Jan Krzysztof Ardanowski: interes polskich rolników jest zbieżny z interesem rolników w krajach UE

Zielony Ład jest realizacją planu korporacji międzynarodowych, które chcą utrzymywać produkcję rolną m.in. w Ameryce Południowej czy na Ukrainie – mówi były minister rolnictwa.

Ofiarą Zielonego Ładu pada rolnictwo europejskie. Interes rolników polskich jest w tej chwili zbieżny z interesem rolników krajów członkowskich – wskazuje Ardanowski.

Zdaniem byłego, ministra choć projekt ten uderza najbardziej w rolnictwo, to dotyczy on szerzej całej działalności człowieka.

Niedobre jest jedzenie, niedobre są ubrania, komunikacja czy wytwarzanie energii. Niektórzy, nie rozumiejąc obiegu pieniądza, podnoszą, że Unia nam za to wszystko dopłaci. Ale przecież żeby dać, najpierw musi zabrać w „ukraść” w podatkach – mówi Ardanowski.

Dlatego według polityka konieczne jest przeciwstawienie się ideologii Zielonego Ładu i walka o zdrowy rozsądek w Polsce i Europie. Jan Krzysztof Ardanowski, który popiera piątkową manifestację rolników i związkowców, a także bierze w niej udział, uważa, że same manifestacje to jednak za mało. Wskazuje także na ryzyko skłócania rolników przez premiera. Krytykuje działalność – jak to nazywa – pożytecznych idiotów, wskazując przede wszystkim wiceministra rolnictwa Michała Kołodziejczaka.

Marek Jakubiak: nasz protest jest zupełnie inny od demonstracji KO. Tutaj nikt nikogo nie wyzywa

Odnosząc się do możliwości wpływania na zmianę polityki polskiego rządu względem UE, Ardanowski mówi o inicjatywie Narodowej Rady Rozwoju, działającej przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej, która ma wypracować agendę Polski w związku ze zbliżającą się prezydencją naszego kraju w ramach UE.

Zgodnie z koncepcją NRR w kluczowych obszarach dla Polski, takich jak rolnictwo, środowisko i edukacja, Polska powinna zachować pełną suwerenność.

Tymczasem Unia chce zabrać państwom członkowskim nawet edukację, by kształcić standaryzowanych, „plastikowych” Europejczyków – alarmuje polityk.

Doradca prezydenta  podkreśla złą opinię rolników o politykach, niezależnie od ich opcji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Tomasz Sakiewicz: wczorajsza demonstracja w Warszawie była największą polityczną manifestacją w ostatnim czasie

Manifestacja przebiegła spokojnie i bez incydentów. Demonstracje budzą niezadowolenie rządu, ponieważ obywatele mobilizują się przeciwko obecnej polityce koalicji – mówi prezes TV Republika.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Posłuchaj także:

Protest Wolnych Polaków – reportaż Hanny Tracz

Paweł Jabłoński: Nie ma w tej chwili legalnej możliwości zatrzymania posłów Wąsika i Kamińskiego

Featured Video Play Icon

Paweł Jabłoński / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Poseł PiS podkreśla, że naruszenie nietykalności posłów ma poważne konsekwencje prawne. Zgodnie z prawem są posłami i chroni ich immunitet – mówi gość „Poranka Wnet”.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Zobacz także:

Dr Bartłomiej Wróblewski: totalna opozycja zamieniła się w totalną władzę; koalicja uważa, że może robić wszystko

Prof. Zdzisław Krasnodębski: Polska powoli staje się jednym z bogatszych regionów Europy

Prof. Zdzisław Krasnodębski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Strona opozycyjna ma bardzo mało do zaproponowania – ocenia europoseł PiS.

Prof. Zdzisław Krasnodębski: Polska jest krajem wolności politycznej, wbrew temu co mówią przywódcy opozycji. Wystarczy, że popatrzymy na inne kraje – Francję, Niemcy, to  widzimy jak bardzo stabilna jest Polska. Warszawa jest miastem bardzo nowoczesnym, jedną z najszybciej rozwijających się metropolii.

 

Katarzyna Beruaszwili: jedni dostrzegają zasługi Saakaszwilego a inni nie widzą lub nie chcą dostrzec

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Katarzyna Beruaszwili – wiceprezes diaspory gruzińskiej w Polsce, która komentuje bieżące wydarzenia w Gruzji, gdzie w czwartek odbył się masowy protest.

