Rafał Dzięciołowski: Rosja dąży wszelkimi sposobami, aby zablokować euroatlantyckie aspiracje Ukrainy

Paweł Bobołowicz i Rafał Dzięciołowski o sytuacji na Ukrainie, wizycie Małgorzaty Gosiewskiej i związanym z nią ataku rosyjskich trolli oraz o potrzebie przyjęcia Ukrainy do MAP.


Paweł Bobołowicz wraz z Rafałem Dzięciołowski, prezesem Fundacji Solidarności Międzynarodowej, przedstawiają najnowsze wydarzenia u naszych południowo-wschodnich sąsiadów. Przy ukraińskich granicach koncentrują się setki tysięcy rosyjskich żołnierzy. Zdaniem prezesa FSM Zachód musi solidaryzować się z Ukrainą, aby nie powtórzyła się sytuacja z 2008 r., kiedy Rosja najechała na Gruzję. Odnosi się do trwającej wizyty wicemarszałek Sejmu na Ukrainie.

Dzisiaj najważniejszy wymiar polityczny tej wizyty, czyli deklaracja trzech parlamentów ws. sytuacji na Ukrainie.

Tymczasem prezydent Zełenski wystosował apel do prezydenta Putina o spotkanie w Donbasie i nieszafowanie krwią. Gest ten może z jednej strony zostać odebrany przez Kreml jako okazanie słabości. Z drugiej strony Kijów nie może pozwolić się sprowokować.

Pamiętajmy, że cała ta gra rozgrywa się w kontekście doświadczeń Gruzji, której prezydent Saakaszwili dał się sprowokować Rosjanom.

Podkreśla, że decyzja z konferencji bukarestańskiej, gdzie postanowiono, że Membership Action Plan nie zostanie przyznany Ukrainie i Gruzji, była błędem, który pozwolił Rosji na agresję na Gruzję.

Paweł Bobołowicz i Rafał Dzięciołowski mówią o ataku rosyjskich trolli na stronę facebookową marszałek Małgorzaty Gosiewskiej. Dzięciołowski ocenia, że była to akcja koordynowana z zagranicy. Zaznacza, że Moskwie chodzi o coś więcej niż o Donbas:

Rosja dąży wszelkimi sposobami, aby zablokować euroatlantyckie aspiracje Ukrainy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Artur Soboń: Transformacji energetycznej musi towarzyszyć pomoc publiczna. Ten proces musi być sprawiedliwy

Gościem Poranka WNET był Artur Soboń wiceminister aktywów państwowych, który mówił m.in. o procesie transformacji energetycznej.

Artur Soboń mówił o procesie transformacji górnictwa. Trwa kolejna runda rozmów ze związkowcami m.in. odnośnie zasad  wygaszania kopalń węgla kamiennego w ciągu niespełna trzech kolejnych dekad.

Rozpoczęliśmy prace w pięciu spółkach górniczych kontrolowanych przez państwo, (…) gdzie w kilku zespołach (…) umówiliśmy się, że w połowie grudnia przedstawimy program pomocy społecznej i od tego czasu rozmawiamy o szczegółach tego projektu – powiedział.

Rozbieżności dotyczą m.in. kwestii wynagrodzeń czy gwarancji zatrudnienia. Strony rozmów zakładają, że do podpisana porozumienia dojdzie jeszcze w marcu.

Chcemy, by te rozmowy zakończyły się zawarciem umowy społecznej.  Będzie ona podstawą do wystąpienia z końcem marca do KE z wnioskiem prenotyfikacyjnym, dotyczącym transformacji górnictwa

[related id=137510 side=left]Jak wskazuje polityk zgoda Komisji Europejskiej jest konieczna, aby można było subsydiować górnictwo w blisko 30-letnim okresie jego wygaszania. Artur Soboń podkreśla, również, że proces transformacji energetycznej nie może obejść się bez pomocy publicznej.

Wskazywał na kroki, które są konieczne, by zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Mówił także o różnicy zdań w Zjednoczonej Prawicy odnośnie planu transformacji energetycznej.

Różnica między nami a Solidarną Polską jest nie w diagnozach, (…) a w propozycjach. My dajemy propozycje jak ta transformacja ma wyglądać, a Solidarna Polska ogranicza się do krytyki oczywistych elementów.

Odniósł się również do zarzutów formułowanych w ostatnim czasie wobec prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Jego zdaniem jest on gwarantem dokończenia ważnych procesów.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!


A.N.

Michał Wypij: Mam przeczucie, że Jarosław Gowin pozostanie poza rządem. Koalicja jest silniejsza niż była wcześniej

Michał Wypij o porozumieniu Gowin-Kaczyński, rzekomych planach złamania go, przywróceniu PKW jej roli, krytyce Porozumienia ze strony koalicjantów i zmianach w umowie koalicyjnej.

Spór zakończyliśmy w momencie, w którym podpisaliśmy umowę. Niedotrzymywanie umów między koalicjantami oznacza zerwanie koalicji.

Michał Wypij informuje, że wyborów prezydenckich w maju nie będzie. Nie było możliwości odejścia od umowy, którą zawarł Jarosław Kaczyński z Jarosławem Gowinem. Złamanie jej oznaczałoby koniec koalicji, a także groźbę utraty wiarygodności w oczach wyborców.

W momencie zawarcia kompromisu elementem wiążącym jest to co powiedziałem na wstępie [chodzi o przesunięcie wyborów – przyp. red.]

Poseł Porozumienia mówi, iż sobotnie spotkanie wysokich rangą polityków Porozumienia i PiS dotyczyło kwestii technicznych przyszłych wyborów. Chodziło o przygotowanie nowelizacji obecnej ustawy, która niedługo trafi do Sejmu. Koalicji nie groził rozpad.

Państwowa Komisja Wyborcza będzie organizować wybory […]. Ministerstwo Aktywów Państwowych wycofuje się z roli, jaka została mu nadana.

Nasz gość krytykuje presję wywieraną przez kolegów ze Zjednoczonej Prawicy, stwierdzając, że w swych słowach nie kierowali się interesem państwa. Stwierdza, że trzeba będzie wyjaśnić tą kwestię.

Mam przeczucie, że Jarosław Gowin pozostanie poza rządem.

Tłumaczy również, dlaczego szef jego formacji raczej nie wróci na zajmowane wcześniej przez siebie stanowiska.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.