W październiku około 20 osób wyjedzie na misje – Monika Mostkowska o działalności Fundacji Salvatti

Misje - Afryka/Źródło: UNHCR

Monika Mostkowska mówi o działalności Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti. Opisuje jak wygląda proces przygotowania wolontariuszy do wyjazdu na misje.

Monika Mostkowska mówi o działalności Fundacji Salvatti. Wysyła ona wolontariuszy na misje do wielu ubogich krajów. Ochotników można podzielić na trzy grupy.

Pierwsza grupa to studenci, druga pracownicy korporacji szukający zmian w życiu. Wolontariuszami zostają też osby po piędziesiątce, które wychowały juz dziec, a wciąz mają wiele energii do działania. 

Czytaj także:

Na misje? Mówię tak! I Riksza Miłosierdzia odc. 89

Przygotowanie ochotników do wyjazdu na misje trwa kilka miesięcy. Od kwietnia do października odbywają się comiesięczne zjazdy.

Rezygnują jedynie osoby, które nie potrafią znaleźć swojego miejsca na ziemi. Przychodzą do Fundacji, bo przeżywają jakiś trudny okres w życiu. 

K.B.

Ks. Jerzy Limanówka: Nasza parafia na obrzeżach Lwowa jest pewnym hubem medycznym. Jako pallotyni włączamy się w pomoc

Mogiła ofiar masakry na Gikondo (misja pallotyńska) w kwietniu 1994 r./Foto. Pejotka/ CC BY-SA 3.0

Prezes fundacji Salvatti.pl o pomocy dla Ukrainy, półwieczu działania sekretariatu misyjnego pallotynów i o prowadzonych przez zakon misjach.

Ks. Jerzy Limanówka komentuje sytuację na Ukrainie. Parafia pallotynów na lwowszczyźnie stanowi hub pomocy medycznej dla Ukrainy.

W tym roku mija 50 lat od utworzenia sekretariatu misyjnego przez pallotynów. Prezes fundacji Salvatti.pl przypomina, że w warunkach PRL i zimnej wojny trudno było o prowadzenie misji.

To z jednej strony było zaleceniem naszego zarządu generalnego, czyli tzw. kapituły generalnej, […] żeby w każdej prowincji tworzyć taki sekretariat misyjny.

Tak się szczęśliwie złożyło, że w 1972 r. do Polski przybył biskup z Rwandy szukający misjonarzy do swego kraju.

Ks. Limanówka mówi o wyzwaniach z jakimi się mierzą.

Jednocześnie jednak pojawia się zainteresowanie świeckich udziałem w misjach. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wskazuje, że istnieje wiele zadań związanych z misjami, które mogą yć realizowane przez osoby świeckie.

Nasz gość zaprasza na konferencję, która odbędzie się 10 czerwca.

10 czerwca organizujemy w Pałacu Arcybiskupów Warszawskich na Miodowej 17/19. […] Od godziny dziewiątej się rozpoczyna i tę konferencję zatytułowaliśmy od beneficjenta do partnera. 

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Pożar kościoła w Brzuchowicach pod Lwowem. Ks. Jerzy Limanówka SAC: straty są bardzo poważne

Prezes Fundacji Salvatti.pl apeluje o pomoc w odbudowaniu świątyni.

Indie planują zmiany w polityce imigracyjnej. Północ kraju protestuje

Władze w Delhi chcą sprowadzić do kraju nowych imigrantów z ościennych państw. Plany rządu wywołały niepokoje społeczne.

 

 

Prezes fundacji Salvatii.pl, ks. Jerzy Limanówka SAC opowiada o swoim niedawno zakończonym pobycie w Indiach. W północnej części kraju odbywają się protesty przeciwko nowemu prawu imigracyjnemu. Władze zamierzają otworzyć kraj na imigrantów z Pakistanu, Bhutanu i Bangladeszu. Celem nowej polityki jest zhinduizowanie tej części państwa. Mieszkańcy obawiają się pogorszenia sytuacji na rynku pracy w związku z przyszłym napływem ludności.  Dochodzi do starć z policją.

Gość „Poranka WNET” opisuje krajobraz najbiedniejszych części Indii. Mówi o krętych i wyboistych drogach. Ich stan powoduje, że nawet pokonanie dystansów poniżej 500 km zajmuje cały dzień. Ks. Limanówka ubolewa nad fatalnym stanem indyjskiej edukacji. Misjonarze pallotyńscy poświecają dużo energii na poprawę tego aspektu życia mieszkańców Indii.

Ks. Limanówka opowiada o kawie sprowadzanej przez fundację salvatti.pl z Rwandy oraz o innych produktach . Mówi o konieczności wypracowania nowego modelu relacji gospodarczych z Afryką:

Czas nie tylko wysyłać Afryce pieniądze, ale prowadzić z nimi partnerstwo.

K.T. / A.W.K.

Bursztynowa monstrancja, którą papież Franciszek błogosławił świat na ŚDM w Krakowie, przyjechała do Radia Wnet

Powstanie dwanaście ołtarzy adoracji na całym świecie, w których o pokój modlić się będą wierni, podejmujący się wieczystej adoracji. Bursztynowa monstrancja zaś będzie wędrować po różnych miejscach.

Gościem Krzysztofa Skowrońskiego w Poranku Wnet był ks. Mariusz Kobuszewski z Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Do studia przyniósł ze sobą bursztynową monstrancję – niemal prosto z rąk Ojca Świętego.

– Monstrancja, którą Papież Franciszek pobłogosławił cały świat podczas Światowych Dni Młodzieży, została wykonana z bursztynu przez państwa Drapikowskich jako część jednego z ołtarzy adoracji. Jest taka idea, by powstało dwanaście ołtarzy adoracji na świecie. Jeden z nich znajdzie się u Pallotynów w Kibeho [miasto w Rwandzie], w sanktuarium Matki Bożej. Monstrancja ma jeździć do różnych miejsc, zwłaszcza do zakładów karnych. (…) Są gdzieś ludzie, którzy podejmują wieczystą adorację. Kościół Pomocy w Potrzebie działa tam, gdzie nie ma pokoju. Mamy świadomość tego, że kiedy ludzie będą modlić się o pokój przy tych ołtarzach, tych problemów będzie mniej – mówił ks. Boguszewski.

lk