Prof. Przemysław Czarnek: Naukę w Polsce rozwijają profesorowie. Trzeba im dać pełną wolność

Prof. Przemysław Czarnek o działaniu szkół w czasie pandemii koronawirusa, tym najmłodsze dzieci wracają do szkół oraz dlaczego tegorocznym abiturientom obniżono wymagania dotyczące matury.


Jak informuje prof. Przemysław Czarnek proces fuzji ministerstw szkolnictwa i nauki został pomyślnie zakończony. Zauważa, że frekwencja wśród dzieci 1-3, które wróciły po feriach jest bardzo wysoka. Minister szkolnictwa i nauki mówi o przypadkach koronawirusa wśród nauczycieli.

2600 nauczycieli odkryło u siebie koronawirusa i to bezobjawowo.

Stwierdza, że wzrost zachorowań na koronawirusa nie  jest tylko kwestią otworzenia szkół, ale ogólnej mobilności społecznej. Przyznaje, że szkoły także są jednym z czynników, które trzeba brać pod uwagę i dlatego obecnie do szkoły wracają tylko dzieci z klas 1-3, a nie wszystkie. Prof. Czarnek wyjaśnia, czemu obniżono wymagania dotyczące matury, a wymagań na studiach nie.

Matura to egzamin dojrzałości. Jak ktoś zdał maturę to jest dojrzały i wie, co dalej robi.

Zgadza się z tym, że matury powinny być trudniejsze. Przygotowywane są nowe matury uwzględniające system 8 plus 4. Stwierdza, że w systemie sprzed zmiany na system 6 plus 3 plus 3 matura była trudniejsza, ale można było ją dobrze zdać bez dodatkowych korepetycji. Po wprowadzeniu gimnazjów korepetycje stały się nieodłączną częścią przygotowania do matury. Tak zaś, jak ocenia nasz gość, być nie powinno. Odnosi się także do kwestii autonomii uczelnia. Podkreśla, że ta ostatnia nie ma służyć rektorom, tylko samym badaczom, którzy tworzą uniwersytet:

Naukę w Polsce rozwijają profesorowie. Trzeba im dać pełną wolność.

Zaznacza, iż zgodnie z Konstytucją RP każdy ma prawo do wyrażania własnych poglądów. Polityk odnosi się także do różnicy w głosowaniach między członkami Zjednoczonej Prawicy:

Podkreśla, że w tym, co jest główną linią polityczną Zjednoczona Prawica pozostaje zgodna. Odpowiadając na pytanie o możliwość powrotu studentów na uczelnie, stwierdza, że jest to możliwe, jeśli będziemy stosować się do obostrzeń sanitarnych.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Od września normalne zajęcia w szkołach. Piontkowski: Trudno żeby nauczyciel poznawał nową I klasę wyłącznie wirtualnie

Dariusz Piontkowski o powrocie dzieci do szkół, petycji ich rodziców w tej sprawie, niedostatkach kształcenia zdalnego, wycieku matur i o tym, czym się będzie różnić nowy rocznik uczniów.

Dariusz Piontkowski odnosi się do obaw rodziców, że po wakacjach kształcenie będzie kontynuowane na odległość. Zauważa, że petycja w tej sprawie „nie jest potrzebna, gdyż podobnie na to patrzymy”. Szef MEN podkreśla, iż kształcenie na odległość ma swoje minusy, takie jak ograniczenie kontaktów dziecka z rówieśnikami.

Trudno sobie wyobrazić, żeby nauczyciel poznawał nową pierwszą klasę wyłącznie wirtualnie.

