Nowelizacja Kodeksu wyborczego. Ast: chcemy ułatwić Polakom udział w głosowaniu i poprawić przejrzystość całego procesu

Marek Ast / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Poseł PiS wypowiada się również na temat projektu zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym. „Nic nie stoi na przeszkodzie, by odbyło się pierwsze czytanie tej ustawy” – ocenia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

 

Prof. Zdzisław Krasnodębski: W sprawie KPO prawdopodobnie nie będzie happy endu

Marek Ast: najlepszym sposobem na stabilność państwowych spółek jest wygranie wyborów przez Zjednoczoną Prawicę

Marek Ast / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Nie zgadzamy się z opinią, że dla dobrego funkcjonowania spółek Skarbu Państwa konieczna jest ich prywatyzacja – mówi poseł PiS.

Marek Ast komentuje wycofanie przez Prawo i Sprawiedliwość projektu ustawy o radzie do spraw bezpieczeństwa strategicznego. Ocenia, że proponowane rozwiązania „nie były najszczęśliwsze”, pomimo że cel ich wprowadzenia był jak najbardziej słuszny.

Żeby zapewnić stabilność funkcjonowania spółek Skarbu Państwa trzeba przede wszystkim wygrać wybory.

Polityk podkreśla, że pod rządami Zjednoczonej Prawicy państwowe spółki osiągają bardzo dobre wyniki. Wyraża przekonanie, że zdecydowana większość z nich nie powinna zmieniać swojego statusu.

Nie zgadzamy się z opinią, że jedynym sposobem na dobre funkcjonowania spółek Skarbu Państwa jest ich prywatyzacja.

Grupa posłów Koalicji Obywatelskiej złożyła wniosek o powołanie komisji śledczej ws. „afery taśmowej”.  Poseł PiS przyznaje, że dokładne wyjaśnienie sprawy jest konieczne jednak:

Historia pokazuje, że komisje śledcze niewiele wyjaśniały, były teatrem dla mediów.

We wtorek doszło do wtargnięcia 20-letniego mężczyzny do siedziby Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Padły groźby zabójstwa.  Marek Ast ocenia, że za radykalizację jednostkowych postaw należy winić temperaturę sporu politycznego.

Język debaty publicznej nie może być językiem nienawiści.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Solidarna Polska przeciwko ustawie zgłoszonej przez PiS – Janusz Kowalski

Marek Ast: pracownik, który nie będzie chciał się poddać testowi może nie zostać dopuszczony do pracy

Poseł PiS o najnowszej propozycji ustawy mającej zapobiegać zakażeniom w zakładach pracy.

Marek Ast komentuje najnowszą propozycję ustawy umożliwiającą dochodzenie odszkodowania od współpracownika za zarażenie w miejscu pracy. Stwierdza, że jest to kolejna próba rozwiązania problemu jakim jest rozprzestrzenianie koronawirusa w zakładach pracy.

Poprzednie rozwiązania nie zyskały aprobaty większości sejmowej ani opinii publicznej.

Poseł PiS zauważa, że obecny projekt jest chyba nawet bardziej restrykcyjny. Wskazuje, że może on zostać poprawiony w komisji sejmowej. Ocenia, iż trudno powiedzieć jakie będzie poparcie dla projektu przed procesem legislacyjnym.

W Sejmie podobnie jak w całym społeczeństwie jest taki bardzo ostry podział na z jednej strony zwolenników radykalnej polityki sanitarnej […] z powszechnym obowiązkiem szczepień a z drugiej strony mamy też część bardzo mocno antyszczepionkowo, antymaseczkowo nastawioną.

Czytaj także: Segregacja sanitarna. Siarkowska: debata jest bardzo jednostronna i ograniczona, a właściwie jej nie ma

Wśród tych ostatnich są także, jak mówi, posłowie PiS. Trzeba szukać rozwiązania kompromisowego.

Kontrowersje budzą oczywiście te rozwiązania, które rodzą odpowiedzialność odszkodowawczej na pracowniku, który nie będąc chorym nie przekaże tej informacji, podejmie pracę.

Przyznaje, iż istnieje problem z udowodnieniem kto kogo zaraził i czy ktoś wiedział, że jest chory. Co groziłoby pracownikowi, który nie chciałby wykonać testu?

