Jan Śpiewak o nowelizacji KPA: stanowisko ambasady Izraela jest absolutnie niezrozumiałe, wręcz skandaliczne

Jan Śpiewak w Podsumowaniu Dnia o reakcji Izraela na nowelizację KPA oraz o kwestii reprywatyzacji. – Jest dużo złej woli po stronie Izraela – zaznaczył.

Ubiegłotygodniowa nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego wywołała ostrą reakcję Izraela. Ambasada tego kraju w Polsce oceniła, że nowela „uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę”. Minister spraw zagranicznych Jair Lapid stwierdził, że „nowe polskie prawo jest hańbą” i stanowi „bolesne pogwałcenie praw ocalałych z Holokaustu”. W Podsumowaniu Dnia do kwestii nowelizacji  odniósł się Jan Śpiewak.

Stanowisko ambasady Izraela jest absolutnie niezrozumiałe, wręcz skandaliczne. Mieszanych jest tam kilka wątków. (…) Ta sprawa nie ma nic wspólnego z pamięcią ofiar Holocaustu. (…) Można powiedzieć, że kradzież majątków  pożydowskich to było prawdziwe obrażanie ofiar holocaustu.

Rozmówca Anny Nartowskiej zaznaczył także, że takie stanowisko Izraela powinno spotkać się ze zdecydowaną odpowiedzią polskiej dyplomacji.

Polska dyplomacja mogłaby tutaj zadziałać, wytłumaczyć o co chodzi stronie izraelskiej, ale naprawdę jest dużo złej woli po stronie Izraela.

Wskazał, że nowelizacja KPA to wynik wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku.

Sejm zrealizował wyrok TK, i to pod wodzą Andrzeja Rzeplińskiego.

Ocenił także samą nowelizację.

Jest zgodna ze zdrowym rozsądkiem. To, że sądy administracyjne przez lata stosowały takie orzecznictwo, że można unieważniać (…) decyzje, (…) które były w obrocie prawnym przez  pół wieku, to nieprawdopodobne.

W kontekście zamieszania dotyczącego nowego prawa, nawiązał także do kwestii afery reprywatyzacyjnej.

To afera elit bardzo – bogatych ludzi, najlepszych kancelarii prawnych. (….) To jest mafia w białych kołnierzykach – podkreślił.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Prezydent podpisał nowelizację ustawy ws. dodatków dla medyków

Jak wynika z komunikatu Kancelarii Prezydenta, dodatki za pracę przy COVID-19 będą otrzymywać jedynie medycy skierowani do niej przez wojewodę.

Informację przekazała Kancelaria Prezydenta za pośrednictwem swojej strony internetowej. Chodzi o zmianę ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem Covid-19.

Nowelizacja przywraca pierwotne brzmienie art. 20 ustawy tej ustawy, które zostało zaproponowane i uchwalone przez sejm. Jak czytamy w przekazanej informacji, zgodnie z uzasadnieniem do jej projektu, „konwalidacja błędu, który miał miejsce podczas rozpatrywania w Sejmie poprawek Senatu do ustawy z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem Covid-19”.

Wcześniej ustawa dawała możliwość wypłacania dodatku w wysokości 100% pensji każdemu lekarzowi, który podczas pracy ma kontakt z chorymi zakażonymi COVID-19.

W nowelizacji uchylono także przepis nakładający na Prezesa NFZ obowiązek dokonania zmiany planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na ten rok w celu podwyższenia opłaty ryczałtowej.

Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Tytko: Oddajemy najcenniejsze zasoby miedzi obcemu kapitałowi przez lobbystów działających w ministerstwach [VIDEO]

Aż 80% koncesji na wyszukiwanie metali zostało wydanych firmom z kapitałem zagranicznym. – Teraz była kapitalna okazja, ażeby to wszystko odwrócić i powołać narodowy koncern wydobywczy – dodaje Tytko.


Krzysztof Tytko, ekspert sektora paliwowo-energetycznego, były dyrektor Kopalnia Węgla Kamiennego Czeczott mówi o procedowanych przez parlament poprawkach do prawa geologicznego:

Ta poprawka jest przeciwko strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju […] jak również przeciwko repolonizacji […] biuro legislacyjne sejmu i senatu negatywnie zaopiniowało, a mimo to posłowie zagłosowali za tą nowelizacją. Oznacza ona, że wracamy do poprzedniego trybu udzielania koncesji.

