W ciągu trzech lat ściągalność alimentów wzrosła niemal trzykrotnie. Dłużnicy zaczęli zwracać pieniądze

Najnowsze dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) pokazują, że w ciągu ostatnich czterech lat ściągalności alimentów wzrosła z 13 do 38,8%.

W pierwszym półroczu br. gminy wydały na świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego (FA) 584 mln zł. W tym samym czasie dłużnicy alimentacyjni zwrócili 227 mln zł, co oznacza, że wskaźnik dokonanych przez nich zwrotów wynosił 38,8 proc. Jeszcze do 2016 r. utrzymywał się on na poziomie 13 proc.

 W 2017 r. zwroty dokonane przez dłużników alimentacyjnych stanowiły 23,09% wypłaconych świadczeń. Rok później było to 31,15%, natomiast w okresie od stycznia do czerwca br. wskaźnik wzrósł do 39,42%.

Mówi, cytowana przez Gazetę Prawną, Halina Pietrzykowska, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku.

Eliza Dygas, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Płocku, wskazuje, że na postawę dłużników mogła wpłynąć zmiana  art. 209 kodeksu karnego, która weszła w życie 31 maja 2017 r.

 Część dłużników faktycznie przestraszyła się perspektywy pójścia do więzienia za niepłacenie alimentów i zaczęła spłacać zaległości. Mieliśmy nawet przypadek mężczyzny, który jednorazowo spłacił całe zadłużenie wynoszące 140 tys. zł.

Przed nowelizacją, kara za popełnienie przestępstwa niealimentacji (nawet dwa lata więzienia) groziła, jeśli rodzic uporczywie nie płacił na utrzymanie dziecka, narażając je na brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. To zaś powodowało konieczność sprawdzania przez organy ścigania, czy dana sytuacja spełnia przesłanki uporczywości, czy nie, i pozwalało dosyć łatwo uniknąć dłużnikowi kary (wystarczyło, że dłużnik płacił drobne sumy miesięcznie). Natomiast już zmodyfikowane przed dwoma lata brzmienie art. 209 wskazuje jasno, że rodzic jest ścigany, gdy jego zaległości stanowią równowartość trzech miesięcznych kwot ustalonych alimentów.

 W 2018 r. mieliśmy 17 dłużników, którzy średnio wpłacili po 24 tys. zł każdy, a w tym roku do tej pory zgłosiło się 16 osób, które spłaciły przeciętnie po 28 tys. zł – wylicza Edyta Zaleszczak-Dyks, zastępca dyrektora Gdańskiego Centrum Świadczeń.

Robert Damski, komornik przy Sądzie Okręgowym w Lipnie oraz członek zespołu ds. alimentów działającego przy rzeczniku praw obywatelskich podkreśla, że informacje o zmianie przepisów były szeroko rozpowszechniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz media, co zdecydowanie wpłynęło na świadomość dłużników co do grożących im konsekwencji.

Henryka Kiszka, zastępca dyrektora Krakowskiego Centrum Świadczeń, zwraca uwagę, że rosnący wskaźnik zwrotów to efekt nie tylko zmian w przepisach (wkrótce będą wchodzić w życie kolejne, m.in. kary dla pracodawców za zatrudnianie dłużników na czarno), ale też tego, że maleje liczba dzieci, które mają przyznane świadczenia z FA i tym samym mniej pieniędzy jest wydawanych na ich wypłatę. O ile bowiem jeszcze w 2016 r. 307 tys. dzieci było objętych tym wsparciem, o tyle w tym roku jest ich już tylko 241 tys. Ten spadek jest bezpośrednio związany z zamrożonym przez 11 lat kryterium dochodowym, które do końca lipca br. wynosiło 725 zł, a po raz pierwszy zostało podniesione dopiero od sierpnia – do kwoty 800 zł (nowa wysokość progu jest uwzględniania przy ustalaniu uprawnień do FA na okres świadczeniowy, który zacznie się w październiku).

A.P.

 

MRPiPS: Stopa bezrobocia rejestrowanego w marcu wyniosła 8,2 procent – to o 0,3 punktu procentowego mniej niż w lutym

Spadki odnotowano we wszystkich województwach. Liczba bezrobotnych w końcu marca wyniosła 1 mln 325,7 tys. osób i w porównaniu do lutego spadła o 57,7 tys.

Jak podało w czwartek Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w skali roku stopa bezrobocia zmniejszyła się o 1,7 punktu proc. – z 9,9 proc. w marcu 2016 r. do 8,2 proc. w marcu br.

W analogicznym okresie ubiegłego roku (luty 2016 r. – marzec 2016 r.) natężenie bezrobocia zmniejszyło się również o 0,3 punktu proc. (z poziomu 10,2 proc. do poziomu 9,9 proc.). Resort podkreśla, że na przestrzeni ostatnich 26 lat stopa bezrobocia w marcu nigdy nie była niższa niż odnotowana w marcu br.

[related id=”5673″]

Liczba bezrobotnych wyniosła 1 mln 325,7 tys. osób (na podstawie meldunków nadesłanych przez wojewódzkie urzędy pracy) i w porównaniu do końca lutego spadła o 57,7 tys. osób.

Liczba bezrobotnych w końcu marca br. była o 274,8 tys. osób niższa niż przed rokiem.

Spadek stopy bezrobocia (w granicach od 0,2 do 0,6 punktu procentowego) odnotowano we wszystkich województwach. Najsilniej (o 0,6 pkt.) natężenie bezrobocia spadło w województwach świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim.

Z sygnałów otrzymanych z urzędów pracy wynika, że o spadku bezrobocia zadecydowały w dużej mierze: wzrost podjęć pracy, jak również zwiększona aktywizacja bezrobotnych przez urzędy pracy. To z kolei wiązało się ze znaczącym wzrostem liczby ofert pracy, w tym pracy sezonowej – w budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie oraz leśnictwie.

PAP/jn

MRPiPS: stopa bezrobocia na koniec lutego to 8,5%. Liczba bezrobotnych spadła o 0,9 pkt. proc. w porównaniu ze styczniem

Resort podkreślił, że po raz ostatni spadek stopy bezrobocia już w lutym zanotowano w 2008 roku. W kolejnych latach stopa bezrobocia w lutym albo była wyższa, albo identyczna jak w styczniu.

W styczniu – według GUS – stopa bezrobocia wyniosła 8,6%; to o 0,1 pkt. proc. mniej niż wynikało z szacunków MRPiPS.

W lutym – według MRPiPS, na podstawie liczby pracujących z końca stycznia – stopa bezrobocia wyniosła 8,5% Resort podkreślił, że po raz ostatni spadek stopy bezrobocia już w lutym zanotowano w 2008 r. – w kolejnych latach stopa w lutym albo była wyższa, albo identyczna jak w styczniu.

W analogicznym okresie ub. roku natężenie bezrobocia nie uległo zmianie (utrzymało się na poziomie 10,2%). Poziom stopy bezrobocia w lutym br. był zatem o 1,7 pkt. proc. niższy niż w lutym ub. roku.

Liczba bezrobotnych w końcu lutego wyniosła 1 mln 384,3 tys. osób (na podstawie meldunków nadesłanych przez wojewódzkie urzędy pracy) i w porównaniu z końcem stycznia spadła o 12,8 tys. osób (o 0,9%).

W analogicznym okresie ubiegłego roku odnotowano wzrost liczby bezrobotnych o 5,2 tys. osób, czyli o 0,3% – poinformowało MRPiPS.

Spadek stopy bezrobocia w lutym br. w porównaniu ze styczniem br. wystąpił w 12 województwach.

PAP/lk