Studio Lwów 14.02.24„Wspomnienia wojenne” Karoliny Lanckorońskiej ukazały się po ukraińsku

dr Natalia Tkaczyk

Niedawno ukazało się ukraińskie tłumaczenie „Wspomnień wojennych” Karoliny Lanckorońskiej. Gościem Studia Lwów była tłumaczka tej książki, dr Natalia Tkaczyk.

Karolina Lanckoronska była świadkiem na procesie Hansa Krügera po II wojnie świtowej. Oprawca wyznał w czasie przesłuchania, że brał udział w zbrodni. Uważał, że Karolina Lanckorońska niebawem zakończy życie w niewoli:

Kruger był pewny, że ona nie żyje i  powiedział sędziemu, że nie miał nic wspólnego z  morderstwem profesorów lwowskich. Dodał, że gdyby żyła hrabina Karolina Lanskorońska, ona udowodniłaby, ona wiedziała, że Krüger nie brał udziału w tej zbrodni.
W tym momencie otworzyły się drzwi, weszła Karolina, no i można sobie wyobrazić po prostu przerażenie, które było na twarzy Kr
ügera, który faktycznie zobaczył kogoś, kogo on uważał za już dawno nieżyjącego – powiedziała dr Natalia Tkaczyk.

Na Zachodzie „Wspomnień wojennych” nie chciano drukować:

I od razu po tym spisaniu Karolina Lanckorońska wysłała kilka egzemplarzy do różnych wydawnictw.
Dostała odpowiedź z części z nich, że niestety te wspomnienia nie mogą być nadrukowane, ponieważ książka jest zbyt antyniemiecka. Od części wydawnictw dostała odpowiedź, że książka nie może być wydrukowana, ponieważ jest w dużej mierze zbyt antyrosyjska. Dlatego Karolina Lanskorońska zamknęła tą sprawę na ileś lat i ta książka zobaczyła świat w 2000 roku, 2 lata przed śmiercią Karoliny Lanckorońskiej. 

Nasz gość przetłumaczył również książki Tadeusza Olszańskiego o Stanisławowie. Natalia Tkaczyk jest również poetką, której wiersze były opublikowane w tomie „Wojna 2022” wydanego nakładem „Nowej Polszczy”. Obecnie pracuje nad kolejnymi tłumaczeniami i artykułami.

Rozmawiał Wojciech Metody Jankowski


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Lwów 07.02.24: Sytuacja ludności pod Chersoniem jest bardzo trudna

Wito Nadaszkiewicz, główny koordynator Poland Helps na Ukrainie, prawnik, dziennikarz, Lwów / fot.: Wojciech Metody Jankowski

Wito Nadaszkiewicz, główny koordynator Poland Helps na Ukrainie, prawnik, dziennikarz, Lwów / fot.: Wojciech Metody Jankowski

Życie zwykłych ludzi pod Chersoniem. Innowacyjne, polskie protezy dla rannych żołnierzy ukraińskich.

Wito Nadaszkiewicz, główny koordynator Poland Helps na Ukrainie, prawnik, dziennikarz opowiadał o sytuacji ludności zamieszkującej tereny pod Chersoniem:

Ani wody, ani prądu, no i naprawdę sytuacja tam jest fatalna i nie tak dawno nasi wolontariusze jeździli właśnie do tych wiosek, tam wciąż mieszkają ludzie, ale też zastanawiamy się, czy warto tam jeździć i pomagać, czy może jednak agitować, żeby opuścili jednak swoje domy i wyjechali, No bo tak naprawdę jeśli człowiek tam mieszka, to ryzyko, że zostanie zabitym przez pocisk lub przez dron, który rzuca granaty, jest na tyle duże, że codziennie ludzie po prostu patrzą w oczy śmierci. I jeśli wolontariusze tam wyjeżdżają, no to też niestety mogą stracić życie. I teraz zastanawiamy się, że może jednak lepiej zapewnić dla tych osób jakieś warunki, może nie gdzieś tam na zachodzie Ukrainy, może boją się wyjeżdżać gdzieś daleko, dlatego że nigdy nie opuszczali tak naprawdę swojego obwodu w życiu większość tych ludzi. Może gdzieś blisko, ale troszeczkę na zachód, gdzieś tam w kierunku Mikołajowa na przykład.

