Sprawa Marka Lisińskiego. Karnowski: wobec Kościoła można niestety użyć dowolnego kłamstwa, manipulacji

Publicysta tygodnika „W Sieci”, który wypowiada się na temat orzeczenia sądu apelacyjnego w sprawie Marka Lisińskiego, czy bieżących sondaży politycznych.


Michał Karnowski komentuje prawomocny wyrok sądu apelacyjnego w sprawie Marka Lisińskiego. Mężczyzna deklarował się jako ofiara pedofilii – oprawcą miał być ksiądz z lokalnej parafii. Sąd stwierdził, że w sprawie brakuje dowodów obciążających duchownego, a narracja Lisińskiego była niespójna i miała kilka różnych wersji.

Nic nas nie zwalnia z zasad prawa, np. domniemania niewinności. (…) Lisiński jest człowiekiem, który oszukał wiele stron, w tym opinię publiczną.

Publicysta twierdzi, że opinia publiczna została zmanipulowana, a punktem szczytowym tych działań była audiencja u Papieża Franciszka w Watykanie.

Szczytem obłudy był wyjazd pana Lisińskiego do Watykanu w 2019 roku.

Gość „Poranka Wnet” dodaje, że według niego w bieżących realiach obyczajowo-politycznych niezwykle łatwo jest stosować tego rodzaju manewry manipulacyjne, działając przeciwko instytucji Kościoła.

Wobec Kościoła niestety można użyć dowolnego kłamstwa, manipulacji. Księża są łatwymi ofiarami w tego typu sprawach.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje również bieżące wyniki sondaży politycznych – uważa, że wypadają one korzystnie dla Zjednoczonej Prawicy.

Sondaże są dla Zjednoczonej Prawicy zaskakująco dobre.

Zdaniem publicysty niektóre sondaże mogą być nieco zmanipulowane w wyniku działań opozycji, która próbuje wykorzystywać sondaże jako argument emocjonalny w politycznej walce.

Widzę próby przełamania różnymi sztuczkami emocjonalnymi.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Ks. Isakowicz-Zaleski: Sytuacja abpa Dzięgi jest niewyjaśniona. Nie powinien wygłaszać orędzia na 1 listopada

„Wobec abpa Dzięgi prowadzone jest postępowanie w sprawie krycia pedofilii”. Duchowny ormiański o błędzie Episkopatu ws. orędzia, przedwczesnej kanonizacji Jana Pawła II i o wolności do zgromadzeń.


Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski sądzi, iż kanonizacja Jana Pawła II była wykonana za szybko, ponieważ nie wyjaśniono wszystkich spraw, które są na ustach przeciwników papieża.  Wskazuje, że sam papież-Polak wprowadził zasadę, aby nie zaczynać procesu beatyfikacyjnego wcześniej niż pięć lat po śmierci. To wymaganie jednak nie zostało zastosowane. Obecnie należy zbadać sprawę wiedzy Ojca Świętego na temat pedofilii w Kościele. Problemy pedofilii nie zostały rozwiązane ani za panowania Benedykta XVI, ani za Franciszka. Obecnie, jak mówi, pociągnięto farbą po fasadzie.

Pustoszeją seminaria duchowne, mało ludzi interesuje się Kościołem.

Ks. Isakowicz-Zaleski komentuje wygłoszenie orędzia przez abpa Andrzeja Dzięgi na Uroczystość Wszystkich Świętych. Przypomina, że na hierarcha jest oskarżony o tuszowanie pedofilii w diecezjach sandomierskiej i szczecińskiej.

Jego sytuacja jest niewyjaśniona, toczy się postępowanie.

Były uczestnik opozycji antykomunistycznej komentuje obecną sytuację związaną z Marszem Niepodległości. Wspomina, że jego pokolenie walczyło o wolność manifestowania.

Jedni chcą zakazać Marszy Niepodległości, inni marszów środowisk LGBT.

Duchowny nie jest za zakazywaniem żadnych marszy. Zaznacza, że podczas manifestacji powinno być przestrzegane prawo.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Witt: We Francji nie ustaje walka lewicy z Kościołem

Piotr Witt o skutkach opublikowania raportu dotyczącego pedofilii we francuskim Kościele katolickim: Raport o pedofilii w kościele francuskim był dla krytyków Kościoła manną z nieba.


