistości. O samym kandydacie Platformy nasz gość mówi:

Będzie musiał wrócić do tych obowiązków, których on na pewno nie lubi. Widać, że nie lubi obowiązków gospodarza nie uniwersum, nie światowego postępu, ale gospodarza konkretnego miasta, w którym plują rury kanalizacyjne, w którym […] trzeba po prostu borykać się z codziennymi trudnościami wielkiego powiedziałbym organizmu społeczno-gospodarczego nowoczesnego miasta.

Nie sądzi, żeby w takiej sytuacji prezydent stolicy mógł „potwierdzać swoją rolę jako mesjasza anty-PiS-u”. Dodaje, że szokujące było dla niego to, że prezydent Warszawy zrezygnował z biało-czerwonych flag w swoim sztabie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.