[related id=115776 side=right] Część rozwiązań, takich jak materiały elektroniczne będzie można wykorzystać także po powrocie do normalnego trybu kształcenia. Polityk wyjaśnia, że choć rekrutacja jest przesunięta ze względu na epidemię, to nowe klasy będą miały liczebność taką, jak przed epidemią. Zauważa, że rozpoczynający naukę od września rocznik będzie pierwszym idącym według nowej podstawy programowej. Gość „Kuriera w samo południe” odnosi się wycieku arkuszy maturalnych do jakiego miało rzekomo dojść na Podlasiu:

Mamy przecieki medialne na ten temat. Prokuratura zajęła się sprawą. To do niej należy okoliczności i sprawdzenie czy rzeczywiście taki ewentualny przeciek miał miejsce.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Cejrowski: Trump próbuje zwrócić ludziom wolność, dlatego różne siły próbują go zmieść z powierzchni Ziemi

Wojciech Cejrowski i Krzysztof Skowroński rozmawiają o egzaminach maturalnych, roli USA w ratowaniu świata, znaczeniu zaufania do policji oraz o danych dotyczących śmiertelności choroby COVID-19.

Wojciech Cejrowski mówi, ze jeżdżąc po Polsce nie dostrzega śladów suszy. Z okazji rozpoczęcia tegorocznych matur wspomina swoje egzaminy. Jak mówi, przypadły one po za zamordowaniu Grzegorza Przemyka, który również miał w tamtym roku ukończyć szkołę średnią.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” mówi o prezydencie USA Donalda Trumpa. Ocenia, że amerykański przywódca „ratuje Europę i świat”. Chwali Trumpa za decyzję o dobrowolności szczepień na koronawirusa i objęcie tego procesu kontrolą wojska.

Trump próbuje zwrócić ludziom wolność, dlatego różne siły  próbują go zmieść z powierzchni Ziemi.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego komentuje wypowiedź Rafała Trzaskowskiego o „wypalaniu żelazem wszystkiego, co zrobił PiS”.  Ocenia, że kandydat KO, mówiąc takie słowa „gra na przegraną. Z kolei prezydent Andrzej Duda, w opinii Wojciecha Cejrowskiego, zdaje się nie znać swoich kompetencji.

Wojciech Cejrowski ze zdziwieniem przyjmuje fakt, że Polska szuka na świecie leku na koronawirusa, zamiast rozpocząć jego produkcję.  Krytykuje również informację o przejęciu przez państwo zobowiązań kredytowych.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” stwierdza, że dane o śmiertelności na COVID-19 są manipulowane, a np. w Hiszpanii w rzeczywistości wynosi ona 0,9 osoby na 1000 mieszkańców.

Poruszony zostaje również temat aktywności militarnej USA. Wojciech Cejrowski zwraca uwagę, że obecność wojsk amerykańskich jest dla państwa przyjmującego „złotym interesem”:

Partnerem dla armii amerykańskiej może stać się nawet  lokalny dostawca marchewek.

Wojciech Cejrowski mówi o spadku zaufania do polskiej policji po okresie najbardziej radykalnych obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa. Zwraca uwagę, że do skutecznego funkcjonowania policji zaufanie obywateli jest niezbędne.

 

Minister edukacji: Decyzja w sprawie szkół do końca tygodnia

Dariusz Piontkowski we wtorek stwierdził, że zamknięcie szkół zapewne będzie przedłużone. Do przedszkoli i szkół wcześniej mogłyby wrócić najmłodsze dzieci.

Minister edukacji Dariusz Piontkowski na antenie TVP 1 powiedział, że pod koniec tygodnia rząd ogłosi decyzję w sprawie sposobu funkcjonowania szkół do końca roku szkolnego. Minister zaznaczył, że w tej kwestii istotne znaczenie będzie miała opinia ministra zdrowia.

Wydaje się, że w obecnej chwili raczej będzie decyzja o kolejnym przedłużeniu tego zamknięcia szkół działających w formie tradycyjnej – mówił Piontkowski.

Szef MEN nie wykluczył, że uczniowie wrócą do szkół przed końcem roku szkolnego. Dariusz Piontkowski podkreślił, że jest kilka wariantów powrotu uczniów do szkół. Jak powiedział, w pierwszej kolejności mogłyby wrócić do przedszkoli i szkół najmłodsze dzieci.

