Dr Agnieszka Bryc: W opinii władz rosyjskich sytuacja Nawalnego nie jest dramatyczna. To jednak informacje oficjalne

Gościem nowego „Kuriera w Samo Południe” dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, która mówiła m.in. o odbywających się dzisiaj w Rosji protestach w obronie Aleksieja Nawalnego.

W nowym „Kurierze w Samo Południe” dr Agnieszka Bryc opowiada m.in. o dzisiejszych demonstracjach w Rosji w wyniku, których zatrzymano aż 1 700 protestujących. Ekspert odnosi się także do bieżącej sytuacji Aleksieja Nawalnego:

Sytuacja jest dynamiczna. Nawalny znajduje się ciągle poza swoją kolonią, czyli w szpitalu innej kolonii karnej. To nie jest szpital publiczny, tylko więzienny – komentuje dr Agnieszka Bryc.

Jak podkreśla rozmówczyni Jaśminy Nowak władze Kremla zdają się epatować obojętnością, w kontekście trudnej sytuacji zdrowotnej najbardziej znanego rosyjskiego opozycjonisty:

Najnowsze informacje są takie, jak donosi Dimitrij Pieskow, czyli rzecznik Kremla – Kreml nie zajmuje się sprawą Nawalnego. Nie są zainteresowani tym co się dzieje, bo z ich perspektywy problemu nie ma.

Gość popołudniowej audycji komentuje również przekazy pochodzące od władz kolonii karnej we Włodzimierzu, w której przebywa obecnie działacz. Zgodnie z ich narracją, opozycjonista ma być leczony tradycyjnymi metodami, w tym poprzez kurację witaminową. Władze kolonii nadal nie widzą potrzeby wdrożenia leczenia specjalistycznego:

Druga informacja pochodzi od odpowiednich służb więziennych. W ich ocenie stan Nawalnego jest satysfakcjonujący, a pacjent nie wymaga leczenia, czyli w tym wypadku karmienia dożylnego. Lekarze więzienni zdecydowali, że będzie on jedynie suplementowany metodami tradycyjnymi, poprzez poddanie zwykłej kuracji medycznej.

Jak zaznacza dr Bryc, znane nam stanowisko władz Kremla jest jedynie oficjalną narracją. Oznacza to, że prawdziwa sytuacja Aleksieja Nawalnego może mieć jednak zupełnie inny kształt niż przedstawiają ją rosyjskie władze:

W opinii władz rosyjskich sytuacja nie jest dramatyczna. Według nich sam problem został zażegnany, ale należy pamiętać, że to są informacje oficjalne. Późniejsze badania laboratoryjne mogą potwierdzić, że stan Nawalnego jest satysfakcjonujący – my jednak spodziewamy się zupełnie czegoś innego.

Następnie ekspertka omawia relacje sojuszników Aleksieja Nawalnego, którzy wskazują na dramatycznie pogarszającą się sytuację lidera rosyjskiej opozycji. Dr Bryc zwraca także uwagę na znaczące różnice w oficjalnej narracji Kremla i relacjach bliskich Nawalnego:

Zwolennicy, a także ludzie ze sztabu Aleksieja Nawalnego wskazują, że jego stan jest krytyczny, a to co robią rosyjskie władze to odciąganie uwagi od praktycznego stanu rzeczy – podkreśla gość Radia WNET.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!


N.N.

Do Aleksieja Nawalnego dopuszczono dziś adwokata. Spotkanie trwało kilka minut

Jak podaje Biełsat, przebywający w kolonii karnej we Włodzimierzu Aleksiej Nawalny spotkał się dziś ze swoim adwokatem. Zgodnie z relacją współpracownika Nawalnego – widzenie trwało ledwie parę minut.

Jak poinformował dziś współpracownik rosyjskiego opozycjonisty, Leonid Wołkow – Aleksiej Nawalny miał dziś szansę spotkać się ze swoim adwokatem. Do widzenia doszło w w kolonii karnej nr 3 we Włodzimierzu, gdzie od niedzieli przebywa Nawalny.

Według relacji Wołkowa, na doprowadzenie Aleksieja Nawalnego adwokat czekał ponad godzinę. Gdy wreszcie doszło do spotkania, po ledwie kilku minutach władze więzienne przerwały widzenie. Powodem skrócenia wizyty miał być koniec dnia roboczego.

Zgodnie z komentarzem współpracownika Nawalnego, opozycjonista w dalszym ciągu nie przerywa rozpoczętej 31 marca głodówki. Co więcej, władze kolonii karnej nie dopuszczają do niego lekarzy spoza kolonii:

Nadal nie dopuszczono do niego lekarzy cywilnych – mówił Wołkow.

