Pałac Kultury oficjalnie zdeklasowany? W centrum Warszawy stanął najwyższy budynek w Polsce!

Zakończyła się główna część prac konstrukcyjnych w wieżowcu Varso Towernw centrum Warszawy. Budynek oficjalnie stał się najwyższym w Polsce pod względem wysokości mierzonej do dachu.

Na szczycie nowego najwyższego budynku w Polsce trwa już montaż iglicy, która wkrótce zapewni mu docelową wysokość architektoniczną 310 metrów. Tym samym  Varso Tower zostanie wysokościowym liderem także w Unii Europejskiej.

Varso Tower oficjalnie przewyższyło takie budynki jak Pałac Kultury i Nauki (188 metrów do dachu) oraz apartamentowiec Złota 44 (192 metry), a także dotychczasowego lidera w tej kategorii – wrocławski Sky Tower (206 metrów).

Varso Tower zostało zaprojektowane przez studio Foster + Partners, którego architekci są autorami wielu słynnych drapaczy chmur, takich jak HSBC Tower w Hong Kongu, Commerzbank Tower we Frankfurcie, 30 St Mary Axe w Londynie czy 2 World Trade Centre w Nowym Jorku. Warszawski wieżowiec w pobliżu Dworca Centralnego jest częścią wielofunkcyjnej inwestycji Varso Place, realizowanej przez firmę HB Reavis i oferującej biura, hotel, centrum innowacji oraz pasaż handlowo-usługowy.

Ukończenie  prac nad Varso Tower planowane jest w 1. kwartale 2022 roku.

Jak informuje deweloper:

Na 49. i 53. piętrze (…) Znajdą się dwa ogólnodostępne tarasy widokowe, a tuż pod nimi restauracja i bar z widokiem na miasto. Dwie ściany lobby zostaną natomiast pokryte ręcznie wykonaną mozaiką z 1 800 ceramicznych kafli, nawiązującą do historii i kolorytu Warszawy.

Według zapewnieni wykonawcy wieżowiec ma być nie tylko najwyższym, ale również jednym  z najbardziej zielonych budynków w Polsce.

A.N.

Źródło: hbreavis.com

Pietrzak: W Warszawie nie ma żadnych pomników polskich zwycięstw, bo przez trzy wieki rządzili nią nasi okupanci

Jan Pietrzak o znaczeniu upamiętnienia Bitwy Warszawskiej dla Polski i Polaków, trudnościach w zrobieniu tego, walce kulturowej w Polsce i wpływach okupantów.

Jan Pietrzak o postawieniu pomnika upamiętniającego stulecie zwycięstwa w bitwie warszawskiej. Rozmowy w tej sprawie były prowadzone przez kilka lat z warszawskim Ratuszem. Przewodniczący Towarzystwa Patriotycznego podkreśla, że ze strony władz miasta były to „rozmowy pozorowane”. Nie chciały dać miejsca na budowę pomnika, podczas gdy „w międzyczasie sprzedawali swe działki swym znajomym”.

Na każdym koncercie, na każdej imprezie cały czas mówiłem o tym z uporem maniaka. Bardzo się cieszę, że władze państwowe się za to zabrały.  Władze samorządowe, co pokazuje Westerplatte, często nie mają zrozumienia dla polskiej historii.

Pietrzak mówi o swoich staraniach na rzecz promocji idei postawienia pomnika upamiętniającego Bitwę Warszawską. Wobec braku współpracy ze strony warszawskiego magistratu powstała idea, by zlokalizować go na obszarze Wisły, która podlega nie miastu, a ministrowi środowiska. Rozmowy na temat zlokalizowania łuku triumfalnego na kładce lub bezpośrednio w rzece zostały zakłócone przez zmianę na stanowisku szefa Ministerstwa Środowiska.

20 lat trwała niepodległość. […] Niemcy nie mogli wytrzymać, że Polska była niepodległa.

Twórca kabaretu „Pod Egidą” podkreśla, że w stolicy Polski nie ma pomników upamiętniających polskie zwycięstwa, gdyż „Warszawą przez blisko trzy stulecia rządzili okupanci”, a do dzisiaj w instytucjach władzy i kultury są ich przedstawiciele. Ci zaś wolą, by Polacy płakali nad pomnikami swej martyrologii, wstydzili się swej historii, byli pokorni i pracowali spokojnie. Tymczasem upamiętnienie Bitwy Warszawskiej jest ważne, zarówno po to, by pokazać polskim dzieciom, jakie zwycięstwa Polacy odnosili, jak i po to, żeby uświadomić zagranicznych turystów i polityków, którzy o tak ważnej dla Europy batalii jak Bitwa Warszawska nawet nie słyszeli. Dodaje, iż „Pałac Kultury jest obelgą dla Polaków”, jednak nie powinniśmy mówić o jego rozbieraniu, skoro nie jesteśmy w stanie postawić pomnika. Trwa, jak mówi, wojna kulturowa między „kulturą tradycji i miłości dla bohaterów” a kulturą te wartości odrzucającą.

