Jarosław Sachajko, Paweł Sałek, Marek Budzisz, Michał Potocki – Popołudnie Wnet – 28.12.2021 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Mateusz Jeżewski


Goście „Popołudnia Wnet”:

Jarosław Sachajko – poseł Kukiz’15

Marek Budzisz – ekspert ds. wschodnich, członek Strategy & Future

Paweł Sałek – doradca Prezydenta RP

Michał Potocki – „Dziennik Gazeta Prawna”


Jarosław Sachajko / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Jarosław Sachajko mówi o zawetowaniu tzw. ustawy „Lex TVN” przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz wywiadu, którego prezydent RP udzielił telewizji Polsat News. Gość „Popołudnia Wnet” zaznacza, że szanuje decyzję prezydenta, a na dzień dzisiejszy dostrzega wiele innych, istotniejszych problemów, którymi rząd powinien się zająć. Komentuje również kwestię domniemanego wykorzystywania oprogramowania Pegasus do inwigilacji – zachowuje wobec sprawy pewien dystans, jednocześnie zaznaczając, że bez zgody rządu nie może dojść do jakiejkolwiek inwigilacji. Jeśli taki fakt nastąpił, wówczas mamy do czynienia z niezwykle poważnym wykroczeniem, którego popełnienie powinno skutkować karą pozbawienia wolności. Dodaje, że zespół Kukiz’15 pracuje nad nowym projektem ustawy o ordynacji wyborczej, która – według członków ugrupowania – pozostawia wiele do życzenia. Poseł wypowiada się również na temat ustawy o wprowadzeniu sędziów pokoju.


Marek Budzisz/fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Marek Budzisz wypowiada się na temat impasu w sprawie aktywności gazociągu Nord Stream 2. Zdaniem eksperta Rosja wykorzystała błędy Komisji Europejskiej w zakresie polityki klimatycznej. Celem jest zmuszenie Europy do nawiązania dialogu z Rosją na temat polityki klimatycznej. Gość „Popołudnia Wnet” dodaje, że Putinowi są na rękę długie kontrakty stabilizujące sprzedaż rosyjską oraz jej przychody budżetowe z eksportu, co uzależniłoby Europę na długie lata od dostaw gazu z Federacji. Zdaniem członka Strategy&Future kryzys na rynku gazu jest pochodną działań Komisji Europejskiej, która chciała zbyt gwałtownie przejść na niższe poziomy emisyjności CO2. Ekspert uważa, że na chwilę obecną nie zostały poczynione żadne istotne ruchy, aby spełnić żądania Rosji – zdaniem Budzisza Stany Zjednoczone nie zgodzą się na wystosowane wobec nich żądania.


Paweł Sałek / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Paweł Sałek mówi o wecie prezydenta ws. ustawy „Lex TVN”. Podkreśla, że była to wyważona i nieprzypadkowa decyzja. Komentuje również kwestię domniemanego nadużywania środków inwigilacji służb specjalnych za pomocą oprogramowania Pegasus. Doradca prezydenta wypowiada się także na temat sytuacji na rynku energii – zaznacza, że musimy dbać o bezpieczeństwo energetyczne w oparciu o takie środki, jakie mamy w tym momencie do dyspozycji.


Aleksander Łukaszenka, prezydent Białorusi / Fot. Okras (CC BY-SA 4.0) Wikipedia

Michał Potocki wypowiada się na temat sytuacji na Białorusi. Zdaniem dziennikarza rządy Łukaszenki nie skończą się w ciągu najbliższych lat. W przypadku ewentualnych, kolejnych wyborów zasady mogą zostać w dużym stopniu zaostrzone.


P.K.

Paweł Sałek: System handlu emisjami CO2 jest szkodliwy w obecnej formie. Utrudnia transformację energetyczną

Doradca prezydenta RP o unijnym handlu emisjami dwutlenku węgla i problemach jakie on generuje oraz dążeniach do zlikwidowania polskiego łowiectwa.

