Zbigniew Ziemba: ulice Łodzi coraz bardziej przypominają ser szwajcarski. Drogi wojewódzkie wyglądają dużo lepiej

ódź / Fot. Mariusz Cieszewski / Ministry of Foreign Affairs, Flickr

Wicemarszałek województwa łódzkiego o pracy administracji podczas pandemii, kondycji systemu ochrony zdrowia w regionie oraz m.in. o tzw. lex Czarnek.

Radio Wnet ponownie zawitało do Łodzi. Zbigniew Ziemba informuje o tym, jak funkcjonuje miejscowy urząd marszałkowski w związku z przejściem na tryb pracy zdalnej. Jak mówi, w budynku jest wydzielone specjalne piętro, gdzie odbywają się konieczne spotkania.

Udoskonalamy komunikację telefoniczną i internetową. […] Bezwzględnym imperatywem jest dla nas bezpieczeństwo mieszkańców.

Gość Radia Wnet informuje, że w szpitalach wojewódzkich uruchamiane są oddziały covidowe, a łóżek dla pacjentów nie brakuje. Odnosi się ponadto do kwestii infrastruktury drogowej. Jak ocenia:

Ulice Łodzi już osiągnęły pozi0m szwajcarskiego sera. Drogi wojewódzkie są w znacząco lepszym stanie.

Wojciechowska Van Heukelom: Dużo kamienic to zasób, o którym miasto nie ma pojęcia. Łódź stała się Eldorado dla oszustów

Polityk zapewnia, że Polski Ład stanie się bardzo silnym impulsem rozwojowym.  Komentuje ponadto pomysły zmian w prawie oświatowym. Ocenia, że kierunek wytyczany przez tzw. Lex Czarnek jest słuszny:

Do tej pory nadzór kuratora nie był sprawowany w sposób systemowy. Wielu nauczycieli i rodziców jest z tego niezadowolonych. Zmiany powinny przełożyć się na wyższy poziom edukacji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

 

Praca zdalna ma zostać wpisana do Kodeksu pracy. Michał Kołtunowicz: Obecne przepisy są dość lakoniczne

Michał Kołtunowicz o prawnym uregulowaniu pracy zdalnej, tym czego obecnie w nim brakuje oraz o tym, gdzie dowiedzieć się więcej na ten temat.

Michał Kołtunowicz wyjaśnia co oznacza uwzględnienie pracy zdalnej w Kodeksie pracy. Na razie reguluje ją ustawa covidowa.

To są przepisy dość lakoniczne- pozostawiają wiele pytań ze strony zarówno pracowników, jak i pracodawców.

Obecnie pracę zdalną można wykonywać w okresie stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego i do trzech miesięcy po jego zakończeniu.

Prawnik kancelarni Graś i Wspólnicy tłumaczy, że praca zdalna to nic innego jak wykonywanie swych obowiązków w innym miejscu niż dotychczasowe, czyli zazwyczaj w domu. Pracodawca może nakazać pracownikowi pracę zdalną jeśli ten ma możliwość jej świadczenia. Ma on możliwość w dowolnej chwili wprowadzić pracę zdalną i ją zakończyć.

W sposób bardziej szczegółowy uregulowane zostaną takie kwestie jak prawo do ekwiwalentu, czyli zwrotu kosztów używania własnego sprzętu- elektryczności i sieci internetowej. Uregulowane zostaną także kwestie BHP.

Zachęca do uczestnictwa w organizowanych webinariach. Najbliższe będzie jutro o godz. 10. Będzie się na nim będzie można więcej dowiedzieć na temat prawnych aspektów pracy zdalnej.

Możecie państwo chęć uczestnictwa wyrazić się wysyłając do nas maila na adres Biuro. K.G. Legal kropka pl.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

To korporacje stoją za pandemią, maseczkami i zakazem wychodzenia z domu/ Felieton sobotni Jana A. Kowalskiego

Zamknięcie ludzi w domach mogło wykończyć tylko małe i duże firmy. Dla światowych korporacji handlujących w Internecie, których produkt jest często niematerialny, oznaczało zwiększenie rynku i zysku.

Odkryłem to właśnie jako Wasz nieustraszony dziennikarz śledczy, domorosły specjalista od białego wywiadu i agent wiadomo kogo (wtajemniczeni wiedzą 😊). Zatem czym prędzej dzielę się z Wami, Drodzy Czytelnicy, moją wiedzą. Bo jak doskonale wiemy, tylko ukrywana prawda może przyprawić o ból głowy jej posiadacza.