To jest związane m.in. z uruchomieniem gospodarki, bo w przypadku tych najmłodszych dzieci jest największy problem z pozostawieniem ich w domu

Minister powiedział, że planowane jest przeprowadzenie egzaminu ósmoklasisty, matur i egzaminu zawodowego, choć zaznaczył, że

Dziś jeszcze jest za wcześnie, żeby mówić, w jakich terminach się one odbędą.

Przypomniał, że wraz ze zmianami terminów egzaminów zmieniają się terminy rekrutacji na studia i do szkół średnich. Podkreślił, że „plan, który przyjęliśmy pozwolił nam mocno stłumić rozwój epidemii”. Optymizmem, jak stwierdził, napełnia fakt, że liczba zachorowań w Polsce jest znaczeni inna niż w innych państwach europejskich.

A.P.

Edukacja spersonalizowana, czy edukacja domowa to sposoby, w jakie należy polską szkołę zmieniać

Jest wiele modeli i przykładów, które mogą zainspirować do tego jak mogłaby się polska edukacja rozwijać, jak polską szkołę reformować – mówią goście dzisiejszej audycji „Radia Solidarność”.


Moment, w którym zawieszono strajk w szkołach jest dobrym czasem na to, żeby sobie odpowiedzieć jak ten system edukacji w Polsce powinien wyglądać – mówią goście dzisiejszej audycji „Radia Solidarność” prowadzonej przez red. Pawła Pietkuna.

Zaproszenie do studia przyjęli Jędrzej Chmielewski, ekspert ds. edukacji cyfrowej, Michał Malinowski z Muzeum Bajek, Baśni i Opowieści oraz dr Gabriel Janowski, były poseł oraz zwolennik edukacji spersonalizowanej i edukacji domowej, który brał udział we wprowadzaniu gimnazjów 30 lat temu, choć nie zgadzał się z reformą proponowaną przez AWS, którą reprezentował.

– Wydaje się, że wszystkie strony konfliktu, jaki wyniknął ze strajku – także rodzice – zdają sobie sprawę z tego, że system edukacyjny wymaga zmian – mówią goście audycji. – Warto zacząć od pytania dlaczego on w ogóle powinien funkcjonować i jakie cele powinien spełniać?

– Z pewnością mamy odpowiednią technologię do tego, żeby edukację wspierać – mówi Jędrzej Chmielewski. – Zajmuję się wykorzystaniem sztucznej inteligencji aby rozpoznawać naturalne predyspozycje uczniów w czasie ich normalnej pracy, ich funkcjonowania w środowisku szkolnym czy domowym, po to żeby można było lepiej zrozumieć, jak dzieci mogłyby się rozwijać. Bo nie można wtłoczyć ich w jedną ramę.

Czy odpowiedzią na problemy polskich szkół jest edukacja spersonalizowana, czy edukacja domowa?

W Warszawie funkcjonowały takie szkoły – podstawowa, gimnazjum, liceum. To były Szkoły Salomon prowadzone przez Pawła i Marzenę Zakrzewskich. Szkoły, w których we wzorcowy sposób wprowadzono właśnie edukację spersonalizowaną…

Zapraszamy do wysłuchania audycji!

Suski: chodzi o zabezpieczenie w Polsce dostaw gazu i w jakimś sensie odejście od tej groźby szantażu gazowego

Szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów opisuje działania rządu mające na celu ochronę interesów uczniów oraz omawia kwestie związane z rozbudową gazoportu w Świnoujściu.

Marek Suski o strajku nauczycieli. W całej tej sytuacji jego zdaniem najbardziej poszkodowaną grupą są uczniowie. Wspomina także o działaniach mających na celu sprawne przeprowadzenie matur:

[Rząd – przyp. red.] wczoraj znowelizował ustawę umożliwiającą przeprowadzenie matur. […] Istotą tej nowelizacji jest to, żeby nasza młodzież mogła spokojnie przystąpić do matur. Państwo ma obowiązki wobec swoich obywateli i to jest właśnie wyjście naprzeciw tym oczekiwaniom młodzieży, żeby mogła zakończyć swoje etapy edukacji niezależnie od tego, czy jest jakiś spór pomiędzy nauczycielami, rządem czy też samorządami.

