Zmiany w rządzie. Mariusz Błaszczak wicepremierem. Agnieszka Ścigaj razem z kołem Polskie Sprawy dołącza do koalicji

fot. KPRM

W środę prezydent Andrzej Duda dokonał zmian w gabinecie Mateusza Morawieckiego. Po odejściu z rządu Jarosława Kaczyńskiego nowym wicepremierem ds. bezpieczeństwa został dotychczasowy minister obrony.

Prezydent podkreślił, że zmiany w rządzie zostały dokonane bardzo konsekwentnie i szybko. Andrzej Duda wskazał, że nowy wicepremier ma pełne poparcie w pałacu prezydenckim: Bardzo się również cieszę z tego, że następuje szybkie zastępstwo na urzędzie wiceprezesa Rady Ministrów odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, szefa komitetu do spraw bezpieczeństwa. Już pięć dni po ustąpieniu i odwołaniu pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, jest pan minister Mariusz Błaszczak. Bardzo dziękuję panie premierze za ten wybór. Mogę śmiało powiedzieć, że pod tą propozycją podpisywałem się od samego początku dwoma rękami – zaznaczył prezydent.

Mariusz Błaszczak jako wicepremier ds. bezpieczeństwa przejmie wszystkie kompetencje po Jarosławie Kaczyńskim, w tym nadzór i koordynację działań MSWiA, ale też Ministerstwa Sprawiedliwości kierowanego przez Zbigniewa Ziobro.

Do rządu dołączyła także Agnieszka Ścigaj, która do tej pory zasiadająca w ławach opozycji, kierując trzy osobowym kołem poselskim Polskie Sprawy. Nowa minister w ramach kancelarii premiera będzie odpowiadać za integracją społeczną, w szczególności w zakresie integracji uchodźców z Ukrainy.

Dzięki podpisanemu porozumieniu programowego posłowie z koła będą popierać rząd, którego zaplecze parlamentarne zwiększy się do 236 głosów.

W ramach rekonstrukcji funkcję ministra-członka Rady Ministrów objął także poseł PiS Włodzimierz Tomaszewski, wywodzący się z Partii Republikańskiej. Tomaszewski zajął miejsce Michała Cieślaka.

Ministerialną nominację otrzymał również Zbigniew Hoffmann, który będzie pełnił funkcję zastępcy szefa KPRM i sekretarza Komitetu ds. bezpieczeństwa. Do tej pory minister Hoffmann pracował w rządzie przy boku Jarosława Kaczyńskiego jako sekretarz komitetu ds. bezpieczeństwa.

Czytaj też:

Sekretarz generalny PiS: Nie wykluczam kolejnych transferów do Zjednoczonej Prawicy

ŁAJ

 

Sekretarz generalny PiS: Nie wykluczam kolejnych transferów do Zjednoczonej Prawicy

Krzysztof Sobolewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Krzysztof Sobolewski wyjaśnia, jak będzie wyglądać współpraca koła Polskie Sprawy ze Zjednoczoną Prawicą. Komentuje ponadto odejście z rządu Jarosława Kaczyńskiego.

Krzysztof Sobolewski wyraża zadowolenie z powiększenia klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.  Zapowiada kolejne przejścia posłów opozycji, w tym również tych polityków, którzy dostali się do Sejmu z list aktualnego obozu rządzącego.

To nie jest koniec, mam nadzieję, i być może niedługo mogą być kolejne miłe zaskoczenia. Ale to są naprawdę, jak to określił niedawno pan prezes, wydarzenia przyszłe i niepewne. Pozwólmy im się realizować i jak będą, to będziemy przekazywać.

