Prognoza pogody na środę 30.11.2022

W środę, ostatniego dnia listopada, pozostaniemy na skraju rozległego i stabilnego wyżu rosyjskiego.

Na wschodzie naszego kraju mało aktywny
front atmosferyczny zapewni słabe i lokalne opady śniegu, deszczu ze
śniegiem i deszczu. Słabo poprószy również w centrum. Poza tym na ogół
będzie pochmurno i bez opadów. Krótkotrwałe przebłyski słońca
zobaczymy jedynie w górach. Wciąż będzie stosunkowo ciepło: od 1
stopnia na Suwalszczyźnie i Podlasiu do 5 na krańcach południowo –
zachodnich. Wiać powinno słabo z kierunków wschodnich. Aura z reguły
obojętnie wpłynie na nasze samopoczucie. Niekorzystne warunki
biometeorologiczne utrzymają się jedynie na krańcach wschodnich.

W Polsce wybitny spadek temperatury powietrza w ciągu 24 godzin
wystąpił w nocy z 6 na 7 stycznia 1982 r. w Płocku i we Włocławku.
Temperatura powietrza spadła wówczas z +8 do -20 st. Cel.

Warszawa
W stolicy dzień upłynie pod znakiem całkowitego zachmurzenia oraz
symbolicznych opadów śniegu lub deszczu ze śniegiem. Słupek rtęci
wzrośnie do 4 stopni. Południowo – wschodni wiatr zapowiada się słaby, a
biomet obojętny.

Białystok
Na Podlasiu spodziewjamy się kontynuacji pochmurnej pogody. Lokalnie
może symbolicznie poprószyć. W Białymstoku termometry wskażą do 2
stopni. Powieje słabo ze wschodu. Biomet na ogół będzie niekorzystny.

Lublin
Słabych opadów śniegu, deszczu ze śniegiem i mżawki nie zabraknie w

rejonie Lublina. Temperatura powietrza wzrośnie do 3 stopni Celsjusza.
Odczujemy słaby, południowo – wschodni wiatr. Biomet na ogół będzie
niekorzystny.

Kraków
Na Ziemi Krakowskiej rano słabo poprószy. Poza tym oczekujmy
zachmurzonego nieba. Przejaśnienia niewykluczone są tylko w Tatrach i
na Podhalu. Temperatura powietrza wzrośnie tu do 3 stopni Celsjusza.
Wiać powinno słabo ze wschodu. Biomet obojętny.

Wrocław
Na Dolnym Śląsku słabe opady śniegu spodziewane są dopiero pod
wieczór. Do tego czasu będzie pochmurno z krótkotrwałymi
przejaśnieniami. Nasze termometry wskażą do 5 stopni. Powieje słabo i
bardzo słabo z południowego – wschodu. Aura obojętnie wpłynie na nasze
samopoczucie.

Bydgoszcz
W rejonie Bydgoszczy pogoda niewiele się poprawi. Na ogół powinno być
pochmurno, a przejaśnienia zaznaczą się tylko symbolicznie. Słupek rtęci
wzrośnie do 2-3 stopni. Wiać powinno słabo z południowego – wschodu.
Biomet obojętny.

Szczecin
Dobry humor oraz wyborna czekolada przydadzą się na Nizinie
Szczecińskiej. Czeka nas całkowite zachmurzenie i brak opadów. W
Szczecinie temperatura powietrza wzrośnie do 4 stopni. Odczujemy słaby,
południowo – wschodni wiatr. Biomet będzie obojętny.

Prognoza pogody na poniedziałek 7.11.2022

W poniedziałek województwa północne pozostaną pod wpływem niżu znad południowej Skandynawii. Dla odmiany w centrum i na południu Polski będzie oddziaływał wyż znad Chorwacji.

