Marek Sawicki: gdyby PiS nie zrezygnował z Trójkąta Weimarskiego, to kryzys graniczny można było rozwiązać wcześniej

Poseł PSL o potrzebie międzynarodowej współpracy dla rozwiązania kryzysu na granicy UE i głosowaniu nad ustawą o ochronie granicy.

Marek Sawicki stwierdza, że prezydent Andrzej Duda nie chce zwołać Rady Bezpieczeństwa Narodowego, gdyż ujawniłoby to jego chłodne stosunki z prezesem PiS.

Zrzucanie winy na opozycję jest zupełnie bez sensu.

Ocenia, że są skrajności zarówno w Prawie i Sprawiedliwości, jak i w Platformie Obywatelskiej.

Poseł PSL zdradza także jak będą głosować ludowcy ws. ustawy o ochronie granicy. Zauważa, że nie rozpatrzono poprawek złożonych przez PSL. Nie zagłosują więc za ustawą, prawdopodobnie wstrzymując się od głosu.

My nie będziemy uczestniczyli w przyjmowaniu tej ustawy i nie będziemy rządowi przeszkadzali.

Sawicki zaznacza, że błędem prezydenta Dudy było porzucenie Trójkąta Weimarskiego. Wskazuje, że decyzja ta przełożyła się na przedłużenie trwającego kryzysu.

Gdyby Prawo i Sprawiedliwość z tej pozycji nie zrezygnowało to ten kryzys można było rozwiązywać w maju, czerwcu, lipcu w tym formacie.

Kiedy prezydent Andrzej Duda odwiedzał Czarnogórę i Macedonię Północną kanclerz Angela Merkel rozmawiała z prezydentem Władimirem Putinem na temat rozwiązania problemu na granicy.

Jak zauważą polityk, rząd uznał, że uda mu się rozwiązać kryzys na własną rękę. Po trzech miesiącach widać, że to się nie udało. Gdy w konflikt włączyły się większe państwa został on ograniczony. Potrzebna jest dobra współpraca międzynarodowa.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marek Sawicki: orzeczenie trybunału nie ma wpływu na relacje prawne między Polską a Unią

Poseł PSL o znaczeniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, dopłatach dla rolników, walce z ASF i sytuacji na polsko-białoruskiej granicy.

Marek Sawicki komentuje protesty wokół orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego ws. wyższości konstytucji nad prawem unijnym. Zauważa, że

Jak mówi poseł PSL, już wielokrotnie trybunały orzekały o wyższości konstytucji nad prawem europejskim. Obecnie dwie największe partie- PiS i PO wykorzystują orzeczenie dla własnej narracji politycznej. Ta pierwsza traktuje orzeczenie jako wielką deklarację suwerenności, a ta ostatnia mówi o wyprowadzaniu Polski z Unii Europejskiej.

Widać wyraźnie, że każde paliwo do sporu PO-PiS-owego jest dobre.

Sawicki stwierdza, że tam, gdzie konstytucja i traktaty przekazały kompetencje instytucjom unijnym tam trzeba ich przestrzegać. Przypomina, że

Kiedy było orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego pod przewodnictwem pana Safjana w sprawie ekstradycji, to Trybunał Konstytucyjny jasno orzekł, w którym miejscu traktaty europejskie są niezgodne z polską konstytucją. Wtedy zmieniliśmy polską konstytucję.

Obecnie Trybunał nie dał żadnego wyraźnego wskazania, a jedynie szeroką interpretację mającą znaczenie polityczne. Były minister rolnictwa odnosi się także do zapowiedzi rządowych dopłat dla rolników. Zauważa, że średnie gospodarstwa rolne już mają dopłaty wyższe (350 euro) od średniej europejskiej (252 euro).

Już dziś w gospodarstwach średnie mają dopłaty wyższe, więc nic nowego pan premier nie powiedział.

Gość Kuriera w samo południe odnosi się także do walki z afrykańskim pomorem świń. Zauważa, że od sześciu lat się mówi o walce z ASF.

Podkreśla, że w ostatnim roku ze 100 tys. gospodarstw ubyło ponad 10. Zauważa, że rządzący powtarzali cały czas, że wyprowadzą Polskę z afrykańskiego pomoru świń. Mimo to, od sześciu lat nie widać rezultatów.

