Jan Kanthak: Nie było sensu utrzymywać fikcji. Można powiedzieć, że Jarosław Gowin wrócił do swoich

Większość w Sejmie bez Gowina i koniec fikcji. Rzecznik Solidarnej Polski o wyjściu Porozumienia ze Zjednoczonej Prawicy i reasumpcji wczorajszego głosowania.

Jan Kanthak stwierdza, że uchwalenie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji jest dowodem na to, że większość parlamentarna jest stabilna pomimo wyjścia Porozumienia Jarosława Gowina ze Zjednoczonej Prawicy. Zdaniem posła klubu PiS reasumpcja głosowania ws. wniosku o przerwę w obradach była całkowicie uzasadniona. Podkreśla, że

Widzieliśmy, że posłowie Pawła Kukiza pomylili się i mówią oni o tym wprost. To ich wniosek spowodował, że Pani Marszałek poddała to pod głosowanie.

Przypomina, że kiedyś marszałkowi Markowi Kuchcińskiemu opozycja zarzucała, iż nie przeprowadził reasumpcji głosowania. Oceniono, że marszałek Sejmu nie może samodzielnie odrzucić prawidłowo złożonego wniosku o reasumpcję głosowania.

Odnosząc się do dymisji wicepremiera Gowina i odejścia Porozumienia z koalicji, parlamentarzysta wskazuje, że decyzje Porozumienia „wkładały kij w szprychy” Zjednoczonej Prawicy. Wskazuje, że najpierw Jarosław Gowin podpisał się pod Polskim Ładem.

W ostatnich dwóch miesiącach Jarosław Gowin próbował praktycznie z każdym aspekcie próbował pokazywać, że jest opozycją, a nie koalicją.

Nie było sensu utrzymywać fikcji.

Przypomina rozmowy Jarosława Gowina z politykami opozycji. Jak dodaje, rok temu opozycja wprost przyznawała, że jest scenariusz na stole z Jarosławem Gowinem jako premierem rządu technicznego.

Można powiedzieć, że Jarosław Gowin wrócił do swoich.

Używając analogii piłkarskich rzecznik Solidarnej Polski ocenia, że lider Porozumienia „w ostatnich miesiącach zaczął kiwać się sam ze sobą”.

Teraz sytuacja jest bardzo klarowna.

Zauważa, że licząc razem z trzema posłami Kukiza i dwoma posłami niezależnymi, którzy głosują tak jak PiS, Zjednoczona Prawica ma większość 232 posłów.

Jesteśmy koalicjantami tak samo jak byliśmy. Solidarna Polska ma 19 posłów. Niezależnie, czy Jarosław Gowin jest, czy nie w koalicji nasz głos ma ogromne znaczenie.

Kanthak zastanawia, czemu posłowie, którzy chcieliby każdą ustawę konsultować z krajem, który może być zainteresowany, w ogóle są w polskim Sejmie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Prof. Krasnodębski: Polska nie narusza wartości europejskich. To UE stosuje podwójne standardy

Nie ma silnej wspólnoty między narodami europejskimi. Nie znaczy to jednak, że są one całkowicie sobie obce – stwierdza socjolog, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, prof. Zdzisław Krasnodębski.

Przy okazji pandemii koronawirusa większość polityków w Parlamencie Europejskim jeszcze mocniej będzie głosić przesłanie federalistyczne.

Profesor Zdzisław Krasnodębski omawia stan Unii Europejskiej w dobie pandemii koronawirusa. Jego zdaniem, aktualny kryzys obnażył słabość Wspólnoty i daleko idącą rozbieżność interesów państw członkowskich.

Nie ma silnej wspólnoty między narodami europejskimi. Nie znaczy to jednak, że są one całkowicie sobie obce.

„Bezczelnością” nazywa eurodeputowany PiS reakcję Komisji Europejskiej na podjęte w związku z epidemią przez Polskę i Węgry kroki prawne. Socjolog wyraża obawę, że UE będzie dążyć do dalszego rozszerzania swoich kompetencji. Ubolewa nad faktem, że nie jest rozważane zawieszenie wdrażania polityki Nowego Zielonego Ładu.