Szef gabinetu politycznego premiera opowiada również o dywersyfikacji źródeł energii przez nasz kraj w kontekście rozbudowy gazoportu w Świnoujściu:

Przede wszystkim chodzi o zabezpieczenie w Polsce dostaw gazu i w jakimś sensie odejście od tej groźby szantażu gazowego, że zakręcimy wam kurek. […] ceny w Polsce [rosyjskiego gazu – przyp. red], mimo że bliżej jest niż do Niemiec, to Niemcy dostają w niższej cenie gaz od Rosji. […]  tutaj, jak się okazuje, dostawy gazu skroplonego są po niższej cenie, niż ten gaz, który jest z Rosji, czyli to jest po prostu też biznes. Opłaci się mieć możliwość dywersyfikacji.

Ponadto gość Poranka WNET mówi o promocji Polski na świecie i środowym wieczornym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego w Bratysławie z szefem japońskiego rządu Shinzō Abe. Politycy mieli się wymienić uwagami na temat perspektyw rozwoju współpracy gospodarczej. Suski poformował także, że podczas ostatniego spotkania Morawieckiego z Li Keqiang, premierem Chin, kwestie związane z firmą Huawei nie były omawiane.

Rafalska: Ciągle liczę, że związki zawodowe dołączą do piątkowego okrągłego stołu ws. oświaty [VIDEO]

Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej o strajkach nauczycieli, propozycji rządu dotyczącej utworzenia okrągłego stołu w sprawie oświaty oraz programie „Rodzina 500+”.

We wtorek prezes ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział, że kierownictwo Związku Nauczycielstwa Polskiego nie weźmie udziału w obradach okrągłego stołu dotyczących oświaty, które zaproponował rząd. Podobną postawę przyjęły Wolne Związki Zawodowe „Solidarność-Oświata”.

Minister Elżbieta Rafalska mówi w Poranku WNET, że jest zaskoczona decyzją związków zawodowych, ponieważ wydawało się, że są one zainteresowane negocjacjami. Postulaty, które będą poruszane podczas piątkowego spotkania to m.in. wynagrodzenia nauczycieli, awans zawodowy oraz finansowanie oświaty:

Dużą wagę przywiązujemy również do udziału rodziców w tej debacie, dlatego zaprosiliśmy przedstawicieli rad rodziców (…) Myślę, że będzie to naprawdę cenna, merytoryczna debata, na którą czekają Polacy. Badania pokazują, że mamy spore oczekiwania co do tego, jak należy zmieniać polską edukację, aby jej jakość była lepsza, ale też, żeby nauczyciele mieli poczucie należytego wynagradzania.

Elżbieta Rafalska podkreśla, że ma nadzieję, że związki nauczycielskie jednak pojawią się na Stadionie Narodowym podczas piątkowych negocjacji:

Musi być wola kompromisu i chęć prowadzenia rozmowy, a nie tylko uniki i pozorowanie dobrej woli. Ciągle liczę, że związkowcy dołączą do debaty okrągłego stołu.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej oświadcza, że miała nadzieję na wcześniejsze zakończenie strajku przez pracowników szkół. W związku z roszczeniami wielu grup zawodowych m.in. pracowników społecznych pojawiają się głosy, iż nowelizacja ustawy o programie Rodzina 500+ może być zagrożona. Gość Poranka WNET im zaprzecza:

Program „500+ na pierwsze dziecko” nie jest zagrożony, wypłaty są zabezpieczone (…) Wszystkie polskie dzieci będą mogły skorzystać ze świadczenia, dopóki nie skończą 18 roku życia. Aby otrzymać pomoc, trzeba będzie złożyć wniosek, czyli inaczej niż w przypadku programu „Emerytura+”, gdzie świadczenia dostaje się automatycznie. Środki finansowe na realizację tego zadania są przekazywane przez stronę rządową. W skali jednego roku wartość programu „500+” wyniesie 41 miliardów złotych.