Polityk odnosi się także do kryzysu na granicy. Deklaruje, że chciałby, aby polskie granice były chronione. Jeśli sama Straż Graniczna nie wystarczy, to trzeba użyć wojska. Stwierdza przy tym, że

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marek Sawicki: Nie powinniśmy robić cyrku dla 32 osób, bo ten cyrk nie jest wart godności państwa polskiego

Poseł PSL o kryzysie na granicy: kompromitowaniu państwa polskiego i braku współpracy z opozycją. Także o głosowaniu nad odwołaniem marszałek Sejmu Elżbiety Witek.

Polska Straż Graniczna robi co może, gdyż wschodnia granica jest nieszczelna.

Marek Sawicki sądzi, że sytuacja na granicy pokazuje nieskuteczność rządów Zjednoczonej Prawicy. Zaznacza, że

Jako poseł i obywatel chcę mieć gwarancję, że nasze granice są chronione.

Poseł Koalicji Polskiej zaznacza, że ci, którzy nie spełniają definicji uchodźców powinni zostać deportowani do kraju pochodzenia.

Nie powinniśmy robić cyrku dla 32 osób, bo ten cyrk nie jest wart godności państwa polskiego.

Polityk zauważa, że do dzisiaj nie zobaczył zaproszenia na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Odnosi się do głosowania nad odwołaniem marszałek Elżbiety Witek. Ocenia, że mogła ona po prostu milczeć, zamiast używać kłamstwa to uzasadnieni

Nie chcę, aby marszałkiem mojego Sejmu była osoba, która kłamie.

Stwierdza, że bez głosów Konfederacji nie uda się odwołać marszałek Sejmu. Konfederacja ma zaś swoje oczekiwania w zakresie segregacji sanitarnej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marek Sawicki: mam nadzieję, że przynajmniej kilku polityków PiS opuści w najbliższym czasie Zjednoczoną Prawicę

Poseł PSL o transferach do Koalicji Polskiej z Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, ewentualnym powrocie Donalda Tuska do Polski, oraz o polityce hydrologicznej państwa.

Marek Sawicki ocenia, że PSL-Koalicja Polska chętnie podejmie współpracę z odchodzącymi z Koalicji Obywatelskiej konserwatystami. Zapewnia, że nie będą oni namawiani do zasilenia PSL.

Pojedyncze przejścia z jednego klubu opozycyjnego do drugiego i tak nic nie zmienią. Miejmy nadzieję, że niektórzy politycy Zjednoczonej Prawicy dojrzeją do jej opuszczenia.

Poruszony zostaje też temat ewentualnego powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki. Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego nic takiego nie nastąpi, sprawa będzie co jakiś czas powracać w mediach.

Nadzieje, które w Tusku pokładają moi rówieśnicy z PO, będą płonne.

Gość „Popołudnia WNET” ocenia też politykę hydrologiczną państwa. Ocenia, że rząd nie działa wystarczająco aktywnie na rzecz przeciwdziałania suszom.

Musimy zacząć budować małe zbiorniki retencyjne, które nie tylko pomogą zapobiegać suszom, ale i będą istotnym wsparciem dla naszej energetyki.

Pytany o kandydaturę dr. Karola Nawrockiego na szefa IPN, poseł Sawicki zapewnia, że w tej sprawie nie będzie niczego sugerował senatorom ze swojego ugrupowania.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Sawicki: celem Koalicji Polskiej jest wynik wyborczy ponad 30% i samodzielne rządy

Były minister rolnictwa o planach Koalicji Polskiej, sytuacji w PO po wyrzuceniu Pawła Zalewskiego i Ireneusza Rasia, oraz o założeniach Polskiego Ładu.

Marek Sawicki mówi o przyszłości politycznej wyrzuconych z PO Pawła Zalewskiego i Ireneusza Rasia. Ocenia decyzję władz partii jako „kuriozalną”:

Nie mnie oceniać gdzie jest konflikt i kto go wywołał. Niech w PO go sami rozwiążą.

Gość „Popołudnia WNET” komentuje ponadto sytuację w Koalicji Polskiej. Zapewnia, że formacja ta będzie dążyć do samodzielnych rządów. W ugrupowaniu trwa kampania przed zjazdem sprawozdawczo-wyborczym.

Marek Sawicki ocenia, że przywództwo Władysława Kosiniaka-Kamysza powinno zostać potwierdzone.