16-17 grudnia odbędzie się posiedzenie Rady Europejskiej, która będzie dyskutować m.in. problem wzrostu cen energii- zarówno surowców, jak i kosztów środowiskowych. Paweł Sałek stwierdza, że wystąpienie Polski z unijnego systemu handlu emisjami CO2 nie wchodzi w grę. Wskazuje, że Komisja Europejska w swym komunikacie z 13 października zaproponowała pakiet działań. 22 października zapoznała się z nim Rada Europejska. Przyznaje, że w systemie ETS ma miejsce spekulacja.

Doradca prezydenta RP obawia się, że nie byłoby poparcia dla zniesienia aktów prawnych stojących za systemem ETS. Dodaje, że można się spytać o zasadność tej polityki pod kątem klimatycznym.

Komisja Europejska świadomie wprowadzała rozwiązania podwyższające koszty produkcji CO2. Sałek podkreśla, że zamiast pomagać w transformacji energetycznej, te przeszkadzają jej. W Polsce firmy nie tylko muszą ponosić koszta transformacji energetycznej, ale także wyższych cen dwutlenku węgla.

Są pomysłu, żeby były dolne limity CO2.

Gość Poranka Wnet zaznacza, że gdyby była wola polityczna, to można by zawiesić system ETS. Przypomina, że w kwietniu 2009 r. w ramach pakietu energetyczno-klimatycznego przyjęto kilkanaście aktów prawnych. Zmiana więc kilku aktów prawnych teraz byłaby możliwa. Sałek odnosi się do widma blackoutu. Podkreśla, że

Energię zieloną, która […] jest zależna też od warunków atmosferycznych trzeba w pewien sposób stabilizować. Do tego są potrzebne jednostki konwencjonalne w oparciu o węgiel kamienny, brunatny, bądź gazowy.

Dodaje, że w przyszłości Polska będzie musiała importować energię, gdyż zanika jej potencjał wytwarzania energii z własnych źródeł.

Rozmówca odnosi się do unijnej strategii leśnej. Komisji Europejska próbuje wpływać na polskie leśnictwo. Wprowadzeni gospodarki leśnej podług propozycji Brukseli byłoby dla Polski problemem.

Pojawiają się takie głosy i są takie propozycje legislacyjne też w Sejmie […] aby w ogóle zlikwidować polski model łowiectwa.

Chodzi o propozycje zlikwidowania Polskiego Związku Łowieckiego i powołania agencji ds. odstrzału dziku, czy wydzierżawiania obwodów łowieckich w otwartych przetargach.

Nie możemy sprywatyzować zwierzyny dziko żyjącej.

Podkreśla, że nie można się zgodzić, aby cudzoziemcy mogli dzierżawić polskie obwody łowieckie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy już teraz!

A.P.

Paweł Sałek: na razie środki, które zostały podjęte w sprawie migrantów, są wystarczające

Doradca Prezydenta RP o kryzysie migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej oraz rozmowach polskiego rządu z czeskim na temat sporu wokół kopalni w Turowie.

 Paweł Sałek mówi, że dyskutowana jest sprawa wsparcia NATO dla Polski wobec kryzysu na granicy z Białorusią. Ocenia, że działania Mińska muszą mieć jakieś wsparcie zewnętrzne.

Wiele osób jest wykorzystywanych.

Doradca Prezydenta RP wskazuje, że w kilku obszarach udało się zablokować transport ludziom, którym obiecuje się złote góry, a które wykorzystuje się do walki.

 Zauważa, że wielu ludzi koczujących pod polską granicą przebywało wcześniej w Rosji. Podaje przykład Kongijki, która urodziła dziecko w Polsce. Wcześniej przez dwa lata mieszkała w Moskwie.

Sałek mówi także o negocjacjach z Czechami ws. Turowa. Zauważa, że ze względu na szczyt klimatyczny, czeska minister klimatu jest w Wielkiej Brytanii.

Trochę sytuacja się skomplikowała, bo mamy drugi tydzień COP26 w Glasgow.