Krwi nie wołamy, zdobyczy nie chcemy,

Nie chcemy mordów, do łupiestw niezdolni,

Tylko odzyskać Ojczyznę pragniemy,

Tylko być wolni!

Walka o niepodległość Polski trwa już 250 lat, od czasów konfederatów barskich. Pietrzak przywołuje ich pieśń [właściwie utwór „Do Boga” St. Witwickiego i F. Lessela z 1830 r.-przyp. red.], w której śpiewają, że chcą „Tylko być wolni!”. Podkreśla, że to żądanie by „tylko” Polska była Polską, przewija się przez nasze dzieje i choć to tak skromny postulat to jego realizacja jest nad wyraz trudna. Jesteśmy bowiem wyzyskiwani przez sąsiadów od trzech stuleci.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Konopacki: Dla każdego artysty sukcesem jest to, gdy jego dzieło trafia w gust odbiorcy.

Mikołaj Konopacki opowiada o wystawach i aukcjach, które odbędą się w najbliższym czasie w Warszawie.

 

 

Mikołaj Konopacki zaprasza na wystawę, która odbędzie się 24 sierpnia w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

Najważniejsze jest to, kto zobaczy tą wystawę, ponieważ bardzo się staramy, aby poza naszymi stałymi klientami chcemy poszerzyć grono obiorców miłośników obrazów. Wszystko powstaje dla odbiorcy. Dla każdego artysty sukcesem jest to, gdy jego praca trafia w gust odbiorcy– mówi gość „Popołudnia WNET”.

Mikołaj Konopacki mówi o łączeniu sfer kulturalnych, które jest niezbędne, ponieważ cała kultura wchodzi na siebie, a jedno wynika z drugiego. Każde dzieło powstaje dla odbiorcy.

Kolejnym projektem jest aukcja malarstwa, która odbędzie się 28 sierpnia w Pragalerii. Mikołaj Konopacki zaprasza również na dwie wystawy, które odbędą się w drugiej połowie roku, 13 września odbędzie się wystawa indywidualna – Eweliny Kołakowskiej. Podczas tej wystawy po raz pierwszy prezentowane będą obrazy z pracy doktorskiej. Są to grafiki warsztatowe, klasyczne z wykorzystaniem druku 3D.

M.N.

Cejrowski: Pomysł prezydenta na wpisanie obecności Polski w UE do Konstytucji przypomina mi dawny zapis o sojuszu z ZSRR

– Konstytucja reguluje sprawy wewnętrzne państwa, pomyślanego jako byt wieczny. Sojusze z kolei są tymczasowe. Pomysł wpisania do Konstytucji członkostwa Polski w UE to błąd – mówi Wojciech Cejrowski.

W poniedziałkowej audycji „Studio Dziki Zachód” Wojciech Cejrowski krytykuje dzisiejszą atmosferę i klimat Warszawy. Stwierdza, że część jej dzielnic wygląda sztucznie, a cała stolica powinna być odbudowana tak, jak wyglądała ona przed II wojną światową. W związku z tym należałoby zlikwidować także Pałac Kultury i Nauki.

Podróżnik zaznacza, że wspomniana restauracja nie stoi w sprzeczności z budową obiektów podyktowanych postępem technicznym. Zdaniem gospodarza audycji nie powinny to być jednak wieżowce. Sądzi, że Warszawa nie powinna konkurować z resztą świata poprzez tego rodzaju budowle. Po pierwsze, za późno rozpoczęła ona ich konstruowanie, a po drugie w porównaniu do Dubaju czy Hong Kongu nie ma wystarczającego zaplecza finansowego. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że polska stolica, w przeciwieństwie do m.in. Manhattanu, ma wystarczająco dużo przestrzeni do zagospodarowania, więc nie musi piąć się w górę.

Cejrowski odnosi się ponadto do przedstawionej 3 maja propozycji prezydenta Andrzeja Dudy, by członkostwo Polski w Unii Europejskiej zapisane zostało w Konstytucji. Podróżnik oświadcza, że pomysł ten przypomina mu gwarantowany w ustawie zasadniczej od 1976 r. sojusz Polski ze Związkiem Radzieckim. Zwraca także uwagę na fakt, że najważniejszy państwowy dokument reguluje sprawy wewnętrzne kraju, pomyślanego jako byt wieczny. Sojusze natomiast zawsze są tymczasowe.

Gospodarz „Studio Dziki Zachód” ubolewa również nad brakiem postępów w śledztwie dotyczącym zamachu z 13 stycznia bieżącego roku na prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.K.