W „Poranku WNET” redaktor Piotr Witt przedstawia swój cotygodniowy felieton. Korespondent Radia WNET we Francji krytykuje francuską lewicę za wchodzenie w częste spory z Kościołem Katolickim:

We Francji walka lewicujących grup politycznych z Kościołem nie ustaje – podkreśla dziennikarz.

Redaktor odnosi się również do opublikowanego niedawno raportu, którego autorem jest Jean-Marc Sauvé. Zgodnie z jego treścią, co najmniej 216 000 dzieci było ofiarami wykorzystywania przez członków duchowieństwa katolickiego we Francji od 1950 roku – ujawnił Sauvé, który stoi na czele Komisji ds. nadużyć seksualnych w Kościele.

Raport o pedofilii w kościele francuskim był dla krytyków Kościoła manną z nieba i kołem ratunkowym – stwierdza Piotr Witt.

Ponadto, gość porannej audycji zastanawia się także nad związkami poszczególnych nurtów politycznych z pedofilią. Jak przekazuje Piotr Witt dziennik „Le Monde” wskazywał na również na system klerykalny, który miał umożliwiać popełnienie kolejnych zbrodni.

Przecież to lewactwo narzuciło modę na pedofilię jako na obyczaj postępowy – polemizuje z największym francuskim dziennikiem redaktor.

Zapraszamy do wysłuchania całego felietonu!

N.N.

KEP: stanowisko Państwowej Komisji ds. Pedofilii zawiera kilka istotnych uproszczeń, niedomówień, a nawet przeinaczeń

W czwartek na stronie Konferencji Episkopatu Polski ukazał się komunikat dot. współpracy z Państwową Komisją ds. Pedofilii odnoszący się do wtorkowego stanowiska komisji.

Na wdzięczność i uznanie zasługują dwa pierwsze punkty, które ukazują problem wykorzystania seksualnego osób małoletnich w szerszej perspektywie i dokładnie tłumaczą skąd wzięła się liczba 30 proc. odnosząca się do badanych przez komisję spraw duchownych – czytamy w komunikacie.

26 lipca Państwowa Komisja ds. Pedofilii przedstawiła swój pierwszy raport. Na jego podstawie część osób uznała, że 30% sprawców wykorzystania seksualnego dzieci stanowią osoby duchowne. We wtorkowym stanowiska Komisja odniosła się do tego zaznaczając, że nie można wysnuwać na podstawie raportu takiego wniosku. W pierwszym roku działalności Komisji zgłoszono do niej 349 spraw. Spośród nich 100 dotyczyło duchownych, z czego w 36 chodziło o niezawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak zauważyła Komisja

Dane te nie dotyczą całej populacji sprawców tego typu przestępstw ani nie pochodzą z wyników badań akt sądowych.

Kierownik Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży, ks. Piotr Studnicki w wydanym w czwartek komunikacie docenił stanowisko Komisji dodając, że liczy na opublikowanie dementi także na stronie Komisji. Zauważył przy tym, że

oprócz potrzebnych, choć spóźnionych wyjaśnień odnoszących się do liczby zgłoszonych spraw, zawiera ono nadal kilka istotnych uproszczeń, niedomówień, a nawet przeinaczeń, które nie zbliżają nas do podjęcia owocnego i koniecznego dialogu dla dobra pokrzywdzonych.

Państwowa Komisja poinformowała w stanowisku, że „zwróciła się do sądów powszechnych, sądów biskupich i wszystkich polskich ordynariuszy o akta spraw dotyczących wykorzystania seksualnego dzieci”. Zdaniem ks. Studnickiego jest to poważne uproszczenie, zrównujące ze sobą sądy powszechne, sądy biskupie i polskich ordynariuszy. Wskazuje, że przywołane przez Komisję artykuły dotyczące przekazywania dokumentów odnoszą się do sądów powszechnych i prokuratury. Jak dodaje,

 Kościół katolicki, zwłaszcza w zakresie spraw prowadzonych dla i na rzecz Stolicy Apostolskiej nie jest przez prawo traktowany jako organ państwa, który ustawą o Państwowej Komisji ds. Pedofilii został zobowiązany do współpracy na zasadach określonych przez Komisję.