Wyjaśnia, że dzisiaj będzie posiedzenie Trybunału Sprawiedliwości UE, który wysłucha stron postępowania ws. Turowa. Zaznacza, że

Strona polska przez wiele lat zrobiła autentycznie dużo dla tego regionu.

Podkreśla, że nałożona przez TSUE kara jest niewspółmierna. Porównuje karę do tej, którą chciano wymusić na Polsce przy okazji Puszczy Białowieskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Sałek: bezpieczne przeprowadzenie w Polsce transformacji energetycznej zajmie kilka dziesięcioleci

Prezydencki doradca mówi o tym, jak będą wyglądać prace rady ds. energii i środowiska przy prezydencie RP. Nakreśla wyzwania, jakie niesie dla Polski transformacja energetyczna.


Paweł Sałek mówi o problemach związanych z transformacją energetyczną Polski. Przy prezydencie RP powstała rada ds. energii i środowiska.

W radzie głosy zdecydowanie proekologiczne i te bardziej konserwatywne się równoważą. W Pałacu Prezydenckim musi się odbywać pogłębiona dyskusja na temat polityki środowiskowej.

Gość „Poranka WNET” wskazuje, że energetyka konwencjonalna wciąż odgrywa kluczową rolę, rolę stabilizującą cały system. Nie oznacza to, że nie należy rozwijać energetyki odnawialnej.

Awarię elektrowni w Bełchatowie odczuwano w całej Europie.

Jak podkreśla Paweł Sałek, bezpieczne przeprowadzenie w Polsce transformacji energetycznej zajmie kilka dziesięcioleci. Jego zdaniem, pod kątem technologii zeroemisyjnych jesteśmy krajem „na dorobku”.

Omówione zostają ponadto zagadnienia polityki leśnej. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreśla, że zgodnie z unijnymi traktatami, jest ona domeną państw członkowskich.

Dotychczasowy model polskiego leśnictwa musi być zachowany.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Sałek: jeśli nie będziemy dokonywać żadnych zabiegów na terenach przyrodniczych, dojdzie do zaniku siedlisk i gatunków

Polski system ochrony przyrody (…) jest chyba najlepszym przykładem w Europie tego, jak można chronić lasy (…) jednocześnie tych lasów używając – mówił Paweł Sałek, doradca prezydenta RP.

Paweł Sałek mówił o gospodarce leśnej w Polsce. Ocenił, że pod względem dbałości o przyrodę polscy leśnicy, rolnicy i myśliwi mogą stanowić wzór dla całej Europy.

Zdaniem gościa „Popołudnia WNET” cele dotyczące bioróżnorodności nie powinny być takie same dla krajów, które zachowały swoją przyrodę w dobrym stanie, i dla krajów, które ją w dużym stopniu zniszczyły.

 

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy !

A.N.

Paweł Sałek: Jeśli wejdą w życie niektóre zapisy Zielonego Ładu, to polski przemysł drzewny zostanie pozbawiony surowca

Paweł Sałek o niebezpieczeństwie związanym z fragmentacją lasów oraz z narzucaną przez Unię Europejską polityką leśną.


Paweł Sałek odnosi się do fragmentacji lasów, które, jak mówi, jest zjawiskiem bardzo niebezpiecznym. Zaskoczony jest propozycją poselską parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy. Gdyby weszła ona w życie to dyrektor Lasów Państwowych, pod którego podlega trzecia część lasów dostawałby dyspozycje, aby część gruntów leśnych zamieniać na te innego rodzaju.

Przypomina, że prezydent Aleksander Kwaśniewski zablokował ustawę, która miała podzielić polskie lasy. W ich obronie stanął także późniejszy minister środowiska Jan Szyszko.

Zauważa, że Unia Europejska narzuca swoją politykę leśną, która może zagrozić polskiemu przemysłowi drzewnemu. Wyjaśnia, że jeśli by weszły w życie niektóre zapisy Zielonego Ładu, to uniemożliwiłyby eksploatację lasów.