W mediach znane są już przekazy o stale pogarszającym się stanie zdrowia lidera rosyjskiej opozycji. Nawalny, który w sierpniu 2020 r. padł ofiarą otrucia, już od początku pobytu w kolonii karnej w Pokrowie, informował o swoich problemach zdrowotnych.

Opozycjonista odczuwa bóle kręgosłupa i drętwienie prawej nogi. Podaje również, że regularnie pozbawia się go snu. Obecnie, dolegliwości te miały się pogłębić, a Nawalny traci czucie w kończynach.

Po blisko miesiącu pobytu w kolonii karnej, 31 marca Nawalny ogłosił strajk głodowy, domagając się dopuszczenia do niego lekarza spoza kolonii karnej.

N.N.

Źródło: Biełsat TV

Maria Przełomiec: Władimir Putin traktuje Białoruś jak poligon doświadczalny. Reakcja Zachodu jest żadna

W najnowszym „Poranku WNET” dziennikarka Maria Przełomiec ocenia ostatnie poczynania Unii Europejskiej względem agresywnej polityki Władimira Putina.


W dzisiejszym „Poranku WNET” Maria Przełomiec pesymistycznie spogląda na działania Unii Europejskiej w stosunku do Rosji. Jak podkreśla wieloletnia korespondentka Sekcji Polskiej BBC:

Jestem pesymistką jeśli chodzi o działania UE w stosunku do Rosji. (…) Jeśli kraje Zachodu nie będą stanowcze w swojej polityce, to Rosja będzie pozwalała sobie na coraz więcej.

Dziennikarka wspomina także o aspekcie Nord Stream 2, o którym w kontekście Ukrainy wypowiadał się ostatnio Manfred Weber. Przełomiec komentuje wypowiedź szefa Europejskiej Partii Ludowej, wg którego – przypadku eskalacji konfliktu na wschodzie Ukrainy gazociąg może być nie do utrzymania:

Miejmy nadzieję, że tak będzie, choć jak na razie niewiele o tym świadczy. Niemcy bronią Nord Stream 2 jak niepodległości. (…) Obawiam się, że gdy dojdzie do eskalacji to może być za późno na wstrzymywanie Nord Stream 2.

Dziennikarka kładzie nacisk potrzebę wspólnego i zdecydowanego stanowiska państw zachodnich wobec agresywnej polityki Rosji. Niestety, jak podkreśla stanowiska tego nadal brakuje:

To, co w tej chwili jest bardzo ważne to jest stanowcze powiedzenie „nie” ze strony Zachodu. Nie wyznaczanie kolejnych czerwonych linii, jak zrobił prezydent Francji Emmanuel Macron. Chodzi o pokazanie Rosji prawdziwego potencjału NATO i Zachodu, który ciągle jest większy niż potencjał Federacji Rosyjskiej.

[related id=142774 side=right] W rozmowie z Magdaleną Uchaniuk, Maria Przełomiec dotyka też tematu dramatycznie pogarszającego się stanu zdrowia Aleksieja Nawalnego, który został dziś przewieziony do szpitala znajdującego się na teranie kolonii karnej w Pokrowie. O kondycji najbardziej znanego rosyjskiego opozycjonisty, dziennikarka mówi następująco:

Wiem tyle, ile mówią media. (…) Stan najbardziej rozpoznawalnego przeciwnika Putina ma być ciężki. Ma być na granicy śmierci. Tutaj znowu bardzo ważna jest postawa Zachodu – komentuje Przełomiec.

Jednocześnie gość „Poranka WNET” wspomina o szykujących się w Rosji z tego powodu demonstracjach:

Współpracownicy Nawalnego zapowiedzieli na jutro na godz. 19 demonstracje w Moskwie. Działacze wzywają też do protestów w innych miastach w Rosji. Zobaczymy, czy to się uda czy nie.

Dziennikarka zaznacza, że w kwestii Aleksieja Nawalnego najważniejsze jest teraz wsparcie państw zachodnich, z których największe zdecydowanie i zaangażowanie zdaje się okazywać USA:

Najwięcej charakteru wykazują tutaj Stany Zjednoczone. Rzeczniczka Białego Domu powiedziała bardzo wyraźnie, że jeżeli Nawalnemu coś się stanie, rosyjskie władze gorzko tego pożałują – relacjonuje Maria Przełomiec.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Moskwa: Zatrzymano brata Aleksieja Nawalnego

Podczas przeszukania w mieszkaniu opozycjonisty, policja zatrzymała jego brata – Olega Nawalnego, który znajdował się w lokalu.