Brak woli poddania się testowi może skutkować tym, że nie zostanie dopuszczony do pracy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marek Ast: nie zgadzam się z uzasadnieniem prezydenckiego weta. Nowelizacja ustawy medialnej nie była wrzutką

Poseł PiS komentuje weto prezydenta Andrzeja Dudy do nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

Marek Ast stwierdza, że trudno mu się zgodzić z uzasadnieniem prezydenckiego weta. Jak podkreśla:

Ustawa ta nie była wrzutką, czekała na rozpatrzenie od wielu miesięcy.

Polityk zwraca uwagę, że w wielu krajach europejskich obowiązują regulacje podobne do tych proponowanych przez większość parlamentarną.

Uznaliśmy, że kapitał spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie powinien mieć udziału w mediach.

Jak zapewnia rozmówca Katarzyny Adamiak, Zjednoczona Prawica uszanuje decyzję głowy państwa.

O ewentualnym powrocie ustawy pod sejmową agendę zdecyduje pani marszałek Witek.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Marek Ast: Jeżeli będzie taka konieczność, nowego Rzecznika Praw Obywatelskich mianuje prezydent bądź marszałek Sejmu

Poseł PiS ubolewa nad brakiem woli znalezienia kompromisu ze strony opozycji. Wskazuje, że dr Bartłomiej Wróblewski jest dobrze przygotowany do sprawowania funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich.

Trybunał nie pozostawił żadnej wątpliwości – pozostawił nasze argumenty z satysfakcją, że mieliśmy rację jeśli chodzi o zakwestionowanie rozwiązania, które jest w ustawie.

Marek Ast zapowiada, że Sejm, wkrótce zajmie się dostosowaniem ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich do wymogów konstytucji. Chodzi o konieczność zlikwidowania przepisu o możliwości sprawowania funkcji RPO po zakończeniu kadencji.

Poseł PiS przypomina, że wyrok TK jest zgodny z wnioskiem grupy posłów PiS. Jak zapowiada, próby wyboru nowego rzecznika będą trwały aż do skutku. Parlamentarzysta wyraża jednak nadzieję, że kandydatura dr. Bartłomieja Wróblewskiego zyska poparcie przynajmniej kilku senatorów opozycji.

Zgłosiliśmy Bartłomieja Wróblewskiego, bo to dobry kandydat i przede wszystkim kandydat, który starał się o tę nominację – przygotowany, konstytucjonalista, doktor nauk prawnych.

Przypuszcza, że może zaistnieć problem ze znalezieniem kolejnego kandydata, już spoza parlamentu, gdyż osoby dobrze przygotowane do sprawowania urzędu raczej nie będą chciały brać udział w procedurze skazanej na niepowodzenie z powodu bezkompromisowej postawy senackiej większości.  W tym, wypadku, jak mówi Marek Ast, nowego RPO może mianować prezydent bądź marszałek Sejmu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Ast: Aby ta ustawa mogła zostać wykonana skutecznie, ważne jest tempo procedowania

Marek Ast o głosowaniu nad zmianą Kodeksu wyborczego, sporach w Zjednoczonej Prawicy, wyborach w Bawarii, Senacie i celu nowelizacji.

Tego rodzaju głosowania jeszcze nie przeprowadzaliśmy. Stan epidemii wywołuje konieczność takich rozwiązań.

Marek Ast podkreśla, że głosowanie w formie wyłączenie korespondencyjnej „to duże wyzwanie”.  Według nowelizacji każdemu wyborcy przysługiwałoby prawo głosowania korespondencyjnego podczas wyborów. Szczegóły nie są jeszcze znane. Nasz gość nie obawia się, że większość rządząca nie dojdzie do porozumienia. Podkreśla, że są to „rozwiązania absolutnie prodemokratyczne”. Chodzi bowiem o to, by „stworzyć równe szanse dla wszystkich wyborców udziału wyborach prezydenckich”. Zwraca uwagę, że rozwiązanie takie zastosowano ostatnio w Bawarii, gdzie głosowanie było wyłącznie korespondencyjne.

Aby ta ustawa mogła zostać wykonana skutecznie, ważne jest tempo procedowania.