W czwartek 14 października na ulicach Tbilisi odbył się masowy protest – była to manifestacja poparcia dla byłego prezydenta kraju Micheila Saakaszwilego, który od 1 października przebywa w gruzińskim więzieniu. Ludzie domagają się uwolnienia byłego przywódcy.

Ludzie przyjeżdżali z różnych regionów. Protest miał charakter pokojowy.

Wiceprezes diaspory gruzińskiej w Polsce zaznacza, że postrzeganie postaci Saakaszwilego w kraju jest dwojakie – część społeczności dostrzega jego znaczący wkład w rozwój państwa, część natomiast pozostała na większość z tych faktów obojętna.

Ludzie dzielą się na 2 grupy: jedni dostrzegają zmiany po Rewolucji róż a inni nie widzą lub nie chcą dostrzec.

Wśród reform wprowadzonych przez Saakaszwilego wyróżnić można m.in. ułatwienie ścieżki edukacji młodym Gruzinom, włączając w to możliwość kształcenia się  za granicą.

Dał możliwości edukacji za granicą dla młodzieży.

Niedawno minął 13 dzień strajku głodowego przebywającego w więzieniu byłego prezydenta. Jeśli połączy się to z faktem podpisania przez niego oświadczenia o odmowie leczenia, ciężko o pozytywny prognostyk. Zwolennicy Saakaszwilego liczą, że zmieni on zdanie.

Może się to skończyć fatalnie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

 

7 czerwca szykuje się strajk ostrzegawczy pielęgniarek. Znamy jego scenariusz

Pielęgniarki rozważają pikiety i oflagowanie szpitali. Domagają się podwyżek i zachęt dla młodych by częściej wstępowali do zawodu. Dziś ich Ogólnopolski Związek Zawodowy ma ogłosić oficjalną decyzję.

Na 7 czerwca zaplanowany jest strajk ostrzegawczy pielęgniarek. Pielęgniarki poza podwyżkami postulują o wprowadzenie zachęt dla młodych osób, aby chętniej szkoliły się w ich zawodzie.

W związku ze strajkiem 7 czerwca, część pielęgniarek może na dwie godziny opuścić niektóre oddziały. Jak zapewniają jednak pielęgniarki protest ma być zorganizowany tak, aby pacjentom w pilnych przypadkach nie zabrakło dostępu do opieki.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych ma dziś przekazać dokładny scenariusz protestu, a także ustalić konwent przewodniczących szesnastu regionów organizacji. W konwencie weźmie udział również reprezentacja Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Poza tym, w ramach akcji protestacyjnej mają być zorganizowane również pikiety. Wszystko ma się odbyć z zachowaniem reżimu sanitarnego. Na przykład w Łodzi pielęgniarki zamierzają małymi grupami przemaszerować ulicą Piotrkowską.

Coraz bardziej prawdopodobnym jest, że mimo sytuacji epidemicznej strajk się odbędzie. Co więcej, ma on stanowić prawdopodobnie dopiero pierwszy z serii protestów.

Ponadto, 27 maja sejmowa Komisja Zdrowia ma pochylić się nad projektem ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Jak przekazała Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych – jeżeli komisja przyjmie propozycje pielęgniarek, aby ich pensje zależały od doświadczenia zawodowego, plany protestów mają zostać złagodzone.

N.N.

Źródło: Rzeczpospolita

Hraczja Bojadżjan: Za demonstracje Azerów w Polsce odpowiadają ludzie związani z ambasadą Azerbejdżanu

Hraczja Bojadżjan o kontrowersjach wokół demonstracji azerskiej w Katowicach, prowokacji i roli azerbejdżańskiej ambasady oraz o tym, kto jest agresorem w konflikcie w Górskim Karabachu.

Prawo międzynarodowe nie zezwala na użycie siły i przemocy wobec ludności cywilnej w celu reintegracji terenów uznawanych przez centralę za będące pod kontrolą stolicy.

Hraczja Bojadżjan odnosi się do rozmowy z Lolą Zejnalową, która komentowała demonstrację społeczności azerbejdżańskiej w Katowicach. Kobieta oskarżyła grupę Ormian o stosowanie agresji wobec pokojowej manifestacji. Organizowane w Polsce demonstracje nie są dziełem miejscowych Azerów, stwierdza nasz gość, ale ludzi związanych z ambasadą Azerbejdżanu. Całe wydarzenie określa jako prowokację.

Prezes Ormiańsko-Polskiego Komitetu Społecznego podkreśla, że to nie Ormianie są agresorem w Górskim Karabachu (Arcachu). Separatystyczna republika nie naruszała bowiem istniejącego od 1994 r. status quo.