Na wschodzie naszego kraju dodatkowo zaznaczą się mało aktywne, chłodne fronty
atmosferyczne – tu przyniosą one symboliczne, lokalne opady deszczu lub
mżawki. Pod wieczór pokropi rownież na Ziemi Lubuskiej i w północnej
Wielkopolsce. Poza tym padać nie powinno. Jak na tę porę roku będzie
stosunkowo ciepło: od 9 stopni Celsjusza na Żuławach, Warmii, Mazurach
i Suwalszczyźnie do 11 w centrum oraz 14 na Dolnym Śląsku. Ciśnienie
atmosferyczne ustabilizuje się na poziomie 1001 hPa. Południowy i
południowo – zachodni wiatr będzie umiarkowany. Warunki
biometeorologiczne na wschodzie z reguły będą niekorzystne, a poza tym
obojętne.

Co najmniej do 18 litopada zanosi się na dłuższy okres posuchy. W Polsce,
za sprawą stabilnego wyżu, będzie pogodnie. Taka sytuacja
meteorologiczna spowoduje dalsze obniżanie się poziomu rzek, a słaby
wiatr zaostrzy problem smogu w miastach.

Warszawa
W stolicy najgrubsza warstwa chmur zbierze się rano – wówczas lokalnie
bardzo słabo pokropi. Tymczasem w ciągu dnia niebo wypogodzi się i
padać już nie powinno. Termometry wskażą do 12 stopni. Powieje
umiarkowanie z południowego – zachodu. Biomet niekorzystny.

Białystok
Na Podlasiu, przez większą część dnia, będzie pochmurno. Parasole nie
przydadzą się. W Białymstoku słupek rtęci wzrośnie do 11 stopni
Celsjusza. Powieje umiarkowany, południowy wiatr. Biomet niekorzystny.

Łódź
Dość pogodny dzień prognozowany jest na Ziemi Łódzkiej. Opadów nie
musimy się obawiać. Jak na listopad będzie dość ciepło – do 12 stopni.
Odczujemy umiarkowany, południowo – zachodni wiatr. Pogoda obojętnie
w płynie na nasze samopoczucie.

Lublin
Duże zachmurzenie i okresowe przejaśnienia spotkamy w rejonie Lublina.
Rano gdzieniegdzie może słabo pokropić. Temperatura powietrza wzrośnie
do 12 stopni. Będzie wiać umiarkowanie z południowego – zachodu.
Biomet niekorzystny.

Kraków
Dośc pogodnie i bez opadów będzie w rejonie Krakowa. Promienie
słoneczne podgrzeją powietrze do 12 stopni Celsjusza. Powieje
umiarkowanie z zachodu. Biomet na ogół obojętny.

Wrocław
Na pogodę nie powini narzekać mieszkańcy Śląska. We Wrocławiu
prognozowane jest umiarkowane zachmurzenie i brak opadów. W
najcieplejszej porze dnia zobaczymy do 14 stopni Celsjusza. Południowo –
zachodni wiatr zapowiada się umiarkowany, a biomet obojętny.

Bydgoszcz
Na umiarkowane zachmurzenie można liczyć na Kujawach. Parasole
możemy śmiało pozostawić w domu. Będzie stosunkowo ciepło – do 11
stopni Celsjusza. Powieje umiarkowany, południowo – zachodni wiatr.
Biomet obojętny.

Szczecin
Na Nizinie Szczecińskiej pokropi dopiero pod wieczór. Do tego czasu
oczekujmy umiarkowanego zachmurzenia i bezdeszczowej aury.
Temperatura powietrza wzrośnie do 12 stopni. Będzie wiać z
południowego – zachodu, umiarkowanie. Biomet obojętny.

Ciepłe noce źle wpływają na nasze zdrowie – ostrzega członek IMGW

Fot.: pixabay.com

W całej Polsce koniec czerwca jest naznaczony wysokimi temperaturami. Tropikalne noce mają niekorzystny wpływ na samopoczucie – informuje o tym członek Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

W ostatnich dniach całą Polskę zalała fala wysokich temperatur. Te dają się we znaki także nocami. Prognozy IMGW wskazują, iż w nocy ze środy na czwartek termometry w stolicy będą wskazywać nawet 20 stopni Celsjusza. Podobnie, a nawet cieplej, będzie na południu Polski.