Omówiony zostaje ponadto temat Polskiego Ładu. Rozmówca Łukasza Jankowskiego stwierdza, że jest on zapowiedzią powrotu do rozwiązań PRL-owskich. Zawiera jednak również elementy godne poparcia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Marek Sawicki: obecny kształt Krajowego Planu Odbudowy nie jest zgodny z konstytucją

Marek Sawicki w Poranku WNET mówił o kwestiach dotyczących KPO. Uważam, że głosowanie powinno odbyć się większością 2/3 , by w przyszłości nikt tego nie podważał – zaznaczył.

Marek Sawicki odniósł się na antenie Radia WNET do możliwej współpracy Bronisława Komorowskiego z Polskim Stronnictwem Ludowym. Polityk nie sądzi, że były prezydent wstąpi do Koalicji Polskiej, ale będzie mocno wspierać ugrupowanie. Jak zaznaczył rozmówca Magdaleny Uchaniuk, Bronisław Komorowski zorientował się, że jego macierzysta partia dokonała lewoskrętu.

.@SawickiMarek#PoranekWNET: Uważam, że Bronisław Komorowski nie jest jeszcze emerytem politycznym. (…) Jeśli będzie chciał włączyć się na zasadzie życzliwego wsparcia, bo nie sądzę, że chciałby kandydować z naszych list, to jest to mile widziane.#RdioWNET

Podkreślił również, że w jego ugrupowaniu jest miejsce dla tych wszystkich, którzy dalecy są od wszelkich skrajności.

Polsce potrzebne jest racjonalne centrum – powiedział.

Marek Sawicki przypuszcza, że w najbliższym czasie w polskiej polityce wiele się wydarzy.

W mojej ocenie polska scena polityczna będzie się  w najbliższym czasie mocno przebudowywać.

KPO – konstytucyjny, czy nie?

Polityk mówił również o  Krajowym Planie Odbudowy zaproponowanym przez Prawo i Sprawiedliwość. Wskazywał, że konieczne jest wprowadzenie wielu zmian do funduszu, którego obecne zapisy nie są zgodne z konstytucją. ponadto w tak istotnej kwestii powinno dojść do głosowania większości kwalifikowanej.

Uważam, że głosowanie powinno odbyć się większością 2/3 , by w przyszłości nikt tego nie podważał.

Zwracając uwagę nie niezgodność KPO z konstytucją podkreślił, że suma środków unijnych znacznie przekracza polskie PKB.

Zasoby własne UE sprawiają, że (…) przekazujemy znaczną część kompetencji stanowienia podatków wobec podatników w Polsce i udzielamy poręczeń i gwarancji na niebagatelną kwotę 750 miliardów euro. W konstytucji jest jasno zapisane, że zaciąganie poręczeń i gwarancji nie może być większe niż 60 proc. PKB.

Jedocześnie zadeklarował, że przy zachowaniu konstytucyjności funduszu opozycja powinna zagłosować „za”.

Nie wyobrażam sobie, by w sytuacji, w której będzie to zgodne z polską konstytucją, Platforma Obywatelska czy Koalicja Polska zagłosowały przeciwko.

 

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy !

A.N.

Sawicki: Należałoby głosować ws. zasobów własnych UE większością 2/3 głosów. To przekazanie Unii nowych kompetencji

Marek Sawicki o unijnym Funduszu Odbudowy: rządowym planie i nowych komepetencjach UE; oraz o budowaniu chadecji z Porozumieniem i kandydaturze Bartłomieja Wróblewskiego na RPO.

Marek Sawicki komentuje wywiad wicemarszałka Zgorzelskiego, który nie wykluczał budowy wspólnego projektu politycznego z Porozumieniem Jarosława Gowina.

Wątpi, aby taka perspektywa była realna. Przypomina, że Jarosław Gowin jest wicepremierem, a jego partia jest częścią Zjednoczonej Prawicy.

Nie sądzi, aby można było wiązać z Gowinem plany na zmianę polityczną jeszcze w tej kadencji. Dodaje, że warto przyzwyczajać parlamentarzystów, że ludowcy są otwarci na taką współpracę.

Polityk ocenia, że nowa chrześcijańsko-demokratyczna inicjatywa mogłaby zdobyć 15 proc. głosów w wyborach parlamentarnych. Nie zgadza się z sugestiami jakoby PSL nie miało sprecyzowanych poglądów.

