Marek Budzisz: cała Afryka, uciekając przed śmiercią głodową, ruszy do Europy

Featured Video Play Icon

Marek Budzisz, ekspert ds. wschodnich, komentuje sytuację żywnościową na świecie. Mówi o konsekwencjach tego kryzysu – masowej migracji ludzi z Afryki. Porusza także temat Zakaukazie i Turcji.

Marek Budzisz zauważa, że Rosja wstrzymała eksport swojego zboża. Jednocześnie w innych krajach trwa susza. Skutkiem tego są rosnące skokowo ceny zboża. Port w Odessie pozostaje zablokowany, co utrudnia eksport żywności z Ukrainy.

Paweł Bobołowicz: Federacja Rosyjska niszczy magazyny zbożowe, bo zamierza wywołać światowy kryzys żywnościowy

Marek Budzisz zwraca uwagę na to, że ten kryzys szczególnie boleśnie dotknie kontynent afrykański. Jego zdaniem, wynikiem tego będzie kolejny kryzys – migracyjny.

Ekspert do spraw wschodnich zwraca uwagę na Zakaukazie, którego kraje reagują na osłabienie Rosji – widzą w tym swoje szanse.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Budzisz: ofensywa rosyjska przebiega bardzo powoli. Ukraińcy mogą przeciąć linie zaopatrzenia najeźdźcy koło Izjuma

Ekspert ds. wschodnich analizuje sytuację na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jak wskazuje, na poszczególnych kierunkach układa się ona bardzo różnie.

Marek Budzisz omawia sytuację na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jak stwierdza, armia Putina nie osiąga założonych celów, a na niektórych kierunkach musi się przygotowywać do odwrotu.

Ekspert zwraca uwagę, że położenie Ukraińców mocno rożni się w zależności od miejsca, w najbardziej dramatycznej sytuacji są w obleganym i broniącym się ostatkiem sił Mariupolu.

Jak ocenia, rozmówca Łuksza Jankowskiego, Ukraina ma poważne szanse na odparcie rosyjskiej agresji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Olga Siemaszko: w ramach ćwiczeń na Białorusi zauważono ruch sprzętu wojskowego w kierunku granicy Litwy i Ukrainy

Marek Budzisz: ukraińskie ataki na Biełgorod są dla Rosjan bolesne

Featured Video Play Icon

Marek Budzisz

Marek Budzisz, ekspert ds. wschodnich, wypowiada się na temat niepowodzeń i celów rosyjskiej armii.

Marek Budzisz analizuje działania wojskowe Rosjan na Ukrainie. Komentuje doniesienia o czystkach dokonywanych w piątym departamencie FSB, który odpowiada za planowanie działań, mających na celu przekupienie ukraińskich polityków i liderów opinii publicznej.

To się w sposób oczywisty nie udało. Rosjanie, na nowo zajętych terenach, nie byli w stanie zbudować struktur przypominających władze tzw. republik ludowych w Doniecku i Ługańsku.

Czytaj także:

Ks. Isakowicz-Zaleski: Sprawa Wołynia musi zostać w końcu rozwiązana. Ekshumacja i pochówki ofiar zamknęłyby ten problem

Ekspert do spraw wschodnich zwraca uwagę na znaczenie działań wojska ukraińskiego wymierzonych w Biełgorod. Budzisz tłumaczy, że jest to kluczowe centrum koncentracji sił rosyjskich, które wycofują się tam z północy Ukrainy, by następnie wziąć udział w działaniach w rejonie Doniecka (o takich planach Rosji mówią eksperci).

