Waszczykowski: Nie będzie zgody Wyszehradu na przymusowe przesiedlenia imigrantów. Określenie „relokacja” to eufemizm

Na specjalnym spotkaniu z dziennikarzami minister spraw zagranicznych podsumowywał rok polskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej, wskazując na jednomyślność „czwórki” w najważniejszych kwestiach.

– Cała „czwórka” wyszehradzka ma takie samo stanowisko i na przymusowe przesiedlenia się nie zgodzimy. Nie będziemy nazywać tego relokacją, bo to jest jakiś eufemizm. To są przymusowe przesiedlenia. Te osoby, po pierwsze, nie są uchodźcami, po drugie – nie chcą przyjeżdżać do Polski, a po trzecie – nie zgodzimy się na przymusowe przemieszczanie tych osób – zaznaczył minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Szef MSZ na spotkaniu z dziennikarzami odniósł się do przejęcia przez Budapeszt prezydencji w ramach Grupy Wyszehradzkiej: – Węgrzy mają bardzo ambitny program i zaczynają bardzo ciekawymi spotkaniami. Już w lipcu będą spotkania Grupy Wyszehradzkiej z Egiptem, a następnie szczyt V4 plus Izrael. Potem będzie spotkanie V4 plus Bałkany, które z racji położenia Węgier będą istotnym polem działania Grupy Wyszehradzkiej w czasie przewodnictwa Budapesztu.

W Budapeszcie we wtorek 4 lipca odbędzie się szczyt liderów państw Grupy Wyszehradzkiej, który otworzy prezydencję węgierską. Budapeszt przejmie prezydencję od Warszawy, która przewodziła Grupie przez ostatni rok. Przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej jest pełnione rotacyjnie na okres jednego roku.

[related id=26282]

Jeszcze w kwietniu minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zapowiadał, że priorytetami Węgier podczas prezydencji będzie m.in. połączenie systemów transportowych i energetycznych Europy Środkowej i Wschodniej oraz nakłonienie państw członkowskich UE w regionie do przestrzegania europejskich przepisów dotyczących bezpieczeństwa energetycznego

Na spotkaniu z dziennikarzami o osiągnięciach polskiej prezydencji mówił szef MSZ Witold Waszczykowski: – Grupa Wyszehradzka jest aktywnym, odpowiedzialnym i zdeterminowanym ugrupowaniem działającym w obronie interesów swojego regionu. […] Grupa przez ostatni rok działania elastycznie i bardzo szybko reagowała na zachodzące wydarzenia, jak np. w przypadku Brexitu.

Witold Waszczykowski wskazał również na wpływ „czwórki” na kształtowanie się europejskiego dyskursu w zakresie reformy Unii Europejskiej: – Grupa Wyszehradzka odegrała bardzo ważną rolę przy tworzeniu deklaracji rzymskiej z 2 marca 2017 roku. Dokument podpisany w Rzymie mógł być oparty na założeniach deklaracji wersalskiej, podjętej przez Francję, Niemcy, Włochy i Hiszpanię, odnosząca się do koncepcji Europy wielu prędkości. Ale ostatecznie to nasza koncepcja, wynikająca z deklaracji wyszehradzkiej o utrzymaniu jedności Europy, stała się podstawą dokumentu podpisanego w Rzymie.

Wiele miejsca w pracach Grupy zajęły kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego. Poparliśmy decyzję szczytu NATO nt. wspierania realizacji tych decyzji – zaznaczył Witold Waszczykowski.

Minister wskazał również na częste i coraz szersze spotkania „czwórki” z innymi państwami: – Na poziomie premierów rządów Grupa Wyszehradzka spotykała się często również w formule V4 plus. Do najważniejszych z tego typu spotkań należały rozmowy z kanclerz Angelą Merkel w Warszawie, z prezydentem Ukrainy na forum w Krynicy czy ostatnio, w czerwcu, z prezydentem Francji Emanuelem Macronem w Brukseli.

Wyszehrad przyjął też dwa ważne dokumenty na temat jednolitego rynku cyfrowego oraz Deklarację Warszawską dotyczącą komunikacji cyfrowej z 28 marca 2017 roku – wskazał minister spraw zagranicznych.

Witold Waszczykowski, mówiąc o wspólnych działaniach podjętych przez Grupę, zwrócił również uwagę na kwestię propozycji ograniczenia możliwości delegowania pracowników przez firmy w ramach Unii Europejskiej: – Ważnym dokumentem przyjętym przez premierów V4 był dokument na temat zmiany dyrektywy dotyczącej delegowania pracowników. Jest to jeden z najważniejszych sporów w UE. Propozycja zmiany tej dyrektywy ociera się o protekcjonizm. Przyjęcie tej dyrektywy będzie zamachem na jednolity rynek.