Posiedzenie Sejmu rozpoczyna się dzisiaj o 10:00. Głosowanie, jak mówi Ast, zapewne nastąpi wieczorem. Na uwagę, że Senat ma zgodnie z prawem aż do 30 dni, by odnieść się do ustawy, stwierdza:

To już jest od Sejmu niezależne. Nie wiemy, jak długo będzie procedowana.

Wyraża nadzieję, że senatorowie będą procedować nowelizację krócej, podkreślając, że jej „głównym celem jest zabezpieczenie bezpieczeństwa i zdrowia wyborców”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Ast: Specustawa ws. koronawirusa jest bardzo pozytywnie oceniana przez ministrów zdrowia z innych państw UE

Marek Ast o tym, jak przyjęte przez rząd rozwiązania mają pomóc w walce z koronawirusem, kiedy poznamy ich skuteczność i jaki jest ostateczny krok w tej sprawie.

Marek Ast  zauważa, że przyjęta przez Sejm specustawa ws. koronawirusa jest bardzo pozytywnie oceniana przez ministrów zdrowia innych państw unijnych. Mówi, że jej celem jest ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby. Podkreśla, że decydujące pod będzie przyszłe dwa tygodnie. Wówczas będziemy znali skalę choroby w całym kraju i efektywność podjętych przez władzę kroków. Tłumaczy, że ostatecznym krokiem byłoby wprowadzenie w Polsce stanu wyjątkowego, ale na razie nic nie wskazuje, żeby była taka potrzeba.

Wyglądamy lepiej niż inne państwa europejskie.

Zwraca uwagę na przepisy uchwalone z myślą o pracodawcach i pracownikach, które mają ulżyć obu stronom w tej nadzwyczajnej sytuacji i ułatwić m.in. pracę zdalną. Mówi o dodatkowych uprawnieniach jakie w tej sprawie otrzymali wojewodowie. Podkreśla, że sytuację trzeba uważnie obserwować.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Ast: Sąd Najwyższy nie jest sądem konstytucyjnym. Nie może prowadzić sporu z Trybunałem Konstytucyjnym

Czemu TSUE podrzuciło polskim sądom kukułcze jajo? Co czeka sędziów stosujących się do uchwały SN po wejściu w życie ustawy dyscyplinującej? Czemu ta ostatnia jest potrzebna? Odpowiada Marek Ast.

Marek Ast o sporze wokół wymiaru sprawiedliwości. Podkreśla, że SN nie jest sądem konstytucyjnym i nie miał prawa podejmować uchwały ws. sporu kompetencyjnego.

Trybunał Konstytucyjny nie miał innego wyjścia, wniosek należało wydać, gdyż uchwała Sądu Najwyższego budzi duże wątpliwości.

Nasz gość zaznacza, że „nie ma możliwości zakwestionowania statusu sędziego, którego powołał prezydent”. Gdyby taka była to by to doprowadziło „do anarchizacji wymiaru sprawiedliwości”. O uchwale dodaje, że jest wewnętrznie sprzeczna. Nieważny jest zgodnie z nią wybór sędziów Izby Dyscyplinarnej, ale nie mówi ona nic o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Sąd Najwyższy nic tu już nie może odpowiedzieć, nie może prowadzić sporu z Trybunałem Konstytucyjnym.

Przewodniczący Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka zauważa, że „Trybunał Sprawiedliwość UE podrzucił kukułcze jajo”, gdyż wiedział, że rozstrzyganie w tej kwestii nie jest w jego kompetencjach. Tłumaczy, dlaczego ustawa nowelizująca sądownictwo autorstwa PiS ma dyscyplinować sędziów. Ma nadzieję, że prezydent Andrzej Duda podpiszę tę ustawę. Wszakże wskazał na potrzebę reformy wymiaru sprawiedliwości.

Nie ma innego wyjścia ta reforma jest zbyt głęboko zaawansowana, żeby się wycofać.

Po wejściu ustawy w życie kwestionowanie statusu innych sędziów, tak jak  to zrobił Sąd Najwyższy. będzie uznawane za delikt dyscyplinarny. Ast zauważa, że sędziowie, którzy podjęli wspomnianą uchwałę nie poniosą za nią odpowiedzialności, gdyż „prawo wstecz nie działa”, natomiast:

Sędziowie, którzy na podstawie tej uchwały wyłączać będą sędziów ze składu już pod tą ustawę podlegać będą.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Ast: Myślę, że jeśli pan prezes jest państwowcem i wie, że może zaszkodzić to wizerunkowi NIK, to poda się do dymisji

Marek Ast o sprawie Mariana Banasia i tym, czy wyniki kontroli w CBA i Min. Sprawiedliwości mają z nią coś wspólnego oraz o aferze GetBacku i kryzysie przywództwa w PO.