Niektórzy z epidemii wyciągają takie wnioski, że konieczne jest zacieśnienie współpracy w ramach Unii Europejskiej, także w sprawach służby zdrowia.

Prof. Krasnodębski apeluje do wszystkich zwolenników idei „Europy ojczyzn” o „bardziej ofensywne” działanie na rzecz tej koncepcji.

Nie ma czegoś takiego, jak „naród europejski”. Filozofowie głoszący takie tezy się mylili.

Postuluje, by Unię Europejską budować „od dołu, a nie od góry”. Rozmówca Łukasza Jankowskiego ocenia,  że unijni przywódcy pod płaszczykiem obrony wartości europejskich w istocie chronią własne partykularne interesy.

To że Polska chce przeprowadzać wybory i kontroluje granice, nie jest naruszeniem wartości europejskich. Dzisiaj nikt nie stosuje tych samych kryteriów do siebie i do innych. Jest to przejaw rasizmu i starego wewnątrzeuropejskiego imperializmu.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego opowiada o inicjatywie współpracy państw Europy Środkowej, tzw. Europie Karpat, której propagatorem jest były marszałek Sejmu Marek Kuchciński.  Apeluje o większe wsparcie dla silnie dotkniętych epidemią koronawirusa Hiszpanii i Włoch ze strony bogatych państw Północy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Terlecki: Trybunał Stanu dla byłych premierów i ministrów finansów. Opinia publiczna oczekuje rozliczenia

Raport ds. VAT. Profesor Ryszard Terlecki oskarża D. Tuska, E. Kopacz, J. Rostowskiego i M. Szczurka o „niewiarygodny wręcz rabunek mienia Polski” i żąda ich rozliczenia.


Profesor Ryszard Terlecki komentuje powstanie projektu końcowego raportu ds. VAT, w którym pada propozycja postawienia przed trybunałem stanu byłych premierów Donalda Tuska i Ewy Kopacz, oraz byłych ministrów finansów – Jacka Rostowskiego i Mateusza Szczurka:

Opinia publiczna oczekuje, że ci, którzy są odpowiedzialni za ten niewiarygodny wręcz rabunek mienia polski zostaną rozliczeni.

Jak dodaje Wicemarszałek, ma nadzieję, że da się przegłosować odpowiedni wniosek przed ostatnim posiedzeniem sejmu. Mówi także o kryzysach medialnych z udziałem, chociażby Marszałka Kuchcińskiego czy tzw. fabryki trolli:

Trzeba pamiętać, że marszałek nie przekroczył prawa. Przekroczył troszkę pewne standardy, zbyt często używając samolotu, choć to nie było niczym odróżniającym od poprzedników, którzy tak samo częściej używali samolotów i to do prywatnych celów. Postanowiliśmy więc zgodnie w kierownictwie partii, że trzeba przeciąć ten medialny szum i dokonać bolesnego działania, bo marszałek Marek Kuchciński był bardzo dobrym i sprawny marszałkiem.

Następnie gość „Poranka WNET” przechodzi do tematu zbliżających się wyborów oraz kampanii, która już się rozpoczęła. Na początku września Prawo i Sprawiedliwość ma przedstawić swój program na najbliższe lata. Profesor Ryszard Terlecki komentuje również plany rządu dotyczące braku deficytu budżetowego w najbliższym roku:

Powiem tylko, że jest to program przede wszystkim odpowiedzialny. Jesteśmy w sytuacji, gdy po raz pierwszy od 30 lat udaje się nie doprowadzić do deficytu budżetowego. Stan państwa jest bardzo dobry, gospodarka rozwija się bardzo dobrze, więc możemy sobie pozwolić na to co zrobiliśmy i jeszcze więcej.

Wicemarszałek mówi także o odpowiedzialnym dysponowaniu pieniędzmi budżetowymi w kontekście różnych grup społecznych, takich jak nauczycieli, urzędników czy służby cywilnej. Jak dodaje, nadal są ludzie, którzy zarabiają zbyt mało, jednak PiS z bólem musiał przyjąć pewien harmonogram:

Nie mogliśmy stworzyć sytuacji ryzyka dla stabilności finansów państwa i wybierać poszczególne grupy.