W ubiegłym roku Komisja Europejska zaproponowała zmiany w dyrektywie z 1996 r. w sprawie delegowania pracowników. Najważniejszą proponowaną zmianą jest wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę wykonywaną na terenie danego państwa. Oznacza to, że pracownik wysłany przez pracodawcę tymczasowo do pracy w innym kraju UE miałby zarabiać tyle, ile pracownik zatrudniony na stałe w danym kraju. Ma mu przysługiwać nie tylko płaca minimalna, jak jest obecnie, lecz także inne obowiązkowe części wynagrodzenia, takie jak premie czy dodatki urlopowe. Zgodnie z propozycją KE, gdy okres delegowania przekroczy dwa lata, pracownik delegowany zostanie objęty prawem pracy państwa, na terenie którego wykonywał zlecenie. Zapisy są szczególnie niekorzystne dla polskich firm, które wysyłają w delegacje około pól miliona pracowników.

 

ŁAJ

Szefowie MSZ Polski i Węgier: Nasza współpraca nigdy nie była tak efektywna; mamy wiele wspólnych ważnych celów

Współpraca pomiędzy Polską a Węgrami jest bardzo intensywna, odbywa się na wszystkich płaszczyznach; współpraca krajów V4 nigdy nie była tak ścisła i efektywna jak teraz – oświadczyli szefowie MSZ.

W poniedziałek w Warszawie odbyły się polsko-węgierskie konsultacje, podczas których omawiano m.in. agendę współpracy bilateralnej.

Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski podkreślił podczas konferencji prasowej, że współpraca między naszymi krajami „jest bardzo intensywna i odbywa się na wszystkich płaszczyznach”. „Dokonaliśmy przeglądu spraw bilateralnych, które nas łączą, szczególnie podkreśliliśmy wysoką ocenę współpracy gospodarczej. Wymiana towarowa między Polską a Węgrami sięga 8 mld euro” – poinformował minister Waszczykowski.

[related id=”18781″]

Szef polskiego MSZ zwrócił uwagę, że od lipca Węgry obejmują prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej. – Omówiliśmy więc, jakie spotkania czekają nas w kolejnych miesiącach, jakie są główne cele – powiedział.

Zaznaczył jednocześnie, że sprawy najważniejsze dla Węgier i Polski nie różnią się, ponieważ od lat agenda V4 jest bardzo zbliżona dla wszystkich członków Grupy Wyszehradzkiej.

– Oczywiście nie mogliśmy pominąć też problemów europejskich, istotnych w tej chwili w porządku obrad Unii Europejskiej; to są: Brexit, migracje, terroryzm i inne kwestie – oświadczył Waszczykowski. Poinformował, że podczas spotkania omawiany był także konflikt, który „toczy się za naszą wschodnią granicą”. – To jest konflikt pomiędzy Rosją a Ukrainą – doprecyzował szef polskiego MSZ.

Z kolei Péter Szijjártó podkreślił, że Węgry i Polska stały zawsze przy sobie i tak pozostanie w przyszłości. – Zawsze możemy liczyć na siebie nawzajem i zawsze będziemy stać twardo przy naszym partnerze – oświadczył.

Dodał, że współpraca Polski i Węgier w regionie Europy Środkowej jest bardzo istotna, gdyż „każdy musi się liczyć z tym regionem”. „Współpraca Grupy Wyszehradzkiej nigdy nie była tak ścisła, tak efektywna jak teraz. Dowodem na to jest to, że w najważniejszych kwestiach przyszłości Europy i Unii Europejskiej istnieje pełna solidarność między krajami V4” – powiedział.

– Co do przyszłości Europy, Unii Europejskiej, kwestii imigracji – jedność Grupy Wyszehradzkiej jest krystalicznie czysta – dodał Szijjarto.

[related id=”13842″ side=”left”]

Podkreślił także, że dla Węgier obowiązkowa kwota uchodźców jest nie do przyjęcia, gdyż jest to sprzeczne z ich racją stanu. – Decyzja o kwotach obowiązkowych nie honoruje traktatów europejskich. Żadnego kraju europejskiego nie można zmusić do tego, aby ktoś za niego podejmował decyzję o tym, kogo wpuszcza na swoje terytorium – powiedział węgierski minister.

Jak dodał, powiązanie kwestii uchodźców z unijnymi funduszami spójności Węgry uważają „za prosty akt złej woli”.