Wito Nadaszkiewicz poruszył się również temat polskich protez dla ukraińskich żołnierzy, akcji którą prowadzą Poland Helps, firma ENForce i inż. Adama Gramala od dawna:

Kontynuujemy protezowania żołnierzy ukraińskich nie tylko protezami bionicznymi, które podłączają się do komórki odpowiednio i sam pacjent i jego rehabilitolog posiadają wszystkie statystyki używania tej protezy i w taki sposób na przykład rehabilitolog może zdalnie kontrolować stan swojego pacjenta, w razie czego zadzwonić do niego, coś się dowiedzieć, zaprosić na wizytę i tak dalej.


I poza tym tradycyjnie Artur Żak o wydarzeniach z Ukrainy z ostatniej doby.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski, realizował Marcin Suchmiel.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Lwów 31.01.24: Kolędowanie u św. Antoniego. Danuta Stefanko o pracy CKPiDE w Iwano-Frankiwsku

o. Sławomir Bystry, kościół św. Antoniego we Lwowie // fot.: Marian Frużyński

Studio Lwów tym razem oprócz Lwowa odwiedziło również Stanisławów. Przybliżyliśmy kolędowanie w parafii św. Antoniego i pracę Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Międzykulturowego.

Stanisława Lech (Pnikut) wykonała kolędę, która napisał jej przodek w czasie I wojny światowej.

Sławomir Bystry, proboszcz parafii św. Antoniego we Lwowie:

Mamy jubileusz 800 lat od pierwszego – można tak powiedzieć – Bożego Narodzenia w Greccio. Franciszkanie mają w tym roku wiele jubileuszy. Najważniejszy dla nas jest jubileusz 800 lat naszej reguły franciszkańskiej, czyli takiego bardzo ważnego dokumentu, który otrzymał Franciszek od papieża i dzięki temu stworzył zakon. To podstawa, ważny dokument dla naszego zakonu. No i właśnie Franciszek wracał z Rzymu do Asyżu, to po drodze zatrzymał się, bo było Boże Narodzenie, było święto, zatrzymał się w Greccio. (…)Wymyślił sobie, że zrobi i to, co było w Betlejem, czyli szopka. Był żłóbek, były zwierzęta, takie jakby pierwsze jasełka, pierwsza szopka. Więc dzisiaj w tym roku my świętujemy 800 lat od tego wydarzenia, czyli początek szopek, jasełek, różnego rodzaju, wszystkiego.


Danuta Stefanko o pracy Centrum Kultury Polskiej i Dialogu Europejskiego (Stanisławów/Iwano-Framkiwsk):

Wojna zmieniła troszeczkę kierunek naszej działalności, a w zasadzie uzupełniła dlatego, że od założenia Centrum prowadziliśmy działalność kulturalną, oświatową, kursy języka polskiego, różne wydarzenia dotyczące upamiętnienia ważnych rocznic czy też obchody świąt narodowych. Natomiast od 2022 roku, w zasadzie od 25 lutego, zaczęliśmy też działalność humanitarną, działalność pomocową. 25 lutego Pierwsza Dama pani Agata Kornhauser-Duda zadzwoniła do pani dyrektor Marii Osidacz z pytaniem czego potrzebujemy, w jaki sposób można nam pomóc? No i właśnie od tego dnia zaczęliśmy sprowadzać pomoc humanitarną, jedzenie, leki, w miarę możliwości też środki higieny. I te wszystkie rzeczy były przekazywane i nadal są przekazywane żołnierzom, też osobom cywilnym, które potrzebują. W strefach frontowych też bardzo często trafiają na front do żołnierzy.