Tak. To światowe korporacje pieniądza, które we własnym interesie demoralizują naszą młodzież i rozbijają dotychczasową strukturę społeczną (o czym wspomniałem przed tygodniem), stoją za rzekomą pandemią Covid-19. Z bardzo prozaicznej przyczyny, której na imię: maksymalizacja zysku.

Kagańce dla ludzi, czyli maseczki, jak to błyskotliwie zdiagnozował Główny Inspektor Sanitarny, Jarosław Pinkas, spełniają jedynie rolę dyscyplinującą ludność. Ludność prawie całego świata, co nie może umknąć naszej śledczej uwadze. Na pewno nie pomagają ani nie chronią, o czym wie nawet najmniej bystry lekarz domowy. Jako atrybut powszechnej grozy sprawdzają się znakomicie.

Dziwna to pandemia, bo ludzi umiera mniej niż w latach poprzednich. A żeby oddać grozę sytuacji we Włoszech, posłużono się zdjęciem z trumnami sprzed siedmiu lat. Czy zatem nie powinniśmy się bać? Wręcz przeciwnie, powinniśmy się bać jak diabli! Bo na własne oczy widzieliśmy, jak rządy kolejnych państw przyjmują jak prawdę objawioną niesprawdzone i zmanipulowane informacje.

Niesprawdzone i zmanipulowane informacje pozwalające osiągnąć jeden cel: zamknąć ludzi w domach. Nieważne okazały się straty w gospodarce światowej i krajowej. Co więcej, rządy państw całego świata zgodziły się to przymusowe zamknięcie ludzi w domach sfinansować, pogrążając się po uszy w bagnie deficytu. Co w niedalekiej przyszłości skończyć się może ich powszechnym bankructwem.

Zatem to nie bezpośrednia władza polityczna, na którą tyle pomstujemy, była przyczyną sprawczą obecnego zjawiska. Spełniła i spełnia tylko rolę pomocniczą. Kto więc pełni rolę sprawczą? Żeby się dowiedzieć, wystarczy zadać jeszcze jedno pytanie, podstawowe dla każdego śledztwa: w czyim interesie?

Zamknięcie ludzi w domach mogło wykończyć tylko małe, średnie i duże firmy. Dla światowych korporacji oznaczało jedynie drobne korekty w ich bilansach księgowych. A dla wielkich korporacji handlujących w Internecie, których produkt jest często niematerialny, oznaczało zwiększenie rynku i zysku.

Jak trafiłem na właściwy ślad? To planowa akcja medialna branży deweloperskiej naprowadziła mnie na właściwą drogę. Ze zdumieniem odkryłem w ostatnim czasie medialne zatroskanie jej przedstawicieli metrażem naszych mieszkań. I przekonującą sugestię, żeby ten metraż zdecydowanie powiększyć… o wydzieloną sferę przeznaczoną do pracy zdalnej. Bingo!, zawołałem.

Jaka stąd korzyść dla korporacji? Moi Drodzy, po co wynajmować olbrzymie biurowce po kilka tysięcy metrów i płacić za nie z korporacyjnej kasy? Niech pracownik sam zapłaci za swoje dodatkowe miejsce pracy we własnym mieszkaniu. Odpowiednio wyśrubowane targety dla każdego zdalnego wybiją mu z głowy obijanie się po powiększonym metrażu. Zwłaszcza, że zwiększy się też rata kredytu od dodatkowej, niezbędnej do pracy powierzchni. Genialne!

100 lat temu możni tego świata – z pomocą sufrażystek i niedowarzonych lewaków – przekonali kobiety, że podobnie jak mężczyźni, mają prawo do pracy. Dzięki temu zabiegowi zyskali ogromną rzeszę pracowników. I w efekcie mogli obniżyć wynagrodzenie pracowników-mężczyzn do poziomu niewystarczającego dla utrzymania rodziny. Prawo do pracy stało się dla kobiet obowiązkiem.

I to, przyznam się, było dla mnie dodatkową, historyczną podpowiedzią.