Nie będzie substancji, żeby wytwarzać produkty: meble, czy elementy budowlane.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Nowy Zielony Ład będzie miał negatywne skutki dla ludzi i zwierząt / Paweł Sałek, „Kurier WNET” nr 82/2021

Konsekwencją wprowadzenia tego rodzaju prawa na poziomie UE i krajowym będzie utrata cennych gatunków roślin, grzybów i zwierząt, gdyż gatunki związane są z siedliskami, a te muszą być użytkowane.

Paweł Sałek

Konsekwencje Nowego Zielonego Ładu

Flagowym projektem Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen jest Nowy Zielony Ład (NZŁ) – wielowątkowa koncepcja rozwiązań głównie w szeroko rozumianej ochronie środowiska. Zapewne można przejść obojętnie wobec rozwiązań, które mają stworzyć idealny, zielony świat. To następny polityczny projekt KE, w którego centrum stoi środowisko naturalne i przyroda „zagrożona przez człowieka”.

Niestety nie przebił się do powszechnej świadomości fakt, że Nowy Zielony Ład to przykład zawłaszczania kolejnych obszarów życia gospodarczego, o którym nie wspomniano w traktach UE. NZŁ wkracza między innymi w obszar leśnictwa, dotychczas nietkniętego regulacjami UE i pozostającego w wyłącznej kompetencji państw członkowskich.

W ubiegłym roku KE skierowała komunikat do Parlamentu Europejskiego, Rady UE, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów, pt. Unijna Strategia na rzecz Bioróżnorodności 2030 – Przywracanie przyrody do naszego życia. Dokument dotyczy ochrony przyrody (bioróżnorodności), która w swych założeniach zakłada wpływ na politykę leśną i ochronę przyrody w Polsce i całej UE.

Powyższy dokument (aktualnie negocjowany) może doprowadzić do zmiany gospodarki leśnej w Polsce, którą prowadzimy w sposób odmienny od krajów „starej UE”. Polskie leśnictwo od ponad 100 lat działa w sposób trwale zrównoważony. Wielofunkcyjna gospodarka leśna to znakomity przykład równowagi między ochroną a użytkowaniem. Nigdy, w porównaniu z krajami zachodniej Europy, nie byliśmy nastawieni przede wszystkim na pozyskanie drewna, co w przypadku kilku krajów zachodniej Europy doprowadziło do znacznego organicznie terenów leśnych i utraty bioróżnorodności.

Polacy od wieków użytkowali lasy i nauczyli się żyć z lasu i z lasem, pielęgnując go dla kolejnych pokoleń. Warto dodać, że leśnictwo w Polsce miało zawsze solidne podstawy naukowe. Świadczy o tym m.in. fakt, że Polska ma najstarsze na świecie czasopismo leśne „Sylwan”, wydawane nieprzerwanie od 1820 roku, czyli od ponad 200 lat.

Istnieje realne zagrożenie, że po wprowadzeniu w życie Unijnej Strategii na rzecz Bioróżnorodności 2030 – Przywracanie przyrody do naszego życia, zostaną zachwiane podstawy funkcjonowania Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe (PGL LP).

KE zakłada, że do końca 2021 r. państwa członkowskie i Europejska Agencja Środowiskowa uzgodnią kryteria i wytyczne dotyczące wyznaczania dodatkowych obszarów chronionych i ustalą definicję starodrzewu (las powyżej 100 lat).

Zakłada się objęcie ochroną co najmniej 30% unijnych obszarów lądowych i morskich, w tym 10% jako obszarów ochrony ścisłej. Ochrona ścisła, czyli bierna, ma dotyczyć pozostałych w UE lasów pierwotnych i starodrzewów (pytanie, czy takie są?).

Dodatkowo w ciągu najbliższych dwóch lat państwa członkowskie mają wprowadzić korytarze ekologiczne.