W ostatnich dniach mieliśmy kilka ataków ukraińskich na Biełgorod. To jest ich główny węzeł zaopatrzeniowo-komunikacyjny, w związku z tym ataki w to miejsce, z punktu widzenia Rosji, są bolesne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Paweł Bobołowicz, Marcin Wikło, Marek Budzisz, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski – Poranek Wnet – 15 kwietnia 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Paweł Bobołowicz, Dmytro Antoniuk – korespondenci Radia Wnet na Ukrainie;

Marcin Wikło – tygodnik „Sieci”;

gen. Dariusz Wroński – były dowódca 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych;

Marek Budzisz – ekspert ds. wschodnich, Strategy & Future;

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski – duszpasterz Ormian, historyk Kościoła.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Mikołaj Poruszek


Paweł Bobołowicz i Dmytro Antoniuk | Fot. Ołeh Semeniuk

Paweł Bobołowicz o alarmie bombowym w Kijowie.

  Stolica Ukrainy nadal jest zagrożona. Nasz korespondent podkreśla, że skala zniszczeń po wojskach rosyjskich jest ogromna.

Obecnie trwa odbudowa po rosyjskiej okupacji.

Dmytro Antoniuk mówi o zniszczeniach Czernichowa, które są znaczne. Wymienia lokacje, które przestały istnieć.

Dojazd do miasta jest utrudniony. W rezultacie brakuje w nim artykułów spożywczych.


Marcin Wikło

Marcin Wikło komentuje przedstawiony przez Podkomisję Smoleńską raport. Zaznacza, że jest to bardzo obszerny dokument przedstawiający metodologię działań podkomisji.

Dziennikarz tygodnika „Sieci” podkreśla, że po Smoleńsku miało miejsce mataczenie w śledztwie. Obecnie trzeba „odkręcać” skutki tamtych działań.



Rosyjski krążownik Moskwa/Foto. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej/CC BY 4.0

Zatonął rosyjski okręt flagowy Moskwa, wcześniej ostrzelany przez Ukraińców. Gen. Dariusz Wroński podkreśla, że to istotny uszczerbek dla Floty Czarnomorskiej. Wyjaśnia, na czym polega system Narew. Ma on chronić nasze niebo.


Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o znaczeniu Wielkiego Piątku.

Mówi o postawie ukraińskich księży wobec rosyjskiej agresji. Pasterze zostają ze swoimi wiernymi, ponosząc tego konsekwencje.

Duszpasterz Ormian komentuje decyzję papieża Franciszka, który postanowił, że Ukraińcy i Rosjanie będą wspólnie nieść krzyż podczas Drogi Krzyżowej. Stwierdza, że w chwili, gdy wciąż trwa wojna, to nie jest jeszcze czas na pojednanie.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego opowiada o działalności Fundacji Brata Alberta, która wspiera uchodźców. Zauważa, że siostra Róża Czacka pochodziła z Białej Cerkwi. Ks. Isakowicz-Zaleski apeluje o „przecięcie wrzodu” jakim jest sprawa mordu ukraińskich szowinistów na Polakach. Trzeba w końcu zatroszczyć się o szczątku ofiar ludobójstwa.



Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Co się dzieje na szczytach kremlowskiej władzy? Marek Budzisz stwierdza, że po niepowodzeniu tzw. operacji specjalnej na Ukrainie miało dojść do czystki w wydziale V FSB. Na nowozajętych terenach ukraińskiego państwa Rosjanom nie udało się stworzyć kolaboracyjnych struktur administracyjnych, takich jak na Donbasie.

Budzisz zauważa, że Władimir Putin wywiera presję na szybkie zwycięstwo. Chce na 9 maja odebrać defiladę zwycięstwa. Jeśli dowództwo FR ulegnie tej presji, można się spodziewać, że ucierpi na tym jakość rosyjskiej ofensywy.

Rosyjskie możliwości są ograniczone.

Poważnym ciosem dla najeźdźców jest utrata okrętu flagowego Moskwa.

Budzisz: Idea misji pokojowej na Ukrainie będzie wspierana przez USA, ale Ameryka nie zaangażuje się w nią wojskowo

Ekspert ds. wschodnich o wizycie amerykańskiego prezydenta w Polsce, wzmocnieniu wschodniej flanki NATO i misji pokojowej na Ukrainie.