W roku 2014 koncesje na wydobycie na danym obszarze udzielane były pierwszej firmie, która zgłosiła chęć wydobycia w konkretnym miejscu. Od 2015 roku działa zasada open door, która polega na umieszczeniu w biuletynie publicznym chęci danej firmy do wydobycia, po czym przez kilka miesięcy inne podmioty mają możliwość „przebicia” tej oferty:

W tej chwili przywrócono to, że jedynym koncesjonariuszem na poszukiwanie i rozpoznanie najbogatszych zasobów naturalnych wokół KGHM-u zostanie jedna firma.

Aktualnie koncesję w Nowej Soli posiada Miedzi Copper Corporation. Sam prezes tej firmy potwierdził, że zasoby w tym miejscu szacuje się na 10 milionów ton miedzi, około setki tysięcy ton srebra i złoto:

Prezesem jest dr Stanisław Speczik, były prezes KGHM-u, były dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego, działający wcześniej w Ministerstwie Skarbu państwa. To jest osoba, która przed przejęciem Miedzi Copper Corporation, była całkowicie zorientowana jakie zasoby zostały udokumentowane za czasów PRL-u.

Wiceprezesem firmy został prof. Konrad Raczkowski, były wiceminister finansów, obecny członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, jak również były dyrektor Banku Ochrony Środowiska:

To są osoby bardzo zorientowane w sprawie zasobów geologicznych w Polsce. Jest silne podejrzenie, że te osoby lobbują u władzy o uzyskanie wyłącznych koncesji. […] Zasoby naturalne są własnością skarbu państwa, czytaj – narodu i dzisiaj głosami PiS dokonujemy transakcji przekazania kontroli nad najcenniejszymi zasobami miedzi i innych pierwiastków obcym kapitałom poprzez lobbystów […] ta nowelizacja pozwala w trybie bezprzetargowym na przycielenie im kolejnych zasobów.

Jak zauważa gość „Poranka WNET”, wcześniej 80% koncesji na wyszukiwanie metali zostało wydanych firmom z kapitałem zagranicznym:

Teraz była kapitalna okazja, ażeby to wszystko odwrócić i powołać narodowy koncern wydobywczy, który mógłby skorzystać z tych zasobów zgromadzonych w pięciu spornych obszarach koncesyjnych. […]

Krzysztof Tytko powraca również do tematu inwestycji KGHM, która polegała na zakupie za kilkanaście miliardów zł spółki posiadającej kopalnie w Chile:

Sierra Gorda, były wielkie plany, że spółka zarobi duże pieniądze, a to jest jedna wielka wpadka.

Zarzuca również Prawu i Sprawiedliwości zakup wielkiej ilości węgla z Rosji: „Import zwiększył się dwukrotnie […] przy takim bogactwie naturalnym, jakie my mamy!”.

A.M.K. / K.T.

 

Karnowski: W najbliższym czasie możemy mieć do czynienia z kolejną próbą puczu

W środę pod wieloma sądami w całej Polsce odbyły się protesty pod hasłem „Dziś sędziowie – jutro Ty”, przeciw proponowanym przez rząd zmianom w sądownictwie. Czy czeka nas kolejny kryzys polityczny?


Michał Karnowski, publicysta, dziennikarz tygodnika „Sieci”, portalu wPolityce.pl oraz telewizji wPolsce.pl mówi o protestach, które w środę odbyły się pod wieloma sądami w Polsce:

Potrzeba współczucia dla tych Polaków, którzy mają poczucie, że ten wymiar sprawiedliwości zawodzi, jest pełen złych decyzji, cierpienia ludzkiego i skandalicznych wyroków, jak w przypadku Jana Śpiewaka […] sprawa jest poważna, nie wiemy, jak potoczą się te protesty, wygląda na to, że pierwszy dzień jest raczej porażka dla organizatorów.

Gość powraca pamięcią do protestów, które odbyły się w lipcu 2017 roku, kiedy mieliśmy do czynienia ze sprzeciwem kilku środowisk po nowelizacji ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa, ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, a także ustawy o Sądzie Najwyższym:

To trzeba wytrzymać. […] Albo te reformy zostaną wdrożone, albo będzie jak było. Strona, która trzyma władzę w systemie sądowniczym, nie chce absolutnie żadnych zmian i to jest jasno powiedziane. Będzie krzyczała, tupała bez względu na to, jaka będzie skala tych reform. One teraz są bardzo, bardzo umiarkowane. Trzeba to wytrzymać i oprzeć się na większości, która chce tych zmian.