Na koniec Profesor Ryszard Terlecki nawiązał do zbliżającej się wizyty Donalda Trumpa, która jak mówi — jest bardzo ważna dla Polski:

Jesteśmy przekonani, że bezpieczeństwo Polski i regionu będzie ważnym tematem rozmów. […] z bilateralnych spotkań prezydentów z innych państw z prezydentem Trumpem oraz prezydentem Dudą na pewno wyniknie wiele dobrego dla naszego regionu, a szczególnie dla Polski.

A.M.K.

Komentarz Michała Karnowskiego w Radiu WNET

Histeria liberalnych mediów, stagnacja PO, rozpad Kukiza i kontrowersyjne sojusze wyborcze. Michał Karnowski komentuje trwającą kampanię wyborczą.

Michał Karnowski o rozpoczętej kampanii wyborczej, która jak zauważa, jest krótsza od poprzednich. Na zebranie podpisów jest w tym roku tylko 17 dni. Kampania przekłada się na retorykę liberalnych mediów, z której pała wzmożona zawziętość w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego i jego obozu.

Poziom histerii, paniki moralnej jest jednak szokujący. 13 października, sądzę, że czeka nas kanonada [na PiS – przyp. red.].

Jak zauważa gość „Poranka WNET”, media znajdują wciąż nowe afery, czy to loty marszałka Kuchcińskiego, czy Skoki. Karnowski nie neguje, że są rzeczy faktycznie zasługujące na krytykę, ale podkreśla histeryczną atmosferę, w jakiej się to odbywa.

Negatywnie zaś ocenia działania partii opozycyjnych, które do tej pory nie stworzyły zwartych programów wyborczych.

Opozycja jest słaba […] Ich oferta nie jest atrakcyjna. Wniosek ekspertów, analityków stwierdzają, że wybory rozstrzygną się na poziomie mobilizacji bądź demobilizacji. Wygra ten, który zmobilizuje swoich wyborców.

Jak komentuje, PO i PSL chciałyby wrócić do stanu sprzed rządów Dobrej Zmiany, nawet jeśli miałoby to oznaczać powrót do patologii tamtego okresu. Komentując prezentację kandydatów Koalicji Obywatelskiej, stwierdza, że przez 4 lata nic się nie zmieniło.

Wygra ten, kto skuteczniej zmobilizuje swoich wyborców, demobilizując wyborców przeciwnika.

Zdaniem Karnowskiego o wyniku wyborów zadecyduje głównie umiejętność mobilizacji wyborców już przekonanych. Zauważa, że „Jarosław Kaczyński jest politykiem uwielbianym przez lud”. Prezes PiS, jak mówi, wręcz „kąpie się w uwielbieniu ludu”, reprezentowanego m.in. przez koła gospodyń wiejskich.

Karnowski uważa, że szanse Konfederacji Wolności i Niepodległości są niewielkie, a ich najwyższy wynik sondażowy jest już dawno za nimi. Wskazuje, że odpadli od niej Marek Jakubiak i Kaja Godek.

To się skończyło jak poważny projekt polityczny […] To koniec tego ruchu; koniec samodzielnego bytu politycznego.

Karnowski ocenia sojusz PSL i Kukiza. Stwierdza, że PSL- owi może głosy przybędą, ale  dla Kukiza to już koniec. Ludzie związani z Pawłem Kukizem się rozchodzą, a Kukiz ’15, to obecnie, w ocenie publicysty, „masa upadłościowa”. Odnosząc się do koalicji Lewica, stwierdza, że nie wie, czy wyborcy partii Razem i Wiosny zaakceptują ich „połknięcie przez Czarzastego”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Owsiak po raz kolejny nie mógł powstrzymać się od bluzgów na swoim festiwalu. „Mordy mi nie zamkniecie!”

Przemawiający w niedzielę na zakończenie festiwalu Pol’and’Rock Jerzy Owsiak nie przebierał w słowach. Bez ogródek powiedział, co sądzi o rządach PiS-u. „Zabieracie Westerplatte. K***a, po co?!”