Jak zapewnia sekretarz generalny PiS, partia ma gotowy plan przygotowań do wyborów do władz partii oraz do wyborów parlamentarnych. Polityk tłumaczy ponadto, jak będzie wyglądać współpraca koła Polskie Sprawy ze Zjednoczoną Prawicą:

Zarówno koło Kukiz’15 jak i Polskie Sprawy są na zasadzie koalicji programowej, mają podpisane porozumienie. Mają wspierać rząd na tej kanwie parlamentarnej.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przekonuje ponadto, że minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak jest najwłaściwszym kandydatem do objęcia funkcji wicepremiera po Jarosławie Kaczyńskim:

Jestem pewien, że Mariusz Błaszczak jako wicepremier będzie kontynuował to, co rozpoczął Jarosław Kaczyński.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też

Jacek Liziniewicz: jeżeli PiS przegra wybory, Mateusz Morawiecki podzieli los Mariana Krzaklewskiego

Jarosław Kaczyński odchodzi z rządu. Michał Karnowski: prezes PiS ma świadomość, że zaczął się nowy etap walki o Polskę

Featured Video Play Icon

Michał Karnowski/Fot. Radio Wnet

Publicysta tygodnika „Sieci” o odejściu Jarosława Kaczyńskiego z rządu, przygotowaniach do wyborów w 2023 r. i problemach związanych z rosnącymi cenami.

Jarosław Kaczyński wypełnił wszystkie zadania związane z bezpieczeństwem państwa, ale ta misja będzie kontynuowana.

Michał Karnowski komentuje decyzję Jarosława Kaczyńskiego o wycofaniu się z rządu. Stwierdza, że nie jest ona zaskoczeniem. Prezes PiS skupi się na przygotowaniach do kampanii wyborczej.

Prezes Kaczyński ma świadomość, że zaczął się nowy etap walki o Polskę. Wybory w 2023 r. będą bardzo ważne.

Karnowski przedstawia opisuje relacje wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Sądzi, że różnice w podejściu koalicjantów do pewnych jest także siłą ZP. Wewnętrzna różnorodność pozwala przyciągnąć dodatkowych wyborców.

Gdyby nie Jarosław Kaczyński, spora część prawicy nigdy nie powąchałaby władzy.

Publicysta tygodnika „Sieci” komentuje wskazanie Mariusza Błaszczaka na wicepremiera ds. bezpieczeństwa. Sądzi, że wypracowany przez Jarosława Kaczyńskiego modus operandi ws. bezpieczeństwa będzie kontynuowany.

Czytaj także:

Jankowski: Jarosław Kaczyński odejdzie z rządu dopiero gdy ukończy swoje projekty ustaw dotyczące bezpieczeństwa

Rozmówca Łukasza Jankowskiego sądzi, że Zjednoczona Prawica ma szansę wygrać wybory, jeśli uda się zdławić inflację do końca roku.

Uśmierzenie niepokojów społecznych będzie dla rządu wielkim zadaniem.

Sądzi, że Zjednoczona Prawica pójdzie do wyborów w obecnym składzie lub poszerzona o Kukiz ’15. Formacja opozycyjne, jak przewiduje, nie stworzą wspólnego bloku wyborczego.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy już teraz!

A.P.

Gądek: PiS nie jest jeszcze gotowy na to, by walczyć w kampanii na całego. Partia jest rozlazła i trzeba ją zmobilizować

Premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Kaczyński w Kijowie | Fot. Twitter

Mobilizacja Prawa i Sprawiedliwości, zmiany w rządzie oraz rywalizacja w Platformie Obywatelskiej. Dziennikarz Gazeta.pl o przygotowaniach polityków do wyborów parlamentarnych w 2023 r.

Jacek Gądek komentuje zbliżające się wybory parlamentarne. Za półtora roku zapadnie decyzja, czy PiS będzie rządzić trzecią kadencji, czy też czeka nas powrót PO do władzy. Dziennikarz zauważa, że głównym tematem, jaki zajmuje Polaków są rosnące ceny.

To zawsze władzy się dostaje za to, że w kraju jest źle, że w kraju jest drogo.

Fziennikarz Gazeta.pl sądzi, że politycy PiS-u mogą się obawiać niezadowolenia społecznego związanego z wysoką inflacją. Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje, że Jarosław Kaczyński ogłosił na konwencji PiS mobilizację partii. W celu zajęcia się tym, prezes PiS odchodzi z rządu.

Jeżeli Jarosław Kaczyński odejdzie z rządu to będzie pewna wyrwa.