Audycję prowadzili  Wojciech Metody Jankowski i Artur Żak.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Bratobójcza walka o fotel prezydenta Wrocławia. O poparcie PO starają się poseł Michał Jaros i Jacek Sutryk

poseł Michał Jaros i prezydent Wrocławia Jacek Sutryk

Jacek Sutryk naraził się Platformie poprzez konflikt z Granowską i jej zwolnienie z Rady Nadzorczej Spółki Miejskiej – zaznacza Maciej Rajfur, dziennikarz Gazety Wrocławskiej.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

Ponadto, uważa, że wcześniejsze wystawienie kandydata przez PiS mogłoby zmienić sytuację. Mirosława Stachowiak-Różecka, kandydatka partii w poprzednich wyborach, przegrała dwukrotnie z Rafłem Dudkiewiczem i Jackiem Sutrykiem. Mimo że zdobyła znaczną liczbę głosów, mieszkańcy Wrocławia są zainteresowani czymś nowym. Prawo i Sprawiedliwość nie wykorzystało tej sytuacji poprzez wcześniejsze rozpoczęcie kampanii i ogłoszenie swojego kandydata.

Wspieraj Autora na Patronite

Zobacz także:

II Edycja Plebiscytu Ekologicznego. Wielka gala wręczenia nagród już 31 stycznia

Program Wschodni 16.12.23: (Wielki) głód w sowieckiej Mołdawii. Decyzja o rozpoczęciu negocjacji Ukrainy i Mołdawii z UE

Rada Europejska podjęła decyzję o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią. Ofiary głodu w sowieckiej Mołdawii. Amerykańskie komponenty w rosyjskich rakietach.

Prof. Igor Caşu (Kiszyniów) w rozmowie z Piotrem Mateuszem Bobołowiczem opisał głód n terenie Mołdawii sowieckiej:

Ile osób zmarło? Jak bardzo wpłynęło to na Mołdawię w liczbach bezwzględnych? Najbardziej dotknęło to Rosję, która straciła około pół miliona ludzi. Następnie Ukraina, w której 350 000 ludzi zmarło z powodu głodu w latach 1946 1947, a potem Mołdawia ze 125 000 ofiar śmiertelnych, ale pod względem proporcji do całkowitej populacji obwód w Mołdawii czy też głód w sowieckiej Mołdawii był najpoważniejszy, ponieważ zmarło około 5% populacji. Następna była Ukraina z około jednym procent populacji, a potem Rosji


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, prezentuje najważniejsze wiadomości z Białorusi.


Daniel Szeligowski, (Warszawa), koordynator projektu Europa Wschodnia PISM , skomentował decyzję o rozpoczęciu negocjacji Ukrainy i Mołdawii z UE:

Jeżeli Ukraina przystąpi do Unii Europejskiej za 10 lat, to ja to na pewno nazwę sukcesem. Raczej bym się nie spodziewał szybszej ścieżki niż miała Polska ze względu na po pierwsze skalę tych dostosowań, które Ukraina musi przejść. To jest ogrom prawa unijnego, które trzeba przyjąć, to jest ogrom dostosowań na miejscu przedsiębiorstw, instytucji, różnych regulacji prawnych itd. I to jest oczywiście wojna. Te negocjacje będą się toczyć równolegle do wojny. No, mam nadzieję, że wojna się skończy się jak najszybciej. Niemniej koniec końców decyzja polityczna zapadnie w Brukseli. Będzie potrzebna na każdym etapie. Jednomyślność państw członkowskich jest. Raz jeszcze będziemy wracać do kwestii Viktora Orbána, a może kwestii jeszcze jakichś innych zachodnich liderów, którzy też ten proces będą blokować.


Prowadził Wojciech Metody Jankowski.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Program Wschodni 9 XII 2023 r.: Na Ukrainie poległ Mykoła Miałkowski, pracownik Urzędu Miasta Lublin

Mykoła Miałkowski | fot.: Mykoła Miałkowski, archiwum prywatne

Paweł Bobołowicz rozmawia na ten i inne tematy z gościem audycji Krzysztofem Stanowskim, dyrektorem Centrum Współpracy Międzynarodowej w Lublinie.