W sobotę w Kostrzynie nad Odrą zakończył się trwający trzy dni Pol’and’Rock Festival. Według organizatorów wzięło w nim udział 750 tysięcy osób. W niedzielę podczas zamknięcia imprezy jej organizator Jerzy Owsiak w ostrych słowach skomentował aktualną sytuację polityczną w kraju. Odniósł się m.in. do wykorzystywania przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego rządowych samolotów i helikopterów do podróży prywatnych.

„Czemu nie karzecie polityków, którzy zap*** samolotami za moje, k***, pieniądze? Dlaczego ich nie pociągniecie do odpowiedzialności? Nie ma na to zgody. Możecie mnie zabić na tej barykadzie. Możecie mi strzelić w łeb, ale nie cofnę się, bo Polska się stacza”.

„A wy k*** ile wywalacie pieniędzy na loty? 176 mln zł na służbę zdrowia. Stoimy w kolejkach do służby zdrowia. Pacjenci onkologiczni nie mają się jak leczyć. To co wy k*** do nas macie?”.

Lider Fundacji WOŚP powiedział również, co sądzi o przyjęciu specustawy dotyczącej budowy Muzeum Westerplatte.

„Możecie mnie zarąbać, ale nie zamknięcie mi mordy! To wy trwonicie moje pieniądze. Zabieracie Westerplatte. K***, po co?! Od*** się od Westerplatte! Wsadzicie mnie za to do pie****? To znajdę tam kumpli i rozsadzimy to od środka”.

To nie pierwszy raz gdy Jurek Owsiak nie mógł powstrzymać się od przekleństw w czasie swojego festiwalu. W 2017 r. został on ukarany przez sąd naganą za to, że ze sceny przystanku Woodstock powiedział m.in. „pie…. polityków” i „nie mów ku…., że jestem drugi sort”. Do tego faktu także odniósł się w swoim tegorocznym przemówieniu.

„Po raz drugi to powiem. I od***rdolcie się w sądach, bo to jest utwór muzyczny. Żeby nie rządziło, kłamstwo, pogarda i szczucie Polaków jednych na drugich, to może ku***a coś zmienimy? Bądźcie moimi obrońcami w sądzie w Słubicach”.

A.K.

Marek Kuchciński: Konwencja samorządowa pokazała, że możemy trwale zmienić Polskę

Marszałek Sejmu patronujący w konferencji Europy Karpat, odbywającej się w ramach Forum Ekonomicznego, wskazywał na znaczne przyspieszenie projektów infrastrukturalnych tworzonych w ramach Trójmorza.


NA XXVIII Forum ekonomicznym w Krynicy przewodnim tematem był rozwój kontaktów międzynarodowych w ramach integrowania regionu Trójmorza. Geopolityka regionu była głównym tematem rozmowy Krzysztofa Skowrońskiego z Marszałkiem Sejmu Rzeczpospolitej Markiem Kuchcińskim: Jeżeli popatrzymy na Europę Karpat to teraz dopiero wydać, że pewne plany i marzenia zmieniają się w czyny, czego pilnują parlamenty narodowe współpracujących państw. To na forum Europy Karpat powstał pomysł Collegium Carpaticum, zakładające współpracę kilku karpackich uczelni i to się stało.

Marszałek pozytywnie odniósł się również do diecezji rady nagrody Człowieka Roku Forum Ekonomicznego w Krynicy o wyróżnieniu premiera Litwy Sauliusa Skvernelisa: To bardzo celna decyzja. Litwa bardzo mocno otworzyła się na współpracę z Polską, dzięki postawie premiera Litwy. To trzeba było do cenić.

Via Carpatia już jest budowania w Polsce, po części na Słowacji czy Węgrzech, gdyby nie przyspieszenie ze strony rządu Polski to mogłoby trwać nawet kilkanaście lat. My postawiliśmy na współprace i wspólną deklarację ministrów infrastruktury to bardzo ważne wydarzenie – zaznaczy Marek Kuchciński.