Marek Budzisz sądzi, że w sobotę w Warszawie Joe Biden po raz kolejny potwierdzi zobowiązania Stanów Zjednoczonych wobec swych sojuszników.

Poza tym oczekuje się, że prezydent Biden poinformuje o wzmocnieniu obecności wojskowej na wschodniej flance.

Według polskich władz umowa NATO-Rosja ograniczająca obecność militarną Paktu na wschodniej flance przestała obowiązywać po 24 lutego.

Trwa przenoszenie kolejnej, trzeciej już ciężkiej brygady […]. Pytanie […] czy będą w formule rotacyjnej, czy w formule stałych baz, bo to jest dość zasadnicza różnica.

Ekspert ds. wschodnich zauważa, że państwa skandynawskie, środkowoeuropejskiej bałtyckie chcą wzmocnienia flanki wschodniej NATO. Niechętnie na to patrzą Francja i Niemcy. Joe Biden musi lawirować między nimi.

Ucieranie kompromisu wymaga czasu, […] a dzisiaj tego czasu nie ma.

Członek Strategy & Future wskazuje, że Dania, Czechy, Słowacja, Słowenia, a nawet Francja mogłyby wysłać razem z Polską swoje siły wojskowe na Ukrainę. Mogą one udzielać pomocy humanitarnej i osłaniać dostawy sprzętu.

Idea tych misji pokojowych, o czym mówił premier Kaczyński w Kijowie, będzie wspierana przez Stany Zjednoczone chociaż nie czynnie, to znaczy Ameryka nie zaangażuje się wojskowo w taką misję.

Przyznaje, że rozumie obawy tych wskazujących na ryzyko związane z taką inicjatywą. Sądzi, że przy dużej koalicji ryzyko byłoby warte podjęcia.

Jedni uważają, że to będzie eskalować konflikt, inni uważają, że Putin się nie odważy. Ktoś musi to ryzyko podjąć sprawdzenia, jak będzie naprawdę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Budzisz: dochodzą informacje, że Putin umieścił w areszcie domowym oficerów FSB odpowiedzialnych za infiltrację Ukrainy

Featured Video Play Icon

Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert ds. wschodnich, członek Strategy & Future o rozwoju sytuacji na Ukrainie, rosyjskich stratach i niepowodzeniu planów najeźdźców.

Marek Budzisz ocenia przebieg walk na Ukrainie. Odpowiada na pytanie, czy Rosja przegrała już tę wojnę militarnie.

Z pewnością Rosja nie osiągnęła swoich celów strategicznych w tej pierwszej fazie wojny, to znaczy nie zdobyła Kijowa, nie doprowadziła do obalenia rządu i nie zajęła tych terenów, które chciała zająć.

Według informacji ukraińskiego sztabu, Rosjanie przygotowują się do obrony przed kontrofensywą. Obecnie ataki najeźdźców ograniczają się głównie do tych lotniczych i rakietowych.

Paweł Bobołowicz: Trwa ukraińska kontrofensywa. Armia ukraińska odnosi wiele sukcesów

Ekspert ds. wschodnich mówi na temat szacunkowych strat obu stron. Jak stwierdza, gdyby przyjąć rachunki ukraińskie to oznaczałoby, że trzecia część rosyjskich sił inwazyjnych została wyeliminowana z dalszej walki. Według wyliczeń brytyjskich byłoby to ok. 20 proc.

Gdyby przyjąć te rachunki ukraińskie to mamy do czynienia z około 50 tysiącami niezdolnych do walki z różnych powodów rosyjskich żołnierzy. […] Gdyby przyjąć rachunki brytyjskie to mamy do czynienia z liczbą około 20 tysięcy żołnierzy niezdolnych do działania.

Zginęło także trzech rosyjskich generałów. Morale rosyjskich sił jest złe. Członek Strategy & Future wskazuje na informacje według których oficerowie rosyjskiej FSB zostali internowani.