Myślę, że pan Marian Banaś jest trochę poza obozem Zjednoczonej Prawicy.

Marek Ast mówi o sprawie Mariana Banasia. Nie zgadza się, że jest mamy do czynienia z walką wewnątrz obozu ZP. Polityk sądzi, że prezes NIK poda się do dymisji ze względu na wątpliwości w oświadczeniu majątkowym:

Myślę, że jeśli pan prezes jest państwowcem , jeżeli rzeczywiście ta sprawa może zaszkodzić wizerunkowi Najwyższej Izby Kontroli, to poda się do dymisji.

Gość „Poranka WNET” odnosi się do wyników kontroli przeprowadzonych przez NIK w CBA i Ministerstwie Sprawiedliwości. W ich działaniach Izba dopatrzyła się nieprawidłowości związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Chodzi o nadużycia, do jakich miało dojść przy wydatkach na kupiony przez CBA system inwigilacji  i na budowę przywięziennych hal.

Kontrole były prowadzone zanim Marian Banaś został prezesem NIK, trzeba się sprawie przyjrzeć.

Stwierdza, że nie sądzi, by była to zemsta ze strony prezesa Izby. Przyznaje przy tym, że nie wie jakie intencje miał Banaś, by poruszyć ten temat właśnie teraz. Nasz gość komentuje także aferę GetBacku:

Aferą zostało dotkniętych wiele osób, które zainwestowały swe środki.

Ast mówi o związanej z nią kontroli w komisji nadzoru finansowego. Stwierdza, iż „nie zablokowano możliwości działania GetBacku”.

Poseł PiS oznajmia, iż w Platformie Obywatelskiej trwa kryzys przywództwa, czego wyrazem są wystawieni przez tą partię kandydaci do wyborów prezydenckich. Zdaniem Asta nie mają oni żadnych szans z Andrzejem Dudą. Start Szymona Hołowni ocenia jako przejaw politycznego folkloru.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Ast: Sąd Najwyższy wszedł w buty Trybunału Konstytucyjnego. Pewna granica została przekroczona

Marek Ast o orzeczeniu SN w sprawie KRS i jego skutkach, zaangażowaniu politycznym polskich sędziów i kontynuacji reform sądownictwa przez rząd.

Marek Ast mówi, iż konsekwencjami orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa jest chaos prawny:

W moim przekonaniu Sąd Najwyższy wszedł w buty Trybunału Konstytucyjnego […] Mamy dalszy ciąg walki nadzwyczajnej kasty sędziowskiej z obecną władzą.

Oznajmia, że jest to kolejny etap eskalacji sporu na linii część wymiaru sprawiedliwości-PiS. Podkreśla, że należy poczekać na pisemne uzasadnienie wyroku SN.  Na razie bowiem jest tylko wyrok w konkretnej sprawie dotyczącej odwołania się sędziego od decyzji KRS i jej ustne uzasadnienie. Przewodniczący komisji sprawiedliwości i praw człowieka podkreśla, że:

Zarzucanie Krajowej Rady Sądownictwa zależności politycznej jest aberracją.

Stwierdza, że KRS jest nie bardziej „zależne politycznie” niż za poprzednich rządów. Zaznacza, że wobec realizowanej przez rząd PiS reformy sądownictwa. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego ocenia postępowanie sędziów:

Jest to aktywność o charakterze politycznym i zgodnie z konstytucja sędzia powinien się powstrzymać od wszelkich działań o charakterze politycznym […]. Pewna granica została przekroczona, to bardzo źle świadczy o polskich sędziach.

Co PiS może zrobić w tej sprawie?  Poseł PiS odpowiada:

Będziemy kontynuowali reformę wymiaru sprawiedliwości. Nie będzie tak, jak oczekuje opozycja i część sędziów, że przywrócimy stare zapisy dotyczące KRS.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.