Przypomina swoją uwagę z komunikatu z 29 lipca, gdzie zauważył, że „zobowiązane do tego sądy i prokuratura przedstawiły Komisji akta wyłącznie z kilku ostatnich lat, podczas gdy od Kościoła zażądano dokumentów od 2000 roku, co rodzi pytania o równość wobec prawa i obiektywizm kryteriów stosowanych przez Państwową Komisję”. Komisja nie odniosła się do tej uwagi.

Konkretne przeinaczenia i przemilczenia zawiera ostatni punkt stanowiska Komisji. Kościół nie tylko deklaruje chęć współpracy z Państwową Komisją ds. Pedofilii, ale od chwili jej powołania o tę współpracę zabiegał.

A.P.

Źródło: episkopat.pl, Niedziela

Ks. Isakowicz-Zaleski: Polski Kościół nie wyciąga wniosków ze swoich błędów. Musi w końcu stanąć w prawdzie

Duszpasterz Ormian komentuje fakt wezwania polskich biskupów do Watykanu. Odnosi się ponadto do głosowania europosłów PiS przeciwko rezolucji PE skierowanej do Azerbejdżanu ws. jeńców z Armenii.

Myślę, że PiS popełnił rzecz karygodną, i jest mi wstyd jako Polakowi za europosłów którzy ze względu na wizytę prezydenta Dudy u prezydenta Turcji głosowali przeciwko.

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski ubolewa nad tym,  że europosłowie PiS zagłosowali przeciwko rezolucji PE wzywającej Azerbejdżan do uwolnienia ormiańskich jeńców. Komentuje ponadto fakt wezwania polskich biskupów na wizytę ad limina apostolorum. Zdaniem duchownego należy interpretować je jako upomnienie wobec Episkopatu, który nie radzi sobie z oczyszczeniem polskiego Kościoła z pedofilii.

Widać wyraźnie, że Ojciec Święty – chociaż delikatnie i nieostro – dokonuje upomnień wobec Episkopatu. Są nakładane kary, łagodne, symboliczne, wskazujące że nie tędy droga.

Ks. Isakowicz-Zaleski ocenia, że jest to bezpośrednio związane z zablokowaniem lustracji. Odpowiadali za to w największej mierze: abp Józef Kowalczyk i kard. Stanisław Dziwisz. Jak mówi kapłan:

Gdyby Kościół sam chciał rozwiązać własne problemy, lewica nie miałaby amunicji przeciwko niemu.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje ponadto niedawny wywiad, jakiego jednemu z youtuberów udzielił dominikanin o. Adam Szustak. W rozmowie padły wulgarne słowa na temat Konferencji Episkopatu Polski. Ks. Isakowicz-Zaleski zauważa, że polscy dominikanie przeżywają obecnie jeden z największych kryzysów w swoich dziejach.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Ks. Isakowicz-Zaleski: Blokada ws. pedofilii w Kościele trwa od chwili lustracji. Ta lekcja też nie została odrobiona

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o interwencji Watykanu ws. polskich biskupów oskarżonych o tuszowanie nadużyć seksualnych na terenie podległych im diecezji.


Abp senior Sławoj Leszek Głódź i były ordynariusz diecezji kaliskiej bp Edward Janiak zostali ukarani przez Stolicę Apostolską za zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich. Duchowni otrzymali nakaz zamieszkania poza swoimi diecezjami i zakaz uczestniczenia w celebracjach religijnych na ich terenie. Zostali także zobligowani do wpłaty odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski przypomina, że od dawna mówi o potrzebie samooczyszczenia się Kościoła w Polsce. Nie obyło się jednak bez interwencji z Rzymu.

Według gościa Poranka Wnet kary są nieadekwatne wobec przestępstw oskarżonych hierarchów. Będą oni bowiem mogli uczestniczyć we wszelkich wydarzeniach poza granicami swych diecezji. Kwota, jaką abp Sławoj Głódź ma wpłacić na cele społeczne, jest zaś śmiesznie niska w porównaniu do jego majątku.

To dobrze, że Watykan interweniuje, ale kara jest moim zdaniem bardzo symboliczna.