Jak przewiduje gość „Poranka WNET”, w najbliższym czasie możemy mieć do czynienia z kolejną próbą puczu, tak jak miało to miejsce w grudniu 2016 oraz grudniu 2017 roku:

Pewnie zacznie się jakimś rodzajem prowokacji w parlamencie, pewnie Senat tu wejdzie do gry i tym razem nie ma żadnej gwarancji na to, że ci demonstranci nie zostaną wpuszczeni do budynku parlamentu, chociażby przez ekipę senacką.

W drugiej części rozmowy Michał Karnowski komentuje ostatnie wydarzenia, które miały miejsce w Parlamencie Europejskim oraz w USA.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K.

Wszystkie plastikowe torebki płatne. Prezydent podpisał nowelę tzw. ustawy śmieciowej

Od dwukrotności do czterokrotności opłaty śmieciowej- tyle zapłacą osoby niesortujące śmieci.

Nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, zwanej ustawą śmieciową, prezydent podpisał w środę. Zgodnie z nią za niesegregowanie odpadów grozić będzie kara w wysokości nie mniejszej niż dwukrotność i nie większa niż czterokrotność opłaty śmieciowej. Wprowadza także płatność za wszystkie foliowe torebki, jakie dostaniemy w sklepach poza tzw. zrywkami. Wcześniejsze opłaty ograniczone do toreb o grubości od 15 do 50 mikrometrów okazały się bowiem niewystarczające, gdyż przedsiębiorcy obchodzili przepisy, wydając torby grubsze.

Jak pisze Business Insider, Ustawa ma na celu wyeliminowanie możliwości ryczałtowego rozliczania przedsiębiorcy odbierającego odpady komunalne od mieszkańców, które było utrudnieniem dla kontrolujących to gmin oraz zachęcenie do selektywnego zbierania odpadów komunalnych.

Nowela przewiduje niższe opłaty dla osób posiadających przydomowe kompostowniki. Samorządy zaś będą mogły je poddać kontroli.

A.P.

Prezydent podpisał nowelizację Prawa o ustroju sądów powszechnych – poinformowała Kancelaria Prezydenta

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Prawa o ustroju sądów powszechnych, która zmierza do wzmocnienia nadzoru administracyjnego ministra sprawiedliwości nad działalnością sądów powszechnych.

To jedna z pakietu trzech ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości; dwie pozostałe – o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa – prezydent zawetował. Zapowiedział jednocześnie przygotowanie projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy.

Nowela Prawa o ustroju sądów powszechnych zmienia zasady powoływania i odwoływania prezesów sądów przez zwiększenie uprawnień ministra sprawiedliwości oraz m.in. wprowadza zasady losowego przydzielania spraw sędziom. Nowelizacja odstępuje od modelu powoływania prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych przez ministra sprawiedliwości po uzyskaniu opinii zgromadzeń ogólnych sądów. Zakłada też – „dla wzmocnienia nadzoru zewnętrznego sprawowanego przez ministra” – odstąpienie od zasady powoływania prezesa sądu rejonowego przez prezesa sądu apelacyjnego z zastosowaniem procedury opiniowania kandydata – na rzecz powołania go przez ministra.

W procedurze odwoływania prezesów opinia Krajowej Rady Sądownictwa byłaby wiążąca. Musiałaby zostać podjęta kwalifikowaną większością 2/3 głosów.

Dotychczas prezesi sądów apelacyjnych i okręgowych mogli być odwołani przez ministra w przypadku: rażącego niewywiązywania się z obowiązków służbowych oraz gdy dalszego pełnienie funkcji nie dało się pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości. Nowela wprowadza możliwość odwołania również w sytuacji „uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych” i szczególnie niskiej efektywności działań w zakresie pełnionego nadzoru administracyjnego lub organizacji pracy w sądzie lub sądach niższych.