Gość Popołudnia Wnet zauważa, że w obecnej sytuacji nie może zabraknąć kogoś na stanowisku wicepremiera ds. bezpieczeństwa. Sądzi, że Mariusz Błaszczak jako następca prezesa PiS na tym stanowisku jest naturalnym wyborem. Odnosi się do spekulacji, że Błaszczak może zostać nowym premierem.

Wszystko wskazuje, że Mateusz Morawiecki dotrwa do końca kadencji.

Czytaj także:

Prof. Antoni Dudek: Przekleństwem polskiej polityki jest brak ciągłości w działaniu

Gądek odnosi się do działań lidera Platformy Obywatelskiej. Wskazuje, że Donald Tusk jeździ po Polsce. Jak dodaje, są już pomysły programowe w Platformie Obywatelskiej. Nasz gość odnosi się do rywalizacji byłego premiera z prezydentem Warszawy.

Donald Tusk nie może sobie pozwolić na to, żeby Rafała Trzaskowskiego nie było w Platformie. Gdyby Rafał Trzaskowski odszedł, by założył własną partię, to mógłoby oznaczać początek końca Platformy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

W poniedziałek Szef MON Mariusz Błaszczak z wizytą Londynie. Tematem zagrożenie ze strony Rosji

Londyn/Fot. 12019/Pixabay License

W najbliższy poniedziałek minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak uda się z wizytą do Zjednoczonego Królestwa. W Londynie spotka się z ministrem obrony Wielkiej Brytanii, Benem Wallace’m.

Podczas spotkania ministrowie poruszą temat zagrożenia ze strony Rosji dla Ukrainy oraz państw Europy Środkowej. Omówią też sytuacje na Białorusi oraz kolejne etapy współpracy militarnej pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Szczególnie skoncentrują się na rozwoju zdolności Wojska Polskiego w obszarze zbrojeniowym oraz na cyberbezpieczeństwie. Wizyta ta jest kontynuacją ścisłej współpracy na linii Londyn – Warszawa w kwestii niepokojów wywoływanych przez Putina, między innymi na pograniczu polsko-białoruskim.

 Czytaj także:

Afera imprezowa politycznym końcem Borisa Johnsona?

Żołnierze Zjednoczonego Królestwa stacjonują w Polsce w ramach wielonarodowej batalionowej grupy bojowej Enhanced Forward Presence (eFP). Na co dzień grupa ta współdziała z 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną, a jej działania są koordynowane przez Wielonarodową Dywizję Północy Wschód, formowaną w Elblągu. Brytyjskie wojska inżynieryjne wspierają polskich żołnierzy w ochronie granicy z Białorusią, między innymi poprzez remontowanie uszkodzonych przez migrantów ogrodzeń oraz kontrolowanie dróg dojazdowych do pasa granicznego.

Czytaj także:

Czołowi brytyjscy lekarze w liście do Borisa Johnsona: problem z pandemią jest wyolbrzymiony

Wielka Brytania wysłała, w ramach wspierania Europy Środkowej w konflikcie z Rosją, 150 żołnierzy do Polski, stu żołnierzy na Ukrainę oraz 1800 żołnierzy do Estonii.
Zjednoczone Królestwo, w ślad za innymi mocarstwami zachodnimi, grozi sankcjami gospodarczymi wobec Rosji, jeśli Kreml dokona inwazji. Zaopatrzyło też Ukrainę w broń przeciwpancerną i pojazdy opancerzone. Obiecuje również rozmieszczenie brytyjskich sił zbrojnych na terenach wschodnioeuropejskich członków sojuszu wojskowego NATO, jeśli wojska rosyjskie przekroczą granice Ukrainy.

z Londynu

Iza Smolarek
Alex Sławiński

Opracowanie: A.N.

Gen. Roman Polko: Czeczko mógł pozostawić po sobie dobre wspomnienie. Zamiast tego wybrał zdradę munduru wojskowego

Zdrada, głupota i kłamstwa propagandy Mińska. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego o dezercji polskiego żołnierza pełniącego do niedawna służbę na granicy z Białorusią.