Jak wskazuje duszpasterz polskich Ormian, państwowa komisja zajmuje się zakresem molestowań osób do 15. roku życia. Tymczasem polskie diecezje mierzą się z problemem przemocy seksualnej także wobec młodzieży i osób dorosłych oraz z procederem ukrywania tych zbrodni. Dochodzą do tego takie kwestie jak mobbing.

Nad Sekwaną dzięki współpracy duchownych i świeckich udało się wyjaśnić wiele spraw, także tych już przedawnionych. W niektórych przypadkach wykazano, że oskarżenia były niesłuszne. Ks. Isakowicz-Zaleski wskazuje na mieszaną komisję powołaną obecnie przez polskich dominikanów,  której przewodniczy Tomasz Terlikowski. Jak zaznacza:

Abp. Leszek Głódź był informatorem SB. Skutkiem nieprzeprowadzenia lustracji są lobby homoseksualne i ukrywanie pedofilii. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wskazuje, że w swym podejściu wobec błędów i zaniedbań winniśmy kierować się słowami Pisma Świętego.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P

Ks. bp Artur Ważny: Wielki Post jest po to, byśmy odbudowali nasze więzi z Chrystusem

Biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej mówi o tym, że każdy członek Kościoła jest wezwany do nawrócenia. Wskazuje na wyzwania stojące przed katolikami, zarówno świeckimi, jak i duchownymi.

Ks. bp Artur Ważny omawia sytuację polskiego Kościoła na początku Wielkiego Postu 2021 r. Wskazuje, że czas ten dany jest na „znalezienie Oblubieńca”.

Nasze więzi z Chrystusem często  się rozluźniają, zupełnie jak w małżeństwie. […] Pościmy żeby zobaczyć to, co we wspólnocie Kościoła jest niewłaściwe.

Hierarcha wskazuje na konieczność zerwania z kościelną mentalnością rzekomej obrony własnego wizerunku kosztem dobra ofiar wszelkich nadużyć, z pedofilią i molestowaniem seksualnym na czele.

Jezus zostawił w Kościele swoje rany. Nie możemy jednak zapominać, że to my je zadajemy.

[related id=137207 side=right]Zdaniem gościa „Poranka WNET” z większą troską powinniśmy spoglądać na wszystkich pokrzywdzonych. Duchowny mówi ponadto o prowadzonych przez siebie internetowych rekolekcjach wielkopostnych „Ojcowskim sercem”.  Wskazuje na konieczność przywrócenia równowagi w postrzeganiu ról kobiety i mężczyzny w wychowaniu.

Biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej komentuje ponadto przemiany społeczne w Polsce powiązane z Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet.  Wyraża nadzieję, że Kościół będzie w stanie znaleźć drogę do serc i umysłów młodych ludzi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Ks. Isakowicz-Zaleski: Kościół francuski potrafi stanąć w prawdzie, a w polskim mówi się o komisji, ale ona nie powstaje

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o problemie przestępstw seksualnych w polskim Kościele: mentalności oblężonej twierdzy, przewlekłych postępowaniach w sądach kościelnych i potrzebie powołania komisji.


Jak podkreśla ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Kościół musi się oczyścić ze zła i występku. Duchownych, którzy tuszują grzech w Kościele nazywa jego przeciwnikami.

Historyk Kościoła wyjaśnia, że mentalność oblężonej twierdzy jaką prezentuje jego zdaniem Kościoł w Polsce, ma swoje źródła w czasach PRL-u. Obawiano się wówczas, by komunistyczne władze nie wykorzystały kompromitujących informacji przeciwko Kościołowi. PRL się skończył, ale mentalność pozostała.

Ks. Isakowicz-Zaleski podkreśla, że bierność wobec nadużyć seksualnych w Kościele to grzech zaniedbania, którego nie można dalej tolerować. Podkreśla, że  kolejni papieże wskazują drogę tylko w Polsce jest opór materii.

Kościół francuski potrafi stanąć w prawdzie, a w polskim mówi się o powstaniu komisji, ale ona nie powstaje.

Dowody ws. ks. Dymera, były zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego ewidentne. Nie ogłoszono jednak wyroku w jego sprawie aż do jego śmierci. Jest to nie pierwszy taki przypadek. Ludzie zaczynają mówić, że aby wyszła na jaw prawda o czyichś czynach, to musi najpierw umrzeć.