Odpowiada na pytanie, kiedy Polskie Stronnictwo Ludowe związało się z prawicą w III RP. Zaznacza, że

Przypomina, że w 2006 r., gdy PSL wchodził w koalicję wyborczą z Platformą Obywatelską ta była partią centroprawicową. Sawicki oznajmia również, że PSL jest przeciwny kandydaturze Bartłomieja Wróblewskiego na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Jak zaznacza,

Marek Sawicki wskazuje, że po reformie sądownictwa prokuratura funkcjonuje gorzej. Stwierdza, że prezydium Sejmu powinno zaproponować kandydatów na Rzecznika Praw Obywatelskich spośród ludzi zgłoszonych przez uniwersyteckie Rady Wydziałów.

Poseł PSL zaznacza, że premier Mateusz Morawiecki powinien przedstawić jasno Krajowy Plan Odbudowy. Jak dodaje, szef rządu będzie musiał wyjaśnić elektoratowi PiS, że przekazał kolejne kompetencje władzy polskiej Unii Europejskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marek Sawicki: Trwanie Kukiz’15 w Koalicji Polskiej na dłuższą metę nie miało sensu

Poseł PSL zapewnia, że Koalicja Polska ma przed sobą dobrą przyszłość. Mówi również o budżecie UE i rezolucji Parlamentu Europejskiego ws. aborcji w Polsce.

Marek Sawicki komentuje wykluczenie Kukiz’15 z Koalicji Polskiej. Wskazuje, że decyzja ta nie oznacza końca Koalicji.

3 pozostałe podmioty pozostają w jej składzie. Sytuacja z odejściem Pawła Kukiza nie przyniesie nam uszczerbku.

Zapewnia, że do tego obozu wkrótce dołączą inni politycy.  Gość „Popołudnia WNET” wspomina, że zaangażowanie Pawła Kukiza w prace Koalicji ostatnio było bardzo słabe, poza tym w wielu sprawach zajmował on inne stanowisko niż działacze  Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Trwanie tylko po to. żeby trwać, na dłuższą metę nie miało sensu.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wyraża przekonanie, że premier Mateusz Morawiecki nie zawetuje nowego unijnego budżetu. Mówiąc o bilansie polskiego członkostwa w UE, były minister rolnictwa ocenia, że jest on jednoznacznie pozytywny.

Premier nie jest samobójcą – doskonale wie, że bez tych pieniędzy Polska sobie nie poradzi. Poza tym widać, że Węgry miękną. Zostanie wypracowany kompromis, z którego zadowoleni będą wszyscy, poza Zbigniewem Ziobro.

Parlamentarzysta stwierdza jednak, że tendencje do federalizacji UE są niebezpieczne. Dodaje, że szef polskiego rządu zgodził się w lipcu na kolejny krok w stronę superpaństwa europejskiego.

Osobiście jestem za tym, żeby Unia Europejska nadal pozostała wspólnotą ojczyzn. Trzeba pilnować, żeby proces federalizacji się nie pogłębiał.

Poruszony zostaje temat ochrony życia w kontekście rezolucji Parlamentu Europejskiego. Marek Sawicki ironicznie ocenia, że:

Jeśli Jarosław Kaczyński dogadał się z lewicą w kwestii zakazu zabijania zwierząt, na pewno dogada się w kwestii aborcji, tyle że na warunkach tejże lewicy.

Marek Sawicki: Ardanowski był na marginesie zainteresowania rządu jako minister. Będzie w centrum uwagi jako szef koła

Marek Sawicki o możliwości utworzenia własnego koła przez byłego ministra rolnictwa, jego błędach w czasie szefowania resortem i tym, w jaki sposób PiS zmierza w stronę nacjonalizacji firm.

Marek Sawicki wskazuje, że Jan Krzysztof Ardanowski jest politykiem doświadczonym, który potrafi wywrzeć presję na większość sejmową. Minister rolnictwa nie potrafił zagospodarować środków unijnych – zaznacza.

On wie, że kiedy był ministrem to był na marginesie zainteresowania obozu rządzącego. Teraz gdy będzie szefem siedmioosobowego koła, będzie w centrum uwagi.