Generał Roman Polko komentuje doniesienia o dezercji polskiego żołnierza pełniącego do niedawna służbę na granicy z Białorusią. Ocenia, że człowiek ten, uciekając od własnych problemów wystawił na szwank wizerunek Polski.

Kedy on opowiada takie bzdury że żołnierze strzelają do migrantów to nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale pisze akt oskarżenie przeciwko sobie przeciwko kolegom mówiąc nieprawdę wpisując się w tą wyjątkowo kłamliwą propagandę.

Jednak dezercja i szkalowanie Polski jego problemów nie rozwiąże, a jedynie doda nowe. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przypomina, że  Emil Czeczko miał problemy z prawem.

Warto podkreślić, że wcześniej w podobny sposób do podobnych ludzi docierały struktury ISIS, które właśnie opowiadały historie o tym jak przyłączenie się do nich poprawi twoje życie jak będziesz miał cudownie wspaniale.

Zdaniem byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego z pewnością będzie chciał wrócić do kraju. Zostanie oszukany podobnie jak imigranci, których wcześniej spotykał.

Świadczy to o jego ogromnej nieodpowiedzialności, ale też o braku wyobraźni.

Gen. Polsko odnosi się do słów ministra  Mariusza Błaszczaka. Prawdopodobnie okres wymówienia żołnierza jeszcze się nie skończył. Gen. Polko zauważa, że jego żołnierze służbę pełnili do ostatniego dnia.

Mimo, że ta jego karta wojskowa nie była zbyt wspaniałym literami napisana miał szansę na tej granicy żeby pokazać, że jednak był wartościowym człowiekiem i pozostawić po sobie dobre wspomnienie. Zamiast tego wybrał […] zdradę munduru wojskowego.

Były dowódca GROM jest przekonany, że mężczyzna zda sobie sprawę z błędu, jaki popełnił i będzie chciał wrócić do Polski. Stwierdza, że obecnie zapewne wielu żołnierzy jest obecnie zdenerwowanych tym, jak podważana jest ich praca przez jednego dezertera. Jak dodaje gen. Polko, nie jest wykluczone, że przełożeni dezertera nie dostrzegli sygnałów świadczących o jego nieprzygotowaniu do służby w wojsku. Mówi także o propagandowym wymiarze sprawy.

Łukaszenka nieprzypadkowo od razu zwołał konferencję, gdyż chce uderzyć w morale żołnierzy.

Rozmówca Adriana Kowarzyka ocenia, że utworzenie przez polskich polityków śledczej komisji sejmowej w tej sprawie byłoby „pompowaniem balonika” propagandy Mińska.

Mamy do czynienia z człowiekiem, który będzie kłamał, oczerniał kolegów.

Podkreśla, że jest to najbardziej haniebna rzecz, jakiej może dopuścić się żołnierz. Przyznaje, że wśród polskich żołnierzy byli tacy, którym zdarzało się popełniać niegodne czyny. Dotąd jednak nikt nie dopuścił się zdrady.

Sam się czuje tym mocno dotknięty.

Gen. Polko sądzi, że białoruskie służby szukały słabego elementu po polskiej stronie, w który mogły uderzyć. Nie wiadomo, czy w przypadki 25-latka mamy do czynienia z dłuższym uwikłaniem we współpracę, czy ze spontaniczną decyzją. Podkreśla, że jeśli nie zdecyduje się na szybki powrót do Polski, to

Nie wróżę mu dobrej przyszłości.

Zwraca się z apelem do dezertera wzywając go by wrócił do Polski i poniósł konsekwencje swoich czynów. Wówczas ma szanse wrócić na łono polskiego społeczeństwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Mariusz Błaszczak: musimy brać przykład z Litwy, gdzie cała scena polityczna mówi jednym głosem – głosem rozsądku

Żołnierze i siły Straży Granicznej zdają ten egzamin celująco, każdego dnia wykonują doskonałą pracę – mówił szef MON Mariusz Błaszczak podczas wystąpienia w Sejmie.

Źródło: Twitter/Radio Wnet

P.K.