Moskiewska policja przeprowadziła wczorajszego wieczoru co najmniej osiem rewizji.

Przeszukania objęły m.in. w mieszkanie Nawalnego w dzielnicy Marjino, inny lokal, w którym przebywa obecnie jego żona Julia, mieszkanie rzeczniczki Nawalnego Kiry Jarmysz, a także studio kanału Nawalny LIVE i w biuro Fundacji FBK.

W trakcie rewizji kwatery Aleksieja Nawalnego w dzielnicy Marjino, w lokalu  znajdował się brat działacza – Oleg Nawalny, który został zabrany przez  policję.

Zgodnie z informacją opublikowaną na Twitterze przez współpracownika Nawalnego, Iwana Żdanowa – Oleg Nawalny został zatrzymany na 48 godzin i ma status podejrzanego w sprawie karnej.  Chodzi o sprawę wszczętą po protestach z 23 stycznia, dotyczącą naruszenia wymogów epidemicznych w związku z udziałem w sobotnich protestach.

Zatrzymanie Olega Nawalnego nie było jedynym, które miało miejsce w środę wieczór.

Kolejną zatrzymaną jest Lubow Sobol – pracowniczka założonej przez Nawalnego Fundacji Walki Z Korupcją (FBK).

Brutalna rewizja odbyła się również w mieszkaniu zajmowanym przez Julię Nawalną, żonę opozycjonisty. Jak dodaje PAP, w czasie przeszukania Nawalna krzyczała z okna do dziennikarzy, że policja wywarzyła drzwi lokalu i nie wpuszczają adwokata.

Wg kanału Baza wspomniane rewizje mają oficjalnie związek ze złamaniem reżimu sanitarno – epidemicznego, poprzez udział w masowych protestach w obronie Nawalnego 23 stycznia.

Mimo, że postępowanie karne zostało już wszczęte, nie ma jeszcze konkretnej listy nazwisk w tej sprawie.

Protesty wzywające do uwolnienia Aleksieja Nawalnego odbyły się w sobotę, w blisko 100 miastach w Rosji.

Sam protest w stolicy kraju liczył pomiędzy 15 a 50 tys. osób.

W całej Rosji w związku z demonstracjami zatrzymano 3770 osób, z czego 1481 w Moskwie.

NN

 

Źródło: media, Onet.pl

 

 

 

 

W sensie politycznym opozycja w Rosji nie istnieje. Jej potencjalni liderzy są albo zabici, albo wypchnięci za granicę

Ostatnie manifestacje to przejaw masowych ruchów niezadowolenia, bez żadnego programu i bez perspektyw. Pozycja Putina pozostaje niezagrożona – w Poranku Wnet mówił Aleksander Bondariew.

Z rosyjskim dysydentem mieszkającym w Paryżu rozmawialiśmy o poniedziałkowych protestach, które odbyły się w Moskwie, Petersburgu i innych miastach Rosji. Aresztowano około 1500 osób. Organizator manifestacji, Aleksiej Nawalny, został skazany na 30 dni aresztu. [related id=”24286″]

– Mówi się, że zbyt często zbiera ludzi i stawia ich pod pałami policjantów, do aresztowań i suk – powiedział Aleksander Bondariew komentując wątpliwą polityczną rolę Nawalnego. Podkreslił przy tym, że sam Nawalny w tym nie uczestniczył, bo został aresztowany, kiedy wychodził z domu.

-Coraz więcej ludzi odnosi wrażenie, że Nawalny jest wręcz chroniony przez władze, służy im do redukowania ciśnienia społecznego- ocenił Bondariew, dodając przy tym, że poniedziałkowe protesty nie były niczym nadzwyczajnym.

– Ostatnim razem podobne manifestacje miały miejsce w marcu. Aresztowano porównywalną liczbę osób. Nowością jest to, że w manifestacjach uczestniczyła głównie młodzież szkolna – zauważył gość Poranka Wnet.

Aleksander Bondariew mówił także o niedzielnych wyborach parlamentarnych we Francji, zakończonych sukcesem formacji utworzonej wokół nowego prezydenta, Emmanuela Macrona. Zwrócił uwagę, że w mediach nad Sekwaną mówi się o wykrzywieniu przez wadliwą ordynację wyborczą realnych preferencji elektoratu. W systemie większościowym, poparcie, jakie uzyskała formacja Macrona, nie wystarczyłaby do zdobycia większości.

Zapraszamy do wysłuchania audycji.

aa

 

www.wspieram.to/latownet