Duchowny odnosi się do zarzutów o zaniedbania ze strony abp Leszka Głodzia. Zauważa, że gdański sąd arcybiskupi w innych sprawach, takich jak stwierdzenie nieważności małżeństwa pewnego polityka potrafi działać szybko. Podkreśla, że

Każdy duchowny jest obywatelem Rzeczypospolitej i powinien być sądzony za czyny ewidentnie przestępcze.

[related id=135141 side=left]Kościelne sądy kopiowały złe praktyki sądów świeckich przedłużając sprawy w nieskończoność. Ks. Isakowicz-Zaleski dobrze ocenia pomysł stworzenia komisji rządowej do walki z przestępstwami seksualnych wobec małoletnich.

Zauważa, że we Francji włączenie świeckich do komisji kościelnej badającej problem nadużyć seksualnych zostało dobrze odebrane przez zlaicyzowane społeczeństwo. Ocenia, że

[related id=127612 side=right]

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie kardynała Dziwisza

Nie będzie śledztwa w sprawie kard. Stanisława Dziwisza, któremu zarzuca się ukrywanie przypadków pedofilii wśród księży.

Po emisji reportażu  „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza” do prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez , obecnie byłego, metropolitę krakowskiego. Europoseł Wiosny Łukasz Kohut oskarżył hierarchę o utrudnianie śledztwa ws. przestępstw seksualnych księży. Prokuratura okręgowa w Krakowie uznała, że

[Kardynał Stanisław] Dziwisz nie popełnił przestępstwa, ponieważ w latach 2006-2012, kiedy miał dowiedzieć się o ewentualnych czynach zarzucanych księżom, nie było obowiązku zawiadamiania policji lub prokuratury o tego typu przestępstwach.

Według śledczych przenoszenie księży do innych parafii nie stanowi utrudniania śledztwa. Decyzja prokuratury nie jest prawomocna.

A.P.

Źródło: RFM.FM, WP.pl

Prof. Przemysław Czarnek: Planujemy częściowy powrót uczniów do szkół. Szczegółowe informacje podamy w styczniu

Minister edukacji i nauki zapewnia, że jego resort nie planuje żadnych działań przeciwko autonomii uczelni. Mówi również o pedofilii w Kościele i szczepieniach przeciwko koronawirusowi.


Profesor  Przemysław Czarnek mówi o potrzebie zagwarantowania pełnej wolności na polskich uczelniach. Jak wskazuje:

By nauka przynosiła społeczeństwu pożytek, przede wszystkim musi być wolna.

Minister edukacji i nauki uspokaja, że jego resort nie ma żadnych ukrytych, uderzających w autonomię szkół wyższych intencji:

Mam nadzieję, że państwo rektorowie nie obawiają się wolności.

Gość „Poranka WNET” przypomina o zasadzie neutralności światopoglądowej uczelni. Ocenia, że środowiska lewicowe nie zawsze ją respektują.

W Polsce nie wszystko można mówić. Pewne granice wyznacza nasza tragiczna historia w XX wieku.

Prof. Czarnek zapewnia, że będzie dalej skupiać się na swojej pracy, nie skupiając się zbytnio na apelach o jego odwołanie. W kontekście sobotnich słów o. Tadeusza Rydzyka ocenia, że Kościół katolicki jest obiektem zmasowanego ataku, jednak:

Dla czynów pedofilskich nie ma żadnego usprawiedliwienia. Musimy przypomnieć, że większość z nich ma podłoże homoseksualne.

Poruszony zostaje również temat szczepień przeciwko koronawirusowi. Minister Czarnek stwierdza, że nauczyciele powinni mieć możliwość poddania się im w pierwszej kolejności, przy czym musi być tutaj zachowana pełna dobrowolność. Jak dodaje:

Planujemy powoli przynajmniej częściowy powrót uczniów do szkół. Szczegółowe informacje podamy na początku stycznia.

Decyzja o jednym terminie ferii zimowych jest ostateczna. Gość „Poranka WNET” wskazuje, że jest to element precyzyjnego, przynoszącego pozytywne efekty antyepidemicznego planu Rady Ministrów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.