Małecki o ustawie o obronie ojczyzny: Zwiększenie liczby żołnierzy do 250 tys. jest obecnie nierealne

Redaktor defence.24 komentuje prezentowany przez Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka projekt ustawy o obronie ojczyzny. Dziennikarz uważa go za istotny, lecz niektóre założenia za nierealne.


Drugim gościem redaktora Łukasza Jankowskiego jest dziennikarz portalu defence.24, Piotr Małecki. Redaktor komentuje przedstawioną we wtorek przez ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka oraz wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego ustawy o obronie ojczyzny.

Jest to długo oczekiwana ustawa o charakterze kompleksowym i fundamentalnym dla obronności państwa – przyznaje Piotr Małecki.

Jak zaznacza dziennikarz, póki co nieznany jest nam pełny kształt ustawy. Według Piotra Małeckiego w nowym akcie prawnym prawdopodobnie jest wiele przepisów, które zadowolą wojsko i pozwolą zwiększyć stan osobowy armii.

Na razie znamy tą ustawę tylko z prezentacji pana Błaszczaka, wiemy tylko tyle, co widzieliśmy – dodaje nasz gość.

Ustawa ma kompleksowo uporządkować przepisy dotyczące Sił Zbrojnych, zastępując kilkanaście aktów prawnych w tym między innymi ustawę z 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony. Zdaniem Małeckiego zakładane powiększenie liczby żołnierzy do 250 tys. jest nierealne.

O tym sama ustawa nie mówi. To jest raczej punkt docelowy, o którym mówi Jarosław Kaczyński. Uważam te 250 tys. za punkt docelowy, ale obecnie nierealny – podkreśla dziennikarz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Aleksander Miszalski, prof. Romuald Szeremietiew, Waldemar Krysiak, Emilia Bromber – Popołudnie Wnet – 27.10.2021 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Goście „Popołudnia Wnet”:

Aleksander Miszalski – poseł PO

prof. Romuald Szeremietiew – były szef MON

Waldemar Krysiak – bloger portalu Tysol.pl

Emilia Bromber – „Głos Wielkopolski”

Cezary Krysztopa – redaktor naczelny Tysol.pl, zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Aleksander Miszalski mówi o bieżącej kondycji stosunków Polska – Unia Europejska. Niedawno TSUE nałożył kolejne kary na Rzeczpospolitą. Uważa, że kraj znajduje się w kryzysie demokratycznym, co odbija się na niekorzystnej pozycji wyjściowej w negocjacjach z organami Unii. Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” problem z niskim rozwojem demokracji jest cechą wspólną państw dawnego bloku komunistycznego. Zaznacza, że reorganizacja w zarządzie PO przebiega zgodnie ze standardami demokratycznymi. Poseł nie wyklucza również roszad w szeregach opozycji, w ramach której PO może rozważać sojusze z takimi postaciami jak Marek Sawicki, czy Robert Biedroń – cokolwiek będzie rokować w kwestii ewentualnego zwycięstwa w wyborach. Gość „Popołudnia Wnet” komentuje również kwestię wydatków rządu na wzmocnienia granic – jest zdania, że powinny być one przemyślane. Kanały przerzutowe mogą się w najbliższym czasie zmienić, skutkiem czego budowa muru może się okazać daremnym wysiłkiem.


Prof. Romuald Szeremietiew komentuje konferencję Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka. Uważa, że podobne regulacje w kwestii polskich sił zbrojnych powinny zostać wprowadzone już kilkadziesiąt lat temu. Gość „Popołudnia Wnet” wyraża pewną wątpliwość – jego zdaniem reformy nie muszą się wiązać ze zwiększeniem chętnych do służby oraz ich kompetencji. Były Minister Obrony Narodowej uważa, że na chwilę obecną ryzyko wystąpienia konfliktu zbrojnego nie jest bardzo wysokie, lecz trzeba zachować czujność. W obliczu niewystarczającego poziomu organizacji obawia się jednak, czy całość zakupionego sprzętu okaże się przydatna w przypadku wystąpienia ewentualnego konfliktu zbrojnego.


