Mateusz Benedyk: w końcu mamy obniżkę podatków, która dotyczy w zasadzie wszystkich

Dyrektor generalny Instytutu Misesa o najnowszych zmianach podatkowych, krytyce Polskiego Ładu i inflacji.

Mateusz Benedyk wskazuje, że proponowane zmiany oznaczają obniżkę podatków i ich obniżenie.

W końcu mamy obniżkę podatków, która dotyczy w zasadzie wszystkich.

Stwierdza, że takie rozwiązania powinny być wprowadzone od razu. Dyrektor generalny Instytutu Edukacji Ekonomicznej im. Ludwiga von Misesa stwierdza, że trudno krótko wytłumaczyć, na czym polega ulga dla klasy średniej. Jak zaznacza,

Wprowadzenie tak skomplikowanych przepisów jest czymś wysoce niepożądanym.

Im mniej ludzie tracą czasu na rozliczaniu podatku, tym lepiej.

To, że ulga dla klasy średniej przechodzi do historii, to raczej dobrze.

Nikt raczej nie straci na obecnych zmianach. Składka zdrowotna znów będzie mogła zostać odliczona przez przedsiębiorców od podatku. Ekonomista wskazuje, że odbiór społeczny zmian, które rząd postanowił wycofać, był bardzo negatywny.

Żałować można, tylko że nie słuchano krytyków tych rozwiązań kiedy były one bardzo pośpiesznie wprowadzone z końcem zeszłego roku.

Rozmówca Adriana Kowarzyka zachęca, aby system podatkowy upraszczać. Odnosi się do kwestii inflacji. Wskazuje, że była ona niedoszacowana w założeniach budżetowych.

Można powiedzieć, że dzięki tej inflacji rząd tę korektę podatkową zrobić.

Dzięki inflacji rząd stać na obniżki podatków.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Mateusz Benedyk: aby przezwyciężyć kryzys, musimy doprowadzić do systemowej deregulacji gospodarki

Dyrektor generalny Instytutu Misesa tłumaczy przyczyny występującej obecnie wysokiej inflacji. Wskazuje, że antykryzysowe działania rządu są nieskuteczne.

Mateusz Benedyk prognozuje, że wysoka inflacja w Polsce utrzyma się co najmniej przez kilka miesięcy. Jak mówi, przyczyną tego stanu rzeczy są antykryzysowe działania rządu.

W zeszłym roku sektor bankowy wyprodukował o 1/3 pieniądza więcej, i teraz ten pieniądz się rozlewa.

Zdaniem eksperta konieczna jest radykalna zmiana polityki pieniężnej Narodowego Banku Polskiego. Jak zauważa, programy pomocowe przyniosły słabszy efekt niż przewidywano.  Ekonomista postuluje wprowadzenie ułatwień w prowadzeniu działalności gospodarczej i ograniczenie wydatków państwa. Utrzymywanie niskich stóp procentowych określa mianem „aberracji”.

Musimy doprowadzić do systemowej deregulacji, by firmy nie musiały zmagać się z nadmierną biurokracją.

Gość „Popołudnia Wnet” zwraca uwagę, że nadmierne wydatki budżetowe pogarszają sytuację prywatnych przedsiębiorstw.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.