Jest decyzja francuskiego parlamentu. Paszport sanitarny utrzymany w mocy

Francuski parlament przyjął rządową ustawę, która przewiduje utrzymanie w mocy paszportu sanitarnego we Francji wraz z innymi obostrzeniami, które mu towarzysza do 31 lipca przyszłego roku.

Nie doszło do kompromisu pomiędzy wyższą i niższą izba parlamentu w tej sprawie. Francuski senat przyjął poprawiona wersje tej ustawy zakładającą zakończenie funkcjonowania paszportu sanitarnego we Francji 28 lutego przyszłego roku. Jednak niższa izba parlamentu znalazła wystarczającą liczbę głosów, aby przyjąć pierwotną rządową wersję tego projektu.

Nad Sekwaną większość francuskich departamentów przekroczyło dzienną liczbę alertową zakażeń, czyli 50 zakażeń na sto tysięcy mieszkańców. Od przyszłego poniedziałku maski powrócą w większości francuskich szkol podstawowych.

Skradziono paszport sanitarny Emmanuela Macrona. Stefanik: walka z hakerami jest nad Sekwaną poważnym wyzwaniem

Korespondent polskich mediów we Francji mówi ponadto o rozliczeniach związanych z wojną w Algierii i konflikcie francusko-australijskim.

Zbigniew Stefanik komentuje kradzież paszportu sanitarnego prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Jak relacjonuje, wywołało to zwiększenie niepokoju obywateli o bezpieczeństwo ich danych osobowych. Dane głowy państwa, kod QR i nazwa szczepionki wyciekły do Internetu.

To pokazuje, jak wielkim problemem nad Sekwaną jest walka z hakerami.

Zapowiedziano intensyfikację działań na rzecz poprawy cyberbezpieczeństwa państwa.

Omówiony zostaje ponadto temat przeprosin prezydenta Macrona za opuszczenie Algierczyków walczących po stronie Francji w wojnie między obu krajami.

Tych, którzy zostali w Algierii torturowano i zabijano, Ci, którzy przeżyli, stali się obywatelami dwudziestej kategorii.

Ludzie ci i ich potomkowie zgodnie z projektem specjalnej ustawy będą mogli się ubiegać o odszkodowania od państwa francuskiego.

Korespondent polskich mediów we Francji porusza również kwestię konfliktu francusko-australijskiego w związku z zerwaniem kontraktu na zakup okrętów podwodnych. Po stronie Paryża stanęły wszystkie państwa członkowskie UE.

Mówi się nawet o odwołaniu szczytu unijno-amerykańskiego na temat technologii.

Jak zwraca uwagę Zbigniew Stefanik, fakt iż Francuzi szukają rynków zbytu dla sprzętu wojskowego może być szansą dla Polski. Ocenia ponadto, że cała sytuacja każe zastanowić się nad aktualną kondycją Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zbigniew Stefanik: Jesienią można się spodziewać we Francji większych protestów przeciwko paszportom sanitarnym

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Zbigniew Stefanik – korespondent polskich mediów we Francji który mówi o sporze wokół paszportów sanitarnych i francuskim aspekcie sytuacji w Afganistanie.

We Francji nie milkną protesty przeciwko wprowadzonym 9 sierpnia 2021 roku paszportom covidowym. Spór między rządem a przeciwnikami tych paszportów  przybiera na sile.

Można spodziewać się jeszcze większych protestów już jesienią tego roku, kiedy rozpocznie się zapowiadana przez rządzących kampania szczepionkowa w szkołach, gimnazjach i uniwersytetach – relacjonuje Zbigniew Stefanik.

Ruch przeciwników paszportu sanitarnego staje się ruchem przeciw obecnemu rządowi Francji. Korespondent zaznacza, że toczący się spór nie dotyczy jedynie szczepionek, ale również kwestii prawnych i problemów natury konstytucyjnej. Ruch protestujących jest bardzo zróżnicowany i może mieć duży wpływ na najbliższe wybory prezydenckie we Francji.

Jeśli miałoby dojść do dużych protestów, długotrwałych protestów nad Sekwaną już od początku jesieni tego roku, to z pewnością te protesty staną się swego rodzaju epicentrum kampanii wyborczej – informuje korespondent.

Jak wskazują sondaże ponad połowa obywateli francuskich popiera protesty. Rząd Francji sytuację w Afganistanie obserwuje z niepokojem.

Może ponownie pojawić się fala migracyjna w związku z sytuacją mającą miejsce na Bliskim Wschodzie, w Afganistanie i przecież również w krajach Sahelu  – mówi gość „Kuriera w samo południe”.

Francuski rząd również negocjuje wycofywanie wojsk z Sahelu co może spowodować nową falę uchodźców. Francja wspierała dążenia Afganistanu do demokracji jednak głównym celem było zlikwidowanie przyczółku terrorystów.

Zachód nie będzie się mieszał za bardzo w sprawy tych państw, gdzie jakieś grupy islamistyczne walczą o przejęcie władzy pod warunkiem, że te grupy nie będą eksportowały swoich działań za granicę. Można założyć,że właśnie taki eksperyment jest prowadzony w Afganistanie – ocenia Zbigniew Stefanik.

Talibowie będą zwalczać tzw. Państwo Islamskie, stanowiące dla nich konkurencję, co może spowodować kolejne konflikty zbrojne na Sahelu. Francja wprawdzie wspierała dążenia Afganistanu do demokracji ponieważ miała na celu zlikwidowanie przyczółku terrorystów. Tymczasem pod znakiem zapytania staje obecność jednostek wojskowych Zachodu na obszarach Bliskiego Wschodu i Sahelu.[related id=151583 side=right]

J.L.