Grzegorz Wasilewski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje o zagrożeniach, jakie niosą ze sobą ciepłe, a w zasadzie już „tropikalne”, noce. W naszym klimacie to takim terminem określa się noc, podczas której temperatura nie spada poniżej 18 stopni.

Czytaj także:

Lodowce topnieją w niespotykanym dotąd tempie! Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?

Członek IMGW powołuje się na biometeorologów, których zdaniem, tropikalne noce utrudniają nam regenerację.

Wysokie temperatury nie pozwalają nam prawidłowo odpocząć, się zregenerować.

Po śnie nie najlepszej jakości przychodzi kolejny gorący dzień. Niestety nietrudno wówczas o rozdrażnienie i dolegliwości fizyczne.

Te noce będą bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia, ponieważ nie pozwolą się dobrze zregenerować. A niestety w czwartek i piątek czekają nas wysokie temperatury w ciągu dnia.

Wówczas nasz organizm może nam pokazać, że już nie daje rady, będziemy rozdrażnieni, będą nam dokuczały bóle głowy, bóle stawów, w pracy nie będziemy mogli się skupić.

Według prognoz, gorące temperatury ustaną w najbliższy weekend.

Źródło: wroclaw.tvp.pl

K.K.

Grzegorz Walijewski: dzięki utrzymaniu się zimowego śniegu do marca będziemy mieli mniejsze zagrożenie suszą w 2022 roku

Rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej o pogodzie w najbliższym tygodniu i miesiącu oraz o nadciągającej zimie i korzyściach z utrzymującego się śniegu.

Grzegorz Walijewski informuje, że przetaczający się przez Polskę front atmosferyczny wywołuje opady deszczu, miejscami intensywne. Deszczowa aura zostanie z nami do końca tygodnia.

Przez siedem najbliższych dni możemy się spodziewać raczej ochłodzenia.

Temperatury w dzień będą wynosić 10-12 stopni, 14-15 na południowym zachodzie.

Rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej stwierdza, że na razie zimy nie widać. Nie powinniśmy się, poza górami, spodziewać śniegu w listopadzie.

Zarówno styczeń, jak i luty mają być miesiącami bardziej zimowymi.

Można się spodziewać temperatur osiągających 30 stopni na minusie.

Jest szansa, że jeśli spadnie śnieg, to się utrzyma.

Ten śnieg ma się roztapiać w marcu. Walijewski podkreśla, że długie utrzymywanie się śniegu jest pozytywną wiadomością w kontekście cyrkulacji wody.

W marcu śnieg ten powinien się stopniowo stopić, poprawić stosunki wodne, poziom wód gruntowych, poziom wód w rzekach. Dzięki temu będziemy mieli mniejsze zagrożenie suszą w 2022 roku.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Maciej Lisicki: dzięki układom złożonym wiemy, że globalne ocieplenie jest dziełem człowieka

Czym są układy złożone? Czy można ująć przypadkowość w modelu matematycznym? Adiunkt Wydziału Fizyki UW o Noblu z fizyki.

Maciej Lisicki komentuje przyznanie Nagrody Nobla z dziedziny fizyki. Syukuro Manabe, Klaus Hasselmann i Giorgio Parisi zostali jej laureatami. Postanowiono ich wyróżnić za przełomowy wkład w nasze zrozumienie złożonych systemów fizycznych.

 Złożone układy charakteryzują się przypadkowością i brakiem ładu i są trudne do zrozumienia. Jak wyjaśnia nasz gość,

Układy złożone mają bardzo wiele elementów, które oddziałują ze sobą w złożony sposób.

Układem złożonym są zarówno cząsteczki gazu, jak i rój pszczół. Tegoroczni nobliści zastosowali nowe metody do opisania ich i przewidywania ich długofalowych zachowań. Chodzi o zrozumienie pozornie przypadkowych zależności w układach złożonych.