Wyznaczenie nowych obszarów ochrony będzie zapewne dotyczyło terenów zarządzanych przez Lasy Państwowe, gdyż są to grunty Skarbu Państwa. Utworzenie terenów ochronnych na terenach prywatnych wiązałoby się z wydatkowaniem środków z budżetu na ich wykup bądź ponoszeniem opłat np. z tytułu wyłączenia z produkcji rolnej. W konsekwencji Lasy Państwowe będą zmuszone ograniczyć pozyskanie surowca drzewnego, co będzie negatywnie wpływać m.in. na krajowy przemysł meblarski – naszego lidera eksportu. Własny sektor leśno-drzewny ma duży wpływ na funkcjonowanie, rozwój i możliwość konkurowania przemysłu meblarskiego na światowych rynkach, a w szczególności na rynku europejskim.

W tych okolicznościach jest obawa, że nie zostaną zrealizowane założenia polityki leśnej państwa przyjętej przez Radę Ministrów w 1997 roku. To samo dotyczy także Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, w której jest zapisane: „Prowadzenie w lasach wielofunkcyjnej i trwale zrównoważonej gospodarki leśnej jest gwarantem zachowania bogactwa przyrodniczego lasów Polski, przy jednoczesnym korzystaniu z ich zasobów w celu zaspokojenia potrzeb społecznych i gospodarczych”.

Od strony przyrodniczej konsekwencją wprowadzenia tego rodzaju prawa na poziomie UE i krajowym będzie utrata cennych gatunków roślin, grzybów i zwierząt, gdyż gatunki związane są z siedliskami, a te muszą być użytkowane. Nałoży się na to problem sekwestracji i magazynowania dwutlenku węgla. Stare lasy staną się potężnym emitentem CO2 związanym z procesami rozkładu drewna i martwej materii organicznej w glebie, co pogłębi efekt cieplarniany.

Wprowadzenie obszarów „dzikiej przyrody”, spowoduje, że człowiek będzie w nich tylko gościem lub nawet intruzem. Realizacja ochrony ścisłej – czyli biernej – spowoduje ograniczenie dostępności dla społeczeństwa terenów leśnych: całkowity zakaz lub ograniczenie zbiorów runa leśnego, zakaz pozyskania drewna na opał, ograniczenie korzystania z różnych form odpoczynku, turystyki i prowadzenia gospodarki łowieckiej.

Nauka zna już negatywne konsekwencje ścisłej (biernej) ochrony przyrody. W wielu przypadkach doprowadziło to do utraty gatunków i siedlisk, dla których ta ochrona została wprowadzona. Wydaje się to paradoksem, ale taka jest rzeczywistość. Komisja Europejska chce zastosować metody ochrony przyrody skompromitowane w świecie nauki. Pytanie, kto zapłaci za te straty? Pewnie skończy się tak jak w Puszczy Białowieskiej. Nikt nie chce ponieść konsekwencji za degradację bioróżnorodności w tym kompleksie przyrodniczo-leśnym.

Sektor leśnictwa nie jest objęty Traktatem o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Jednak KE chce uznać lasy i leśnictwo za część środowiska i nie chce przyjąć do wiadomości, że leśnictwo należy wyłącznie do kompetencji państw członkowskich.

Należy zwrócić uwagę, że podobny zabieg KE zastosowała wobec Polski w odniesieniu do zapisu traktatowego dotyczącego bezpieczeństwa energetycznego, które jako sprawa wewnętrzna państwa członkowskiego miało pozostać w zakresie jego kompetencji. Niestety za pomocą polityki klimatycznej i środowiskowej dokonano ingerencji w krajowy miks energetyczny i doprowadzono do zmian w sektorze węgla kamiennego i brunatnego. Wymuszono na Polsce odejście od własnych zasobów surowcowych, które gwarantują bezpieczeństwo energetyczne i bezpieczeństwo dostaw do obywateli.

Prace nad operacjonalizacją Strategii są intensywne i należy przyjąć, że zapewne jej zapisy staną się w przyszłości wiążącym prawem w UE. Dlatego już dzisiaj trzeba postawić pytanie: jak po wdrożeniu NZŁ będą wyglądać polskie lasy?

Paweł Sałek – Doradca Prezydenta RP ds. ochrony środowiska, polityki klimatycznej i zrównoważonego rozwoju. Sekretarz Stanu, Pełnomocnik Rządu ds. polityki klimatycznej w Ministerstwie Środowiska w latach 2015-2018.