Poseł PSL podkreśla, że „trzeba być naprawdę nieroztropnym, by w dobie koronawirusa likwidować sobie gałęzie gospodarki”. Wskazuje, iż Zjednoczona Prawica z nikim swoich propozycji nie konsultuje. Nawet konsultacje z opozycją ws. Białorusi są na pokaz. Propozycje opozycji rządzących nie interesują. Nasz gość proponuje, by branży futerkowej

Dać 10 lat na wygaszenie produkcji, pieniędzy nie dawać, bo tych nie ma.

Polityk zachęca wprowadzenie do konstytucji zmian, potrzebnych do konstytucyjności projektu prezydenta ws. aborcji. Oskarża PiS o dążenie do nacjonalizacji. Wskazuje, że o umorzeniu pożyczek od państwa będą decydować urzędnicy. Przewiduje, iż władze będą na różne sposoby dążyć do tego, by nie umarzać 75 proc. pożyczek.

To prosta droga do nacjonalizacji.

Marek Sawicki ocenia, że Polakom kiedyś znudzi się dominacja PiS-u i PO na scenie politycznej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Konrad Zasztowt, Michał Wypij, Maciej Kożuszek, Marek Sawicki, Edyta Hołdyńska  – Popołudnie WNET – 30.09.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

Michał Wypij – poseł Porozumienia;

Maciej Kożuszek – szef działu świat tygodnika „Gazeta Polska”;

Marek Sawicki – poseł PSL, Koalicja Polska;

Dr Konrad Zasztowt – ekspert ds. tureckich, Uniwersytet Warszawski;

Edyta Hołdyńska – publicystka tygodnika „Sieci”, portalu wPolityce.pl i telewizji wPolsce


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Michał Wypij / Fot. Michał Wypij, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Michał Wypij stwierdza, że wraz wejściem prezesa PiS do rządu są w nim najważniejsi politycy centroprawicy. Zdradza, że już dwa lata temu liderzy Porozumienia sugerowali, że wszyscy liderzy Zjednoczonej Prawicy powinni być w rządzie. Poseł Porozumienia mówi też o reformie szkolnictwa wyższego. Skupiała się ona z jednej strony na podwyższaniu pozycji polskich uczelni w rankingach światowych, jak i na zapewnieniu jak najlepszych warunków studiów w Polsce. Nasz gość mówi, że dobrze oceniają pracę Krzysztofa Ardanowskiego jako ministra rolnictwa: „Jedna różnica zdań nie może przekreślać jego dorobku”. Zauważa, że projekt tzw. piątki dla zwierząt jest projektem poselskim, a nie rządowym. „Nie zgadzamy się na nakładanie autoembarga na eksportowanie polskiej wołowiny”- podkreśla. Stwierdza, że Porozumienie także jest za podnoszeniem standardów ochrony zwierząt, jednak „kilka elementów trzeba absolutnie dopracować”. Od uwzględnienia poprawek zależy poparcie posłów Porozumienia dla ustawy.

„Kapitan drużyny chce mieć w swej drużynie najlepszych zawodników”- mówi Wypij, stwierdzając, że premier Mateusz Morawiecki nie musi się obawiać o swój autorytet w rządzie po tym, jak wszedł do niego Jarosław Kaczyński.


Joe Biden / Fot. Gage Skidmore, Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)

Maciej Kożuszek zauważa, że ciekawą cechą debaty między kandydatami na prezydenta Stanów Zjednoczonych była możliwość interakcji między nimi. Donald Trump przyjął strategię maksymalnej presji na Joe Bidena, licząc, że ten zacznie popełniać błedy- ocenia. „Za każdym razem, kiedy Donald Trump go atakował Biden wybijał piłkę na aut”- stwierdza. Kandydat Demokratów nie dał się sprowokować. Były wiceprezydent jak na siebie wypadł zaskakująco dobrze. Jak ocenia nasz gość, po debacie Trump będzie musiał zmienić swą strategię, którą wcześniej stosował wobec Hilary Clinton.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje, że Donald Trump został podstawiony w debacie pod ścianą przez prowadzącego w sprawie Charlottesville, a Joe Biden ws. radykałów BLM już nie. Zauważa, że kandydaci cały czas sobie przerywali. Jak stwierdza „Joe Biden zdał egzamin ósmoklasisty, bo mniej więcej takich umiejętności intelektualnych się od niego wymaga”. Biden kierował swój przekaz do „middle-America” przypominając, że sam jest z przedmieść. Nie mówił zaś o narracji radykalnej lewicy. Może to zjednać mu to wyborców, którzy 8 lat temu głosowali na Baracka Obamę, a 4 lata temu na Donalda Trumpa. Z tego powodu nie popiera on hasła zmniejszenia finansowania dla policji. Mówi za to, że policjantom w radiowozach powinni towarzyszyć psycholodzy pilnujący by nie dochodziło do nadużyć.