Marszałek był również pytany o zaangażowanie Bukaresztu w program integracji regionu: Trójmorze to inicjatywa, która wykluła się na forum Europy Karpat już kilka lat temu. Widzimy wielkie zainteresowanie we współpracy w ramach Europy Karpat, nie tylko ze strony rządu Rumunii, ale także samorządy. (…) Wielkim i silnym gospodarczo krajom niespecjalnie zależy na wzroście gospodarczym w naszym regonie. Myślę, że nam towarzyszy męstwo i odwaga, ale też rozwaga w działaniu – podkreślił Marek Kuchciński.

My musimy być gotowi do współpracy z Chinami, nie tylko w wymiarze jedwabnego szlaku, ale też przekazywaniu towarów dalej na zachód – zaznaczył Marszałek Sejmu Marek Kuchciński, podkreślając jednocześnie, że jeżeli Polska nie będzie silnym krajem, także pod względem infrastrukturalnym, to może stracić na kontaktach z Chinami.

Gospodarz konferencji Europa Karpat potwierdził, że relacje na linii Warszawa-Kijów są jedną z największych wyzwań dla Polskiej polityki zagranicznej: Ukraina jest ciągle wyzwaniem. Mamy obowiązek, żeby wspierać niepodległości Ukrainy, zagrożonej agresją rosyjską, pamiętając, że w sprawach naszych narodów są jeszcze kwestie do rozwiązania.

Marszałek Sejmu odniósł się również do sytuacji politycznej na krajowej scenie, w horyzoncie czterech wyborów: Patrząc w perspektywie 21 miesięcy (czterech kolejnych wyborów od samorządowych w październiku 2018 roku do prezydenckich w maj 2020), to rzeczywiście wyzwanie jest ogromne, opozycja nie ma ciekawych rozwiązań, jest gotowa tylko nas krytykować, ale to, co przedstawiliśmy na konwencji samorządowe, prezentacja premiera Morawieckie i tych kilkoro kandydatów z rodzinami, to świadczy o tym, że mamy szanse, aby zmienić Polskę trwale.

ŁAJ

Marek Kuchciński: Mamy z przewodniczącym Bundestagu wspólne spojrzenie w kwestii reformy Unii Europejskiej

Polska ofensywa dyplomatyczna w Berlinie. Po wizycie szefa MSZ, a przed przylotem premiera RP, do Niemiec udał się Marszałek Sejmu. Głównym tematem rozmów była przyszłość Unii Europejskiej.

W czwartek marszałek Sejmu Marek Kuchciński udał się z jednodniową wizytą do Berlina na zaproszenie przewodniczącego Bundestagu Wolfgangowa Schäuble. Wizyta miała charakter półoficjalny i koncertowała się na spotkaniu z przewodniczącym Schäuble: To jest szybka wizyta, można powiedzieć niezaplanowana wcześniej, ale związana m.in. z tym co dzieje się zarówno w Niemczech oraz Polsce, jak i w Unii Europejskiej. Spotkanie było drugą wizytą marszałka Kuchcińskiego w Bundestagu.

Czwartkowa wizyta była pierwszym ważnym elementem wznowienia polskiej dyplomacji parlamentarnej na odcinku niemieckim po kilkumiesięcznej przerwie związanej z wyborami i kłopotami z utworzeniem rządu u naszych zachodnich sąsiadów.

W ramach polskiej dyplomacji parlamentarnej dominują kontakty z krajami naszego regionu oraz Europy wschodniej, teraz otwiera się możliwość intensyfikacji kontaktów z niemieckim parlamentem: Pan przewodniczący Wolwgan Schalbe kilkakrotnie publicznie wypowiedział się  przychylnie o Polsce, sugerując możliwość współpracy i jednocześnie dystansując się od różnych projektów dotyczących przyszłości UE, takich jak federalizacja czy regionalizacja. Dzisiejsza wizyta dotyczyła polsko-niemieckiej współpracy parlamentarnej,  zarówno w kontekście naszej polityki wschodniej, jak i jej zachodniego wymiaru takiego jak Trójkąt Wajmarski.

Wizyta dotyczyła także rozmów o przyszłości Unii Europejskiej, tego jak powinniśmy postępować i co robić, aby być poważnie przygotowani do tej dyskusji i włączyć nasze parlamenty w proces rozmów o przyszłości wspólnoty – zaznaczył marszałek Kuchciński.