W poniedziałek rzecznik KE Alexander Winterstein poinformował, że Komisja Europejska rozpocznie w środę procedury o naruszenie prawa UE wobec krajów, które nie biorą udziału w programie relokacji uchodźców. Reuters podał, powołując się na źródła unijne, że procedura zostanie wszczęta wobec Polski, Węgier oraz Czech. PAP potwierdziła te informacje w KE.

W trakcie wspólnej konferencji prasowej Witold Waszczykowski dodał, że wraz z szefem węgierskiego MSZ otworzy w Muzeum Narodowym w Warszawie wystawę fotograficzną pt. „Tak widzą”.

Wcześniej w trakcie spotkania ministrów podpisano też protokół między rządem Polski a rządem Węgier „o wzajemnym uregulowaniu stanu prawnego nieruchomości dyplomatycznych”.

PAP/JN

Dyrektor Instytutu Polskiego w Budapeszcie: w latach 80 Viktor Orbán przyjeżdżał do Polski na msze z Janem Pawłem II

Dzięki Instytutowi Polskiemu wielu Węgrów mogło poznać język polski, co ułatwiało popularne w czasach komunizmu podróżowanie do Polski. Instytut powstał już przed II wojną światową i działa do dziś.

Poranek Wnet nadawany w poniedziałek (15 maja) z Budapesztu sprzed siedziby Instytutu Polskiego rozpoczęły organy z bazyliki św. Stefana. Następnie Krzysztof Skowroński rozmawiał z Jarosławem Bajaczykiem, dyrektorem Instytutu Polskiego.

Tematem rozmowy było miasto Budapeszt – jego architektura, życie kulturalne, a także język węgierski i działalność kierowanego przez gościa Instytutu Polskiego w Budapeszcie.

Piękna architektura Budapesztu pochodzi głównie z przełomu XIX i XX wieku, stąd dominuje styl secesyjny. Przykładem jest kamienica, w której znajduje się Muzeum Historii Fotografii.

Język węgierski jest bardzo trudny i niepodobny do innych języków. Węgrzy są z tego jednak bardzo dumni i doceniają, jeśli cudzoziemcy chcą się nauczyć choćby kilku słów po węgiersku. To, jak Węgrzy cenią swój język, można zauważyć, zwiedzając ich kraj – większość pomników na Węgrzech upamiętnia pisarzy i poetów.

Węgrzy też bardzo lubią operetkę, jedna z nich nazywana jest „węgierskim Broadwayem”.

Instytut Polski w Budapeszcie powstał tuż przed II wojną światową – w maju w 1939 r. Pomimo tego, że polskie poselstwo pod wpływem Niemiec zostało zamknięte, Instytut działał do 1944 r. Wznowił swoją działalność po wojnie.

W czasach komunistycznych w Instytucie Węgrzy mogli uczyć się języka polskiego. Cieszyło się to dużą popularnością, gdyż wielu Węgrów lubiło przyjeżdżać do Polski. W latach 70. robił to były prezydent Węgier, a w latach 80. obecny premier Viktor Orbán, który wtedy przybywał do Polski na msze papieskie.

JS

Premier Beata Szydło spotkała się z przewodniczącym węgierskiego Zgromadzenia Narodowego, László Kövérem

Tematami rozmów obojga polityków były m.in. stosunki bilateralne, inicjatywy umacniające relacje polsko-węgierskie i współpraca polsko-węgierska na arenie europejskiej w ramach Grupy Wyszehradzkiej.

Stosunki bilateralne oraz inicjatywy umacniające relacje polsko-węgierskie były tematami środowej rozmowy premier Beaty Szydło z przewodniczącym węgierskiego Zgromadzenia Narodowego, László Kövérem – poinformowała w komunikacie kancelaria premiera.

[related id=”13842″]

„Spotkanie było także okazją do omówienia współpracy z Węgrami na arenie europejskiej, przede wszystkim w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Obecnie trwa polskie przewodnictwo w Grupie, zaś 1 lipca br. rozpocznie się roczny okres prezydencji węgierskiej” – podkreślono w komunikacie.

„Polsko-węgierskie rozmowy dotyczyły również aktualnych kwestii z agendy unijnej, w tym trwającej debaty o przyszłym kształcie Wspólnoty oraz rozpoczętego już formalnie procesu wychodzenia Wielkiej Brytanii z UE” – czytamy.

László Kövér we wtorek i środę przebywał z wizytą w Polsce na zaproszenie marszałka Sejmu.

