Mirosław Dynak: gdy na Zachodzie Niemcy otwierają kopalnie my dajemy je sobie likwidować

grafika ilustracyjna | fot. Pixabay

Przewodniczący związku zawodowego „Kadra” w KWK „Budryk” o restrukturyzacji górnictwa i zamykaniu kopalń.

Mirosław Dynak wskazuje, że restrukturyzacja górnictwa w praktyce polega na zamykaniu kopalń,

Restrukturyzacja branży górniczej liczy już 40 lat. I końca restrukturyzacji nie widać.

Przewodniczący związku zawodowego „Kadra” w KWK „Budryk” podkreśla, że gdy my zamykamy kopalnie, to Niemcy otwierają nowe. Sądzi, że jest to błąd kolejnych rządów. Dynak zauważa, że kiedyś górnicy byli szanowani. Obecnie, jak mówi,

Wszyscy, którzy doświadczeni są próbują uciec jak najszybciej ten pakiet socjalny, nawet ci którzy mogliby jeszcze popracować zdrowi dlatego, że mają tego dosyć.

Dodaje, że górnicy obawiają się Polskiego Ładu.

A.P.

Mirosław Dynak: Nie ma sensownego programu pomocy dla górnictwa. Zubożenie górników pociągnie za sobą zubożenie innych

Mirosław Dynak o problemach górników w kontekście zmian w polityce klimatycznej Polski, braku pomysłu na reformę górnictwa, likwidacji kopalń i wykształceniu górników.

Już od „87 r. rozpoczęła się reforma górnictwa, za czasów jeszcze premiera Messnera. […] Był program dla górnictwa, jedyny taki dłuższy, w latach 2008-2015, pod auspicjami jeszcze ministra Tchórzewskiego i to był jedyny jakiś sensowny program w reformie górnictwie.

[Krzysztof Tchórzewski był ministrem w latach 2015-2019- przyp. red.] Mirosław Dynak mówi, że od 2015 r. nie ma sensownego programu pomocy dla górnictwa. Obecna sytuacja zmierza do „likwidacji miejsc pracy, zubożenia Śląska”. Zubożenie górników pociągnie za sobą, jak mówi, zubożenie innych zawodów.  przewodniczący związku zawodowego „Kadra” w KWK „Budryk” krytykuje sprowadzanie do Polski węgla z zagranicy. Przypomina, że za premierostwa Jerzego Buzka „zlikwidowano mnóstwo kopalń” . Górnikom z nich zapewniono osłony. Nasz gość odpowiada na pytanie o stosunek górników do Zielonego Ładu. Podkreśla, że górnicy nie są ciemni:

To jest już inne pokolenie górników. […] Zwykły górnik jest często po studiach: mechanika, zarządzanie, elektrotechnika. To są ludzie światli, znający języki: angielski, japoński.

A.P.

Dynak: W górnictwie przez manipulacje bogacą się cwaniacy, a tracą górnicy i całe społeczeństwo

O problemach dręczących polskie górnictwo mówi Mirosław Dynak ze Związków Zawodowych Kadra w kopalni Budryn.

Mirosław Dynak ze smutkiem mówi, iż w górnictwie od lat obecne są manipulacje. Jest to, jak mówi, jeden z tych problemów, z którymi władza będzie się musiała zmierzyć w przyszłości.

Od lat są manipulacje, cwaniacy, handlarze bogacą się, a traci całe społeczeństwo, tracą górnicy.

Gość „Poranka WNET” mówi o nieprawidłowościach, jakie stwierdzono w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, kiedy był w radzie nadzorczej KWKW. Podkreśla, że nikt nie poniósł wtedy konsekwencji za bezprawne działania. Co więcej, ludziom, którzy ujawniają takie rzeczy, ryzykują zwolnieniem.

W górnictwie jednak rządzą z drugiego fotela. […] Przychodzą ludzie świeży, którzy nie znają tej branży i są sterowani z tyłu.

Komentując formułowane zarzuty, że w górnictwie rządzą ludzie związani z SB, stwierdza, że takie osoby nie robią tego bezpośrednio. Dodaje, że „minister Tchórzewski robi co może, ale minister jest daleko”. Stwierdza, że reformy nie są do końca przeprowadzone.

A.M.K./A.P.