Mykoła Miałkowski, pracował w Wydziale Strategii i Przedsiębiorczości Urzędu Miasta Lublin. Mykoła odpowiadał za projekty dotyczące współpracy akademickiej. 24 lutego 2022 roku poprosił o urlop, by móc wziąć udział w obronie swojej ojczyzny przed rosyjską agresją. Poległ 4 grudnia w czasie walk w wojnie na Ukrainie.

Krzysztof Stanowski:

Lublin od kilkunastu lat zatrudnia również cudzoziemców. Prezydentem nie mogą zostać, ale jest szereg innych stanowisk, które mogą sprawować. Najwięcej jest chyba z Ukrainy, którzy często kończąc studia w Lublinie podejmują pracę w Urzędzie Miasta. Mykoła był jednym z nich, zakończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i podjął pracę w Wydziale Strategii Przedsiębiorczości, gdzie wspierał innych zagranicznych studentów, podejmujących studia w naszym, w naszym mieście. Tego dnia, jak powiedział w radiu Lublin, kiedy wojna się zaczęła. Podświadomie wiedziałem co należy zrobić. Jak zawsze pracowałem do 15.30. Potem pojechałem do domu, spakowałem się i poszedłem na dworzec PKS. I Mikołaj wrócił, służył w 100. Samodzielnej Brygadzie Obrony Terytorialnej. Początkowo, jak mówił, nie były to zadania bojowe, później trafił do, do wschodniej Ukrainy. W czwartek była panachyda, w piątek pogrzeb. Wiktoria Herun, bezpośrednia przełożona Mykoły, jest tam z rodziną, uczestniczyła i w panachydzie, i w pogrzebie, a my wszyscy przeżywamy, bo niektórym wydaje się, że ta wojna jest bardzo daleko. Ja sam często podróżuję, bywam w Kijowie, bywam w różnych miejscach w Ukrainie, ostatnio widzieliśmy się w Kijowie jak pamiętasz, ale, ale dla wielu wydaje się, że to jest gdzieś daleko. Nie, to jest wojna, która dotyczy nas wszystkich.


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, prezentuje najważniejsze wiadomości z Białorusi.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Program Wschodni 02 XII 2023 r.: Decyzja IPN cofa nas do czasów, kiedy Polską rządził Wojciech Jaruzelski

Grzegorz Motyka | fot. Paweł Bobołowicz

Tak w audycji skomentował, umorzenie śledztwa ws. przesiedlenia w 1947 r., w ramach akcji „Wisła” mieszkańców południowo-wschodniej Polski, prof. dr hab. Grzegorz Motyka.

Paweł Bobołowicz, Dmytro Antoniuk i Artur Żak rozmawiają z prof. Grzegorzem Motyką, członkiem Kolegium IPN, o decyzji Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie, o odpowiedzialności personalnej za tę decyzję prokuratora Andrzeja Pozorskiego, dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, o skutkach relatywizacji zbrodni systemów totalitarnych i szkodach, które wyrządzają Rzeczpospolitej Polskiej, a także o jej przyczynach i o tym jaki wpływ będzie miała ta decyzja na stosunki polsko-ukraińskie.

prof. dr hab. Grzegorz Motyka:

Mam świadomość, że prokurator działa niezależnie, w tym przypadku, niezależnie od faktów historycznych. Przede wszystkim uważam, że należy po prostu twardo mówić, twardo oceniać, co się wówczas stało. Znaczy ja sobie nie wyobrażam, że będę teraz udawał, że ten komunikat spełnia jakiekolwiek historyczne czy naukowe standardy. On wprost przeciwnie. On cofa polską wiedzę historyczną o kilkadziesiąt lat, do czasów, kiedy naszym krajem rządził Wojciech Jaruzelski. Po drugie, będę również protestował, no niestety tak się złożyło, że 28 listopada było posiedzenie Kolegium, nie wiedziałem o tym, żeby została podjęta taka decyzja, nikt nas o tym nie poinformował, w związku z tym mogę to zrobić dopiero na następnym posiedzeniu Kolegium. Nie ukrywam, że uważam też, że szef pionu prokuratorskiego Andrzej Pozorski jest w tej chwili osobą, która została skompromitowana i uważam, że najlepiej jakby się albo sam podał do dymisji, albo został odwołany przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, bo tylko oni mają taką możliwość. Nie wyobrażam sobie relatywizowanie zbrodni komunistycznych przez prokuratora. Być może będzie to wołanie na puszczy.