Mateusz Morawiecki / Fot. Krystian Maj KPRM / Domena publiczna

Edyta Hołdyńska wskazuje na osłabienie ministrów, których pracę będzie nadzorował Jarosław Kaczyński, w tym Zbigniewa Ziobry. Prezes PiS ma uspokoić, ale też przypilnować koalicjantów- ocenia. Przypomina, że prezes PiS stał na czele rządu w latach 2006-2007. Premier będzie reagował w sprawach kryzysowych, zaś jego zastępca siedział w KPRM-ie doglądając resortów siłowych- ocenia publicystka. Na pewno straciła Jadwiga Emilewicz, która weszła w rolę wicepremiera- mówi komentując powrót szefa Porozumienia na stanowisko ministra. Jedyną kobietą w rządzie jest Marlena Maląg. Dziennikarka stwierdza, że ministrów powinno się oceniać ze względu na ich kompetencje, a nie płeć.


Dr Konrad Zasztowt / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Konflikt w Górskim Karabachu to teoretycznie wewnętrzna wojna Azerbejdżanu, jednak faktycznie jest to konflikt z Armenią- zauważa dr Konrad Zasztowt. Siły wojskowe Armenii bronią Karabachu. Zestrzelony został samolot armeński na terenie Armenii właściwej. Ekspert ds. tureckich przypomina o wojnie czterodniowej z 2016 r., kiedy miała miejsce poprzednia ofensywa Azerbejdżanu przeciwko separatystom. Obecnie odbite zostały cztery niezamieszkałe wioski- do lat 90. zamieszkanych przez Azerów. „Dość daleko do wejścia do właściwego Górskiego Karabachu”- ocenia. Dodaje, że sytuacja w której Azerbejdżanowi udało się odzyskać kontrolę nad Górskim Karabachem, to byłaby dla Rosji nie do zaakceptowania. Baku stałoby się bowiem wtedy zbyt niezależne od Moskwy i ta musiałaby wkroczyć. Przy czym „nie jest w interesie ani Moskwy, ani Ankary wchodzić ze sobą w otwarty konflikt”. Obecna ofensywa oddala perspektywę politycznego rozwiązania problemu Górskiego Karabachu, która już przed nią była odległa.


Marek Sawicki

Marek Sawicki stwierdza, że na miejscu Krzysztofa Ardanowskiego zrezygnowałby w momencie w którym piątka dla zwierząt wpłynęła do Sejmu. O odchodzącym ministrze rolnictwa stwierdza, że więcej mówił niż robił. Wskazuje, że poza branżą mleczarską rolnicy mniej dostają za sprzedawane przez siebie towary. Obecne protesty są wyrazem rozczarowania całą polityką rolną PiS-u, nie tylko ostatnią ustawą- podkreśla.

Poseł PSL dodaje, że „nie chcielibyśmy na nieszczęściu polskiego rolnika robić polityki”. Wskazuje, że ustawa nie zajmuje się problemem bezpańskich psów i kotów, a za to uderza w trzecią część polskiego rolnictwa. „Ustawa ta głosami POPiS-u nakłada embargo na polską gospodarkę”- mówi. Ludowcy są przeciwko wchodzeniu organizacji społecznych do gospodarstw, które przypomina Markowi Sawickiemu „zetempowskie kontrole” z lat 70. „Policzkiem dla polskim rolników jest to, że poseł, który zaproponował tą ustawę teraz obejmuje tekę ministra rolnictwa” – podkreśla.

W Sejmie, jak mówi, „kształtuje się antyrolnicza większość konstytucyjna” . Polityk pyta się czemu rząd Zjednoczonej Prawicy nie robi nic w sprawie handlu polskimi dziećmi, które są porywane i sprzedawane za granicą. Rozmówca Łukasza Jankowskiego mówi, że producentom z branży futerkowej należy dać 5-10 lat na zwinięcie interesu, bez odszkodowań. Chciałby, aby „skończyła się gehenna polskich psów i kotków wywożonych latem do lasu i tam zostawianych”. Rozwiązaniem byłoby czipowanie zwierząt.