Artykuł Pawła Sałka pt. „Konsekwencje Nowego Zielonego Ładu” znajduje się na s. 14 kwietniowego „Kuriera WNET” nr 82/2021.

 


  • Kwietniowy numer „Kuriera WNET” (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł Pawła Sałka pt. „Konsekwencje Nowego Zielonego Ładu” na s. 14 kwietniowego „Kuriera WNET” nr 82/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Paweł Sałek: Polska traci suwerenność energetyczną. Decydujący wpływ na to, co się dzieje ma Bruksela

Gościem Poranka WNET był Paweł Sałek, doradca Prezydenta RP ds. ochrony środowiska, polityki klimatycznej i zrównoważonego rozwoju, który mówił m.in. o planie energetycznym dla Polski do 2040 roku.

Paweł Sałek w rozmowie z red. Magdaleną Uchaniuk wskazywał na niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą Plan energetyczny dla Polski do roku 2040 , w tym na wzrost cen energii.

Jak zaznacza doradca prezydenta, obecny kształt dokumentu prowadzi do eliminacji węgla, który przez lata stanowił podstawę polskiej gospodarki energetycznej.

W ocenie gościa Radia WNET takie kroki powodują poważne konsekwencje dla Polski.

[related id=141279 side=right] Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.N.

Sałek: Nagłe odejście od energetyki węglowej dla naszej gospodarki może być bardzo trudne. Reforma powinna trwać dekady

Paweł Sałek, doradca prezydenta Andrzeja Dudy mówił o wdrażaniu założeń unijnego programu dotyczącego neutralności klimatycznej na grunt Polski.


Paweł Sałek wskazywał na konsekwencje jakie może nieść dla Polski zbyt szybkie wprowadzanie w Polsce założeń Zielonego Ładu. Jego zdaniem może to odbić się na kondycji gospodarczej naszego kraju.

Obawiam się, że koszty będą zbyt radykalne – dodał.

[related id=136080 side=left]Doradca prezydenta podkreśla, że zwłaszcza w dobie pandemii i trudnej sytuacji ekonomicznej tempo zmian powinno znacznie zwolnić.

Zdaniem eksperta Unia Europejska „usiłuje nałożyć Polsce uzdę” i prędzej czy później zacznie się od nas wymagać przedstawienia harmonogramu zamykania kopalni.

Jak zauważa Paweł Sałek realizacja Zielonego Ładu, zgodnie z modelem zrównoważonego rozwoju, powinna trwać latami.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P./A.N.

Sałek: Powinniśmy doprowadzić do ostudzenia emocji wokół ustawy o ochronie zwierząt

Troska o zwierzęta jest  bardzo ważna. Rolnicy o nie na pewno dbają – zapewnia prezydencki doradca,

Paweł Sałek mówi o przyszłości Zjednoczonej Prawicy. Wyraża nadzieję, że koalicja przetrwa obecny kryzys. Poruszony zostaje temat podejścia prezydenta do ustawy o ochronie zwierząt:

Troska o zwierzęta jest  bardzo ważna. Rolnicy o nie na pewno dbają. Ich praca jest bardzo odpowiedzialna.

Minister w Kancelarii Prezydenta informuje, że nie będzie oceniać ustawy przed zakończeniem procesu legislacyjnego w parlamencie:

Osobiście uważam, że powinniśmy doprowadzić do ostudzenia emocji wokół tych  tych regulacji.

Gość „Poranka WNET” odnosi się do trudnej sytuacji górnictwa, za którą obarcza politykę klimatyczną Unii Europejskiej.

Polska nie ma szans na szybkie wyjście od gospodarki opartej na węglu.

Paweł Sałek wskazuje, że Unia Europejska stosuje wadliwą definicję neutralności klimatycznej. Krytykuje również politykę leśną UE:

Ci, którzy utracili swoją bioróżnorodność, siłowo chcą ją utrzymać w Polsce. My wiemy, jak takimi obszarami zarządzać.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.