Olga Siemaszko, szefowa Białoruskiej Redakcji Radia Wnet, prezentuje najważniejsze wiadomości z Białorusi.


Artur Żak emituje wywiad, który przeprowadziła Daria Hordijko z Hanną Derewjanko, ukraińską działaczką społeczną, lobbystką i dyrektorem wykonawczym Europejskiego Stowarzyszenia Biznesu, na temat polsko-ukraińskich stosunków gospodarczych i o tym jaki wpływ na nie wywiera blokada granicy.

Hanna Derewjanko:

Biznes i gospodarka często pokazują takie rzeczy, których nie trzeba udowadniać – to jest jak aksjomat – jeśli nie ma określonego produktu, to będą substytuty. Robimy z Wami biznes. Cóż, podchodzimy do tego pragmatycznie. Oczywiście firmy będą starały się przywrócić podaż, aby zaspokoić popyt. Zapewnią podaż polskimi towarami albo innymi. To kwestia czasu, zanim dostosują się do nowych warunków. Warto zaznaczyć, że biznes na Ukrainie był w stanie się dostosować trudności, pracować z ograniczeniami, z wielkimi trudnościami, pod ciągłymi ostrzałami, z przerwami w dostawach prądu, ale mimo to środowisko biznesowe na Ukrainie jakoś się zjednoczyło. Nawet konkurenci pomagali sobie nawzajem, zwłaszcza na początku… Na przykład myśleliśmy, że bez niektórych ukraińskich towarów na rynkach światowych świat sobie nie poradzi. Ale w rzeczywistości, w nowoczesnych warunkach istnieje wiele możliwości zastąpienia tego czy innego produktu. Dlatego uważam, że pożądany jest zdrowy rozsądek i mądrość, aby jakoś wycofać się z tych strajków, przywrócić normalną równowagę. Tak aby ułatwić zarówno Ukrainie, jak i Polsce, korzystania z normalnych dobrosąsiedzkich relacji. Ponieważ nie mamy na celu stawianie kogoś w bardziej niekomfortowych warunkach, wręcz przeciwnie, chodzi o to, aby wszyscy odnieśli korzyści z dobrosąsiedzkich stosunków.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Prognoza pogody na środę 30.11.2022

W środę, ostatniego dnia listopada, pozostaniemy na skraju rozległego i stabilnego wyżu rosyjskiego.

Na wschodzie naszego kraju mało aktywny
front atmosferyczny zapewni słabe i lokalne opady śniegu, deszczu ze
śniegiem i deszczu. Słabo poprószy również w centrum. Poza tym na ogół
będzie pochmurno i bez opadów. Krótkotrwałe przebłyski słońca
zobaczymy jedynie w górach. Wciąż będzie stosunkowo ciepło: od 1
stopnia na Suwalszczyźnie i Podlasiu do 5 na krańcach południowo –
zachodnich. Wiać powinno słabo z kierunków wschodnich. Aura z reguły
obojętnie wpłynie na nasze samopoczucie. Niekorzystne warunki
biometeorologiczne utrzymają się jedynie na krańcach wschodnich.

W Polsce wybitny spadek temperatury powietrza w ciągu 24 godzin
wystąpił w nocy z 6 na 7 stycznia 1982 r. w Płocku i we Włocławku.
Temperatura powietrza spadła wówczas z +8 do -20 st. Cel.