Waldemar Krysiak mówi o postaci prof. Jacka Kochanowskiego, wokół którego gromadzą się kontrowersje. Gość „Popołudnia Wnet” napisał krytyczny artykuł, w którym skrytykował m.in. wypowiedzi aktywisty uderzające w bezpośredni sposób w społeczność katolicką oraz w Polaków jako naród i społeczeństwo. Uważa, że tego typu wypowiedzi osoby o randze profesora są bardzo niepokojące. Dodaje, że po ukazaniu się wpisu zwiększyła się częstotliwość usuwania jego aktywności w mediach społecznościowych takich jak np. Facebook.


Emilia Bromber mówi o pogarszającej się sytuacji gospodarczej w Wielkopolsce – ceny gazu rosną w zatrważającym tempie. Źródłami konfliktu są m.in. niechęć do obniżenia cen przez PNiG czy fakt, iż właścicielami kluczowych dla tej części kraju gazociągów są firmy o pochodzeniu zagranicznym – niemieckim – a nie polskim. PGNIG próbuje interweniować podnoszące ceny gazu dla zagranicznych spółek, nie zmieniając ich dla klientów krajowych.


Cezary Krysztopa komentuje kontrowersje wokół formalnej legalizacji Marszu Niepodległości. Podkreśla przewrotność całej sytuacji – to właśnie Rafał Trzaskowski będący zdecydowanym przeciwnikiem organizacji tegorocznej edycji przed wyborami wyrażał pozory wsparcia dla tej inicjatywy. Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” prezydent Warszawy adaptuje się do bieżących warunków politycznych uznanych przez siebie za korzystne, przybierając odpowiednią postawę. Cezary Krysztopa komentuje również bieżącą kondycję relacji Polska – Unia Europejska. Redaktor uważa również, że środowisko sędziów w strukturach UE powinno zostać mocniej zweryfikowane.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

 

Wojciech Skurkiewicz: proponujemy zwiększenie liczby żołnierzy do 300 tysięcy

Co przewiduje ustawa o obronie państwa? Wiceminister obrony narodowej o powstaniu Funduszu Sił Zbrojnych, skróceniu szkolenia podstawowego i zachętach dla wstępujących do wojska.

Wojciech Skurkiewicz przedstawia założenia ustawy o obronie państwa, która została przedstawiona przez Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka we wtorek. Ustawa zakłada modernizację polskiego wojska.

wiceminister obrony narodowej zauważa, że obecnie oobwiązuje ustawa z 1967 r. Ustawa o obronie ojczyzny zastępuje kilkanaście istniejących ustaw. Stwierdza, że żmudne prace nad projektem trwały miesiące. Ma powstać Fundusz Sił Zbrojnych.

 To będą wpływy ze skarbowych papierów. Będą mogły zasilać fundusz także obligacje.

Niemniej, jak mówi nasz gość, trudno przewidzieć ile wyniosą wydatki. Skurkiewicz stwierdza, że ta ustawa całościowo przemodeluje naszą armię. Szczegóły współpracy polsko-francuskiej będą podawane wkrótce.

Kwestie rekrutacyjne trzeba uzdrowić i przyśpieszyć.

Skrócone zostanie z 90 do 28 dni szkolenie podstawowe.  Zmiana zakłada również powiększenie wojska. Polska ma mieć ponad 300 tys. żołnierzy. Przypomina, że obecnie mamy ich 111,5 tys.

Skurkiewicz tłumaczy nam, w jaki sposób rząd chce zachęcić taką liczbę osób do służby wojskowej. Ochotnicza służba wojskowa ma być realizowana przez 11 miesięcy, nie licząc szkolenia podstawowego. Daje ona gwarancje zatrudnienia. Człowiek taki może zostać żołnierzem lub zostać cywilnym pracownikiem resortu Obrony Narodowej.  Deklaruje, że będą opłacać studentów wojskowych.

Wiceminister chciałby, aby nowe rozwiązania weszły w życie w 2022 r. Potrzeba będzie nieco czasu, żeby uzgodnić te rozwiązania z poszczególnymi ministrami. Stwierdza, że trzeba liczyć półtora miesiąca na procedury parlamentarne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.