Zagadkę pandemii i lockdownu uważam za rozwiązaną. Dziękuję 😊

Jan A. Kowalski

Gojke: Tarcza 4.0 wychodzi naprzeciw przedsiębiorcom, aby się szybciej unowocześniali

Nowe rozwiązania antykryzysowe ograniczyły biurokrację i uwzględniła zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych – komentuje członek Rady Pożytku Publicznego.

 

Łukasz  Gojke recenzuje antykryzysową politykę rządu.  Zwraca uwagę, że:

Tarcza 4.0 ograniczyła biurokrację i uwzględniła zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych.

Zdaniem eksperta, nowa tarcza powinna również objąć organizacje pozarządowe.

Na rynku III sektora zaczyna się robić bardzo ciężko.

Członek Rady Pożytku Publicznego wyraża opinię, żę kierunek działań Rady Ministrów jest bardzo dobry, stanowi silny impuls do modernizacji gospodarki:

Tarcza 4.0 wychodzi naprzeciw przedsiębiorcom, aby się szybciej unowocześniali.

Według gościa Radia WNET zaskakująco dobre wskaźniki dotyczące zatrudnienia wynikają również z tego, że pracodawcy obawiają się pozbywać kompetentnych podwładnych.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje zalety pracy zdalnej. Mówi, że prowadzi ona do obniżki kosztów stałych pracodawcy.

Jestem orędownikiem pracy zdalnej. Im więcej pracy w domu, tym lepiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Mazur: Aby poradzić sobie z globalnym kryzysem, musimy działać globalnie. Konieczna jest radykalna zmiana myślenia

Wiceminister rozwoju mówi o rządowej strategii walki z pandemią koronawirusa z Wuhan. Zapewnia, że polskie władze traktują sytuacje bardzo poważnie i mają koncepcję poradzenia sobie z tym wyzwaniem.

 

Dr Krzysztof Mazur wypowiada dię na temat stanu przygotowania państwa polskiego na coraz szybsze rozprzestrzenianie się koronawirusa z Wuhan. mówi, że rząd monitoruje sytuację epidemiologiczną na świecie już od momentu wykrycia pierwszych przypadków zachorowań na COVID-19, a szczególnie od powrotu Polaków z Wuhan.

Kiedy rozpoczynaliśmy prace nad specustawą, opozycja uważała że przesadzamy.

Wskazał, że nastał już moment na wprowadzenie najbardziej  radykalnych środków ostrożności. Codziennie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbywają się spotkania, na których omawiana jest strategia walki z epidemią. Gość „Popołudnia WNET” uwydatnia rolę ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i szefa KPRM Michała Dworczyka w działaniach rządu przeciwko koronawirusowi.

Póki co, polska służba zdrowia dobrze radzi sobie z tą trudną sytuacją. Naszą przewagą jest to, że jesteśmy zdeterminowani.

Wiceminister rozwoju zwraca uwagę, że jest to pierwsza epidemia w erze mediów społecznościowych. Wiąże się to z koniecznością zwalczania masowo pojawiających się w przestrzeni publicznej fake newsów. Rozmówca Łukasza Jankowskiego mówi, że tak szeroki zasięg epidemii koronawirusa jest między innymi skutkiem procesów globalizacyjnych.

Mamy do czynienia z globalnym kryzysem, i wspólnie musimy z nim sobie poradzić.

Dr Krzysztof Mazur zapewnia również, że w chwili obecnej nie jest potrzebne gwałtowne robienie zakupów na zapas.

Omówiony zostaje również wpływ epidemii na rynek pracy. Dr Krzysztof Mazur ocenia, że obecna sytuacja może przyczynić się do dostrzeżenia rozlicznych zalet przeniesienia części pracy do domów. Wiceszef resortu rozwoju relacjonuje, że częściowe przejście na tryb zdalny, jak do tej pory nie zaburzyło prac ministerstwa.

Przy okazji każdej sytuacji nadzwyczajnej dokonuje się zmiana myślenia. Praca zdalna to gigantyczny potencjał ograniczenia korków i emisji spalin.

Gość „Popołudnia WNET” przedstawia również pomysły rządu na zminimalizowanie negatywnego wpływu epidemii koronawirusa na gospodarkę. Planowane jest złagodzenie obciążeń fiskalnych dla przedsiębiorców.

Naszym priorytetem jest opanowanie sytuacji z perspektywy epidemiologicznej. Potem będziemy mogli zniwelować jej skutki gospodarcze.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.