Zapraszam do wysłuchania całej rozmowy.


JN

Wittkowicz: Nie można zarzucać nauczycielom tego, że strajkują. Po prostu korzystają ze swojego konstytucyjnego prawa

– Strajk nauczycieli ma wyłącznie podłoże ekonomiczne i dotyczy kwestii pracowniczych. O to, czy matury się odbędą, nie należy pytać ZNP, a Ministerstwo Edukacji Narodowej – mówi Sławomir Wittkowicz.

 

Sławomir Wittkowicz, szef Forum Związków Zawodowych Solidarność-Oświata, mówi o rozpoczynającym się dzisiaj nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu krajowego swojego ugrupowania w sprawie trwającego strajku nauczycieli.

„Rozpoczynamy posiedzenie nadzwyczajne zarządu krajowego związku i będziemy omawiali stan rokowań ze stroną rządową oraz dalsze perspektywy dotyczące prowadzenia akcji strajkowej. Myślę, że do godziny 16 będziemy mieli tę decyzję już wypracowaną”.

Gość popołudniowego programu WNET zaprzecza pojawiającym się głosom o impasie między protestującymi pracownikami oświaty a rządem.

„Myśmy przedstawili jako Forum i Związek Nauczycielstwa Polskiego zmodyfikowaną sytuację, która zmniejsza niedobór w tegorocznym budżecie do kwoty około miliarda złotych na spełnienie naszych postulatów. Została ona od razu odrzucona przez stronę rządową, więc to nie jest tak, że obie strony są usztywnione”.

Wittkowicz zaznacza, że ani w stronę Związku Nauczycielstwa Polskiego, ani w stronę popierającego go Forum Związków Zawodowych Solidarność-Oświata nie należy kierować zapytań w sprawie matur. Stwierdza, że za przeprowadzenie egzaminu dojrzałości we właściwym terminie odpowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Gość popołudniowego programu WNET zwraca uwagę, że prawo do strajku jest prawem konstytucyjnym i nikt nie powinien nikomu czynić zarzutu, że z niego korzysta. Podkreśla przy tym, że protesty nauczycieli mają wyłącznie podłoże ekonomiczne i dotyczą kwestii pracowniczych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Prof. Krasnodębski: Jeśli Tuskowi uda się 3 maja przekonać do siebie Polaków, będzie to o nich źle świadczyć [VIDEO]

– 3 maja w Warszawie Donald Tusk opowie o miejscu Polski w Unii Europejskiej. Nie wiem, co miałby powiedzieć, by porwać za sobą Polaków – mówi prof. Zdzisław Krasnodębski.


Profesor Zdzisław Krasnodębski, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, komentuje mające odbyć się dzisiaj o godzinie 11 manifestacje Związku Nauczycielstwa Polskiego przed Ministerstwem Edukacji Narodowej.

„Wydaje mi się, że ten strajk przekroczył swoje apogeum i zdaje się, że opinia publiczna zaczyna coraz bardziej go negatywnie oceniać. Chyba słusznie, bo w tej sytuacji kiedy zbliżają się matury to jednak wydaje mi się, że nauczyciele powinni wrócić do pracy. A na pewno myślę, że realizacja postulatów rozłożona w czasie będzie możliwa, oczywiście w miarę możliwości budżetowych”.

Gość Poranka opowiada również o obawach wielu posłów Parlamentu Europejskiego co do faktu, jak po majowych wyborach do tego ciała wyglądać będą zasiadające w nim unijne partie.

