Dariusz Bonisławski: Stowarzyszenie Wspólnota Polska otwiera kampanię „Jest nas 60 milionów!”

Spośród 20 milionów Polaków żyjących poza granicami Polski, jedynie milion mieszka na wschodzie. Polonię z Ameryki Południowej wspiera Stowarzyszenie Wspólnota Polska.

Dariusz Bonisławski mówi o działaniach Wspólnoty Polskiej na rzecz Polonii południowoamerykańskiej. Gość „Popołudnia WNET” przypomina, że wiele lat po 1989 r. pomoc świadczona była Polakom szczególnie za wschodnią granicą. Jak zaznacza, pomoc ta wciąż jest realizowana, jednak spośród 20 mln Polaków, żyjących poza granicami naszego kraju, tylko 1 mln mieszka na wschodzie. Reszta rodaków zamieszkuje obie Ameryki i Zachodnią Europę.

Musimy się otwierać nie tylko na wschód, ale w dobie nowej emigracji, musimy też śmiało pójść na zachód.

Niedawno stowarzyszenie organizowało kongres poświęcony młodzieży polonijnej w krajach Ameryki Płd. Inicjatywa ta, jak mówi, „spotkała się bardzo dobrym przyjęciem”. Nawiązano kontakty, które będą owocować wsparciem dużej liczby Polaków.

We wrześniu w Warszawie, z inicjatywy Marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego oraz partnerów polonijnych, miało miejsce spotkanie, którego celem było świętowanie 100-lecia odzyskania Niepodległości przez Polskę. Jednym z priorytetów ustalonych na spotkaniu była praca z młodzieżą i wsparcie Polaków z Ameryki Południowej. Dariusz Bonisławski podkreśla, że bez kształtowania młodzieży nie będzie możliwe kontynuowanie działalności kulturalnej organizacji polonijnych.

Bez młodzieży, bez tych, którzy wejdą do organizacji polonijnych, zastąpią, wesprą tych, którzy dotychczas tam działają.

Gość „Popołudnia WNET” zaprasza również, nasze radio do przystąpienia do koalicji, którą  Stowarzyszenie Wspólnota Polska zamierza stworzyć.  Jak, sam zaznacza, już niedługo dojdzie do jej inauguracji, a  hasło kampanii brzmi „Jest nasz 60 milionów”. Celem kampanii będzie informowanie mieszkańców naszego kraju o Polonii, jej dorobku, wkładzie w historię Polski, a także uświadamianie Polakom na obczyźnie, że Polska jest miejscem, w którym można żyć godnie i dostatnio.

Chcemy aby ich wiedza o kulturze, o zywczajach nie poprzestawała na tym co wywieźli ich przodkowie z Polski, ale by była to wiedza aktualna

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./M.K.

Okińczyc: Przez rządy koalicji PO-PSL straciliśmy w normalizacji stosunków polsko-litewskich około ośmiu lat

Nastąpiło zdecydowane ocieplenie stosunków, zakończył się okres szlabanu, swego czasu wystawionego przez ministra Sikorskiego – mówi Czesław Okińczyc, działacz mniejszości polskiej na Litwie.

Czesław Okińczyc, działacz polskiej mniejszości narodowej na Litwie, stwierdza, że kwestią, która najbardziej spędza sen z powiek litewskim politykom, są stosunki ukraińsko-rosyjskie. Związane jest to z faktem, że Litwa dostarcza Ukrainie wszelkiego rodzaju pomoc, w tym w budowie demokratycznego państwa. Oświadcza również, że w najbliższym czasie litewski Sejm wyda rezolucję potępiającą atak rosyjskiej marynarki wojennej na ukraińskie statki.

Gość Poranka zwraca uwagę na mającą miejsce w ostatnim czasie poprawę relacji polsko-litewskich, na którą nie można było liczyć w czasie rządów koalicji PO-PSL.

„Prezydent Komorowski jak przyjeżdżał na Litwę, to takie prośby szlabanu otrzymywał od niektórych działaczy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, że trzeba zamrozić wszelkie stosunki z Litwą dopóki nie będą rozwiązane te czy inne problemy polskiej mniejszości narodowej i ja jestem zdania, że to była błędna polityka, gdyż straciliśmy w stosunkach polsko-litewskich około ośmiu lat”

Okińczyc podkreśla wagę tematu polskiej mniejszości w litewskim dyskursie politycznym oraz z optymizmem odnosi się do polskich inwestycji w kraju.

„Cieszę się też, że wielkim sukcesem zakończyła się ekspansja biznesowa PZU na Litwie i największa spółka ubezpieczeniowa na Litwie dziś jest własnością PZU. Spółka funkcjonuje z dużym sukcesem, z dużym zyskiem (…)”

Rozmówca komentuje również postępy w budowie mostu energetycznego pomiędzy Polską a Litwą oraz stwierdza, że gdyby koncepcja Trójmorza została wystarczająco dobrze wypromowana, Litwini odnieśliby się do niej pozytywnie.

Według działacza Polacy mieszkający na Litwie nie stanowią jednolitej pod względem poglądów grupy.

„Jest zdecydowana różnica w poglądzie na stosunki z Rosją. Jest duża krytyka jak Akcja Wyborcza Polaków na Litwie współpracuje z Rosjanami, którzy są powiązani z Putinem i ta część Polaków, która jest przeciwna temu, w nowej sytuacji, ma już dziś możliwość głośno o tym mówić i pisać”

A.K.