Dochodzą informacje […], że Putin umieścił w areszcie domowym oficerów kierujących się piątym zarządem FSB, czyli tym zarządem, który odpowiadał za wywiadowcze zinfiltrowanie Ukrainy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marek Budzisz, Paweł Bobołowicz, dr Bruno Surdel, Paweł Rakowski – Poranek Wnet – 14 marca 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Paweł Bobołowicz – Studio KIJÓW;

dr Bruno Surdel – ekspert ds. dalekowschodnich;

Marek Budzisz – ekspert ds. wschodnich, członek Strategy & Future;

Paweł Rakowski – ekspert ds. Bliskiego Wschodu


Prowadzący: Adrian Kowarzyk, Jaśmina Nowak

Realizator: Szymon Dąbrowski 


Siergiej Starosielski przedstawia komentarze ukraińskich władz na temat aktualnej sytuacji.


Paweł Bobołowicz o sytuacji w Kijowie. Nad ranem na miasto spadły bomby. Są ranni. Na obrzeżach Kijowa toczą się walki. Nasz korespondent mówi o kontrofensywie Ukraińców.


Liliana Wiadrowska, Ryszard Zalski, Iza Smolarek i Alex Sławiński o tym, co jest na Pierwszych stronach gazet.


Marek Budzisz ocenia przebieg walk na Ukrainie. Odpowiada na pytanie, czy Rosja przegrała już tę wojnę militarnie. Mówi na temat szacunkowych strat obu stron. Gdyby przyjąć rachunki ukraińskie to oznaczałoby, że trzecia część rosyjskich sił inwazyjnych została wyeliminowana z dalszej walki. Według wyliczeń brytyjskich byłoby to 20 proc. Giną także rosyjscy generałowie. Morale rosyjskich sił jest złe. Ekspert Strategy & Future wskazuje na informacje według których przełożeni rosyjskiej FSB zostali internowani.


Dr Bruno Surdel komentuje rosyjską prośbę o chińską pomoc militarną. Zauważa, że gdyby w Rosji do władzy doszedł rząd prozachodni Chiny zostałyby okrążone. Dodaje, że jeśli Państwo Środka udzieli swej północnej sąsiadce pomocy, to będzie ona miała wysoką cenę.

Dr Surdel podkreśla, że stawka dla Chin jest zbyt wysoka, aby mogły ryzykować upadek rządów Putina. Analityk wskazuje na zaostrzenie retoryki Japonii wobec Rosji. Głośno podnosi ona swoje pretensje wobec wysp kurylskich.


Paweł Rakowski donosi, że na amerykański konsulat w Iraku spadły rakiety. Do ataku przyznali się Irańczycy. Twierdzą oni, że zlikwidowali bazę Mosadu. Ekspert ds. Bliskiego Wschodu wskazuje, że wśród irańskiego kierownictwa nie brak przeciwników resetu z Waszyngtonem. Ten ostatni udaje, że nic się nie stało.

Rakowski mówi o stosunku Izraela wobec Ukrainy. Ta ostatnia ma wobec niego pretensje, że niedostatecznie ją popiera. Niedawno poszła fałszywa informacja jakoby izraelskie władze miałyby namawiać prezydenta Zełenskiego do kapitulacji.

Budzisz: Rosjanie nie docenili Ukraińców. Jeśli nie odniosą na dniach sukcesu, zaczną szukać rozwiązania pokojowego

Featured Video Play Icon

Ekspert ds. wschodnich o zaskakującym dla Kremla rozwoju spraw na Ukrainie, efektach wprowadzonych sankcji i perspektywie rozmów pokojowych.

Marek Budzisz ocenia, że rozwój sytuacji na Ukrainie jest zaskoczeniem dla Rosji, ponieważ

Rosyjskie władze, ale też i chyba sztabowcy liczyli, że wojna będzie krótka.

Wskazuje, że Kreml nie docenił siły oporu ukraińskiego społeczeństwa i przywództwa.