Wyzwania oraz nowe możliwości rozwijania bilateralnych stosunków również były przedmiotem rozmów pomiędzy marszałkiem a przewodniczącym: Jest wielka szansa na polepszenie i rozwój stosunków polsko-niemieckich, ale czeka nas też ogromna praca polegająca na włączeniu się parlamentów i posłów, nie tylko na poziomie grup bilateralnych czy wspólnych posiedzeń niektórych komisji, ale także zainicjowaniu wizytacji grup parlamentarzystów polskich w Niemczech i odwrotnie, nie tylko w Berlinie czy Warszawie, ale też w innych częściach obydwu krajów. Myślę, że to składa się na wielki plan przełamywania barier, które po czasach komunistycznych dalej tkwią w Europie –  powiedział marszałek Marek Kuchciński.

W trakcie odpowiadania na pytania dziennikarzy marszałek rozwiną omawiane na spotkaniu plany reformy UE : Reforma UE to jeden z obszarów, w którym mamy bardzo podobny punkt widzenia. Do pośpiesznych i szybkich propozycji, w postaci federacji stanów zjednoczonych UE,  przewodniczący Schäuble odnosi się z dystansem, który także podzielamy. (…)Nie wyobrażamy sobie Unii Europejskiej jako wspólnoty regionów czy jako federacji. Natomiast o przyszłości UE, jako federacji niepodległych państw chcemy rozmawiać.

Osią prowadzenia współpracy między Sejmem a Bundestagiem będą ważne rocznice historyczne. Wstępnie strona niemiecka proponowała odwołać się do wydarzeń z okresu Wiosny Ludów, co musiało zostać nieprzychylnie przyjęte przez polską delegację. Ostatecznie uzgodniono, że to setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości oraz utworzenie się nowego porządku w Europie po I wojnie światowej będzie wydarzeniem ogniskującym dyplomację parlamentarną miedzy oboma krajami.

W tym roku obchodzimy stulecie odzyskania niepodległości, razem z innymi państwami Europy środkowej. To jest również stulecie pewnego przełomu, polegającego na tworzeniu Europy narodów. To jest kierunek dla poważnych zmian, o charakterze ewolucyjnym, dążących do integracji Unii – podkreślił Marszałek Kuchciński.

Marszałek wyraźnie wskazał, że większość parlamentarzystów jest nastawiona proeuropejsko i ma jasną wizję rozwoju wspólnoty: Wspólnie jesteśmy zdania, że chcemy być w Unii Europejskiej, chcemy ją wspólnie tworzyć, chcemy ją wzmacniać, ale Unię opartą na solidarnej współpracy równych z równymi i wolnych z wolnymi.

 

W czasie wizyty marszałek Kuchciński wystosował oficjalne zaproszenie dla przewodniczącego Wolfganga Schäuble do Polski. Jednym z rozważanych terminów są uroczystości 550-lecie powołania dwuizbowego Sejmu Rzeczypospolitej.

Marszałek Kuchciński jednoznacznie podkreślił, że w czasie rozmowy z przewodniczącym Schäuble nie były poruszone kwestie reparacji czy nowelizacji ustawy o IPN

 

ŁAJ

Marek Kuchciński w Bundestagu: Dobrą przyszłość trzeba budować na gruntownie poznanej przeszłości

Marszałek Sejmu Marek przebywa z jednodniową wizytą w Berlinie. Głównym punktem tego wydarzenia jest spotkanie z Wolfgangiem Schäuble, przewodniczącym Bundestagu i jednym z leaderów CDU.

Wizyta rozpoczęła się od  spotkania w niemieckim parlamencie gdzie marszałek Sejmu został przyjęty przez przewodniczącego Schäuble. Po krótkiej rozmowie powitalnej w obecności mediów politycy udali się na zamknięte rozmowy, które potrwają ponad godzinę.

W czasie otwartej części powitania marszałek Sejmu zwrócił uwagę na kwestie historyczne, zwłaszcza na potrzebę dobrego rozumienia przeszłości, jako niezbędny warunek do tworzenia pomyślnej przyszłości: Muszę powiedzieć, że ostatnio czytałem jeden z wywiadów pana przewodniczącego, i z wieloma tezami się zgadzam, ale na jeden muszę zwrócić uwagę. Dla nas polityków takie wielopokoleniowe, w pewnej mierze konserwatywne podejście do polityki polega na tym, żeby wyciągać jak najwłaściwsze wnioski z dobrze poznanej przeszłości i w oparciu o nią budować dobrą przyszłość.