Pogoda jest bardzo zmienna, a jednocześnie obserwujemy pewne stałe tendencje.

Fizyk tłumaczy, że przypadkowość również da się opisywać ilościowo. Dodaje, że układu złożone obejmują skalę od wielkości atomowych do planetarnych.

Rola przypadkowości jest taka, że ona kształtuje te procesy.

Przez matematyczne modele układów można wyłonić ich esencje. Wspomniane metody można stosowane są m.in. w badaniach nad klimatem.

 Lisicki wyjaśnia rolę przypadkowości w pogodzie.

Pogoda będzie inna na warszawskim Mokotowie, a inna na Bielanach.

Podobnie w przypadku klimatu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dawid Biernacik: Lato w Polsce było jednym z cieplejszych, lecz nie tak bardzo jak w skali Europy

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Dawid Biernacik – klimatolog z IMGW, który podsumowuje warunki klimatyczne w Polsce w okresie letnim, a także analizuje międzynarodową sytuację klimatyczną.

Dawid Biernacik podsumowuje warunki klimatyczne w Polsce w okresie letnim – mieliśmy do czynienia z bardzo ciepłym latem, do rekordów jednak nieco zabrakło.

Średnia temperatura wyniosła 19,1 stopni Celsjusza – cieplejsze o jeden stopień niż średni wynik z ostatnich 30 lat.

Mimo iż był to jeden z cieplejszych sezonów w ostatnich latach, to nie obyło się bez pewnych rozczarowań – głównym była temperatura w sierpniu.

Negatywnym zaskoczeniem był sierpień – osoby, które miały urlop w tym miesiącu na pewno narzekały na pogodę.

W Europie natomiast – w ogólnym ujęciu kontynentalnym – było to zdecydowanie najgorętsze lato od lat. Wyróżniły się pod tym względem zwłaszcza tereny wschodnie oraz południowe.

Lato było bardzo ciepłe, zwłaszcza w rosyjskiej części Europy oraz na południu. Nieco chłodniej było w Europie środkowej.

Wobec pewnych zawirowań pogodowych, które miały miejsce w tym sezonie zasadnym jest postawić pytanie – z jakim wyprzedzeniem zaplanować urlop? Dawid Biernacik rekomenduje badania swojego instytutu.

Opracowujemy wiarygodne, zweryfikowane prognozy. Jesteśmy w stanie przewidzieć warunki pogodowe na poziomie ok 60-70% prawdopodobieństwa – na dłuższy dystans. W przypadku prognozy tygodniowej będzie to 90% pewności.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Bogdan Feręc: Część budżetu na walkę z Covid-19 pochodzi z pożyczek. To może spowodować zagrożenie inflacją

Gościem „Poranka Wnet” był Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com. Opowiedział nam on o rekordowych upałach oraz napiętej sytuacji politycznej w Republice Irlandii.


W „Poranku Wnet” Bogdan Feręc mówił o zmianach pogodowych na Szmaragdowej Wyspie  – w najbliższych dniach temperatury w tym kraju mają osiągnąć wartości wręcz rekordowe.

Temperatury w Irlandii prawdopodobnie sięgną około 32 stopni, a nasz instytut meteorologiczny spodziewa się, że temperatura ta może być nawet nieco wyższa, więc zbliżymy się do rekordu z 1887 roku, kiedy zanotowano 33,3 stopni Celsjusza.

Taka sytuacja meteorologiczna w Republice Irlandii może mocno dawać się we znaki mieszkańcom, Starają się jednak jakoś sobie radzić, najczęściej wyjeżdżając nad morze lub chłodząc się za pomocą urządzeń elektrycznych, których zaczyna już brakować w sklepach.