W środę w Warszawie marszałek Marek Kuchciński oraz szef węgierskiego Zgromadzenia Narodowego odsłonili tablicę upamiętniającą gest solidarności Polaków z Węgrami w 1986 r.

Źródło: PAP

lk

Szefowie parlamentów Polski i Węgier podpisali porozumienie o partnerstwie strategicznym, które umocni Europę Środkową

Polska i Węgry chcą zacieśniać wzajemną współpracę i wspólnie poszukiwać dróg wyjścia z kryzysu europejskiego. Zamierzają wzmacniać Unię Europejską dzięki silnym, suwerennym, solidarnym państwom.

Marszałkowie Sejmu i Senatu: Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski oraz przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier László Kövér podpisali we wtorek w Warszawie porozumienie o partnerstwie strategicznym, które przewiduje m.in. wzmocnioną współpracę parlamentarną.

Podczas uroczystości w Sejmie Karczewski przekonywał, że porozumienie jest kolejnym krokiem na drodze do zacieśniania współpracy między Polską i Węgrami.

Zgodnie z porozumieniem o partnerstwie strategicznym, obie strony będą m.in. informować się o przyjętych ustawach oraz będą prowadzić dialog na tematy stanowiące przedmiot wspólnego zainteresowania.

Parlamenty polski i węgierski mają wzmacniać współpracę przede wszystkim w zakresie: regularnych spotkań dwustronnych, wspólnych działań w międzynarodowych organizacjach parlamentarnych, regularnych kontaktów między grupami przyjaźni oraz wzajemnych wizyt i konsultacji komisji parlamentarnych, w szczególności komisji spraw zagranicznych, komisji do spraw europejskich i komisji gospodarki.

Będą również wspierać poszerzenie współpracy między kancelariami parlamentarnymi, zwracając szczególną uwagę na działania związane z ustawodawstwem i współpracą międzynarodową.

„Chcemy wspólnie poszukiwać dróg wyjścia z kryzysu europejskiego. Zacieśniając naszą współpracę, chcemy również zacieśniać współpracę w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Chcemy jak najczęściej spotykać się, wymieniać swoimi poglądami, dokumentami, które podejmujemy w swoich parlamentach” – zadeklarował marszałek Senatu.

Zacieśnienie współpracy służy temu, aby Polska, aby Węgry wzmacniały się, aby wzmacniał się region Europy Środkowej, aby wzmacniała się Unia Europejska. Chcemy, żeby Unia wzmacniała się przez silne, suwerenne, solidarne państwa. Taki jest cel naszej deklaracji i naszych dalszych planów współpracy„- podkreślił Stanisław Karczewski.

László Kövér zwrócił uwagę, że stosunki dwustronne pomiędzy parlamentami Polski i Węgier „nie stają się strategiczne od tego, że podpisujemy ten dokument”. – To porozumienie jedynie utwierdza stan rzeczy od dawna istniejący. Wyraża naszą silną wolę, że tę współpracę, którą od lat prowadzimy, chcemy z silną wolą dalej kontynuować, niezależnie od wyników jakichkolwiek wyborów.

Wyraził nadzieję, że relacje polsko-węgierskie i nasze współdziałanie będą jeszcze lepsze i skuteczniejsze. Dziękował też marszałkom polskiego Sejmu i Senatu za osobiste zaangażowanie w pracę nad porozumieniem o partnerstwie strategicznym.[related id=”9141″]

Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier odebrał z rąk marszałka Kuchcińskiego Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, nadawany przez prezydenta cudzoziemcom i obywatelom polskim stale zamieszkałym za granicą, za wybitny wkład we współpracę międzynarodową i łączącą Polskę z innymi państwami.

Marszałek Sejmu podkreślił, że przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier jest wybitnym uczestnikiem życia politycznego i społecznego na Węgrzech, osobą zaangażowaną w odzyskanie suwerenności swojej ojczyzny, politykiem zaangażowanym w integrację europejską oraz rozwój współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Jak dodał, jest on osobą zasłużoną dla rozwoju polsko-węgierskiej współpracy parlamentarnej, był m.in. orędownikiem ogłoszenia roku 2016 Rokiem Solidarności Polsko-Węgierskiej. – László Kövér jest wielkim przyjacielem Polski – oświadczył Marek Kuchciński.

Szef węgierskiego parlamentu, dziękując za przyznanie mu nagrody, zauważył że przyjaźń polsko-węgierska jest niespotykana gdzie indziej na świecie: – Polska i Węgry, Polacy i Węgrzy nie byliby tymi samymi (ludźmi) jakimi są, bez siebie, bez wzajemnego wsparcia.

Źródło: PAP

lk