„Problem polega na pewnej demonizacji czy stygmatyzacji tych ugrupowań skrajnych, ugrupowań, które są sytuowane na prawo od Prawa i Sprawiedliwości. Ale trzeba też dodać, że Salviniego już traktuje się inaczej niż np. Marine Le Pen i jej Zgromadzenie Narodowe. Mianowicie te partie, które rządzą lub współrządzą jakimiś krajami, już są traktowane jako poważne siły polityczne. Dążenie do ich wykluczenia nie jest takie silne, a nawet pojawia się dążenie do ich włączenia”.

Profesor odnosi się także do zaplanowanego na 3 maja przemówienia obecnego Przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, które ma został wygłoszone na Uniwersytecie Warszawskim. W swoim wystąpieniu ma opowiedzieć o miejscu Polski w Unii Europejskiej. Wiceprzewodniczący unijnego ciała ustawodawczego jest nastawiony krytycznie do tego wydarzenia. Wprost stwierdza, że nie wie, co miałby powiedzieć były polski premier by porwać za sobą swoich rodaków. Zdaniem gościa Poranka ewentualny sukces Tuska świadczyłby źle o samych Polakach.

Profesor mówi ponadto o marginalizowaniu roli katolicyzmu przez unijnych polityków.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Anna Zalewska: Egzaminy odbędą się w terminie a nauczyciele będą przy nich obecni [VIDEO]

Anna Zalewska, minister edukacji narodowej, o zapowiadanych strajkach nauczycieli. Pedagodzy domagają się od Ministerstwa Edukacji Narodowej podwyżki o 1000 złotych.

Zdaniem Anny Zalewskiej oburzenie pracowników oświaty wynika z długoletnich zaniedbań ich sektora oraz tego, że nauczyciele zauważyli duży wzrost gospodarczy kraju.

Nauczyciele słusznie odnotowali duży wzrost gospodarczy, oraz duże możliwości budżetu i uznali, że chcą w większym stopniu partycypować w sukcesie ekonomicznego państwa polskiego.

Jak mówi Anna Zalewska, kiedy obejmowała ona urząd ministra zastała bardzo trudną sytuację nauczycieli i zaczęła wprowadzać duże zmiany w swoim resorcie. – Kiedy zostałam ministrem edukacji zastałam stan niskich plac, podwyżki zaczęliśmy od kwietnia 2018 roku, w 17 miesięcy osiągnęliśmy 16,1 proc. podwyżki dla nauczycieli – opowiada.

Minster Zalewska odnosi się także do planowanego strajku nauczycieli, który zapowiedział ZNP, jej zdaniem ministerstwo jest przygotowane do egzaminów, a przede wszystkim przygotowana jest Centralna Komisja Egzaminacyjna.

Egzaminy są zewnętrzne, nie ma możliwości przesuwania jakiegokolwiek terminu… Proszę być przekonanym,  że nauczyciele będą przy egzaminach i przy komisjach egzaminacyjnych. Podpisywane są umowy z CKE na sprawdzanie prac. Wraz z reforma podnosimy również pieniądze za sprawdzanie prac, kiedyś za jeden arkusz płaciło się nauczycielom kilka złotych, obecnie jest to około 20 zł.

Jak dodaje minister edukacji, rząd cały czas rozmawia z nauczycielami i szuka kompromisów. – Zaproponowaliśmy nauczycielom przyspieszenie trzeciej transzy podwyżki, która nastąpi we wrześniu. Minimalne wynagrodzenie to 60 proc. pensji nauczyciela, ponieważ na tą pensję składają się różne dodatki – deklaruje.

Minister Anna Zalewska zaznacza jednak, że jako były pracownik oświaty rozumie rozgoryczenie i pretensje nauczycieli.

– Nie jestem rozczarowana takimi sformułowaniami. Jestem ministrem, który pracował jako nauczyciel. Rozumiem te emocje. Myślę, że nauczyciele słusznie zauważyli duży wzrost gospodarczy i chcą brać w nim udział – mówi.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

JN