Wszyscy się gotujemy, bo nie jesteśmy przygotowani do takich temperatur. Część z nas, która może sobie na to pozwolić, jest na plażach, a część chłodzi się wszelkimi możliwymi sposobami, np. wiatrakami, czy innymi urządzeniami klimatyzującymi – w sklepach AGD od kilku dni zdobycie takich urządzeń graniczy już z cudem.

Kolejnym tematem były ogromne wydatki na walkę z pandemią koronawirusa zapowiedziane przez rząd – mają one sięgnąć kwoty 30 miliardów euro do końca roku. Naszego gościa niepokoi fakt, że spora część tej kwoty to pieniądze z pożyczek.

Wydatki, które w tym momencie ponosi Irlandia będą musiały być niestety w jakiś sposób spłacone, bo są one wydawane przecież z pożyczek, które od jakiegoś czasu zaciągamy. Może to być dość niebezpieczne dla nas, ponieważ wkrótce może dość poważnie wzrastać inflacja. Oczywiście odbije się to najmocniej na tych, którzy zarabiają najmniej.

Mimo wszystkich tych niesprzyjających warunków rząd pracuje nad nowymi systemami pomocy dla obywateli wykonujących prace nisko płatne.

Rządowe programy, które będą tutaj wciąż rozwijane i wciąż będą w jakiś sposób utrzymywane, idą w kierunku, żeby osoby mniej zamożne miały możliwość korzystania z różnych pomocy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Polskie farmy wiatrowe na Bałtyku. Monika Morawiecka: inwestycja może zapewnić 70 tys. miejsc pracy

Ile prądu wyprodukują nowe farmy wiatrowe? Prezes zarządu PGE Baltica o zaawansowaniu projektów Baltica 2 i Baltica 3, korzyściach dla polskiej gospodarki i potrzebie transformacji energetycznej.

PGE Baltica realizuje razem z duńską firmą Ørsted projekty Baltica 2 i Balita 3. Monika Morawiecka informuje, że przygotowania są już dość mocno zaawansowane.

Jesteśmy co najmniej w połowie drogi jeśli nie dalej.

Udało się już uzyskać zgodę środowiskową i szereg innych potrzebnych zezwoleń. Jeszcze nie wybrano podwykonawców.

Będziemy w najbliższych kilku miesiącach uruchamiać największe przetargi na dostawy najważniejszych elementów.

Chodzi o turbiny, stacje transformatorowe, czy kable. W 2026 ma się zakończyć budowa Baltici 2, a w 2027 r. Balitici 3. Mają one łącznie produkować  2,5 gigawata mocy. Prezes zarządu PGE Baltica wskazuje, że elektrownia Bełchatów, największa w kraju, produkuje 5 gigawatów. Zauważa, że elektrownia węglowa pracuje cały czas, podczas gdy elektrownia wiatrowa będzie działać z pełną mocą przez 40 proc. roku.

Morawiecka wskazuje, że sektor offshore generuje szansę dla szerszego rozwoju gospodarczego. Skorzysta z tego branża stoczniowa i cała logistyka morska.

To jest bardzo duży potencjał inwestycyjny.

Zaznacza, że Polska ma bardzo dobry potencjał techniczny w przemyśle. Jest wielu wykształconych ludzi. Gość Kuriera ekonomicznego zaznacza, że

Inwestycja może zapewnić 70 tys. miejsc pracy.

Rozmówczyni Adriana Kowarzyka odpowiada na pytanie o opłacalność inwestycji. Wskazuje na wieloletnią pewność prognozy pogody. Choć w ciągu roku może dojść do wahań, to jak zaznacza,

Statystycznie jesteśmy bardzo dobrze w stanie przewidzieć ile wiatru będzie w danym czasie.

Morawiecka wskazuje na duże oparcie polskiej gospodarki na eksporcie. Polskie firmy będą musiały produkować niskoemisyjnie, aby zachować konkurencyjność.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Grzegorz Walijewski: To był najzimniejszy kwiecień w XXI wieku

W nowym „Kurierze w Samo Południe” gościł hydrolog i Rzecznik Prasowy IMGW, Grzegorz Walijewski, który mówił m.in. o tegorocznym kwietniu, który okazał się być najzimniejszym kwietniem w XXI wieku.