– Trzeba zawsze zwracać uwagę i mówić też młodszym pokoleniom, że to, co się udało osiągnąć, zawsze może zostać zagrożone – powiedział przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schauble odnosząc się do słów marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński przybył w czwartek z wizytą do Berlina. Z przewodniczącym Bundestagu Wolfgangiem Schauble będzie rozmawiał m.in. o bieżącej i przyszłej współpracy parlamentarnej pomiędzy Polską i Niemcami.

Politycy mają też poruszyć kwestię wzmocnienia roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej. Kuchciński oraz Schauble będą rozmawiać również o roli Polski, Niemiec i państw Europy Środkowej w mechanizmach dynamizujących funkcjonowanie UE.

Podczas wizyty w Berlinie marszałek Sejmu odwiedzi również muzeum „Topografia Terroru” („Topographie des Terrors”), które dokumentuje mechanizmy niemieckiego nazistowskiego aparatu terroru.

ŁAJ

Marszałek Marek Kuchciński dla Radia WNET o wizycie Donalda Trumpa, Emmanuelu Macronie oraz Grupie Wyszehradzkiej

Zdaniem Marszała Sejmu polski parlament i rząd są w stanie porozumieć się z nowym prezydentem Francji w zasadniczych kwestiach, takich jak np. europejska polityka sąsiedztwa i stabilność Europy.

Marszałek Kuchciński powiedział Radiu WNET, że wizyta Donalda Trumpa na spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej może umocnić region tzw. Trójmorza i tak też będzie odbierana:

– Przyjazd prezydenta Donalda Trumpa na V4 będziemy odbierać tak, że ta część Europy wymaga wzmocnienia w kwestii bezpieczeństwa, od Bałtyku aż po Morze Adriatyckie. Jednym z elementów tego spotkania będzie wsparcie dla idei Trójmorza – dla współpracy politycznej oraz gospodarczej.  Drugim elementem będzie wskazanie, że Europa, aby zapewnić  bezpieczeństwo i spokój swoim mieszkańcom, musi być stabilna.

Zdaniem Marka Kuchcińskiego, gwarancją takiego bezpieczeństwa jest Sojusz Północnoatlantycki oraz współpraca z Amerykanami. Marszałek Sejmu został zapytany również o spór między Grupą Wyszehradzką a prezydentem Francji. Odpowiedział, że wierzy w porozumienie z  Emmanuelem Macronem:

– Z perspektywy parlamentarnej mamy pewne ułatwienie – dyplomacja parlamentarna jest tzw. soft power. Dlatego można nam więcej i jestem ostrożnym optymistą. Myślę, że w zasadniczych formach współpracy, takich jak np. poszukiwanie rozwiązań dla europejskiej polityki sąsiedztwa, uda nam się porozumieć z parlamentem francuskim.

W poniedziałek po południu na Zamku Królewskim w Warszawie w gronie szefów rządów państw V4 premier Beata Szydło zakończy i podsumuje miniony rok prezydencji Polski w Grupie Wyszehradzkiej, w tym zrealizowane inicjatywy. Zwieńczeniem spotkania będzie uroczyste przekazanie przewodnictwa w V4 premierowi Węgier, Viktorowi Orbanowi.


26 czerwca w Budapeszcie doszło do odsłonięcia pomnika bohaterów Polski i Węgier – Henryka Sławika i Józsefa Antalla. W czasie II wojny światowej wspólnie uratowali oni życie kilku tysiącom polskich Żydów, dając przykład wzór zachowania najważniejszych ludzkich wartości.

Pomnik-ławeczka został odsłonięty w obecności marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Węgier, László Kövéra, delegacji polskiego parlamentu i innych wysokich rangą urzędników państwowych Polski i Węgier.