Przepis przejściowy nowelizacji przewiduje, że prezesi i wiceprezesi sądów „mogą zostać odwołani przez ministra sprawiedliwości, w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, bez zachowania wymogów” określonych w przepisach. Przez pół roku ma też istnieć możliwość dokonania przez prezesów „przeglądu stanowisk funkcyjnych” w sądach, czyli m.in. przewodniczących wydziałów.

Po nowelizacji zostanie zapewnione „równe i sprawiedliwe obciążenie pracą sędziów oraz zagwarantowanie bezstronności stronom postępowań”.

Sprawy mają być przydzielane sędziom losowo, w ramach poszczególnych kategorii, a przydział spraw ma być równy. W razie przydzielenia sprawy wymagającej „nadzwyczajnego nakładu pracy” sędzia-sprawozdawca będzie mógł wystąpić do prezesa sądu o wstrzymanie mu na określony czas przydziału kolejnych spraw. Od decyzji prezesa przysługiwałoby odwołanie do kolegium sądu – mógłby je złożyć sędzia lub co najmniej 10 proc. sędziów sądu.

Po nowelizacji – jak podkreślało podczas prac nad nowelą MS – zostanie zapewnione „równe i sprawiedliwe obciążenie pracą sędziów oraz zagwarantowanie bezstronności stronom postępowań”.

Wprowadzona też została zasada niezmienności składu orzekającego – raz wylosowany skład sądu nie powinien ulegać zmianie do zakończenia sprawy. Dziś w wielu sądach nowemu sędziemu w wydziale przydziela się sprawy już rozpoczęte przez innych sędziów.[related id=31843]

Zgodnie z nowelą sędzią sądu apelacyjnego będzie mógł zostać sędzia sądu rejonowego lub prokurator – pod warunkiem 10-letniego stażu pracy. Przewidziano też możliwość delegowania sędziego do Kancelarii Prezydenta RP czy MSZ. W okręgach sądowych powołani mieliby też zostać koordynatorzy do spraw współpracy międzynarodowej, prawa europejskiego i praw człowieka w sprawach cywilnych i karnych.

Nowelizacja umożliwia też nabywanie prawa do przejścia w stan spoczynku przez kobiety, które są sędziami bądź prokuratorami, w wieku odpowiadającym powszechnemu wiekowi emerytalnemu – tj. 60 lat. Wprowadzona ma być też instytucja urlopu rehabilitacyjnego sędziego.

Projekt krytykowała KRS, zdaniem której jego podstawowy cel to dalsze znaczące podporządkowanie sądów powszechnych ministrowi.

Nowelizacja zawiera także przepis przejściowy głoszący, iż „informacje zawarte w oświadczeniach o stanie majątkowym sędziów złożonych przed dniem 6 stycznia 2017 r. według stanu na dzień 31 grudnia 2016 r. udostępnia się w BIP w terminie dwóch miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy”.

Jawność oświadczeń majątkowych sędziów wprowadziła już poprzednia nowelizacja ustroju sądów, którą Sejm uchwalił 30 listopada 2016 r., i na jej podstawie oświadczenia zamieszczono w internecie do końca czerwca br. Tamte przepisy weszły jednak w życie 6 stycznia, więc oznaczało to, że oświadczenia za ubiegły rok złożone przez sędziów do 5 stycznia nie podlegają opublikowaniu.

„Zrobię pewną niespodziankę tym, którzy myśleli, że wywiną się i w tym roku i ich oświadczenia nie będą jawne, dlatego że przygotowałem zmianę ustawy, i również te oświadczenia, które oni myśleli, że utajnią, będą też jawne” – mówił w kwietniu minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Projekt posłowie PiS złożyli w kwietniu. Nowelizację Sejm uchwalił 12 lipca. Senat 15 lipca nie wprowadził do niej poprawek. Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem jednego z artykułów odnoszącego się do stanu spoczynku sędziów, który ma wejść w życie 1 października.

Projekt krytykowała KRS, zdaniem której jego podstawowy cel to dalsze, znaczące podporządkowanie sądów powszechnych ministrowi, co jest sprzeczne z zasadą trójpodziału władzy. Także według Sądu Najwyższego chodzi o stworzenie „jednowładztwa” ministra w zakresie obsady stanowisk prezesów. Podczas protestów przeciw ustawom dotyczącym sądownictwa manifestanci domagali się od prezydenta także zawetowania nowelizacji ustroju sądów.

PAP/MW