Warszawa
W stolicy dzień upłynie pod znakiem całkowitego zachmurzenia oraz
symbolicznych opadów śniegu lub deszczu ze śniegiem. Słupek rtęci
wzrośnie do 4 stopni. Południowo – wschodni wiatr zapowiada się słaby, a
biomet obojętny.

Białystok
Na Podlasiu spodziewjamy się kontynuacji pochmurnej pogody. Lokalnie
może symbolicznie poprószyć. W Białymstoku termometry wskażą do 2
stopni. Powieje słabo ze wschodu. Biomet na ogół będzie niekorzystny.

Lublin
Słabych opadów śniegu, deszczu ze śniegiem i mżawki nie zabraknie w

rejonie Lublina. Temperatura powietrza wzrośnie do 3 stopni Celsjusza.
Odczujemy słaby, południowo – wschodni wiatr. Biomet na ogół będzie
niekorzystny.

Kraków
Na Ziemi Krakowskiej rano słabo poprószy. Poza tym oczekujmy
zachmurzonego nieba. Przejaśnienia niewykluczone są tylko w Tatrach i
na Podhalu. Temperatura powietrza wzrośnie tu do 3 stopni Celsjusza.
Wiać powinno słabo ze wschodu. Biomet obojętny.

Wrocław
Na Dolnym Śląsku słabe opady śniegu spodziewane są dopiero pod
wieczór. Do tego czasu będzie pochmurno z krótkotrwałymi
przejaśnieniami. Nasze termometry wskażą do 5 stopni. Powieje słabo i
bardzo słabo z południowego – wschodu. Aura obojętnie wpłynie na nasze
samopoczucie.

Bydgoszcz
W rejonie Bydgoszczy pogoda niewiele się poprawi. Na ogół powinno być
pochmurno, a przejaśnienia zaznaczą się tylko symbolicznie. Słupek rtęci
wzrośnie do 2-3 stopni. Wiać powinno słabo z południowego – wschodu.
Biomet obojętny.

Szczecin
Dobry humor oraz wyborna czekolada przydadzą się na Nizinie
Szczecińskiej. Czeka nas całkowite zachmurzenie i brak opadów. W
Szczecinie temperatura powietrza wzrośnie do 4 stopni. Odczujemy słaby,
południowo – wschodni wiatr. Biomet będzie obojętny.

Prognoza pogody na poniedziałek 7.11.2022

W poniedziałek województwa północne pozostaną pod wpływem niżu znad południowej Skandynawii. Dla odmiany w centrum i na południu Polski będzie oddziaływał wyż znad Chorwacji.

Na wschodzie naszego kraju dodatkowo zaznaczą się mało aktywne, chłodne fronty
atmosferyczne – tu przyniosą one symboliczne, lokalne opady deszczu lub
mżawki. Pod wieczór pokropi rownież na Ziemi Lubuskiej i w północnej
Wielkopolsce. Poza tym padać nie powinno. Jak na tę porę roku będzie
stosunkowo ciepło: od 9 stopni Celsjusza na Żuławach, Warmii, Mazurach
i Suwalszczyźnie do 11 w centrum oraz 14 na Dolnym Śląsku. Ciśnienie
atmosferyczne ustabilizuje się na poziomie 1001 hPa. Południowy i
południowo – zachodni wiatr będzie umiarkowany. Warunki
biometeorologiczne na wschodzie z reguły będą niekorzystne, a poza tym
obojętne.

Co najmniej do 18 litopada zanosi się na dłuższy okres posuchy. W Polsce,
za sprawą stabilnego wyżu, będzie pogodnie. Taka sytuacja
meteorologiczna spowoduje dalsze obniżanie się poziomu rzek, a słaby
wiatr zaostrzy problem smogu w miastach.

Warszawa
W stolicy najgrubsza warstwa chmur zbierze się rano – wówczas lokalnie
bardzo słabo pokropi. Tymczasem w ciągu dnia niebo wypogodzi się i
padać już nie powinno. Termometry wskażą do 12 stopni. Powieje
umiarkowanie z południowego – zachodu. Biomet niekorzystny.