– Ławka zwykle jest elementem tzw. małej architektury. Miejscem, gdzie można usiąść, odpocząć, czasem z kimś porozmawiać. Jednak ławka może być również symbolem, tak jak ta ławka, integrującym ludzi, przypominającym, dla jakich wartości oddawali życie. Tak właśnie dzieje się z naszymi dwoma bohaterami, którzy w swoich ojczyznach przez długie lata byli zapomniani – powiedział marszałek Kuchciński.

8 listopada 2016 r. w Warszawie miały miejsce uroczystości odsłonięcia podobnego pomnika upamiętniającego tych bohaterów.

Henryk Sławik (1894 – 1944) był działaczem politycznym i społecznym, uczestnikiem powstań śląskich oraz wieloletnim redaktorem naczelnym „Gazety Robotniczej”. We wrześniu 1939 r. trafił na Węgry. Został prezesem Komitetu Obywatelskiego do Spraw Opieki nad Polskimi Uchodźcami. Dzięki współpracy z Józsefem Antallem seniorem (1896-1974), pełnomocnikiem rządu Królestwa Węgier ds. Uchodźców Wojennych, uratował około 5 tysięcy Polaków narodowości żydowskiej. Został aresztowany przez gestapo w 1944 roku. Torturowany podczas śledztwa, nie wydał swojego węgierskiego towarzysza, co Józsefowi Antallowi uratowało życie. Henryk Sławik zginął w obozie zagłady Mauthausen-Gusen. József Antall senior był nazywany przez polskich uchodźców „Ojczulkiem Polaków”. Szczególną troskę wykazał w stosunku do polskiej młodzieży, tworząc dla nich szkoły. Wraz z Sławikiem założył Sierociniec Dzieci Polskich Oficerów, w którym ukrywano żydowskie dzieci.

JN/WJB

Doradca Marszałka Sejmu: Dzisiejszy szczyt przerodzi się w regularne spotkania szefów parlamentów z całego regionu

Dzisiaj zostanie ogłoszone, że szczyt będzie odbywał się cyklicznie co rok. Zakładamy, że ten format będzie umacniany, ale nie ulegnie rozszerzeniu o nowe państwa – podkreślił prof. Waldemar Paruch.

Jak podkreślił doradca marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego po dzisiejszym spotkaniu nie należy się spodziewać żadnych konkretnych postanowień:

– To jest element dyplomacji parlamentarnej, więc nie należy się spodziewać podjęcia żadnych twardych decyzji. W tym spotkaniu chodzi o to, żeby stworzyć dobrą atmosferę polityczną, podjąć pewne idee i pomysły, które następnie przerodzą się w konkretne działania polityczne.

Dodał, że wśród najważniejszych tematów kluczowym będzie szeroko rozumiane bezpieczeństwo regionu, od energetyki po bezpieczeństwo kulturowe. Zwrócił też uwagę, że szczyt nie zamierza wyłonić żadnej struktury, która miałaby być konkurencyjna dla Unii Europejskiej. Prof. Waldemar Paruch zaznaczył, że istotną kwestią rozmów będzie problem rozbudowy infrastruktury w naszym regionie.

– Wysłaliśmy zaproszenie do 31 parlamentów państw położonych na osi północ-południe, między Niemcami a Rosją. Zaproszenia zostały wysłane od państw skandynawskich po kraje z południa Bałkanów – powiedział w rozmowie z Radiem Wnet prof. Paruch, jednocześnie wskazując, że były państwa, które nie przyjęły zaproszenie. „Brakuje przedstawicieli parlamentów krajów skandynawskich, ale poczekajmy cierpliwie, może za rok, kiedy to spotkanie przyniesie efekty, to przewodniczący tych parlamentów” zmienią zdanie.

Minimalnym polem porozumienia wszystkich państw regionu, o jakim w rozmowie z Radiem Wnet mówił prof. Waldemar Paruch, jest przekonanie, że rozwój gospodarczy będzie zależał od realizacji wielkich międzynarodowych  projektów infrastrukturalnych, co przyniesie korzyści dla wszystkich krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Zdaniem profesora obszaremwspólnym wszystkich 22 państw może być również jednolite stanowisko w obliczy kryzysu migracyjnego.

 

ŁAJ