W nowym „Kurierze w Samo Południe” Grzegorz Walijewski mówi m.in. o o tegorocznym kwietniu, który okazał się być najchłodniejszym kwietniem w nowym stuleciu:

To był najzimniejszy kwiecień w XXI wieku. Wir polarny, który szalał nad północną częścią naszego globu co chwila doprowadzał do nas zimne, arktyczne powietrze. To powodowało bardzo odczuwalny spadek temperatury, zarówno w dzień jak i w nocy.

Ekspert z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazuje na różnice pomiędzy kwietniem w 2021 roku, a tymi z lat poprzednich:

W kwietniowe noce odnotowywano i ujemne temperatury, co było raczej niedobrą wiadomością dla działkowiczów – mówi Grzegorz Walijewski.

Rozmówca Adriana Kowarzyka odnosi się także do najnowszej meteorologicznej historii Polski. Rzecznik prasowy IMGW, podkreśla, że tak niskie temperatury w czwartym miesiącu roku nie zdarzyły się w Polsce od ponad dwóch dekad:

Od 1997 r. tak chłodnego kwietnia nie było (…) Temperatura w tegorocznym kwietniu była niższa o 2,6 stopni Celsjusza w porównaniu do norm wieloletnich. Nie był on najchłodniejszy, bo w latach 50. i 60. bywało jeszcze chłodniej, natomiast już dawno nie było takiej sytuacji w pierwszej części wiosny.

Ponadto gość „Kuriera w Samo Południe” rozwija także temat bieżącej prognozy pogody. Jak wskazuje Grzegorz Walijewski, 11 maja, w niektórych polskich miastach odnotowano temperatury przekraczające 29 stopni:

Dziś na termometrach możemy zobaczyć i 30 stopni. (…) Przywędrowało do nas bardzo ciepłe, na szczęście suche powietrze z północnej Afryki.

W rozmowie z Adrianem Kowarzykiem Grzegorz Walijewski omawia również prognozę pogody na czerwiec. Jak zaznacza ekspert z IMGW, wypadku tego miesiąca nie musimy spodziewać się chłodnych niespodzianek:

Z najnowszej aktualizacji prognozy wychodzi na to, że czerwiec będzie w centralnej oraz południowej części naszego kraju z temperaturą powyżej normy. Natomiast na północy kraju temperatura ma być w normie – mówi Grzegorz Walijewski .

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy w formie podcastu!

N.N.

Grzegorz Walijewski: zimowa aura z nami zostanie na nieco dłużej

Na co powinni uważać w tym tygodniu kierowcy? Jaka czeka nas Wielkanoc? Rzecznik prasowy IMGiW o prognozie pogody na najbliższe dni.

Od jutra będzie mała zmiana pogody. Będzie początkowo wietrznie.

Grzegorz Walijewski informuje, że przeszywający wiatr będzie jutro wiał z prędkością do 50 (w górach do 60) km/h. Do niego dojdą przelotne opady deszczu ze śniegiem. Temperatura wyniesienie od 3 do 6 stopni Celsjusza na minusie. Na Podhalu temperatura wynieść może nawet do -10 °C.

Ta zimowa aura z nami zostanie na nieco dłużej.

Na pogodę będą musieli uważać kierowcy. Śnieg będzie pruszyć w całym kraju, początkowo padając razem z deszczem. Oznacza to oszronienie samochodów.

Gdzieniegdzie, szczególnie na południu kraju pojawiać się mgły, które mogą osadzać szadź.

Jak mówi rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, klimat się zmienia. Anormalne zjawiska pogodowe, takie jak śnieg na Wielkanoc, będą nam towarzyszyć coraz częściej. W przypadku nadchodzących świąt długoterminowa prognoza pogody wskazuje, że

Będzie całkiem sympatycznie w te święta Wielkiej Nocy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.