Białystok
Na Podlasiu, przez większą część dnia, będzie pochmurno. Parasole nie
przydadzą się. W Białymstoku słupek rtęci wzrośnie do 11 stopni
Celsjusza. Powieje umiarkowany, południowy wiatr. Biomet niekorzystny.

Łódź
Dość pogodny dzień prognozowany jest na Ziemi Łódzkiej. Opadów nie
musimy się obawiać. Jak na listopad będzie dość ciepło – do 12 stopni.
Odczujemy umiarkowany, południowo – zachodni wiatr. Pogoda obojętnie
w płynie na nasze samopoczucie.

Lublin
Duże zachmurzenie i okresowe przejaśnienia spotkamy w rejonie Lublina.
Rano gdzieniegdzie może słabo pokropić. Temperatura powietrza wzrośnie
do 12 stopni. Będzie wiać umiarkowanie z południowego – zachodu.
Biomet niekorzystny.

Kraków
Dośc pogodnie i bez opadów będzie w rejonie Krakowa. Promienie
słoneczne podgrzeją powietrze do 12 stopni Celsjusza. Powieje
umiarkowanie z zachodu. Biomet na ogół obojętny.

Wrocław
Na pogodę nie powini narzekać mieszkańcy Śląska. We Wrocławiu
prognozowane jest umiarkowane zachmurzenie i brak opadów. W
najcieplejszej porze dnia zobaczymy do 14 stopni Celsjusza. Południowo –
zachodni wiatr zapowiada się umiarkowany, a biomet obojętny.

Bydgoszcz
Na umiarkowane zachmurzenie można liczyć na Kujawach. Parasole
możemy śmiało pozostawić w domu. Będzie stosunkowo ciepło – do 11
stopni Celsjusza. Powieje umiarkowany, południowo – zachodni wiatr.
Biomet obojętny.

Szczecin
Na Nizinie Szczecińskiej pokropi dopiero pod wieczór. Do tego czasu
oczekujmy umiarkowanego zachmurzenia i bezdeszczowej aury.
Temperatura powietrza wzrośnie do 12 stopni. Będzie wiać z
południowego – zachodu, umiarkowanie. Biomet obojętny.

Ciepłe noce źle wpływają na nasze zdrowie – ostrzega członek IMGW

Fot.: pixabay.com

W całej Polsce koniec czerwca jest naznaczony wysokimi temperaturami. Tropikalne noce mają niekorzystny wpływ na samopoczucie – informuje o tym członek Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

W ostatnich dniach całą Polskę zalała fala wysokich temperatur. Te dają się we znaki także nocami. Prognozy IMGW wskazują, iż w nocy ze środy na czwartek termometry w stolicy będą wskazywać nawet 20 stopni Celsjusza. Podobnie, a nawet cieplej, będzie na południu Polski.

Grzegorz Wasilewski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą ciepłe, a w zasadzie już „tropikalne”, noce. W naszym klimacie to takim terminem określa się noc, podczas której temperatura nie spada poniżej 18 stopni.

Czytaj także:

Lodowce topnieją w niespotykanym dotąd tempie! Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?

Członek IMGW powołuje się na biometeorologów, których zdaniem, tropikalne noce utrudniają nam regenerację.

Wysokie temperatury nie pozwalają nam prawidłowo odpocząć, się zregenerować.

Po śnie nie najlepszej jakości przychodzi kolejny gorący dzień. Niestety nietrudno wówczas o rozdrażnienie i dolegliwości fizyczne.

Te noce będą bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia, ponieważ nie pozwolą się dobrze zregenerować. A niestety w czwartek i piątek czekają nas wysokie temperatury w ciągu dnia.

Wówczas nasz organizm może nam pokazać, że już nie daje rady, będziemy rozdrażnieni, będą nam dokuczały bóle głowy, bóle stawów, w pracy nie będziemy mogli się skupić.

Według prognoz, gorące temperatury ustaną w najbliższy weekend.

Źródło: wroclaw.tvp.pl

K.K.