Należy przypominać wydarzenia z Kosowa z 1999 r., kiedy armia serbska rozpoczęła pacyfikację albańskiego ruchu oporu, pomimo faktu, że Kosowo znajdowało się w granicach międzynarodowo uznawanej Republiki Jugosławii.

Sytuacja w Górskim Karabachu jest zdaniem naszego gościa analogiczna. Azerbejdżańskie bomby kasetowe spadają na mieszkańców nieuznawanego międzynarodowo państwa. Bojadżjan zwraca uwagę na to, że we właściwym Azerbejdżanie przed wojną mieszkało więcej Ormian.

W samej Gandży mieszkało 40 tys. Ormian, a teraz mieszka sześć Ormian.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Mira Modelska-Creech: Nie zgadzam się z Tomaszem Sakiewiczem, że podczas protestów słychać było antysemickie hasła

Mira Modelska-Creech o manifestacjach Polonii amerykańskiej przeciwko ustawie 447. Stwierdza, że te mające miejsce w Chicago miały pozytywny wydźwięk.

Modelska-Creech w porannej audycji mówiła o tym, że jest bardzo zaniepokojona tym, co dzieje się na świecie. Stwierdziła, że żyjemy w czasach, w których osoby kształtujące społeczeństwo obywatelskie powinny „brać sprawy w swoje ręce”. Nawiązuje tym samym do protestów, które zorganizowała Polonia Amerykańska 1 marca w Chicago:

Zorganizowaliśmy na Daily Plaza manifestacje, że nie zgadzamy się i że nie ma przyzwolenia ze strony Polonii na realizację ustawy 447 […] która byłaby rzeczywiście dewastująca i nie ma żadnych podstaw ani moralnych, ani prawnych ku jej realizacji.

Odniosła się także do wypowiedzi Tomasza Sakiewicza, który twierdził, że podczas owego protestu dało się usłyszeć antysemickie hasła:

Żadnych elementów antysemickich nie widziałam. W całym moim długim życiu nie spotkałam antysemity, także nie wiem jak wyglądają. […] Jeżeli Pan Sakiewicz widział jakieś momenty antysemickie, to punkt siedzenia określa punkt widzenia.

Modelska-Creech stwierdziła także, że łączna liczba 2500 osób biorących udział w proteście była ogromnym sukcesem organizacyjnym.

Posłuchaj całej audycji!

Andrzej Kempa: Mieszkańcy Wiednia buntują się wobec działań ruchu LGBT. Nie wpisuje się on w koloryt stolicy Austrii

– Podobnie jak w Polsce, austriacka opozycja pomimo swojej agresywności, jest słaba. Jej działalność ogranicza się głównie do protestów i wywoływania skandali w mediach – mówi Andrzej Kempa.

Andrzej Kempa, dziennikarz polonijny z Austrii, omawia w Poranku bieżącą sytuację polityczną tego kraju. Stwierdza, że 2018 r. był dla Austrii bardzo gorący – była ona świadkiem ponad 80 protestów. 32 z nich przypadały na soboty, co miało swoje przełożenie na handel. Manifestacje organizują głównie środowiska lewicowe, przeciwne obecnemu rządowi i jego polityce. Ostatnia antyrządowa demonstracja miała miejsce 15 grudnia, a odpowiedzialny był za nią związek „Gorąca Jesień” – ruch związany ze środowiskiem LGBT. W czasie jej trwania swoją obecność mocno zaznaczyła Kurdyjska Partia Pracy, która od 1 marca 2019 r. zostanie zdelegalizowana.

Gość Poranka wymienia również najważniejsze dla Austriaków tematy mijającego roku. Są nimi: emigracja i związana z nią integracja, tegoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej, zmiany klimatyczne oraz Brexit.

Dziennikarz wskazuje, że pomimo protestów popularność austriackiego rządu rośnie – kanclerz Sebastian Kurz cieszy się poparciem rzędu 42-45%. Aktualnie nie ma on godnego przeciwnika – jego kandydaci są popierani jedynie przez 20-22% społeczeństwa. Nie bez znaczenia dla dobrej oceny ekipy rządzącej jest działalność środowisk opozycyjnych, które pomimo swojej agresywności pozostają słabe i rozbite. Kempa porównuje austriacką opozycję do jej polskiego odpowiednika także pod względem strategii ograniczania się głównie do protestów i wywoływania skandali medialnych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.