Ekspert ds. wschodnich odnosi się do wprowadzonych sankcji. Wyjaśnia, że efekty odłączenia od SWIFT będzie widać dopiero po jakimś czasie.

Efekt ekonomiczny będzie widoczny, nie jutro, ani pojutrze. Na to potrzeba więcej czasu.

Rubel się ostatnio osłabił w stosunku do dolara i można przewidywać, że będzie dalej słabł.

Budzisz wskazuje, że niedługo mają się rozpocząć negocjacje na granicy białorusko-ukraińskiej. Ocenia, że jeżeli Rosjanom nie uda się w najbliższych dniach odnieść znaczącego sukcesu, to

Zacznie się poszukiwanie rozwiązania pokojowego, jak wyjść z twarzą z tej sytuacji.

Unia Europejska planuje przekazanie sprzętu wojskowego Ukrainie. Chodzi o sprzęt pamiętający czasy Bloku Wschodniego, gdyż Ukraińców nie trzeba przyuczać do jego używania.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Budzisz: rosyjskie siły są zbyt słabe, by dokonać pełnej inwazji na Ukrainę

Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert Strategy & Future ocenia, że rosyjskie wojsko skupi swój atak na okolicach Doniecka i Ługańska.

Marek Budzisz twierdzi, że Rosjanie nie mają skoncentrowanych wystarczających sił, aby zaatakować Ukrainę.

Niezależni eksperci białoruscy i ukraińscy twierdzą, że agresji na dużą skalę nie będzie. W oficjalne deklaracje rosyjskie nie ma co wierzyć.

Czytaj też:

Paweł Bobołowicz: jeśli nadamy Ukrainie gwarancje natowskie to Putin się tego przestraszy

Niemniej jednak napięcie konfliktu się powiększa. Zdaniem eksperta Rosja zaatakuje okręg donbaski i ługański. Gość „Poranka Wnet”  wskazuje na to, że uznanie tzw. republik ludowych byłoby dla Moskwy bardzo groźne.

Doszłoby do potwierdzenia, że są to podmioty powstałe na skutek konfliktu wewnątzukraińskiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.

Marek Budzisz: Według amerykańskich analityków Rosja szykuje się do ataku. Zdaniem ukraińskich to blef

Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert ds. wschodnich o tym, czy Rosjanie przygotowują się do agresji na Ukrainę.

Wczoraj rozpoczęły się rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe „Związkowa stanowczość 2022”. Marek Budzisz stwierdza, że są one bardziej rosyjskie niż białoruskie. Według Jensa Stoltenberga Rosjanie dyslokowali nawet 30 tys. żołnierzy i oficerów. Według białoruskich i ukraińskich analityków liczba ta nie przekracza 12,5 tys.

Amerykańscy analitycy uważają, że Rosjanie budują szpitale polowe czego się zwyczajowo nie robi w czasie ćwiczeń. To by wskazywało, że trwają przygotowania do ataku.

Członek Strategy&Future zauważa, że działania te podejmowane są dość jawne. Opcje są dwie – albo Rosjanie przygotowują się do agresji albo jedynie sprawiają takie wrażenie, aby nastraszyć Ukraińców.

Skłaniam się do myśli, że Rosja jeśli zdecyduje się na eskalację napięcia, to raczej nie na scenariusz wielkiego ataku, a na jakiś lokalny konflikt.

W poniedziałek Duma ma rozpatrywać wniesioną przez komunistów odezwę o oficjalne uznanie republik donieckiej i ługańskiej oraz udzielenie im pomocy przez dostarczanie broni.

Budzisz podkreśla, że Polska jest kluczowym państwem na wschodniej flance NATO. Niemcy na papierze dysponują 200 czołgami, a Francuzi 220. Podobnie ilościowo prezentują się siły pancerne Zjednoczoneho Królestwa.

Trzy mocarstwa europejskie łącznie wzięte mają mniej czołgów niż polskie siły zbrojne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.